Dodaj do ulubionych

Paradoks w teorii gier?

IP: *.aster.pl 26.09.08, 22:20
Wyobraź sobie, że masz stoisko np. na jakimś odpuście, jarmarku, festynie i oferujesz ludziom następującą grę. Gracz za wejście do gry płaci x zł, a Ty zaczynasz rzucać monetą. Jeśli wypadnie reszka – z przykrością mówisz „Do widzenia” i gra się kończy. Jeśli wypadnie orzeł – gra się toczy dalej, ale gracz już wygrał 1zł. Dalej, jeśli w drugim rzucie znów wypadnie orzeł – gracz wygrywa 2zł. Dalej, jeśli znów wypadł mu orzeł to wygrywa 4zł itd. Teraz, jeśli np. wypadnie mu (przy czwartym kolejnym rzucie) reszka, to dostaje te swoje wygrane 4 zł i gra się kończy.

Pytanie:
Ile powinien wynosić x, aby gra była sprawiedliwa?
(Sprawiedliwa to znaczy, żeby Twoje zyski były równe zero, lub minimalne)

Spostrzeżenie:
Wcale nie jest to tak proste zadanie, jak się może z początku wydawać. ;p

Do tej pory udało mi się wyprowadzić taki wzór X = (log2(n) + 1) / 4.
Gdzie:
x = szukana cena za wejście do gry
n = liczba wszystkich gier, jakie przeprowadzisz

Jak n dązy do niesk. to x takze, ale to przeciez nierealne. Nawet cena gry powiedzmy 1000zł wygląda kosmicznie i nikt na pewno nie zagra, a jednocześnie nigdy nie mamy 100% pewności, że ni przyjdzie klient co rzuci 12 razy pod rzad orła i juz bedziemy 2^12 = 1024zł w plecy (szansa na to oczywiscie 1/2^12). Trapi mnie ten problem już pare tygodni, w sumie wydaje sie prosty, ale w praktyce...

Może ktoś z Państwa wskaże w końcu sensownego x'a? :)
Obserwuj wątek
    • seth.destructor Bo to niepraktyczna i nieżyciowa nauka 05.10.08, 01:18
      Musisz wprowadzić dodatkowe parametry:)


      Nawet cena gry powi
      > edzmy 1000zł wygląda kosmicznie i nikt na pewno nie zagra, a
      jednocześnie nigdy
      > nie mamy 100% pewności, że ni przyjdzie klient co rzuci 12 razy
      pod rzad orła
      > i juz bedziemy 2^12 = 1024zł w plecy
      • Gość: AS Re: Bo to niepraktyczna i nieżyciowa nauka IP: *.aster.pl 05.10.08, 13:13
        No spoko, tylko jakie? Mam taką hipotezę, że ile tych parametrów bym nie wprowadził, to tego jednego praktycznego x i tak nie da się wyznaczyc...
        • seth.destructor Re: Bo to niepraktyczna i nieżyciowa nauka 05.10.08, 13:51
          Wygrana powinna być określona w stosunku do ceny, a nie arbitralnie
          1zł. Nikt ci nie zagra w grę, w której cena wynosi 5zł, a wygrana
          1zł...
          • Gość: AS Re: Bo to niepraktyczna i nieżyciowa nauka IP: *.aster.pl 05.10.08, 14:31
            > Wygrana powinna być określona w stosunku do ceny, a nie arbitralnie 1zł.

            Chyba nie zrozumiałeś. Wygrywasz 1zł jak trafisz orła tylko raz. Jak rzucisz orła 2 razy pod rząd to wygrywasz 2zł. Jak 3 razy, to 4 zł. Itd. generalnie jak rzucisz n razy orła pod rząd a w n+1 rzucie reszkę, to wygrywasz 2^n-1.

            > Nikt ci nie zagra w grę, w której cena wynosi 5zł

            Ja tam chętnie zagram... :)
    • belkor Re: Paradoks w teorii gier? 09.10.08, 11:17
      Takie problemy rozwiązuje się obliczając tzw. 'wartość oczekiwaną' wygranej.
      Jest to liczba, do której z bardzo dużym prawdopodobieństwem dążyć będzie
      średnia wygrana w zależności od ilości gier. Oblicza się ją następująco:
      obliczasz wszystkie możliwe iloczyny:
      wartość wygranej * prawdopodobieństwo wygranej
      i dodajesz je do siebie.
      W Twoim przypadku:
      prawdopodobieństwo, że wygrasz 0 wynosi 1/2
      prawdopodobieństwo, że wygrasz 1 wynosi 1/4
      prawdopodobieństwo, że wygrasz 2 wynosi 1/8
      ...
      Wartość oczekiwana wygranej wynosi:
      0*1/2+1*1/4+2*1/8+4*1/16+... = 0+1/4+1/4+1/4+... = nieskończoność
      Tak więc, statystycznie rzecz biorąc, opłaca się postawić dowolną kwotę aby
      zagrać w taką grę. Nawet jeśli wejście będzie kosztowało 1000 PLN, to jeśli ktoś
      rozegra bardzo dużo gier, z dużym prawdopodobieństwem wyjdzie na tym na plus.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka