Dodaj do ulubionych

Krupnioki, kardinadle i szpek

28.11.03, 14:41
Grasuje to jeden szkopyrtok, ktory podaje sie za Cieszynioka. Sprawdzimy jego
pochodzenie.
Jak, drogi Silesiusie, w gwarze cieszynskiej brzmia nazwy nastepujacych
potraw: krupnioki, kardinadle i szpek?
Obserwuj wątek
    • piksel3 Tylko bez podpowiedzi! 28.11.03, 14:43
    • darek1918 Re: Krupnioki, kardinadle i szpek 28.11.03, 14:54
      Jedna uwaga piksel, karminadle nie kardinadle.
      • piksel3 Re: Krupnioki, kardinadle i szpek 28.11.03, 14:59
        Dzieki. Ze znajomoscia waszej gwary nie jest u mnie najlepiej. A poza tym
        niebawem bedzie to bez znaczenia, bo "przyjdzie walec i wy...", tzn. nadejdzie
        Silesius i "zestandaryzuje" wszystkie slaskie gwary w jeden obowiazujacy slaski
        jezyk! Sieg heil!
        • alex.stela Re: Krupnioki, kardinadle i szpek 28.11.03, 15:17
          Piksel! Toś Ty nie stela???? #:O
          • albrecht1 Re: Krupnioki, kardinadle i szpek 28.11.03, 19:05
            Sam pisał że grasuje tu jeden "falsyfikat" ;-)
            • arnold7 Re: Krupnioki, kardinadle i szpek 28.11.03, 19:10
              Jedna fraga - co mocie w niydziela na uobiod?
    • stoik1 Re: Krupnioki, kardinadle i szpek 28.11.03, 23:06
      To Claudia Cardinadle też je stela?
      • bebokk Re: Krupnioki, kardinadle i szpek 28.11.03, 23:10
        To je cera od starego Karbinadla ze Mnisztwa
        • stoik1 Re: Krupnioki, kardinadle i szpek 28.11.03, 23:17
          No ja, tak mi sie cosik zdowało.
          • bebokk A Szekspir był z Radzionkowa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 28.11.03, 23:21
            Dlaczego tyle się pisze o Koperniku a nikt nie napisał o innym wielkim
            Ślązaku Wilhelmie Scheckspihr z Radzionkowa. Ten wielki Ślązak i Europejczyk
            pisał swoje dzieł w języku starośląskim i można powiedzieć, że był ojcem
            współczesnej literatury śląskiej. Jego dzieła przetłumaczono na wiele
            języków min. angielski, hiszpański, niemiecki a nawet japoński. Scheckspihr
            był też wielkim rzekłbym wizjonerem. Pamiętacie słynne słowa Hamleta "Być
            albo nie być oto jest pytanie"? Szeckspihr już wtedy przewidział tragiczną
            przyszłość narodu śląskiego pod polską okupacją. Ten Hamlet to tak naprawdę
            nasz wódz Gorzelik, który zastanawia się nad przyszłościa swojego narodu i
            heimatu. A pamiętacie utwór Wilusia Scheckspira "Romeo i Julia". Nie wiem
            czy wiecie ale w rzeczywistości tytuł brzmiał "Arnold i Herbet" (niestety
            ówczesna cenzura tytułu nie przepuściła) i opowiadał o wielkiej
            nieszczęśliwej miłości dwóch młodych Ślązaków gejów, którzy spotkali się z
            niezrozumieniem miejscowej w dużej części gorolskiej społeczności i z
            rozpaczy wstąpili do śląskiej straży granicznej aby bronić swojej ojczyzny
            przed hordami dzikich goroli i papuasów. Ja jednak za najwieksze dzieło
            Scheckspira uważam dramat pt. „Jak Schlonzoki łobróniyli swój heimat”.
            Dramat ten opowiada historię kilku młodych Ślązaków, którzy pod przywództwem
            niejakiego Wilymka obronili w XVII wieku Śląsk przed najazdem wściekłych
            goroli. Dramat ten jest bardzo uniwersalny i pokazuje do jak heroicznych
            czynów zdolny jest człowiek w obronie ojczyzny. Wspomniany już Wilymko wolał
            zginąć niż oddać Śląsk w łapy najeźdźcy. Dzięki niemu aż do 1922 roku
            Ślązacy żyli w spokoju i dobrobycie. Oczywiście darmo szukać tego dramatu w
            polskich bibliotekach. Gorolsko wszechpolacka propaganda zadbała, żeby
            Ślązacy nie poznali własnej chlubnej historii. Zamiast więc uczyć się o
            wielkim bohaterze Wilymku śląskie dzieci uczą się o jakimś tam panie
            Tadeuszu. Uważam, że dzieła Scheckspihra są ponadczasowe, rozsławiły one
            Górny Śląsk na cały świat i dlatego Scheckspihr powinien mieć swój pomnik w
            Katowicach. Najlepiej obok pomników innych wielkich Ślązaków Holtzego,
            Grundmanna, Gierka i Kopernika.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=423&w=9200915
            • slezan Re: A Szekspir był z Radzionkowa !!!!!!!!!!!!!!!! 28.11.03, 23:22
              Uwaga plagiat! O śląskim pochodzeniu Szekspira wiemy już od dawna.
            • stoik1 Re: A Szekspir był z Radzionkowa !!!!!!!!!!!!!!!! 28.11.03, 23:25
              I był jeszcze Czechsbeer
              • arnold7 Uobiod 29.11.03, 01:45
                stoik1 napisał:

                > I był jeszcze Czechsbeer

                Dobre, synki.
                Co mocie na uobiod we Niydziela?
                • stoik1 Re: Uobiod 29.11.03, 17:41
                  Bardawe z babraczkóm i poleśniki z kapustóm.
                  • alex.stela Re: Uobiod 03.12.03, 08:37
                    Pizzę, spaghetti i frytki McCain z Coca-Colą - takie starośląskie danie... :D
                    • bebokk Re: Uobiod 03.12.03, 22:43
                      Kitke z kurczoka, ziymnioki i kapuste
                      • alex.stela Re: Uobiod 04.12.03, 12:03
                        A jo bych zjod placki z wyrzoskami... :P

                        I chciołbych w końcu podziubać do tego murzina, co mi go matka nie chciała zrobić, bo prawiła, że nie umiy, a uojciec go ni mo rod...
    • piksel3 Re: Krupnioki, kardinadle i szpek 03.12.03, 07:52
      Nie doczekawszy sie do tej pory odpowiedzi Silesiusa, moge juz chyba oficjalnie
      oglosic, ze z niego taki Cieszyniok, jak z kozi d... traba!

      Konkurs otwarty zostaje dla wszystkich zainteresowanych
      • tomek9991 Re: Krupnioki, kardinadle i szpek 03.12.03, 08:05
        Silesius jest za starego śląskiego miasta Berlin.

        Krupniok to kaszanka, inaczej jelita.
        karbinadle to kotlet mielony,
        a szpek to słonina.
        Wiem to, choć jestem niestela, choć też cysarok ( ale galicyjski ).
        • slezan Re: Krupnioki, kardinadle i szpek 03.12.03, 08:10
          Tak, tak - karbinadle. Robi się je na karbidzie,stąd nazwa:-)
        • alex.stela Re: Krupnioki, kardinadle i szpek 03.12.03, 08:39
          To Galicja nie leży na Śląsku??? Sie, kurde, człowiek czasami dowiaduje... :D
        • slezan Re: Krupnioki, kardinadle i szpek 03.12.03, 08:50
          Kotlet mielony to po cieszyńsku? Faktycznie człowiek się uczy całe życie:-)
      • piksel3 Re: Krupnioki, kardinadle i szpek 03.12.03, 11:18
        Dobra. Poddaje sie. Odpowiedz brzmi: jelita, faszyrki i szpyrka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka