Dodaj do ulubionych

Polski Slask !!! takie wpisy ???

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.09.02, 19:55
Jak juz pisalem, Polska przyszla do Slaska jak Maryja do Jezusa, dlatego nie
rozumiem tej agitacji na Waszym Forum, bylo, stalo sie, zapomnijmi, ale po
co te udowadnianie polskosci Slaska.
Prastare ziemie piastowskie itp.slogany!!! dobrze , ze sie czasy zmienily i
przypomniano sobie, ze nasza gwara zaliczana jest do morawskiej z
nalecialosciami polskimi i niemieckimi , a nie jak NIEMCY zawsze twierdzili
lub probowali twierdzic "Wasserpolnisch"
Tak samo z polskiej strony, udowadniania polskiej przeszlosci, KTOREJ NIGDY
HISTORYCZNIE NIE BYLO !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: mrW Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 14.09.02, 20:00
      -taka odpowiedz mnie satysfakcjonuje!
      -zapomnialem o morawach!
      • grzeg_ Re: Gwara morawska ??? 14.09.02, 20:45
        Ballest napisał:
        > ...przypomniano sobie, ze nasza gwara zaliczana jest do morawskiej z
        > nalecialosciami polskimi i niemieckimi... <

        ???????????????

        Z tego co ja czytałem to nawet pod koniec XVIII wieku to była gwara polska z
        naleciałościami morawskimi, a nie odwrotnie.
        A zrównanie elementów polskich z niemieckimi w gwarze śląskiej... Bez
        komentarza.
        • lech_niedzielski Re: Gwara polska ! 14.09.02, 20:50
          grzeg_ napisał:

          >
          > Z tego co ja czytałem to nawet pod koniec XVIII wieku to była gwara polska z
          > naleciałościami morawskimi, a nie odwrotnie.
          > A zrównanie elementów polskich z niemieckimi w gwarze śląskiej... Bez
          > komentarza.

          W konkretnych warunkach Śląska było to zapoznanie ludności z polszczyzną
          literacką - a to najlepiej robi szkoła. Gwara polska na Śląsku w starciu z
          niemieckim językiem literackim i w ogóle z wysoko rozwiniętą kulturą niemiecką
          z reguły przegrywała.
    • hanys_hans Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? 14.09.02, 21:33
      Gość portalu: Ballest napisał(a):

      > Jak juz pisalem, Polska przyszla do Slaska jak Maryja do Jezusa, dlatego nie
      > rozumiem tej agitacji na Waszym Forum, bylo, stalo sie, zapomnijmi, ale po
      > co te udowadnianie polskosci Slaska.
      > Prastare ziemie piastowskie itp.slogany!!! dobrze , ze sie czasy zmienily i
      > przypomniano sobie, ze nasza gwara zaliczana jest do morawskiej z
      > nalecialosciami polskimi i niemieckimi , a nie jak NIEMCY zawsze twierdzili
      > lub probowali twierdzic "Wasserpolnisch"
      > Tak samo z polskiej strony, udowadniania polskiej przeszlosci, KTOREJ NIGDY
      > HISTORYCZNIE NIE BYLO !!!

      Ballest, niyrozumia cie, czymu szkryflosz "gwara"?
      Jak ci idzie o s'loonsko goutka(jynzyk s'loonski)to ci powia ze niyma jynzyka
      kery by niymiou wyrazoow obcych (zaporzyczoonych)
      Gwarami to sie porozumiywajoom np. narkomany, pijoki, kryminalisty, wyndkorze,
      gouymbiorze, grubiorze itp. itd. ale niy S'loonzoki!
      Jak chcesz sie dowiedziec´ co to je "gwara slaska" to se wejzij pod ta adresa:
      www.volny.cz/madam/feny/meggi.html
      pyrsk_hanys_hans
      • hanys_hans Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? 14.09.02, 22:01
        Ballest, pod toom adresoom mosz bajszpil tuplikowanio polskigo jynzyka na
        polsko gwara.

        jajko.acn.waw.pl/puryzm/slo_biz.html
        pyrsk_hanys_hans
        • Gość: Arnold Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? IP: 213.186.78.* 14.09.02, 22:10
          Polski Slask to towar rownie dostepny jak Ferrari. Jezyk Sloonski jest
          powszechnie uzywany, rozwijo sie i bydzie trwol. Gupio godka nic niy do.
          Lyjcie se dalij pod wiater.
          • Gość: Ballest Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.09.02, 22:25
            Hanys,Albert!!! obojentnie czy gwara czy goudka, ze z Czechami momy cos
            wspolnego to wiymy , abo niy??? Kabza, galoty i tak dali !!!
            • Gość: Ballest Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.09.02, 23:12
              Z tego co ja czytałem to nawet pod koniec XVIII wieku to była gwara polska z
              naleciałościami morawskimi, a nie odwrotnie.
              A zrównanie elementów polskich z niemieckimi w gwarze śląskiej...
              Bez
              komentarza.


              Jesli ktos napisze, ze to byl jezyk Polski, to sie obale !!!wtedy byl nawet
              urzedowy czeski !!!
              • grzeg_ Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? 15.09.02, 00:49
                Pod koniec XVIII wieku urzędowy czeski? gdzie?
                • Gość: Ballest Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.02, 10:47
                  Jedna szkrywka za duzo, w XVII wieku bou w Glywicach urzedowym jezykiem,
                  czeski.Przeczytaj zycioryc Marcina Strzody!!!!
                  • grzeg_ Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? 15.09.02, 13:40
                    A ja pisałem o końcu XVIII-go. A to, że był urzędowym niczego nie udawadnia.
                    Niemiecki też był urzędowym, a pozostały po nim tylko liczne zapożyczenia.
                    • Gość: Adamek Ballest to polski gałgon! IP: *.dip.t-dialin.net 15.09.02, 15:29
                    • Gość: Aborygyn Polski Śląsk ??? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.02, 20:25

                      Po polskym jynzyku na Ślonsku tyrz ino tyla łostanie, zaniyczyszczynia w Jynzyku
                      Ślonskym.

                      A Ślonsk polski nigdy niy boł, mog mieć ino take zwiyrzchnictwo.

                      Ale korzdego ciynżaru sie idzie pozbyć.

                      Tak tyrz bydzie i z teraźniejszym!
                    • Gość: Ballest Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.02, 20:51
                      Fajnie, ale jezyk polski nie byl urzedowym i dlatego sie Slazaki go nigdy nie
                      nauczyli.Polska tez sie o Slask NIGDY nie starala i Niemcy,Prusy,-
                      • Gość: ! Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 15.09.02, 21:00
                        Zdanie w jezyku polskim zaslaszane na Roßbergu na Slasku w XIX wieku teraz Bytom
                        Rozbark.

                        "Moj synek se schlecht afiruje ani se styfli nie wixowol"

                      • grzeg_ Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? 15.09.02, 21:52
                        Ballest:
                        >Fajnie, ale jezyk polski nie byl urzedowym i dlatego sie Slazaki go nigdy nie
                        nauczyli.Polska tez sie o Slask NIGDY nie starala i Niemcy,Prusy,-
                        • Gość: Ballest Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.02, 22:05
                          Do urzednikow pruskich jezyk , ktorego nie rozumieli byl polski, nawet jeszcze
                          dzisiaj pisza Niemcy, ze Slazacy posluguja sie jezykiem polskim, ale jak moj
                          syn przyjechal na odwiedziny i puscil telewizor w Polsce, to byl zdziwiony, ze
                          nic zrozumiec nie potrafi.Jak ale jego kolega z Pragi z matka po czesku mowi,
                          to wszystko rozumie, Ciekawe, co !!! Tyle na temat pochodzenia jezyka slaskiego.

                          Co do Piastow, to jak napisalem, ze nikt z 123 PiASTOW SLASKICH sie z Polka nie
                          ozenil, to mnie byt wysmial i powiedzial, ze zrobi mi liste z ksiazetami co sie
                          Polki wzieli, mimo , ze mu kilka razy o tym przypomnialem, do dzisiaj jej nie
                          mam.Tak, ze wprawdzie pretensje do polskiego tronu mieli, ale dla mnie to byli
                          najwieksi Niemcy w historii Slaska.Pod Grunwaldem (zreszta bitwa bez znaczenia)
                          tez po krzyzackiej stronie walczyli.
                          • grzeg_ Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? 15.09.02, 22:26
                            Ja jednak słysze dużo więcej podobieństw do polskiego niż do czeskiego.

                            Co do pruskiego urzędnika - nikt nie powiedział, że on polskiego, śląskiego,
                            czy czeskiego nie znał, to nie był typowy szeregowy urzędas tylko gość, który
                            przyjechał w konkretnej sprawie na polecenie króla. Bo w jaki sposób odkryłby
                            morawskie naleciałości na polskim "rdzeniu" języka??? Gdyby nie miał o tym
                            pojęcia napisałby, że to polska albo czeska gwara i tyle.

                            Poza tym widziałem kopie dokumentów pisanych przez ludność Chorzowa i okolic z
                            jeszcze wcześniejszych wieków i był to staropolski język, a nie czeska gwara.
                            • Gość: Ballest Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.09.02, 22:34
                              Tak, skopiuj i wyslij mi, bo Slask byl ochrzczony i nalezal do ksiestwa
                              wielkomorawskiego a PolskA W TYM CZYSIE POGANSKA BYLA:
                              Jak bys racje mial, to dlaczego nas do dzisiaj Polacy zrozumiec nie potrafia.
                              Ty musisz najlepiej wiedziec, ze nasza gwara morawska jest, zreszta to
                              stwierdzili jezykoznawcy, polskie nalecialosci przyszla z rozwojem przemyslu na
                              Slasku, niemieckie juz byly duzo, duzo wczesniej.
                              • hanys_hans Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? 15.09.02, 22:41
                                Wiosna ludu śląskiego

                                Narodowość

                                Po spisie powszechnym może się okazać, że w kraju mamy dość liczny naród
                                śląski.


                                Żaden naród sąsiadujący z Królestwem Polskim nie jest bardziej zawistny i wrogi
                                Polakom od Ślązaków - pisał w XV w. Jan Długosz, polski kronikarz rozeźlony
                                poczynaniami książąt śląskich. Dziś wielu ludzi w centralnej Polsce myśli
                                podobnie, gdy słucha Jerzego Gorzelika, jednego z liderów i rzecznika prasowego
                                Ruchu Autonomii Śląska. 31-letni adiunkt Zakładu Historii Sztuki Uniwersytetu
                                Śląskiego, szczupły, wysoki blondyn, chciałby, żeby w regionie gwara śląska
                                była językiem urzędowym, a polski jednym z języków obcych, jak angielski czy
                                niemiecki. Chociaż poglądy Gorzelika nawet na Śląsku nie są zbyt popularne,
                                podczas trwającego właśnie spisu powszechnego wielu mieszkańców regionu może
                                posłuchać jego apeli i wpisać w ankiecie narodowość śląską zamiast polskiej.
                                Jedni - bo tak czują, inni - bo śląskością chcą wyrazić przynależność do
                                wspólnoty. Będą i tacy, którzy taką deklaracją upomną się o region - ich
                                zdaniem zapomniany i dyskryminowany.
                                Ilu ludzi podkreśli w ten sposób swą tożsamość? Dokładnie nie wiadomo, ale z
                                danych Katowickiej Pracowni Badań Społecznych wynika, że prawie połowa z co
                                najmniej 1,5 mln autochtonicznych mieszkańców Śląska deklaruje, że nie są ani
                                Polakami, ani Niemcami, lecz Ślązakami. Dominują wśród nich robotnicy i
                                rzemieślnicy, ale są także inteligenci z tradycyjnych rodzin śląskich. Wielu
                                młodych mówi o sobie: "Polak-Ślązak" albo "Polak ze Śląska", jak Klaudiusz,
                                bohater pierwszej edycji "Big Brothera".
                                Ale czy można być jednocześnie Polakiem i Ślązakiem? - Ludzie pogranicza mogą
                                mieć dwie dusze - wyjaśnia prof. Dorota Simonides, etnolog, senator z Opola i
                                rodowita Ślązaczka. - Jesteśmy Polakami, ale trochę innymi. Tę inność Ślązaków
                                potwierdza reżyser Kazimierz Kutz. - Nie obciążają nas cechy kultury
                                postszlacheckiej. Tu nie było miejsca na kult klęsk dziejowych - mówi i
                                zapowiada, że podczas spisu wpisze: "Polak ze Śląska". Uważa, że w PRL Ślązacy
                                stali się obywatelami drugiej kategorii, "aborygenami przeznaczonymi do
                                repolonizacji". Lepsze czasy nadeszły dla nich wraz z demokracją. Pojawiła się
                                nawet moda na śląskość. Wykształceni Ślązacy nadają swoim dzieciom niemieckie
                                imiona, które po wojnie przymusowo polonizowano. Michał Magner, urodzony na
                                Śląsku socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego, dał dziecku na imię Wilhelm. W
                                przedszkolu w Rudach k. Raciborza przybywa dzieci noszących dawne śląskie
                                imiona, takie jak Ezechiel, Jonatan czy Dorian. W miasteczku Toszek koło Gliwic
                                w zerówce są: Wilhelm, Kristofer, Oskar, dwóch Arnoldów i dwóch Albertów. -
                                Obserwujemy to zjawisko mniej więcej od trzech lat - mówi Bożena Wasilewska,
                                wychowawczyni pracująca w tym przedszkolu od 20 lat.
                                Ekspansję śląskiego widać też w radiu i telewizji. Mnożą się wydawnictwa o
                                kulturze lokalnej, często pisane gwarą. Używali jej nawet chorzowscy raperzy z
                                grupy Hasiok (śmietnik). Popularność zdobyło Radio Piekary, nadające najwięcej
                                śląskich audycji, m.in. co sobotę śląską listę przebojów. Powstało Towarzystwo
                                Przyjaciół Radia, które wydaje własną gazetę "Poza anteną", a w ostatnich
                                wyborach samorządowych wprowadziło do rady miasta swoich przedstawicieli.
                                Jednym z nich jest Jerzy Komor, emerytowany inżynier górnik, autor audycji "Jak
                                Ślonzok ze Ślonzokiem". Przeprowadza wywiady w gwarze ze znanymi Ślązakami,
                                nawet z biskupami, bo chce udowodnić, że gwara jest piękna. Mówi, że czuje się
                                Polakiem i Ślązakiem, ale w rubryce spisu zadeklaruje narodowość śląską.
                                Właśnie z miłości do gwary.

                                Po spisie powszechnym może się okazać, że w kraju mamy dość liczny naród
                                śląski.

                                - Tak mi każe serce - wyjaśnia. Gdy przed sześciu laty pewien językoznawca
                                powiedział w telewizji, że gwarą nie można wyrazić uczuć wyższych, Ludwik
                                Zogała, dziś kierownik stadionu lekkoatletycznego w Chorzowie, ze złości
                                napisał wiersz po śląsku. Od tamtej pory Zogała ciągle pisze w gwarze. - Ja się
                                z tym nie urodziłem
                                - mówi Zogała. - Powoli doszedłem do tego, że jestem przede wszystkim
                                Ślązakiem.
                                Śląskość z poczucia krzywdy zadeklaruje najwięcej osób. Eugeniusz Kiołbasa z
                                Chorzowa-Batorego, wujek Zogały, 67-letni były rolnik i dostawca węgla, mówi
                                wprost: - Myśmy za dużo przeszli. Polacy przyjechali tu jako goście, a nas
                                traktowali jak Indian. Dom Kiołbasów ma trochę ponad 100 lat, ale ziemia, na
                                której stoi, należy do rodziny od 1746 r. Dziwnie wygląda ten ceglany budynek
                                ze stojącą obok chłopską stodołą. Za rzędem familoków, po drugiej stronie
                                ulicy, wyrosły klockowate bloki. Swoją śląskość Kiołbasowie najmocniej czują w
                                święta Bożego Narodzenia. W blokach gasną wtedy światła, bo przybysze
                                wyjeżdżają w swoje strony. A w rodzinnych opowieściach Kiołbasów pojawia się
                                Śląsk mityczny, wyidealizowany, przekazany w rodzinnych podaniach.
                                - Jeden w rodzinie był Niemiec, drugi czuł się Polakiem i wszyscy w zgodzie
                                siedzieli przy jednym stole - mówi Kiołbasa. - Raz śpiewali polskie, raz
                                niemieckie pieśni i nikomu to nie przeszkadzało. W czasie okupacji Kiołbasowie
                                bali się mówić gwarą, bo dla Niemców uchodziła za język polski. Po wojnie
                                przybysze, kiedy słyszeli gwarę, krzyczeli: Szwaby, Krzyżacy. - Ślązacy czują,
                                że niemieckość to fragment ich kultury, który im zabrano - mówi dr Adam
                                Bartoszek, socjolog z Uniwersytetu Śląskiego. Dziś Kiołbasę najbardziej bolą
                                dwie rzeczy: upadek śląskiego przemysłu i telewizyjny serial "Święta wojna",
                                opowiadający o przyjaźni Ślązaka i warszawiaka. - Ciągle pokazują nas jak
                                prostaków - narzeka.
                                Młodszy syn Kiołbasy, 28--letni Michał, z zawodu informatyk, nie wpisze
                                sobie "Ślązak" jak ojciec, ale "Ślązak-Polak". - Polska to mój kraj - mówi
                                Michał Kiołbasa. - Jest mi bliski, ale Śląsk jakoś jeszcze bliższy. Czuję
                                ciepło na duszy, kiedy widzę te Omy, babcie wyglądające z okien z łokciami
                                wspartymi na poduszkach, czuję bliskość z kimś, kto mówi do mnie po śląsku. To
                                rodzaj jakby intymnego zbliżenia.
                                32-letniego księdza z Tychów, Arkadiusza Wuwera, podobnie jak Michała, Polska
                                nigdy nie skrzywdziła, ale poza Śląskiem "czuł się trochę jak kosmita". -
                                Instynktownie wiedziałem, że jestem inny - mówi Wuwer. - Bardziej do serca
                                trafia mi poezja Josefa von Eichendorfa, niemieckiego poety ze Śląska, niż
                                Mickiewicza, który wydaje mi się zbyt odległy. Podczas spisu nie musi wpisywać
                                narodowości śląskiej, bo zrobił to już dawno. W 1996 r. wysłał pismo do MSW z
                                zapytaniem, czy istnieje narodowość śląska. Odpisano mu, że nie ma jasnej
                                definicji i w Polsce każdy może się czuć, kim chce. Odpowiedź przesłał do
                                Urzędu Gminy w rodzinnych Rzeczycach k. Wodzisławia, z deklaracją, że czuje się
                                Ślązakiem. Urząd odpisał, że pismo dołączył do jego akt osobowych.
                                Ale inaczej reagują rachmistrze spisowi. Gorzelik podaje, że już w kilkunastu
                                przypadkach instruowano rachmistrzów, aby nie uznawali deklaracji "nowej
                                mniejszości". - To znowu wywoła opór, poczucie dyskryminacji u śląskich
                                autochtonów - mówi dr Bartoszek. - Jeżeli ktoś jest dumny z tego, że jest
                                Ślązakiem, dlaczego nie pozwolić mu, żeby to okazał? W 1991 roku w byłej
                                Czechosłowacji w spisie powszechnym narodowość śląską zadeklarowało 44 tys.
                                osób. Nic złego z tego nie wynikło. Wprost przeciwnie - powstało mnóstwo
                                lokalnych stowarzyszeń. Może na polskim Śląsku ludzie wezmą sprawy w swoje
                                ręce, jak to zrobili słuchacze Radia Piekary? Kazimierz Kutz ma taką nadzieję. -
                                Być może powstaną nowe stowarzyszenia, które wejdą do lokalnych władz - mówi.
                                Ale badania dowodzą, że Ślązacy dość obojętnie odnoszą się do autonomistów.
                                Ludwik Zogała zapisał się do Ruchu Autonomii Śląska, bo wierzy, że rodowici
                                Ślązacy uratują region. Ale przeważają inne głosy. - To mi pachnie
                                separatyzmem - mówi Jerzy Komor. Księdza Wuwera z kolei razi język
                                autonomistów. Wydaje mu się zbyt skrajny.
                                Jednak Jerzy Gorzelik nie p
                                • hanys_hans c.d. 15.09.02, 22:43
                                  Jednak Jerzy Gorzelik nie podda się. Starszym obiecuje rozprawę z "tyranią
                                  Warszawy", młodych uwodzi wizją Europy niezależnych regionów, która wyrzuci na
                                  śmietnik historii państwa narodowe. On i jego współpracownicy rozprawiają się z
                                  mitami na temat Śląska pisanymi przez "polskich nacjonalistów".
                                  Takich jak Jan Długosz, XV-wieczny kronikarz z Krakowa.

                                  Paweł Sawkowski

                                  Artykuł ukazał się w tygodniku Newsweek Polska, w numerze 23/02 na stronie 92
                                • Gość: mrW Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 15.09.02, 23:15
                                  -Woowwwwww!, na reszcie znalazl sie KTOS!, ktory ma szanse pogodzic sklocone
                                  towazystwo na tym forum
                                  pozdr.
                                  pyrsk.
                              • grzeg_ Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? 15.09.02, 22:49
                                Gość portalu: Ballest napisał(a):

                                > Tak, skopiuj i wyslij mi, bo Slask byl ochrzczony i nalezal do ksiestwa
                                > wielkomorawskiego a PolskA W TYM CZYSIE POGANSKA BYLA:
                                > Jak bys racje mial, to dlaczego nas do dzisiaj Polacy zrozumiec nie potrafia.
                                > Ty musisz najlepiej wiedziec, ze nasza gwara morawska jest, zreszta to
                                > stwierdzili jezykoznawcy, polskie nalecialosci przyszla z rozwojem przemyslu
                                na
                                >
                                > Slasku, niemieckie juz byly duzo, duzo wczesniej.

                                Śląsk był ochrzczony, Polska pogańska - OK, ale co to ma do rzeczy? Śląsk był w
                                Rzeszy Wielkomoraskiej - OK. Czy to ma dowodzić morawskości? W I-szej
                                Rzeczypospolitej przez kilkaset lat na kresach żyli Rusini i tylko nieliczni
                                się spolonizowali.

                                Którzy językoznawcy ? Podaj nazwiska.
                          • byt Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? 16.09.02, 08:48
                            Gość portalu: Ballest napisał(a):

                            > Do urzednikow pruskich jezyk , ktorego nie rozumieli byl polski, nawet
                            jeszcze
                            > dzisiaj pisza Niemcy, ze Slazacy posluguja sie jezykiem polskim, ale jak moj
                            > syn przyjechal na odwiedziny i puscil telewizor w Polsce, to byl zdziwiony,
                            ze
                            > nic zrozumiec nie potrafi.Jak ale jego kolega z Pragi z matka po czesku mowi,
                            > to wszystko rozumie, Ciekawe, co !!! Tyle na temat pochodzenia jezyka
                            slaskiego
                            > .
                            >
                            > Co do Piastow, to jak napisalem, ze nikt z 123 PiASTOW SLASKICH sie z Polka
                            nie
                            >
                            > ozenil, to mnie byt wysmial i powiedzial, ze zrobi mi liste z ksiazetami co
                            sie
                            >
                            > Polki wzieli, mimo , ze mu kilka razy o tym przypomnialem, do dzisiaj jej nie
                            > mam.Tak, ze wprawdzie pretensje do polskiego tronu mieli, ale dla mnie to
                            byli
                            > najwieksi Niemcy w historii Slaska.Pod Grunwaldem (zreszta bitwa bez
                            znaczenia)
                            >
                            > tez po krzyzackiej stronie walczyli.



                            Witaj Balleście,

                            Kiedy napisałem, że:
                            Władysław Łokietek po mamie też był Ślązakiem.
                            Urodzony ok. 1260 r., syn Kazimierza I księcia kujawsko-łęczyckiego i
                            Eufrozyny, księżniczki z opolsko-raciborskiej linii Piastów.

                            odpisałeś mi:
                            Niestety nie zgadzam sie z Toba, chyba ze byl synem Slaskiego PIASTA !!!!


                            Następny syn Ślązaczki:

                            LESZEK CZARNY książę krakowski
                            (1279 - 1288)
                            Urodzony pomiędzy 1240 a 1242 r., syn Kazimierza I księcia kujawskiego oraz
                            łęczyckiego i Konstancji - córki, poległego w bitwie z Tatarami pod Legnicą w
                            roku 1241

                            I jeszcze jeden "krojcok":

                            PRZEMYSŁ II (1295 - 1296)
                            Urodzony w 1257 r., syn księcia poznańskiego Przemysła I i Elżbiety, córki
                            księcia Henryka II Pobożnego.


                            Myślałem, że dam Ci do myślenia. A ty dalej swoje.

                            Piastowie żenili się z innymi Piastami i przedstawicielami znacznych
                            europejskich rodów. Nie tylko z Niemcami i Niemkami.
                            Niestety rozbici, rozdrobnieni, zhołdowani, spadli do podrzędnej grupy
                            prowincjonalnych władców.

                            Z lektur niżej wymienionych polecam Jasińskiego, Rodowód Pistów Śląskich. Autor
                            potrzebował 3 tomów by ich pomieścić.

                            Genealogie dynastyczne
                            Oswald Balzer, Genealogia Piastów, Kraków 1895
                            Włodzimierz Dworzaczek, Genealogia. Tablice, Warszawa 1959
                            Kazimierz Jasiński, Rodowód pierwszych Piastów, Wrocław [1992]; Rodowód Piastów
                            Śląskich, t. 1-3, Wrocław 1973-1977; Rodowód Piastów Mazowieckich, Wrocław [w
                            druku]
                            Edward Rymar, Rodowód książąt pomorskich, t. 1-2, Szczecin 1995
                            Zygmunt Wdowiszewski, Genealogia Jagiellonów, Warszawa 1968
                            Józef Wolff, Kniaziowie litewsko-ruscy od końca czternastego wieku, Warszawa
                            1895

                            pozdrawiam
                            byt
    • Gość: Lapaniec Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.02, 01:31
      Polski.Bo niemiecki by tak syfiasto nie wygladal.
      • Gość: Ballest Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? IP: 2.3.STABLE* / 10.145.112.* 16.09.02, 07:42
        Ksiazeta (Piastowie) czuli sie Niemcami i wiekszosc z nich po polsku nie
        potrafila.
        Przeciez to oni sprowadzili osadnikow niemieckich na Slask,n.p. najwieksza
        dzielnica Gliwic (Szobiszowice) byla zalozona jako Petersdorf w chyba 1276 roku.
        Przeciez Ty napisales, ze jakis pruski znawca jezykow, stwierdzil, ze w
        miastach mowi sie po polsku a na wsiach polskim z morawskimi nalecialosciami
        Gdzie mieszka rdzenna ludnosc??? zawsze na wsi.
        Kulturalnie nigdy Slask, nawet G.Slask nie byl z Polska zwiazany. Malopolska,
        Wielkopolska, Mazowsze , byly zawsze kulturalnie ze soba zwiazane, ale nigdy
        nie ze Slaskiem.
        Polska miala inne interesy.

        Jak by nie bylo Redena,von Stechowa, Ballestremow, czy Schaffgotschow, to by
        przemyslu na Slasku tez nie bylo i nie bylo by problemu Powstan Slaskich.
        Co do naszego jezyka, to nie powiesz, ze Kabza, Galoty, Sfisla,Zdziebko,
        Ociypka, Sipiec, to som polskie slowa.
    • hugon Re: Polski Slask !!! takie wpisy ??? 16.09.02, 08:35
      Tu nie idzie o dywagacje na tematy historyczne co jak gdzie kiedy z kim i tak
      dalej...............
      Wrogie Polakom i Ślązakom siły ostrzą sobie ząbki na masza Ojczyznę sami
      odchodzą w niebyt histori zostana schowani z swoimi ideeami w najciemniejszym
      najochydniejszym śmietniku jeszcze próbuja wywołac jakąś rewoltę jeszcze
      szczują ,jątrzą . Nienawiść konflikty to ich całe życie tylko tak mogą
      zaistnieć .Za wrogością, nacjonalizmem skrywają własną ignorancję.
      hugon
    • byt arciwum 16.09.02, 09:28
      W archiwum wrocławskim jest wiele dokumentów w Górnego Śląska.
      Ten link zawiera opis wielu z nich:
      bronimarkt.com.pl/archiwum/teksty/iso8960/bytom.htm
      Dokumenty były sporządzane po łacinie, niemiecku, czesku i po polsku.





    • Gość: Ballest Re: archiwum IP: 2.3.STABLE* / 10.145.112.* 16.09.02, 13:01
      Ten link do archiwum nie jest zly co najmniej interesujacy.
      Jak Cie interesuja dzieje ziemi gliwickiej, to w handlu znajduje sie ksiazki
      Jacka Schmidta "Dzieje kosciolow gliwickich", bardzo dobrze napisana uwazam, ze
      bardzo neutralnie.
      Witaj Balleście.



      Kiedy napisałem, że:
      Władysław Łokietek po mamie też był
      Ślązakiem.
      Urodzony ok. 1260 r., syn Kazimierza
      I księcia kujawsko-łęczyckiego i
      Eufrozyny, księżniczki z opolsko-
      raciborskiej linii Piastów.

      odpisałeś mi:
      Niestety nie zgadzam sie z Toba,
      chyba ze byl synem Slaskiego PIASTA !!!!


      Następny syn Ślązaczki:

      LESZEK CZARNY książę krakowski
      (1279 - 1288)
      Urodzony pomiędzy 1240 a 1242 r., syn
      Kazimierza I księcia kujawskiego oraz
      łęczyckiego i Konstancji - córki,
      poległego w bitwie z Tatarami pod Legnicą w
      roku 1241

      I jeszcze jeden "krojcok":

      PRZEMYSŁ II (1295 - 1296)
      Urodzony w 1257 r., syn księcia
      poznańskiego Przemysła I i Elżbiety, córki
      księcia Henryka II Pobożnego.


      Myślałem, że dam Ci do myślenia. A ty
      dalej swoje.

      Piastowie żenili się z innymi
      Piastami i przedstawicielami znacznych
      europejskich rodów. Nie tylko z
      Niemcami i Niemkami.
      Niestety rozbici, rozdrobnieni,
      zhołdowani, spadli do podrzędnej grupy
      prowincjonalnych władców.

      Jasne, ze tak napisalem, bo narodowosc biora dzieci od ojca a nie matki.
      Ja Cie ale prosilem, Ty mi masz podac, jaki Piast Slaski (Masculin) ozenil sie
      z Polka nie odwrotnie.Co ja wiem , to ani jeden tego nie zrobil.
      • byt Re: archiwum 16.09.02, 14:41
        Gość portalu: Ballest napisał(a):

        > Ten link do archiwum nie jest zly co najmniej interesujacy.
        > Jak Cie interesuja dzieje ziemi gliwickiej, to w handlu znajduje sie ksiazki
        > Jacka Schmidta "Dzieje kosciolow gliwickich", bardzo dobrze napisana uwazam,
        ze
        >
        > bardzo neutralnie.
        >
        >
        >


        Ballest,


        > Kiedy napisałem, że:
        > Władysław Łokietek po mamie też był
        > Ślązakiem.
        > Urodzony ok. 1260 r., syn
        Kazimierza
        > I księcia kujawsko-łęczyckiego i
        > Eufrozyny, księżniczki z opolsko-
        > raciborskiej linii Piastów.
        >
        > odpisałeś mi:
        > Niestety nie zgadzam sie z Toba,
        > chyba ze byl synem Slaskiego PIASTA !!!!
        >
        >
        > Następny syn Ślązaczki:
        >
        > LESZEK CZARNY książę krakowski
        > (1279 - 1288)
        > Urodzony pomiędzy 1240 a 1242 r.,
        syn
        >
        > Kazimierza I księcia kujawskiego oraz
        > łęczyckiego i Konstancji - córki,
        > poległego w bitwie z Tatarami pod Legnicą w
        > roku 1241
        >
        > I jeszcze jeden "krojcok":
        >
        > PRZEMYSŁ II (1295 - 1296)
        > Urodzony w 1257 r., syn księcia
        > poznańskiego Przemysła I i Elżbiety, córki
        > księcia Henryka II Pobożnego.
        >
        >
        > Myślałem, że dam Ci do myślenia. A
        ty
        >
        > dalej swoje.
        >
        > Piastowie żenili się z innymi
        > Piastami i przedstawicielami znacznych
        > europejskich rodów. Nie tylko z
        > Niemcami i Niemkami.
        > Niestety rozbici, rozdrobnieni,
        > zhołdowani, spadli do podrzędnej grupy
        > prowincjonalnych władców.
        >
        > Jasne, ze tak napisalem, bo narodowosc biora dzieci od ojca a nie matki.
        > Ja Cie ale prosilem, Ty mi masz podac, jaki Piast Slaski (Masculin) ozenil
        sie
        > z Polka nie odwrotnie.Co ja wiem , to ani jeden tego nie zrobil.


        Witaj Ballest,

        Zaskakujesz mnie, pisząc, że narodowość przyjmujemy po ojcu. Skąd u Ciebie
        wierne trwanie przy prawie wywodzącym się z Kodeksu Napoleona?

        Łatwo wystawiasz się na sztych. Nie pomyślałeś, że małżeństwa były aranżowane
        na zasadach "wzajemności". Wysyłam Ci listę tytułów dot. genealogii Piastów
        Śląskich, a ty dalej swoje.
        Poniżej informacja o ostatnich ustaleniach dot małżeństw Władysława Opolczyka.
        Nowe ustalenia dotyczą pierwszej żony, druga jest znana od dawna i była nią
        Eufemia córka Siemowita III, księcia mazowieckiego. Dla pocieszenia powiem Ci,
        że Ofka, bo tak ją nazywano, mówiła do Władysława: Vladi komm... Sam słyszałem.


        MARIAŻE FUNDATORA JASNEJ GÓRY

        Książę Władysław Opolczyk poza nieuściśloną datą urodzin nie ma ostatecznie
        ustalonego w biografistyce życia prywatnego. Dotychczas uważano, że pierwszą
        żoną księcia była Elżbieta, córka wojewody wołoskiego Mikołaja Aleksandra
        Besaraba. Z małżeństwa tego miał posiadać córki: Kingę (zakonnicę) i Elżbietę
        (żonę margrabiego morawskiego Jodoka).


        W nowych ustaleniach węgierskich i polskich historyków postuluje się, że
        pierwszą żoną księcia palatyna Węgier nie była Elżbieta, ale prawdopodobnie
        córka Andrzeja Lackfiego, wojewody siemiogrodzkiego(1356 - 1359). Dociekania
        pozwoliły ustalić, że z tego związku pozostała tylko jedna córka, która została
        oddana do klasztoru klarysek w Starej Budzie. S.A. Sroka udowadnia, że imię jej
        jest nieznane, a tylko dawniejsza literatura przydała jej imię Kingi.
        Władysław Opolczyk nie był też ojcem Elżbiety, ale rodzonym bratem o czym
        ostatecznie świadczy dokument cesarza Karola IV z 26 marca 1367 r., w którym
        cesarz dopuszczał do dziedziczenia po księciu jego córki - narodzone lub
        dopiero mogące przyjść na świat - gdyby książę nie pozostawił męskich potomków.
        Pierwsza żona Władysława Opolczyka zmarła przypuszczalnie około 1365 r. Gdyby
        zatem Elżbieta była jego córką, to musiałaby być wymieniona w dokumencie
        cesarskim. Niekiedy przyjmowano także, że Katarzyna (wspomniana w tym
        dokumencie) pochodziła także z pierwszego małżeństwa. Tymczasem w 1366 r.
        książę Władysław ożenił się z Eufemią (Ofką), córką Siemowita III, księcia
        mazowieckiego. Z małżeństwa tego pochodziły trzy córki: Katarzyna, Jadwiga i
        Ofka (Eufemia). Katarzyna niewątpliwie była córką Władysława i Eufemii.
        Świadczy o tym odpowiedź wielkiego mistrza Zakonu NMP Konrada von Jungingena z
        13 maja 1405 roku na skargę Ofki, księżnej opolskiej, że syn jej córki Jan,
        książę na Żaganiu, wbrew woli matki oddał listy dotyczące zastawu ziemi
        dobrzyńskiej królowi polskiemu Władysławowi Jagielle. Dokument ten wyraźnie
        mówi, że córka Ofki to Katarzyna, a syn jej, to Jan I, książę żagański.
        To właśnie po przyjściu na świat Katarzyny cesarz Karol IV wystawił ów dokument
        Władysławowi, aby ta mogła zostać jego dziedzicem, w wypadku braku męskiego
        potomka. Z dokumentu króla czeskiego Wacława IV, z 25 czerwca 1388 r.,
        dowiadujemy się, że mężem księżniczki był Henryk Wróbel, książę głogowski i
        żagański. Henryk zmarł 14 marca 1397 r. w Szprotawie, a Katarzyna rozstała się
        z życiem 6 czerwca 1420 roku, przeżywszy oboje rodziców.
        Druga córka Władysława i Eufemii mazowieckiej, Jadwiga przyszła na świat około
        1378 r., a w 1390 została żoną Wigunda Aleksandra, księcia kiernowskiego, brata
        Władysława Jagiełły. Księżniczka zmarła bezpotomnie, wkrótce po zamążpójściu,
        być może w czasie pierwszego połogu. Daty jej zgonu ani miejsca pochówku nie
        odnotowało żadne ówczesne źródło. Natomiast Wigund zmarł w Wilnie 28 czerwca
        1392 r. i spoczął w tamtejszej katedrze.
        O trzeciej córce Opolczyka z drugiego małżeństwa zachowała się zaledwie
        wzmianka w dokumencie jej matki z 30 marca 1408 r. Księżna wdowa poczyniła
        nadanie na konto zbawienia swego męża Władysława i swej córki Ofki (Eufemii).
        Zatem Ofka musiała zejść z tego świata przed wystawieniem tego dokumentu.
        Potomstwo Katarzyny było wnukami fundatora Jasnej Góry. Należało do niego
        czterech synów: Jan I (książę żagański), Henryk IX (książę kożuchowski), Henryk
        X (książę kożuchowski i głogowski) i Wacław (książę krośnieński). Katarzyna z
        synami, bezskutecznie zabiegała o pozyskanie części dziedzictwa po fundatorze
        Jasnej Góry.

        BOGDAN SNOCH
        • Gość: ballest Re: archiwum IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.09.02, 18:41
          Dlaczego Cie zaskakuje, narodowosc dziedziczysz dalej po ojcu !!! obywatelstwo
          to inna sprawa.
          Zapytaj Slonzokow co do Niemiec wyjechali.
          Co do Jungingena to znam te listy,
          www.rrz.uni-hamburg.de/Landesforschung/pub/orden1397.html
          I jeszcze cos fajnego mom:

          home.wtal.de/OSJ/Oberschlesien/Oberschlesien2/piasten.htm
          Jak widzisz tam tez kobiet niema.

          Kiedys byla w sieci genealogia Piastow, tej znalezc nie potrafie, jak cos
          znajdziesz przeslij.Taj Eufemii nie znalem, przyznam sie !!!
          • Gość: mrW Re: archiwum-z kad? IP: *.blueyonder.co.uk 16.09.02, 19:01
            Gość portalu: ballest napisał(a):

            > Dlaczego Cie zaskakuje, narodowosc dziedziczysz dalej po ojcu !!!
            obywatelstwo
            > to inna sprawa.
            > Zapytaj Slonzokow co do Niemiec wyjechali.
            > Co do Jungingena to znam te listy,
            > <a href="www.rrz.uni-
            hamburg.de/Landesforschung/pub/orden1397.html"targe
            > t="_blank">www.rrz.uni-hamburg.de/Landesforschung/pub/orden1397.html</a>
            > I jeszcze cos fajnego mom:
            >
            > <a
            href="home.wtal.de/OSJ/Oberschlesien/Oberschlesien2/piasten.htm"targe
            > t="_blank">home.wtal.de/OSJ/Oberschlesien/Oberschlesien2/piasten.htm</a>
            > Jak widzisz tam tez kobiet niema.
            >
            > Kiedys byla w sieci genealogia Piastow, tej znalezc nie potrafie, jak cos
            > znajdziesz przeslij.Taj Eufemii nie znalem, przyznam sie !!!

            -ojjj!, ales sie chopie przygotowol!, dwoja!, tom je wszystko po niemiecku!, a
            tu kej je polskie forum i godomy po polsku, ewentualnie po slasku
            -dziwia sie, ze tak dlugo ci zajelo znalezienie tych dwoch linkow
            -po drugie to sa niemieckie linki i tam wszystko wpisuja co im sie podoba, tak
            jak chca!
            • Gość: Arnold Re: archiwum-z kad? IP: 213.186.78.* 16.09.02, 19:16
              Na Slasku Sloonzoki godajom po sloonsku i niymiecku, jak chcom to tyz po polsku,
              angielsku i jak kto lubi. A jak to jakimus Polokowi pszeszkadzo to jego problym.
              • Gość: mrW Re: archiwum-z kad? IP: *.blueyonder.co.uk 16.09.02, 19:27
                -no to idz jutro, albo kiedykolwiek, do urzedu miasta, banku, sklepu, szkoly,
                przedszkola, kantora, itd, i zalatwiaj swoje prywatne sprawy rodzinne w jezyku
                niemieckim lub slaskim, sam cie zrozumiom, a sam ni
                -to jak to jest, jak skladasz podanie to piszesz po slasku czy po niemiecku?,a
                moze nigdy nie skladales podan?
                • Gość: Arnold Re: archiwum-z kad? IP: 213.186.78.* 16.09.02, 19:32
                  JAK MUSZOM TO UZYWAJOM POLSKIGO BO JEST TO JEZYK URZEDOWY !!!!!!!!!

                  • Gość: mrW Re: archiwum-z kad? IP: *.blueyonder.co.uk 16.09.02, 19:42
                    -a forum GW-Katowice-Polska, to jakim jezykiem operuje?
                    a. urzedowym
                    b. niemieckim
                    c. slaskim
                    -prosze odpowiedz
                  • Gość: Arnold Re: archiwum-z kad? IP: 213.186.78.* 16.09.02, 19:46
                    Natomiast w sklepie, restauracji, pubie i wszedzie tam gdzie moge zostawic
                    swoje pieniadze jestem obslugiwany z usmiechem na ustach, mimo poslugiwania sie
                    j. Slaskim i obojetnie jakiej narodowosci jest sprzedawca. Tylko raz po upadku
                    komuny uslyszalem ze tu jest Polska, a nie Niemcy, potwierdzajac ze chce piwo
                    slowem "ja" (Absolutnie niemieckie slowo "JA")Ale widocznie ta pani to byla
                    jakas rodzina Hugona i niedawno dostala prace na Slasku. Oczywiscie piwa ani
                    nic innego w tym lokalu nie skonsumowalem. Swoja kase wydaje tam gdzie mnie
                    szanuja, a okazuje sie ze wolny rynek i troska o klienta odsuwa na bok
                    wszechpolackie wybryki, i to jest potwierdzenie ze dla swirow typu w/w Hugon,
                    Slomka itp. pajatzow nie ma miejsca w dzisiejszej rzeczywistosci.
                    • Gość: mrW Re: archiwum-z kad? IP: *.blueyonder.co.uk 16.09.02, 19:54
                      -zmieniles temat, to co napisales to jest prawda, jesli chodi o jezyk, ale na
                      tyn temat mogemy jeszcze pogadac
                      -poprosilem abys odpowiedzial na pytanie?
                      • Gość: Lapaniec Re: archiwum-z kad? IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.02, 21:14
                        Gość portalu: mrW napisał(a):

                        > -zmieniles temat, to co napisales to jest prawda, jesli chodi o jezyk, ale na
                        > tyn temat mogemy jeszcze pogadac
                        > -poprosilem abys odpowiedzial na pytanie?

                        Ich habe die Antwort.
                        Po slonsku.
                        Jestes Waszmosc zadowolony?
                        • Gość: Ballest Re: archiwum-z kad? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.09.02, 21:32
                          Gość: mrW -ojjj!, ales sie chopie przygotowol!, dwoja!, tom je
                          wszystko po niemiecku!, a
                          tu kej je polskie forum i godomy po polsku, ewentualnie po slasku
                          -dziwia sie, ze tak dlugo ci zajelo znalezienie tych dwoch linkow
                          -po drugie to sa niemieckie linki i tam wszystko wpisuja co im
                          sie podoba, tak
                          jak chca!


                          1.No to Ty chyba czytac nie potrafisz, wprawdzie link jest niemiecki
                          ale "drzewo genealogiczne" w lacinie !!!
                          2.Ten drugi link, to sa listy Jungingena do Ladislausa (Opolczyka) ktore sa
                          wspomniane w linku byta, niestety Jungingen nie pisal ich po Polsku.
                          3.Jak przyjdziesz na idea, ze jou to dlugo szukou??????? To Cie zaczyna w
                          moich oczach dyskwalifikowac , bo to tez nie na temat.
                          • Gość: mrW Re: archiwum-z kad? IP: *.blueyonder.co.uk 16.09.02, 21:59
                            Gość portalu: Ballest napisał(a):

                            > Gość: mrW -ojjj!, ales sie chopie przygotowol!, dwoja!, tom
                            je
                            >
                            > wszystko po niemiecku!, a
                            > tu kej je polskie forum i godomy po polsku, ewentualnie po
                            slask
                            > u
                            > -dziwia sie, ze tak dlugo ci zajelo znalezienie tych dwoch
                            linko
                            > w
                            > -po drugie to sa niemieckie linki i tam wszystko wpisuja co
                            im
                            > sie podoba, tak
                            > jak chca!
                            >
                            >
                            > 1.No to Ty chyba czytac nie potrafisz, wprawdzie link jest niemiecki
                            > ale "drzewo genealogiczne" w lacinie !!!
                            > 2.Ten drugi link, to sa listy Jungingena do Ladislausa (Opolczyka) ktore sa
                            > wspomniane w linku byta, niestety Jungingen nie pisal ich po Polsku.
                            > 3.Jak przyjdziesz na idea, ze jou to dlugo szukou??????? To Cie zaczyna w
                            > moich oczach dyskwalifikowac , bo to tez nie na temat.

                            -dobrze?, niech ktos sprawdzi w jakim jezyku napisana jest ta strona;
                            www.rrz.uni-hamburg.de/Landesforschung/pub/orden1397.html, bo juz nie
                            mom sily
                            -tyn co szukol i szukol, nie zno si na zorcie:-)
                        • Gość: mrW Re: archiwum-z kad? IP: *.blueyonder.co.uk 16.09.02, 21:42
                          -I don’t now, what does it mean?
                          -jestes szczesliwy!
                          • Gość: Lapaniec Re: archiwum-z kad? IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.02, 21:50
                            Gość portalu: mrW napisał(a):

                            > -I don?t now, what does it mean?
                            > -jestes szczesliwy!

                            Ja,ale jeszcze angielski doszedl.
                            • Gość: mrW Re: archiwum-z kad? IP: *.blueyonder.co.uk 16.09.02, 22:00
                              -wiec, tera wszyscy sa szczesliwi
                      • Gość: !!! Re: archiwum-z kad? IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 16.09.02, 21:22
                        jol zamawiom wszystko po niymiecku i robi mi szpas, jak sie inni produkujom ;-)
                        • Gość: ballest Re: archiwum-z kad? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.09.02, 21:45
                          Polski link do mrw:
                          papirus.pdi.net/historia/utrata_slaska.html
                          • Gość: mrW Re: archiwum-z kad? IP: *.blueyonder.co.uk 16.09.02, 22:15
                            - i bardzo dziekuje!
                            -ze strony dowiadujemy sie w sposob oczywisty, ze Polska byla i jest
                            prawowitym wlascicielem ziemi slaskiej, bo az 382 lata + 12 lat =394, a Niemcy
                            tylko 203, prawie dwa razy mniej
                            -i kaj tu problem?
                            • Gość: !!! Re: archiwum-z kad? IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 16.09.02, 22:20
                              a wiysz co to je deutsch-österreich? abo jak by byla bajerska (bayern) to by
                              wtedy tysz niy byla niemiecka w pojeciu pruska - chyba musisz trocha jeszcze
                              poczytac, a nie wierzyc rodzince ;-)
                              • Gość: mrW Re: archiwum-z kad? IP: *.blueyonder.co.uk 16.09.02, 22:25
                                -pieronie?...., czamu ty je tok uporty...
                                -przeca link odpowiada na wszystko, jednoznacznie
                                • Gość: !!! Re: archiwum-z kad? IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 16.09.02, 22:27
                                  przdtym rodzinka, tera link - wejz sie w koncu za czytaniy....
                                  • Gość: mrW Re: archiwum-z kad? IP: *.blueyonder.co.uk 16.09.02, 22:30
                                    -po lekku chopcy!
                                    -jest wos dwoch!
                                    -jo sam
                            • Gość: Ballest Re: archiwum-z kad? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.09.02, 22:21
                              No widzisz tak dlugo Slask miala a nigdy admimistracji na NOGI NIE POSTAWILA????
                              Jaka szkole skonczyles, a co miales z matematyki ?!!!
                              • Gość: mrW Re: archiwum-z kad? IP: *.blueyonder.co.uk 16.09.02, 22:28
                                -nic nie widze, a ty?
                                -co ma matematyka do dyskusi
                                • Gość: Arnold Re: archiwum-z kad? IP: 213.186.78.* 16.09.02, 22:45
                                  Wracajac do tematu jezykow uzywanych na Sloonsku to mom w doma take fotki z
                                  Afrika Korps kaj moje ujki piszom po Sloonsku do Familii i niy ma zodnyj
                                  cynzury:
                                  "Gerda to jo, Ewald, som my we Tripolis. Sam som piykne latinskiy dynkmale. Po
                                  Krigu przijadymy sam na urlaub." A co pisali zolnieze tow. Berlinga, ci ktorzy
                                  wyzwalali odwiecznie polskie ziemie?
                                  • Gość: mrW Re: archiwum-z kad? IP: *.blueyonder.co.uk 16.09.02, 22:52
                                    -jak Eoropa nalezala do Niemcow za czasow fiuta firerka to listy szly, jak
                                    przestola to nic nie szlo
                                  • Gość: Arnold Re: archiwum-z kad? IP: 213.186.78.* 16.09.02, 22:55
                                    Troche to Hujonowi popsuje apetyt jak przeczyta jak stary volksdojcz Arnold
                                    sobie pozwala takie wycieczki wujkow wspominac. Ale to prawda i czesc historii
                                    Slaska. Wtedy nikt oczywiscie nie wiedzial co to nazizm w wydaniu III Rzeszy i
                                    dlatego jestem wrogiem wszechpolactwa i jego faszystowskiej ideologii. I
                                    wlasnie - chodzilo o to ze listy pisane po Slasku dochodzily do domu
                                    niecenzurowane. Ciekawe nie?
                                    • Gość: mrW Re: archiwum-z kad? IP: *.blueyonder.co.uk 16.09.02, 23:16
                                      -wiesz co jest ciekawe?, to ze zapomniales, ze twoje wszechpolstwo bylo tez
                                      podzielone na dwie grupy, jednak nie dasaj sie, oni tez nie nawidzili naziztow
                                      • Gość: Arnold Re: archiwum-z kad? IP: 213.186.78.* 16.09.02, 23:18
                                        ????????????????????? zas na tymat?
                                        • Gość: Ballest Re: archiwum-z kad? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 17.09.02, 05:54
                                          Re: archiwum-z kad? adres: *.blueyonder.co.uk
                                          Gość: mrW 16-09-2002 22:15 odpowiedz
                                          na list odpowiedz cytując

                                          - i bardzo dziekuje!
                                          -ze strony dowiadujemy sie w sposob
                                          oczywisty, ze Polska byla i jest
                                          prawowitym wlascicielem ziemi slaskiej,
                                          bo az 382 lata + 12 lat =394, a Niemcy
                                          tylko 203, prawie dwa razy mniej
                                          -i kaj tu problem?

                                          Problem jest w tym, ze Czesi nalezaly wtedy do Rzeszy Niemieckiej a
                                          Habsburgowie byli cesarzami tej Rzeszy(czytaj Reichu) i jak piszesz o Niemcach
                                          to musisz dodac te dwie liczby.
                                          Z drugiej strony, wiesz, ze synowie Wygnanca juz po polsku nie potrafila.
                                          • byt Synowie Wyganańca 17.09.02, 08:41
                                            Synowie książny bamberskiej Agnieszki

                                            Bolesław Wysoki ur. 1127, na wygnaniu z ojcem od 1146. 19-latek opuszcza Polskę
                                            Wniosek, że nie znał języka polskiego chybiony.

                                            Bolesław I Wysoki (1127-1201), najstarszy syn Władysława II Wygnańca i księżnej
                                            babenberskiej, Agnieszki; brat Mieszka Plątonogiego; ojciec m.in. Henryka I
                                            Brodatego oraz Jarosława, późniejszego bpa wrocławskiego. Książę śląski od
                                            1163. Dwukrotnie żonaty: dzięki staraniom ojca, 1142 poślubił ze względów
                                            politycznych córkę księcia kijowskiego Wszewołoda, Zwienisławę, co
                                            zapoczątkowało kilkuletni sojusz Krakowa z Kijowem, po jej zaś śmierci, już na
                                            wygnaniu pojął za żonę, pochodzącą z niemieckiego rodu, Krystynę. Od 1146 - na
                                            skutek konfliktu seniora z juniorami (Władysław II Wygnaniec) - przebywał wraz
                                            z ojcem na wygnaniu, na dworze króla niemieckiego Konrada III, u boku którego
                                            uczestniczył w II krucjacie (1147-49) do Ziemi Świętej. Po śmierci Konrada
                                            1152, wstąpił na służbę u jego następcy Fryderyka I Barbarossy, biorąc udział w
                                            jego wyprawie włoskiej 1154-1155 i uczestnicząc prawdopodobnie w koronacji na
                                            cesarza 1155. Wsławił się podczas oblężenia Mediolanu w czasie kolejnej
                                            kampanii włoskiej Barbarossy 1158-1162 przeciwko zbuntowanym miastom północnej
                                            Italii. 1163 powrócił do kraju, obejmując wraz z bratem zwrócony im przez
                                            Bolesława IV Kędzierzawego Śląsk, jako dziedziczną dzielnicę. 1172 wygnany
                                            przez Mieszka I Plątonogiego, zwrócił się o pomoc do cesarza niemieckiego,
                                            dzięki któremu odzyskał Śląsk, zmuszony był jednak do wydzielenia Mieszkowi I
                                            Plątonogiemu dzielnicy raciborskiej, a swemu najstarszemu synowi, Jarosławowi -
                                            opolskiej; prawdopodobnie płacił odtąd również cesarzowi coroczny trybut ze
                                            Śląska. 1177 przyczynił się do upadku Mieszka III Starego, nie udało mu się
                                            jednak przejąć tronu krakowskiego. W tym czasie wydzielił swemu bratu Konradowi
                                            ze swej dzielnicy księstwo głogowskie, które rewindykował po jego śmierci. Nie
                                            wykazał większej aktywności w walkach o tron krakowski 1190 i 1194-1195. Nie
                                            zdołał zrealizować żadnych większych planów politycznych, a na tronie
                                            wrocławskim utrzymywał się w dużej mierze dzięki pomocy zewnętrznej. Położył
                                            natomiast zasługi dla rozwoju gospodarczego Śląska. Popierał rozwój osadnictwa
                                            wiejskiego, rozpoczął kolonizację przygranicznych puszcz, zapoczątkował rozwój
                                            górnictwa w Złotoryi. Ufundował m.in. klasztor Cystersów w Lubiążu, który miał
                                            stać się nową nekropolią książąt śląskich; został tam pochowany.



                                            Mieszko Plątonogi (między 1132 a 1146-1211), syn Władysława Wygnańca, książę
                                            śląski (współrządził z braćmi w latach 1163-1178), raciborski od 1178, opolski
                                            od 1202, krakowski od 1210. Założyciel górnośląskiej linii Piastów. Toczył
                                            walki z bratem Bolesławem Wysokim, który pozostawał w sojuszu z Kazimierzem
                                            Sprawiedliwym. W 1194 ubiegał się o tron w dzielnicy senioralnej, przegrywając
                                            z Leszkiem Białym. Wskutek porażki wszczął walki z Leszkiem Białym popierając
                                            Mieszka Starego. W 1210, jako najstarszy z Piastów, otrzymał tron krakowski.

                                            Ciekawe:
                                            www.glogow.com.pl/tzg/z_historia.htm
          • byt Re: archiwum 17.09.02, 08:18
            Gość portalu: ballest napisał(a):

            > Dlaczego Cie zaskakuje, narodowosc dziedziczysz dalej po ojcu !!!
            obywatelstwo
            > to inna sprawa.
            > Zapytaj Slonzokow co do Niemiec wyjechali.
            > Co do Jungingena to znam te listy,
            > <a href="www.rrz.uni-
            hamburg.de/Landesforschung/pub/orden1397.html"targe
            > t="_blank">www.rrz.uni-hamburg.de/Landesforschung/pub/orden1397.html</a>
            > I jeszcze cos fajnego mom:
            >
            > <a
            href="home.wtal.de/OSJ/Oberschlesien/Oberschlesien2/piasten.htm"targe
            > t="_blank">home.wtal.de/OSJ/Oberschlesien/Oberschlesien2/piasten.htm</a>
            > Jak widzisz tam tez kobiet niema.
            >
            > Kiedys byla w sieci genealogia Piastow, tej znalezc nie potrafie, jak cos
            > znajdziesz przeslij.Taj Eufemii nie znalem, przyznam sie !!!

            Ballest,

            Badania nad genealogią Piastów Śląskich trwają. Może kiedyś wypłynie nowy
            pergamin z zaskakującą treścią. Może wszyty jest w oprawę póżniejszej księgi.
            Tak było z zabytkiem języka polskiego Kazaniami Świętokrzyskimi. Zajrzyj do
            genealogii piastowskich książąt opolskich. Jak często pojawia się informacja,
            że żona jest nieznanego pochodzenia. Niestety nie znam linku do kompletnego
            drzewa genealogicznego Piastów Śląskich.

            pozdrawiam
            byt
            • Gość: Ballest Re: archiwum IP: 2.3.STABLE* / 10.145.112.* 17.09.02, 10:44
              Kiedys byla tez w Mini Encyklopedii polskiej historia piastow,dzisiaj ja nie ma
              w sieci, ta ale skopiowalem i mam ja, jak chcesz to wysle.
              Co do synow Wygnanca, nie zapomnij, ze matka byla Niemka, a ta z nimi po
              lacinie albo poniemiecku rozmawiala.Podobno jezykiem polskim sie na dworach nie
              poslugiwano po szelescial???
              Nawet na pruskim dworze za Fryderykow mowiono wlasciwie tylko po francusku, a
              Fryderyk drugi , zle wladal niemieckim.
              • byt Re: archiwum 17.09.02, 12:41
                Ballest,

                XIX-wieczny niemiecki historyk Śląska Colmar Gruenhagen napisał: "Historia
                Śląska jest historią jego germanizacji". Mamy do czynienia z procesem, który
                trwał bardzo długo. Nie było tak, że wraz z Agnieszką z Bambergu nagle
                Piastowie zapomnieli języka polskiego w gębie.
                Proces germanizacji nasilił się w XVIII, XIX i na początku XX wieku. Wcześniej
                władcy nie interesowało w jakim języku jego poddany mówi. Najważniejsze, żeby
                płacił podatki. Prawo spisywano we wszystkich językach jakimi mówili poddani.
                Dopiero pobór do wojska, szkoła ludowa zmieniła ten stan.
                Agnieszka nie była też pierwszą i ostatnią księżniczką niemiecką w Polsce. Oda,
                Rycheza, itd. itd. I język niemiecki nie był nieznany na dworze piastowskim.
                Ślady niemieckiego pochodzenia wielu rodów szlacheckich w Polsce znajdziesz w
                polskich herbarzach (np. herb Sas).
                O tym, że rody zmieniały przynależność narodową możesz się dowiedzić śledząc
                dzieje szlachty kaszubskiej. Lewald stał się Lewald-Jezierskim, Lewald-
                Powalskim, von Domerau Dąbrowskim (potomek rodu gen. Jan Henryk Dąbrowski z
                polskiego hymnu), Legendorff Mgowskim. W XVIII wieku wiele rodów kaszubskich
                zniemczało. Kętrzyńscy z Kętrzyna stali się von Winklerami; z rodu Jarków-
                Gostowskich pochodzi York von Wartenburg, z Bachów-Żelewskich niestety von dem
                Bach-Zelewski.


                pozdrawiam
                byt
                • Gość: Ballest Re: archiwum IP: 2.3.STABLE* / 10.145.112.* 17.09.02, 13:02
                  Jasne, ze to sie nie stalo z dnia na dzien, nawet Slaskie Piasty byly na
                  poczatku POLAKAMI, ale wysnik ich dzialania sie liczy a ich wynikiem jest
                  NIEMIECKI SLASK.
                  Miasto Olesnica slusznie napisalo.To bylo niemieckie miast.

                  www.olesnica.pl/article/articleview/45/

                  Ten drugi link, to juz tendencyjne szukanie polskosci, a to mi sie nie podoba.

                  www.panorama-miast.com.pl/34/html/olesnica.htm

                  • byt Re: archiwum 17.09.02, 14:31
                    Ballest,

                    Henryk Brodaty i Henryk Pobożny nie realizowali celów narodowych, w dzisiejszym
                    rozumieniu. Ich celem nie był niemiecki czy polski Śląsk. Ich celem było
                    zbudowanie silnej monarchii w Polsce w oparciu o Śląsk. Mierzyli bardzo wysoko.
                    Chcieli by ich ród stał się rodem panującym w Polsce, do której mieli prawo
                    wywodzące się od senioratu Władysława Wygnańca. Nie udało się. Tatarzy w
                    1241r., rozbicie dzielnicowe, hołdy królom Czeskim spowodowały, że na Śląsku
                    już nie "urósł" książę-władca o porównywalnej sile.

                    Niemiecki Śląsk był raczej efektem parcia Prus. Ach te Prusy... Z pomorskich
                    piachów, brandenburskiej biedy, z zapyzałego Berlina... Kariera, że
                    pozazdrościć.
                • Gość: !!! Re: archiwum IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 17.09.02, 13:23
                  podaj przyklady jezykow, w ktorych bylo spisywane prawo. bardzo by mnie to
                  interesowalo
                  dzieki
                  • byt Re: archiwum 17.09.02, 14:41
                    Gość portalu: !!! napisał(a):

                    > podaj przyklady jezykow, w ktorych bylo spisywane prawo. bardzo by mnie to
                    > interesowalo
                    > dzieki




                    Język czeski:
                    www.glubczyce.pl/referat.htm
                    Język polski:
                    "Ordynek gorny" ks. opolskiego Jana Dobrego
                    • Gość: !!! Re: archiwum IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 17.09.02, 15:06
                      wysil sie troche - opracowania i ogolniki do niczego nie prowadza:

                      jest wiele zrodel- jednakze, abys zrozumial polecam:

                      www.raslaska.org/ras/pol/oslasku/02a/0208LeobschuetzerHandveste.htm
                      • Gość: !!! Re: archiwum IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 17.09.02, 15:25
                        polecam jeszcze:

                        www.schlesien-bonn.de/geschichte/schlesien.htm
                        • byt Re: archiwum 18.09.02, 11:04
                          Mój światły zachodnioeuropejczyku,
                          przedstawicielu najlepszej cywilizacji na świecie, wrogu zacofania,
                          zaściankowości, propagandy i mitów!
                          Z żalem przeczytałem Twój list, w którym nazwałeś polski paszport szmatą. Nie
                          będziemy partnerami w jakielkolwiek dyskusji...
                          • Gość: !!! Re: archiwum IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 19.09.02, 23:58
                            byt napisał:

                            > Mój światły zachodnioeuropejczyku,
                            > przedstawicielu najlepszej cywilizacji na świecie, wrogu zacofania,
                            > zaściankowości, propagandy i mitów!
                            > Z żalem przeczytałem Twój list, w którym nazwałeś polski paszport szmatą. Nie
                            > będziemy partnerami w jakielkolwiek dyskusji...

                            brak argumentow? czy jak mozna to nazwac?
                            abstrachujac od obywatelstwa, ktorego nikt w mojej rodzinie nie chcial pare
                            pytan:
                            1) jak myslisz, skad znam tak dobrze jezyk polski?
                            2) zrodla, zrodla, zrodla - przytoczylem czesc zacytowanego przez ciebie tekstu
                            w orginale- ty poslugiwales sie tlumaczeniem, argumentujac tym uzywanie wtedy
                            jezyka polskiego w administracji
                            3) wiesz kto spisal pierwsz zdanie w jezyku brzmiacym troche jak polski?
                            4) dlaczego polacy mieli u prusakow tyle wolnosci, ze mogli zakladac rodla i
                            inne organizacje, studiowac (patrz korfanty) i miec przedstawicielstwo w
                            reichstagu?
                            • Gość: mrW Re: archiwum IP: *.blueyonder.co.uk 20.09.02, 00:07
                              -teraz sie zdemaskowales!!!, myslolem?!, ale tyraz juz przestolem!
                              • Gość: !!! Re: archiwum IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 20.09.02, 08:50
                                jestes jak dziecko z przedszkola z twoimi komentarzami
                                • Gość: mrW Re: archiwum IP: *.blueyonder.co.uk 21.09.02, 01:50
                                  Gość portalu: !!! napisał(a):

                                  > jestes jak dziecko z przedszkola z twoimi komentarzami

                                  -synek trocha poszalol!
                                  -a z kad wisz ila mo lot?
                          • Gość: !!! OD BYT - i dali nic? IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 20.09.02, 19:55
                            jakos ty twojy zrodla som malo wiarygodny!...........
                            • Gość: !!! PS IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 20.09.02, 19:57
                              jak to bylo z twoimi polskimi zrodlami we wczesnym sredniowieczu???
                              • Gość: mrW Re: PS IP: *.blueyonder.co.uk 21.09.02, 01:55
                                Gość portalu: !!! napisał(a):

                                > jak to bylo z twoimi polskimi zrodlami we wczesnym sredniowieczu???

                                -ty si wszystkich czepiosz /profesor/, sciepnij ta klatwa, i idz na piwo, albo
                                kup sie wedki i jedz na ryby - polecom, bardzo relaksuje!
                                • Gość: !!! Re: PS IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 21.09.02, 10:53
                                  to moze ti mi powiesz, jak to bylo z tymi jezykami?

                                  PS:
                                  dostaliscie w koncu ta koza korfantygo abo ni?
                                  • Gość: mrW Re: PS IP: *.blueyonder.co.uk 21.09.02, 16:16
                                    Gość portalu: !!! napisał(a):



                                    > PS:
                                    > dostaliscie w koncu ta koza korfantygo abo ni?

                                    -ala uporty!,
                                    -pogodej z tymi w niebie, jo zech jaszcze na swiot nie przyszol
            • braveheard Re: archiwum??? do Byta 24.09.02, 15:24
              Czemu tu podales takie falszywe informacje?
              Wiadomo ze Glubczyce byly zalozone jak zamieszkale przez Niemcow:
              Dlaczego majac sporo widzy na temat historii podajesz takie bzdury?
              Co do !!! to z "lekksza" malo dobrane slownictwo ale czyma sie faktow i jak
              narazie nigdzie nie mozna mu bylo zarzucic pisania klamstw.
              • byt Re: archiwum??? do Byta 24.09.02, 16:25
                Nie, mój drogi za mocno mnie dugasz.
                Nie mam ostatnio za wiele czasu do szperania w książkachinnych niż związanych z
                moim zawodem.
                Napisałem, że prawa na Śląsku były ogłaszane w języku czeskim, polskim, po
                łacinie i oczywiście po niemiecku.
                Przed oczyma mam obwieszczenie króla Prus do śląskich poddanych, w dwóch
                językach; po niemiecku i po polsku. Tylko w której książce to widziałem...
                Potrzebuję trochę czasu. Proszę więc, nie dugejcie mie bajtle.

                Nigdy nie napisałem, że Głubczyce nie zostały założone przez Niemców.
                Poniżej fragment historii miasta z oficjalnego www Głubczyc:

                Pierwsza wzmianka o Głubczycach (in circuito, qui dicitur na Glubcicih)
                pochodzi z 1107 r. Były one wówczas morawską wsią lub drewnianym grodem,
                położonym nad prawym brzegiem rzeki Psiny i należącym do Czech. Ponad wiek
                później, na lewym brzegu Psiny zbudowane zostało przez niemieckich kolonistów
                miasto. Świadczy o tym niemiecka nazwa Głubczyc - Lubschicz, użyta w opawskim
                dokumencie, pochodzącym z roku 1224. Nieznana jest dokładna data nadania miastu
                praw. Wiadomo, że w 1270 r. król Czech Przemysł Ottokar II odnowił - nadane
                miastu wcześniej - przywileje miejskie. Niedługo potem Głubczyce zostały
                otoczone murem obronnym z 22 basztami i 3 wieżami bramnymi oraz fosą.
                Głubczycki kościół parafialny, dziś jeden z najstarszych w Polsce kościołów
                gotyckich, Ottokar II przekazał pod opiekę komturii zakonu joannitów z
                pobliskich Grobnik.

                Nasze potrójne exclamation, mija się często i z prawdą i ze zdrowym rozdsądkiem.
                Ale to częste objawy u politycznego żołnierza.

                pozdrawiam
                byt

                Byt określa świadomość.
                • braveheard Re: archiwum??? do Byta 24.09.02, 16:56
                  Ciekaw czemu nazywasz mnie bajtlem?
                  Kazdemu sie moze blad zdarzyc, ale tak jak ty to przedstawiasz nie bylo.
                  Podales Link, ktory mial swiadczyc, ze w srednowieczu uklady spisywano po
                  czesku, gosc dosc dobrze skontrowal i pokazal ze dany dokumentnie byl spisany w
                  jezyku czeski lecz po lacinie i po niemiecku. Wiec albo brakowalo ci wiedzy
                  albo pozwalasz sobie na taki "nieprawdy" sadzac, ze inny dyskutant nie ma
                  pojecia o temacie. Jezeli druga mozliwosc jest prawda to po co takie rzeczy
                  robisz?
                  Polityczny zolnierz? Ciekaw jestem kto mu mial by placic zold?

                  Nie musisz mi pisac, ze Fryderyk Wielki pisal w dwoch jezykach do swoich
                  poddanych na Slasku, to ja doskonale wiem. Co chcesz przez to powiedziec?
                  Prosil bym troche jasniej!

                  Pzdr.
                  • byt Re: archiwum??? do Byta 27.09.02, 15:31
                    braveheard napisał:

                    > Ciekaw czemu nazywasz mnie bajtlem?
                    > Kazdemu sie moze blad zdarzyc, ale tak jak ty to przedstawiasz nie bylo.
                    > Podales Link, ktory mial swiadczyc, ze w srednowieczu uklady spisywano po
                    > czesku, gosc dosc dobrze skontrowal i pokazal ze dany dokumentnie byl spisany
                    w
                    >
                    > jezyku czeski lecz po lacinie i po niemiecku. Wiec albo brakowalo ci wiedzy
                    > albo pozwalasz sobie na taki "nieprawdy" sadzac, ze inny dyskutant nie ma
                    > pojecia o temacie. Jezeli druga mozliwosc jest prawda to po co takie rzeczy
                    > robisz?
                    > Polityczny zolnierz? Ciekaw jestem kto mu mial by placic zold?
                    >
                    > Nie musisz mi pisac, ze Fryderyk Wielki pisal w dwoch jezykach do swoich
                    > poddanych na Slasku, to ja doskonale wiem. Co chcesz przez to powiedziec?
                    > Prosil bym troche jasniej!
                    >
                    > Pzdr.

                    Witaj,

                    Nazwałem Cię bajtlem bo poczułem się jak starzik co mo skleroza.
                    Przeczytałem, że to zabytek prawa czeskiego, a zrobiłem z tego zabytek języka
                    czeskiego.
                    Dzisiaj dostałem materiały od kuzyna z Czech.
                    Przeczytam, opiszę.

                    W ostatniej kwestii, chciałem tylko powiedzieć, że królowie pruscy do swoich
                    wiernych poddanych na Śląsku, zwracali się również po polsku.
                    Do czasu oczywiście...
                • Gość: !!! Re: archiwum??? do Byta IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 25.09.02, 14:11
                  "Przed oczyma mam obwieszczenie króla Prus do śląskich poddanych, w dwóch
                  językach; po niemiecku i po polsku. Tylko w której książce to widziałem...
                  Potrzebuję trochę czasu. Proszę więc, nie dugejcie mie bajtle.
                  "

                  Krola prus? a kiedy to bylo? wiesz, ile narodowosci wchodziloa w sklad prus?
                  PS.
                  w pociagach w niemczech tez pisza po polsku i turecku, ze za przejazd bez
                  biletu grozi kara pieniezna...
    • Gość: Gizd Ukradli Nom "Narodowość ślonsko" !!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.02, 23:05

      Wy sie tukej wadzicie i przeciepujecie historycznym gnojym,

      a niy widzicie iże Nom podpiepszyli lista dyskusyjno "Narodowość Sląska" !!!


      Dali tyj dyskusji bezprawnie tytuła: "Śląsk, Polska, Niemcy".


      Łoddowejcie Nom nasza Narodowość !!!





Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka