tomek9991
18.11.03, 12:11
Autor ujął problem robienia z hitlerowców patriotów i relatywizmu
historycznego
rzetelnie i daje to dużo do myślenia :
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031114/swiat/swiat_a_10.html
A tutaj dla porównania stek bzdur :
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_031115/plus_minus_a_8.html
( hitem jest informacja, że w Poczdamie Polska otrzymała granice z 1937 roku
i że Amerykanie oraz Brytyjczycy nie zgadzali się na granice na Odrze i Nysie
oraz na wysiedlenie Niemców
a juz szczytem kłamstwa i manipulacji ten fragment :
"O przewodniczącej BdV polski czytelnik dowiedział się różnych rzeczy, na
przykład, że jest "fałszywą blondynką" i że ma "fałszywy uśmiech". Dowiedział
się, że jest córką niemieckiego oficera okupanta z Rumi koło Gdyni. Ale nie
dowiedział się, że ten argument w Niemczech mało kogo interesuje. Ponieważ
Rumia należała do korytarza, który w roku 1920 musiał zostać bez plebiscytu
odstąpiony przez Rzeszę Niemiecką. Ziomkostwa niemieckie wskazują, że w
sąsiednich okręgach, w których odbył się plebiscyt, ponad 90 procent ludności
opowiedziało się za pozostaniem przy Rzeszy Niemieckiej. Również przeważająca
część Kaszubów, którzy przez Polaków uważani są właściwie za rodaków.
Odstąpienie terenów, w których żyło niewielu Polaków, Polsce, było w czasach
Republiki Weimarskiej uważane przez chyba wszystkich Niemców - od niemieckich
nacjonalistów aż po komunistów - za wielką niesprawiedliwość." )