Gość: arcykr IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.01.04, 09:53 www.wprost.pl/ar/?O=54168&C=57 A więć jeżeli tak przynajmniej chcą wzorować się na Niemcach, niech się nie dziwią, że w reszcie Polski ich nie lubią. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: wik Re: Germanofile i germanofobi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.01.04, 13:50 Coz, po ostatnich problemach Polski na arenie europejskiej, Pani Grzybowska chciala koniecznie poprawic samopoczucie Polakow, piszac jak to innych (a glownie Niemcow) w Europie nie lubia. To, ze niektore fakty, o ktorych pisze sa nieprawdziwe, to nie ma dla niej znaczenia. Chociazby o tym, iz wspomniany film "Allo Allo !" (jak i kilka tematycznie podobnych dziel) leci juz ktorys raz z rzedu w niemieckiej TV i cieszy sie sporym powodzeniem (rzeczy nieogladanych sie nie powtarza !!!). A to, ze "nie jest łatwo porozumieć się w Holandii w języku niemieckim, bo niemiecki nie cieszy się popularnością", jest rowniez kompletna bzdura. Nie ma sie co dziwic, ze na nowy rok trzeba bylo cos napisac Polakom "ku pokrzepieniu serc", bo Polska ma nie od dzis cierpi z powodu swoich kompleksow. W tym miejscu mozna tylko przytoczyc fragmety artykulu z Rzeczpospolitej "Polski kompleks": "Nie lubimy siebie. Polacy maja o sobie jako zbiorowosci bardzo zle zdanie. Oceniamy siebie dwa razy gorzej niz Zydów czy Niemców - wynika z prowadzonych w ostatnich latach badan socjologicznych. Na przyklad cechy negatywne przypisalo Zydom 30 procent ankietowanych Polaków, natomiast samym sobie - prawie 60 procent (z innych narodów gorzej od siebie ocenilismy tylko Cyganów). Takze wiecej cech pozytywnych dostrzegamy wsród innych nacji niz swojej wlasnej." Nie sadze ale, zeby wlasne kompleksy mozna bylo przezwyciezyc przez wypisywanie glupot o innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pyrsk Re: Germanofile i germanofobi IP: *.dip.t-dialin.net 01.01.04, 15:13 > Nie sadze ale, zeby wlasne kompleksy mozna bylo przezwyciezyc przez wypisywanie > > glupot o innych w tym sa slazacy prawdziwymi mistrzami Wlasnie to forum pokazujecie jak wielkie sa wasze kompleksy. W Niemczech jako krajanie nie akceptowani wylewacie wasze zale i zlosci na polakach tu na polskim forum . bredzisz synek , widac ze jeszcze po sylwestrze jeszcze nie wytrzezwiales. Holendrzy nie przepadaja za Niemcami i to jest fakt ktorego nie zmienisz. Toleruja ich bo sa kasowymi klientami .Twoje wypociny to takie slonskie ku pokrzepieniu serc . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wik Re: Germanofile i germanofobi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.01.04, 15:47 Gość portalu: pyrsk napisał(a): > Holendrzy nie przepadaja za Niemcami i to jest fakt ktorego nie zmienisz. > Toleruja ich bo sa kasowymi klientami .Twoje wypociny to takie slonskie ku > pokrzepieniu serc . Napisalem, ze bzdura jest twierdzenie Pani Grzybowskiej, ze w Holandii trudno jest porozumiec sie po niemiecku. Jesli Ci to pomoze zasnac, powtarzaj sobie codziennie wieczorem 100 razy: "Holendrzy nie lubia Niemcow" a rano przed wstaniem z lozka 150 razy "Polska ulubiencem Europy !" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gerard Re: Germanofile i germanofobi IP: *.chello.pl 01.01.04, 17:53 Wik, jestes w bledzie. Autorka powiedziala, ze niemiecki jest w Niderlandach niepopularny, a nie nieznany. Poza tym, tak sie sklada, miala racje w konstatacji, ze Niemcy w Europie raczej lubiani nie sa. Rozumiem, ze jako obywatelowi Niemiec jest Ci przykro, ale taka jest prawda. Kazdy narod sam zapracowuje sobie na swoja opinie. Polacy tez do ulubiencow wszechswiata nie naleza i jest to tylko i wylacznie ich "zasluga". Polacy maja mnostwo wad, ale nie da sie tez ukryc, ze Niemcy nie sa wcale lepsi. Tym bardziej irytuje ich buta, pycha i przekonanie o swojej wielkosci. Polacy w sondazach wykazuja wiecej pokory. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wik Re: Germanofile i germanofobi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.01.04, 18:37 cytuje dokladnie zdanie z artykulu: "Nie jest łatwo porozumieć się w Holandii w języku niemieckim, bo niemiecki nie cieszy się popularnością, mimo że Holendrzy uczą się go w szkole." Moje wielokrotne wizyty w Holandii, wizyty znajomych i krewnych, czeste kontakty z Holendrami przez telefon, nie daja mi zadnych podstaw do takiego twierdzenia, ze jezyk niemeicki jest niepopularny. To nie to samo, co w bylym PRL, gdzie po 8 latach nauki rosyjskiego w szkolach praktycznie nikt nie umie sklecic jednego zdania w tym jezyku. Po niemiecku mozna sie bez problemu porozumiec nie tylko w kazdej firmie, ale tez pytajac o droge na ulicy czy kupujac cos w sklepie. I nie dotyczy to wylacznie terenow przygranicznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gerard Re: Germanofile i germanofobi IP: *.chello.pl 01.01.04, 18:52 Nie watpie, ze niemieckim wielu Holendrow posluguje sie plynnie. Nie w tym jednak rzecz. Co do rosyjskiego, to nie byl to najlepszy przyklad. Mam nadzieje, ze nie chciales tym dac do zrozumienia, ze Polacy to taki tepy narod, ktory nie potrafi sie nauczyc jezyka obcego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iii Re: Germanofile i germanofobi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 01.01.04, 19:36 > Nie watpie, ze niemieckim wielu Holendrow posluguje sie plynnie. Nie w tym > jednak rzecz. Dokladnie w tym rzecz. Uwaga Pani Grzybowskiej jest po prostu nieprawdziwa. > Co do rosyjskiego, to nie byl to najlepszy przyklad. Mam nadzieje, ze nie > chciales tym dac do zrozumienia, ze Polacy to taki tepy narod, ktory nie > potrafi sie nauczyc jezyka obcego. Chcialem tylko napisac, ze w Polsce z niecheci do Rosji wynikała niechec do nauki jezyka rosyjskiego. W Holandii jakos nie zauwazylem, zeby jakies antypatie do siasiada powodowalaby opory do nauki jego jezyka. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszek3 Germanie a naród Polski 01.01.04, 17:02 wyrzucanie Anglikom tego , że nielubią Niemców jest dość dziwne moim zdaniem tu chodzi raczej o różnicę cywilizacyjną Niemców i Anglików. Niemcy są bizantyńczykami i niepotrafią zrozumieć Angielskich łacinników którzy wprost lubują się w pamiętaniu historii tak jak Polacy. A pamiętać to co innego niż przebaczyć . My lubimy szukać prawdy o dokonanych rzeczach i ich konsekwencjach. Ziemia jest dla nas widownią dziejów. Poza tym istnieje kolosalna różnica w rozumieniu wyrazów, gdyż choć operujemy tymi samymi sformułowaniami, to jednak treści rozumienia ich są zupełnie inne. A Anglicy to jedyni chyba germanie którym możemy raczej gratulować więcej niż upominać i przypominać wady. Walka z całą nacją germańską jest nieaktualna, a należy ją wyrugować . Walki nam potrzeba duchowej z bizantyńcami i innymi cywilizacjami, a to, że Niemiecka kultura szczególnie rozwinęła się w tej cywilizacji bizantyjskiej no to trudno, a ich wybór. Walczmy, ale duchowo, bo zresztą na walkę materialną nas niestać . Nieraz było tak iż podbici materialnie narzucili zwycięzcom swoją metodę ustroju życia zbiorowego (cywilizacje). Jak będzie pokój to zwyciężymy. Wszelkie konflikty zbrojne są nam nie na rękę. Niech żyje cywilizacja łacińska Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harc mistrz Re: Germanofile i germanofobi IP: 62.233.241.* 01.01.04, 19:39 Największym zagrożeniem dla jednoczącej się Europy są i będą Niemcy. Zawsze za dużo było w nich buty, pychy i pogardy dla innych narodów. I zbyt często swoje sukcesy gospodarcze, postęp technologiczny,a także wrodzoną umiejętność doskonałego organizowania się oraz dyscyplinę i posłuszeństwo wobec każdej władzy - przekuwali w militaryzm, stają się zagrożeniem dla innych państw i narodów, bliższych i dalszych. Obecna europejska idea zjednoczeniowa jest im bardzo na rękę, bo pozwala im szybko wyjść z politycznego niebytu po II wojnie światowej i, relatywnie do mocnej pozycji gospodarczej, odbudować swoją pozycję polityczną na kontynencie a nawet w świecie. Czy można Niemcom wierzyć, że zaprzestaną roszczeń terytorialnych i nie będą narzucać innym swojej hegemonii? I czy po fundamentalnym flircie politycznym z francuską Marjanną nie zapałają bardziej namiętnym uczuciem do rosyjskiej Carycy? Może kiedyś, w przyszłości - co byłoby katastrofalne i tragiczne dla innych, a dla Polski najbardziej. Pół wieku po wojnie Europa i świat przywracają Niemcy do politycznej konstruktywnej roli. To im się należy, bo dowiedli, że są wielkim narodem i po dwóch awanturach światowych, potępieniu i pokucie, wyciągnęli wnioski, stanęli na nogi, bardzo liczą się i mogą odegrać w Europie nową historyczną rolę. Wielu Polaków w to wierzy, bo zawsze historycznie ciągnęło nas do Zachodu i Niemcy mogą w tym naszym powrocie pomóc, jako najbliższy (Przyjazny!) sąsiad i pomost zjednoczeniowy. To są wielkie szanse dla Europy związane z Niemcami ale także i zagrożenia, które mogą nadejść z ich strony. A najbliższa przyszłość pokaże, kogo w Polsce będzie więcej: GERMANOFILI CZY GERMANOFOBÓW??? Bo różnice kulturowe, obyczajowe, wszelkie tożsamości i inności są do strawienia i przyswojenia. Taka różnorodna Europa zjednoczona może być o wiele ciekawsza i twórcza, niż ujednolicona i przerobiona na jedno kopyto. Europa narodów bez nacjonalizmów - ale z patriotyzmem, lokalnym i narodowym. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszek3 wschodzący zachód ? 01.01.04, 21:13 to ciekawe cyt:"Wielu Polaków w to wierzy, bo zawsze historycznie ciągnęło nas do Zachodu " Być może i ciągnęło , ale tylko po to by przez istną męczarnie ducha wynieść to co dobre do siebie porzucając obce zwyrodnienia. A dogmatyzm i ślepa wiara syntezy wschodu z zachodem była jak do tej pory tylko przyczyną do rozkładu społecznego. (Śmiesznie to ujął Koneczny mówiąc , że jak do tej pory to wschód z zachodem spotkał się jak do tąd tylko przy filiżance herbaty .) Na wschód od nas turańszczyzna która w zetknięciu z łacińską Polską wytworzyła sarmatów . Na zachód bizantynizm który wytwarza "katolicyzm po swojemu "z iście sekciarskim upodobaniem. A my pośrodku . . . króliki doświadczalne , które ciągle niemają nic do powiedzenia i mają siedzieć "trusia". Poza tym w rozwój moralny spowodowany dobrymi intencjami niemądrych głów jakoś niechce mi sie wierzyć . Tym bardziej , że wychodzi z zasady :"cel uświęca środki". Dodam oczywiście , że poczciwi głupcy naszczęście niesą nadciągającym najgorszym kataklizmem jaki może nas spotkać, bo by sie nieopłacało być dobrym. Najgorsze co może nas spotkać to złośliwy mędrczyk. Przecież w końcu głupiec niemoże precyzyjnie niszczyć, a tylko człowiek mądry. Niech żyje cywilizacja łacińska Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: Germanofile i germanofobi 02.01.04, 18:50 Ciekaw jestem jak wyglądałaby odpowiedź na pytanie - kto szanuje Niemców a kto Polaków? Pytanie zresztą byłoby równie głupie jak to o sympatię. Takimi sondażami ekscytować mogą się jedynie ci, którzy odczuwają niezaspokojoną potrzebę dowartościowania samego siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszek3 polomarchia ? IP: *.chello.pl 02.01.04, 22:11 w polityce sympatii niema i być niepowinno ale do tego trzeba wiedzieć kim sie jest Polakiem czy Niemcem a z tym to są u nas kłopoty Odpowiedz Link Zgłoś
slezan Re: polomarchia ? 02.01.04, 22:13 Są jeszcze inne możliwości. I to całkiem sporo. Odpowiedz Link Zgłoś