Samotność

29.01.09, 23:34
Jestem samotną mamą juz od pięciu lat, moje dziecko w maju skonczy sześc lat...niby ze mna jest wszystko w porządku ale odczuwam coraz cześciej, ze jestem postrzegana inaczej.Po rozwodzie przeprowadziłam sie do matki i niestey mieszkam z synem w jednym pokoju...moje przyjaciólki bardzo mi współczują ze jestem sama do tego stopnia ze przestały w pewnym momencie mnie zapraszać na wspólne imprezy typu: sylwester.Wcześniej nie zwracałam na to uwagi ale od jakiegos czasu zauwazyłam ze wokół mnie zrobiła sie pustka.Daje sobie radę...ale chyba tylko na pokaz.Pracuje, ale mam wrazenie ze kazdego dnia cos we mnie umiera...nie wiem co...szczeście, spokój, poczucie bezpieczeństwa...zauwazyłam ze zaczełam sie bać samotności a przede wszystkim bać sie ze kogos moge poznac...bo mysle ze jezeli raz zostałam porzucona, to drugi raz pewnie tez...i nie potrafie sie otwożyć na nowy zwiazek...do tego stopnia ze przestałam postrzegac sie jak atrakcyjna kobietę..zajmuje sie wiec dzieckiem i poswiecam wszystko jemu ...swój czas i swoja miłość...Chciałabym stać sie znowu wesoła szczesliwa kobieta, ale nie wiem od czego zacząć...moje przyjaciółki nie rozumieja co do nich mowie...bo mają swoich mężów i swoje domy...czuje sie taka samotna...
    • mona0035 Re: Samotność 02.02.09, 20:52
      hej annie ... sytuacja podobna z tym ,że mój małżonek ma dziecko z
      kochanką .. a zdrada zaczęła się jak byłam w ciąży to chyba typowy
      czas na zdrady.... ale wiesz co myslę , że jak miałabym być z tak
      beznadziejnym facetem który nie ma żadnych zasad moralnych to lepiej
      abym wychowywała swoją córeczkę sama
      chcesz pogadać napisz :)Mariola30040@poczta.onet.pl
      zycie nie jest takie złe wszystko zalezy od nastawienia.. byle do
      wiosny bo wtedy można jechać w góry można chodzić na spacery
      plotkowac w ogrodzie i zajadać się ciachem na werandzie.
      • ebjs2011 Re: Samotność 02.02.09, 21:25
        witaj
        mam podobne odczucia co do samotnosci,choc moja niunia jest jeszcze mala.Licze
        na to i iwerze w to ze jeszcze kogos spotkam,ze nie wszyscy faceci sa takimi
        draniami.Dlatego sie zalogowalam tu zeby miec kontakt z wami zeby jedna druga
        mogla wspierac.Pozdrawiam goraco:)))
    • domi1983 Re: Samotność 04.02.09, 18:47
      Witam!!
      Ja równiez sama wychowuję dzieciątko mam wspaniałego 3 letniego synka. Po rozstaniu z jego ojcem straciłam kompletnie nadzieje na normalny zwiazek, rodzinę, wszyscy faceci przypominają mi złe chwile, nie porafie sie otworzyć na kolejny etap w zyciu, czy tak juz będzie zawsze??? Nie potrafie sobie odpowiedziec na to pytanie
      • mona0035 Re: Samotność 04.02.09, 19:39
        hej akurat rozmawiamy o spotkaniu z naszymi maluszkami co wy na to
        aby spotkać się 15.02. w parku w Świerklańcu o 14??? jak będzie
        jeszcze śnieg to sanki potem minii zoo a potem ciacho w pałacowej
        restauracji.
    • prawdziwykontogazeta.pl Re: Samotność 09.02.09, 21:27
      ja przestałam dbać o siebie totalnie zauważyłam ze facetów
      interesuje jako smaczny kąsek a nie matka czy partnerka do wspólnego
      życia pozatym ta szara codzienność pranie sprzątanie gotowanie
      samotne życie nie zachęca mnie jakoś do dbania o siebie przedtem
      zawsze super wyglądałam i co mi to dało poszedł do innej a moje sece
      dalej krwawi z bólu i rozpaczy pozdr.
    • mateuszwaracki Re: Samotność 20.02.09, 22:55
      Piszę w imieniu mojej, męskiej płci... To, że wielu z nas to skończone dupki nie
      znaczy, że wszyscy jesteśmy tacy. Proszę Was, drogie panie, uwierzcie, że facet
      może Was postrzegać też jako wspaniały materiał na partnerkę, człowieka, z
      którym spędzi życie, a nie tylko jako zwykłe, erotyczne mięso (przepraszam za
      ostre określenie). Życzę Wam powodzenia w poszukiwaniach i raz jeszcze proszę -
      uwierzcie trochę w nas, facetów, wśród nas też może trafić się coś dobrego:)
      Buźka.
      • kasia_maya Re: Samotność 25.02.09, 14:32
        i tu sie zgadzam z plcia meska :)
        zostalam sama... jestem w 4miesiacu ciazy... ale mam przyjaciela ktory jest
        mezczyzna i gdyby nie On to bym sie calkiem zalamala... ojciec mojego dziecka
        nigdy nie byl uczuciowym mezczyzna i zawsze mial Nas gdzies... ale wlasnie Adas
        duzo mi pomaga... milym slowem, porada, przytuleniem... i wiem ze jego kobieta
        jest przynim juz kolejny roczek szczesliwa... poprostu musza byc takie co maja
        obok siebie tych naprawde wyjatkowych ale musza byc i takie wsrod Nas ktore
        niestety jeszcze musza troche przejsc zeby na niego natrafic...

        jestem mloda bo mam tylko 25lat ale swoje juz przeszlam a teraz zostalam
        zupelnie sama w ciazy... tez mi jest ciezko ale wiem ze za jakis czas bede sie
        smiala z tego wszystkiego :)

        ZOBACZYCIE- DAMY WSZYSTKIE RADE :)
        • mateuszwaracki Re: Samotność 26.02.09, 13:10
          O proszę:) A już się bałem, że nasz podgatunek wszystkie panie spisały na straty:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja