Dodaj do ulubionych

PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy bilet

IP: 194.146.248.* 02.01.05, 21:01
Mnie spotkała podobna historia. Pewnego dnia, w kasie, w której pare razy w
tygodniu kupowałam bilety, zapłaciłam za 1 cały i 1 ulgowy bilet. Zwykle
dostawałam je na jednym blankiecie i tym razem dostałam jeden, schowałam go
do portfela i poszłam na pociąg. Kasjerka wzięła pieniądze za oba bilety, ale
dopiero przy kontroli okazało się, że dostałam tylko 1 - ulgowy.
To była moja ostatnia podróż koleją w tym kraju.
Najgorsze jest to, że kasjerka nie przyznała się, że wzięła pieniądze za dwa
bilety, w ogóle jej ta sytuacja w żaden sposób nie dotknęła. Wiem, że
powinnam sprawdzać skrupulatnie bilet, ale z drugiej strony mam prawo
oczekiwać, że otrzymam bilet (bilety) za sumę, którą podałam kasjerce. Wtedy,
jak zwykle, sprawdziłam tylko czy dostałam bilet do właściwej stacji, nawet
do głowy mi nie przyszło, że kasjerka może mnie w taki sposób oszukać.
A tak okazuje się, że słowo dwóch dosrosłych osób jest mniej warte niż słowo
kasjerki, która połasiła się na marne 5 zł...
Obserwuj wątek
    • Gość: mk PKP zasr... kible, głupota i smród. IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.05, 21:10
      ot co
    • Gość: Toni Dotychczas myślałem, że tylko zarządowi PKP zależy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 22:26
      na pozbyciu się pasażerów co w rezultacie doprowadzi do likwidacji połączeń -
      "nierentownych". Z opisanej sytuacji jasno wynika, że także niższym szczeblem
      pracownikom PKP także zależy na pozbyciu się pasażerów z pociągów, czy Oni nie
      zdają sobie sprawy, że sam przyczyniają się do likwidacji swoich miejsc pracy?
      Zarząd nie zginie, im pasażerowie nie są potrzebni, wystarczy parę pociągów a
      stanowiska zachowają.
      • Gość: Marcin a po co im pasażerowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 22:38
        A do czego niby PKP potrzebni są pasażerowie? Jak nikt nie będzie chciał ich
        syfiastymi pociągami jeździć, to znów zaczną drzeć mordy i strajkować, rząd
        łaskawie da im więcej pieniędzy z naszych podatków, a kolejarze dalej będą żyć
        w swoim własnym światku. Za nasze pieniądze:(
    • Gość: Marcin na PKP pracują durnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.05, 22:35
      Kilka lat temu zdarzyła mi się podobna historia: pewna pani rewizor
      zarekwirowała mi w pociągu ważną legitymację studencką, twierdząc że jest
      podrobiona, a następnie wlepiła mi ponad 100zł kary! Po otrzymaniu
      zaświadczenia z dziekanatu (że jestem studentem) PKP łaskawie zgodziły się
      pobrać ode mnie "tylko" 50zł opłaty manipulacyjnej (grożąc mi sądem).
      Oczywiście nie zapłaciłem, a do sądu nie podali mnie do dziś - chociaż już
      jestem 2 lata po studiach. Moja rada: nie płacić gnojkom! Niech udowodnią
      swoje "racje" w sądzie - może kiedy się ośmieszą, to coś do ich ptasich
      móżdżków dotrze? Mam nadzieję, że PKP wkrótce zdechnie, bo mam już dosyć tych
      cyrków które odstawiają za pieniądze z moich podatków.
      • Gość: m Re: na PKP pracują durnie IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.05, 23:39
        no i durniów trzeba zwalniać, jest wielu chętnych, mądrzejszych do pracy.
      • Gość: sqro Re: na PKP pracują durnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 00:57
        Iałem kiedyś podobną sytuację. Goście ewidentnir chcieli kase na wódke albo co i
        twierdzili twardo że legitymacja jest podrobiona. Mój kometrza był krótki
        "żądam zwrotu legitymacji na dworcu w Katowicach w przeciwnym razie wzywam
        policję" - gdyż tak zupełnie na marginesie im nie wolno zabrać ci niczego
        pozbawić cię twojego dokumentu mogą sądy lub organy które je wydają, a
        tymczasowo zatrzymać policja itp organa.
        W takich sytuacjach najlepiej zawołać policję (zazwyczaj wystarczy postraszyć)
      • Gość: asia Re: na PKP pracują durnie IP: 212.160.172.* 03.01.05, 17:42
        Mojemu znajomemu też zdarzyła się podobna historia: podejrzenie, że legitymacja
        jest podrobiona, przekonywanie, że najlepiej dopłacić do normalnego biletu, (bo
        inaczej kara i nie oddadzą legitymacji...) potem należy złożyć reklamację z
        załączonym zaświadczeniem z uczelni, że jest się studentem i że legitymacja nie
        jest podrobiona. Mój znajomy się dał nabrać (niestety był na praktykach i nie
        wypadało mu się w obecności przełożonych wykłócać) i oczywiście kasy nie
        odzyskał, bo reklamacji mu nie uwzględniono. Może jest to jakiś sposób do
        poprawiania statystyk? A skoro tyle osób styka się z sytuacją, gdy podważana
        jest ważność legitymacji, to może by tak wprowadzić jakieś hologramy, dodatkowe
        zabezpieczenia, znaki wodne, odciski palców, skoro pieczątka nie wystarcza?
    • Gość: student Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 00:07
      Konduktor powinien mieć na względzie nie tylko zgodność postępowania z
      obowiązującymi przepisami, ale również szacunek dla klienta, bo poniekąd część
      jego wynagrodzenia za pracę jest finansowania właśnie z opłat klientów PKP za
      bilety. Najlepsze rozwiązanie w tym momencie to rzeczywiście wykupienie nowego
      biletu, ale jednoczesne wyjaśnienie pasażerowi (!), że na starym bilecie będzie
      odpowiednia adnotacja i odzyska on co najmniej 80% wartości poprzedniego
      biletu. Zapoznałem się z artykułem i wynika z niego, że konduktor zaproponował
      tylko kupno nowego biletu. Z artykułu nie wynika, że konduktor poinformował o
      możliwości zwrotu poprzedniego biletu. Trudno zatem dociekać, czy konduktor
      stwierdził tylko nieważność biletu (jeśli tak, to jest to błąd konduktora), czy
      też uprzedził pasażerkę o możliwości zwrotu i właściwie poinformował pasażera,
      gdzie nastąpiła pomyłka i jakie będą rzeczywiste koszty pomyłki oraz jak należy
      postępować na przyszłość w takich przypadkach i jak należy rozpoznawać
      niewłaściwie wystawione bilety. Koszt wypisania biletu w pociągu to 2,80 zł lub
      5,80 zł w zależności od długości trasy. Będąc na miejscu pasażerki zgodziłbym
      się na wypisanie biletu w pociągu, a potem starał się zwrócić niewykorzystany
      bilet, jednak w taki sposób, aby odzyskać pełną wartość poprzedniego biletu w
      myśl zapisu, że bilet ma być wystawiony zgodnie z żądaniem podróżnego. Można
      domniemać, że tutaj taka zgodność nie wystąpiła.
      • Gość: vault Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: *.sympatico.ca 03.01.05, 02:23
        student!
        jedna elementarna zasada: ten co placi wiecej nie moze byc karany. pkp moglo by
        sie domagac doplaty gdyby ona skorzystala z ulgi 50% podczas gdy byla
        uprawniona tylko do 37%! Ale tu bylo dokladnie odwrotnie. Ta totalna bzdura
        powinna znalezc swoj final w sadzie.
    • Gość: Xvid Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: 213.227.80.* 03.01.05, 08:37
      Polska to taki maly smieszny kraj, podobno lezy gdzies w Europie...
    • Gość: treter Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: 195.205.222.* 03.01.05, 09:33
      To durne PKP to idiota konduktor komuch jeden .Bedziesz h......u wozil gnoj jak
      ludzi nie potrafisz.
    • Gość: Człowiek z lasu Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 10:34
      Winnymi w tej całej sytuacji jest pani kasierka że sprzedała bilet nie to co
      chciała klientka a także sama klientka gdyż nie sprawdziła co de facto kupiła.
      Konduktor jest bez winy, przecież pani posiadała bilet na który nie miała
      zniżnki. Jest to absurd ale logicznie patrząc to konduktor zachował się zgodnie
      z prawem ale ocena jego moralności to drugi aspekt który należy oceniać
      • Gość: Lilka Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: 5.2.* / *.chello.pl 03.01.05, 11:12
        Nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że winna jest pasażerka. W każdym przypadku
        powinna istnieć możliwość logicznego i zgodnego z prawem rozwiązania
        konfliktowej sytuacji, i o tym powinni informować kontrolerzy.Tym bardziej że
        pasażerka zapłaciła więcej niż powinna. Ale czego wymagacie od PKP?
        Przecież to relikt przeszłości doskonale zakonserwowany i niereformowalny.
        ''Klient nasz Pan'' nie ma tu racji bytu.
        Osobiście dość często jeżdziłam pociągami, ale ostatnimi czasy jużnie bbyłam w
        stanie znieść brudu, niepunktualności kilkunastorazowego sprawzdania biletów i
        innych "przyjemności" serwowanych przez PKP. Jek muszę,jeżdzę autobusami, w
        których traktują mnie, przynajmniej na trasie na której jeżdzę, zgodnie z
        zasadami przyzwoitej osługi klienta, który w końcu płaci za podróż. PKP
        dogorywa, ale jeszcze kąsa. Pozdrowienia. Była pasażerka PKP.
      • Gość: Zdrowy Rozsądek Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: *.fnet.pl 03.01.05, 16:21
        Czyli jak klientka kupila by pelnoplatny bilet i przez pomylke pokazala by swoja
        legitymacje - to tez powinna zaplacic kare?
        Jak wszedzie, podstawa to zdrowy rozsadek - skoro PKP dostal za przejazd wiecej
        nic powinien to sprawa nie powinna istniec!
        Jak sie ostatecznie PKP zachowa w tej sytuacji to bedzie swiadczyc czy dbaja o
        swoj wizerunek i klientow, a idiotycznie zachowujacych sie pracownikow pietnuja
        czy tez to ich w ogole to nie obchodzi.
        Dopoki PKP bedzie finansowane z naszych podatkow to klientow beda mieli w d...
    • Gość: Tadek Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: *.intergeo.pl / 213.77.78.* 03.01.05, 10:44
      Przecierz Polacy to naj mądrzejszy naród na świecie.Kto takie bzdury wymyśli
      jak nie nasirodacy.
    • Gość: wielbłąd Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 11:12
      Podobnie jest z ulgami studenckimi. Do jazdy na zniżce upoważnia tylko, ale to
      tylko i wyłącznie legitymacja, żadne indeksy czy zaświadczenia z dziekanatu i
      przez tą głupote musiałem jeździć przez prawie miesiąc bez zniżki poniewaz nie
      miałem legitymacji z powodów technicznych.
    • barbra777 CZY TEN KONDUKTOR TO DEBIL??!! POLSKA STAJE SIĘ... 03.01.05, 11:52
      ...KRAJEM KRETYNÓW,KTORZY PRZEŚCIGAJĄ SIĘ W SWEJ GŁUPOCIE,POCZĄWSZY OD TZW.
      "GÓRY"!!!!
    • Gość: doktorant Zlikwidowac PKP!!! IP: 150.254.124.* 03.01.05, 11:53
      To co odstawiaja PKP to sie w glowie nie miesci. Nalezy ta frme zlikwidowac i
      stworzyc warunki dzialania prywatnym firmom!!!
      Terrorysci z panem Kogutem na czele by chcieli otrzymywac dotacje, a pociagi
      najlepiej by nie kursowaly!!!
    • Gość: KATO28 Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: 212.160.172.* 03.01.05, 12:00
      Wniosek - nie jeździć koleją. Tak sobie myslę że wszędzie indziej w Europie tam
      gdzie kolej wozi ludzi luksusowo a obsługa pociągu skacze koło pasażera i mu
      dogadza konduktor przeprosiłby za pomyłkę kasjerki i poinformował pasażerkę w
      jaki sposób może odzyskać swoje pieniadze. A przy okazji... Miałem niedawno
      wątpliwą przyjemność jazdy pociągiem relacji Katowice-Kielce. Pociąg wlókł się
      niemiłosiernie. Połowa ludzi która wsiadała do pociągu nie miała przy sobie
      biletu. Opłata następowała u konduktora oczywiście bez jakiegokolwiek kwitu.
      Ot kasa z ręki do ręki. A od Pana przyjmującego opłaty woniało mieszanką
      starego potu i taniej wódy. Z resztą wystarczyło zerknąć na jego pysk. Zupełnie
      trzeźwy z pewnością nie był.
    • Gość: ik mis Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: *.pap.edu.pl 03.01.05, 13:14
      zawsze sprawdzam jaki bilet mi sprzedano i wszystkim Wam to radzę, bo wiele
      razy coś się nie zgadzało. Jeśli jednak z biletem wszystko w porządku to mi źle
      wydali resztę (Szczecin Główny), gdy się upomniałam oddała mi, ale też źle -
      ciągle za mało, nie miałam już ani czasu, ani siły wracać do okienka i kolejny
      raz tłumaczyć ile powinna oddać mi reszty, machnęłam już ręką na te marne 2 zł.
      Zgadzam się z komentującymi, że w PKP pracują gamonie. Najbardziej wnerwia mnie
      jak mozolnie i z jakim trudem obsługują komputer - ręcznie wypisałaby bilet 5 x
      szybciej. Po cholerę im te komputery w kasach?
    • Gość: ik mis Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: *.pap.edu.pl 03.01.05, 13:15
      zawsze sprawdzam jaki bilet mi sprzedano i wszystkim Wam to radzę, bo wiele
      razy coś się nie zgadzało. Jeśli jednak z biletem wszystko w porządku to mi źle
      wydali resztę (Szczecin Główny), gdy się upomniałam oddała mi, ale też źle -
      ciągle za mało, nie miałam już ani czasu, ani siły wracać do okienka i kolejny
      raz tłumaczyć ile powinna oddać mi reszty, machnęłam już ręką na te marne 2 zł.
      Najbardziej wnerwia mnie jak mozolnie i z jakim trudem obsługują komputer -
      ręcznie wypisałaby bilet 5 x szybciej. Po cholerę im te komputery w kasach?
    • Gość: zza brynicy już Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.05, 13:22
      ..he heehe mieszkałem kiedyś przez b długo w Jaworznie, jak z Jaworzna to
      wszytko mozna... szkoda słow, dworzec niemal symbol- popadł w całkowita ruinę,
      w miescie rzadzi populizm, wiec nie dziwmy się, że w połączeniu z PKP taki może
      koktail wyjść, pozdro,
    • Gość: Bolesław Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 13:33
      spodkało mie to samo ja i moja rodzina ni będzie korrzystała już z usług pkp
      wolę jechać samochodem instytucja gdzie pracują nienormalni dotyczy
      ZARZĄDZAJACYCH Zyczę szybkiego upadku tej instytucji i jak najmniejszej ilości
      pasażerów Bolesław
    • Gość: Prawnik Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: *.ols.vectranet.pl 03.01.05, 15:23
      Prawo do biletu ulgowego jest uprawnieniem a nie obowiązkiem. Tak samo jak
      konstytucyjne prawo do poruszania się po terytorium RP. Czy ten idiota z PKP
      widząc konstytucję nakazałby poruszać się po terytorium wszystkim? Jeśli tak, to
      ciekawe jak on śpi. Pozdrawiam.
    • Gość: kaska.il Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: *.bb.netvision.net.il 03.01.05, 15:56
      To jakas glupota, niewiarygodne, apstrakcja. Czytam i wlasnym oczom nie wierze.
      To jak chory sen, horror. Nie wiem czy w PKP pracownicy ktorzy tam pracuja to
      skonczeni idjoci??? Bo po tym to tak wyglada.
      Wspulczucie dla Pauliny i dla osob ktore z podobna glupota, prostactwem musieli
      sie spotkac.
      Pozdrawiam
    • Gość: Jaco ..a za chwilę ci debile zorganizują kolejny strajk IP: 217.8.163.* 03.01.05, 16:03
      ...będą chcieli dopłat do pustych pociągów, a dlaczego pociągi jeżdżą puste? to jest właśnie przykład dlaczego...
    • Gość: MaciekS Katarzyna Dzierżak - problem z logika IP: *.gs.com 03.01.05, 16:19
      Rozumiem ze rzecznik prasowy to gadajaca glowa majaca za zadanie przedstawiac
      punkt widzenia firmy, ale trudno mi zrozumiec jak bardzo mozna poddac sie praniu
      mozgu i interpretowac sprawy wbrew logice.

      Czyzby jej mocodowacy byli naprawde mieli dwucyfrowy poziom inteligencji?

      No na to wyglada.


      Pozdrawiam... durniow z krakowskiego PKP,


      P.S> Jak wroce do Polski to wystawie paru takim kretynom bledna fakture... a
      potem ich podam do sadu ze niedopatrzyli jakichs tam zobowiazan. Ot tak by
      podtrzymac zgodnosc polskiego myslenia. Stac mnie na to.
    • michal_82 Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b 03.01.05, 16:33
      A ja kiedyś jeździłem często jeździłem pociągiem do Krakowa i kupiłem wcześniej
      więcej biletów do kasownika z ulgą 50% za cenę 5,25, żeby codziennie nie stać w
      kolejce. Nie wykorzystałem.

      Teraz mam już ulgę 37% i czasem jeźdzę do Pszyczyny za ok 4 zł. Niestety z tych
      starych biletów nie mogę już skorzystać, bo jest wydrukowana nieprzysługująca
      mi ulga. Nawet jak przepłacę równowartością to niestety potraktowane zostanie
      jako jazda na gapę. Tak twierdzi pani "starszy kasjer" na PKP. Cóż, bilety
      zostały na pamiątkę. Być może powodem jest kwestia rozliczeń z tymi co do tych
      ulg dopłacają.
    • Gość: qba Re: PKP ukarały pasażerkę, która kupiła droższy b IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.05, 16:49
      Szkoda słów już im całkiem rozum odebrało,bez biletu zle a z drośzsym jeszcze gorzej
    • Gość: nn PKP ma rację IP: *.debacom.pl / *.za.digi.pl 03.01.05, 18:37
      Sytuacja jest absudralna i idiotyczna, ale PKP ma rację. 37% zniżka dla
      studentów jest płacona przez państwo z pieniędzy podatników. A 50% zniżkę dla
      doktorantów wykupił UJ. To pieniądze z różnej puli, która musi się zgadzać i
      nie moze się mieszać...

      Pytanie: czy wina jest pasażerki czy kasjerki? I czy karanie w tym przypadku
      ma jakikolwiek sens? Czy nie powinno się po prostu wyprostowac kwestii biletu
      zamiast wlepiać pani karę?... Idiotyzm... A w PKP klient nie liczy się ani
      odrobinę...
    • otryt Podać do sądu PKP o odszkodowanie 04.01.05, 12:13
      Jakiś młody zdolny prawnik powinien zasądzić od PKP dla pani Pauliny np
      10000PLN zadośćuczynienia za doznaną krzywdę moralną, upokorzenie, stres, za
      wyłudzenie pieniędzy najpierw przez kasjerkę a później przez konduktora, za
      niepotrzebne wzywanie policji do porządnej obywatelki i narażanie państwa na
      zbyteczne koszty (policja mogła w tym czasie ścigać groźnych bandziorów).
      Myślę, że PKP, gdyby było rozsądne zapłaciłoby tę kwotę w ramach ugody bez
      publicznego rozdrapywania i nagłaśniania sprawy. Domyślam się, że wizerunek
      firmy więcej jest wart niż te 10000PLN. Na przeróżne kampanie reklamowe idą
      zazwyczaj większe pieniądze a taka antyreklama, jaką tutaj mają znacznie więcej
      kosztuje. Mówię całkiem poważnie, ta sprawa osiągnęła tak wielki poziom
      absurdu, że każdy rozsądny dyrektor zapłaciłby szybko tę kwotę, aby sprawie
      ukręcić łeb. Trzeba tylko umiejętnie i sprytnie napisać pozew. Prawnicy są w
      tym dobrzy. Zachęcam do tego !!!

      • Gość: vault Re: Podać do sądu PKP o odszkodowanie IP: 207.236.152.* 04.01.05, 17:23
        rozsądny dyrektor w PKP?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka