Gość: ozzman78@o2.pl
IP: 80.51.79.*
11.09.04, 07:07
Pare dni temu podlaczylem sobie internet z kablowki.
Jednak dlugo sie nie cieszylem, bo po paru minutach siec przestala
dzialac.Odpala mi sie tylko w trybie awaryjnym.Przeskanowalem mks-virem
i znalazlo mi 17 trojanow.Miedzy innymi Rbot Wootbot.A Qhosts.B
Downloader.Winupdt.A WinReg.LowZones.A i jeszcze pare innych shitow.
Zainstalowalem Avast4pl i sciagnolem nowe bazy.Niby wszystko usunal
ale net nadal dziala tylko w awaryjnym.
Poradzcie co robic.Nie chce formatowac hdd bo juz raz to robilem
i nic nie pomoglo.