Dodaj do ulubionych

zaczynamy! :)

19.10.06, 11:57
No może i nikogo to nie obchodzi, ale w sobotę idę z M. po Starym naszym Rynie wybadać sytuację i wybrać restaurację z ogródkiem na nasz poślubny, kameralny wieczorek. Acchhhhh ale jak ja bym chciała, żeby były tańce! A może by tak potajemnie poprosić koleżanki, żeby - mimo nieplanowania tańców - same jakoś wyskoczyły na parkiecik i troche byśmy się pogibały? A eMowi snu bym z powiek nie spędzała planowaniem tańców na przyjęciu, bo on tańca boi się przeraźliwie, z racji jego sposobu tańczenia, który przyznaję, typowy nie jest wink)))
Jak fajnie naprawdę zacząć poszukiwanie... A termin zaklepujemy w przyszłym tygodniu!!!! smile))
Obserwuj wątek
    • dziunia6 Re: zaczynamy! :) 19.10.06, 12:05
      To trzymam kciuki i informuj o postepachsmile
    • nives1 Re: zaczynamy! :) 19.10.06, 12:08
      Kochana wszystkie tutaj to obchodzi - pamiętaj zeby zdać relację!!!! ;P
      Masz już cos upatrzone?? tzn knajpę?
      • mada.d.n Re: zaczynamy! :) 19.10.06, 12:14
        Nives,
        wysłałam Ci @ na gazetowego - w nim relacja z naszego wczorajszego spotkania z
        panią Krystyną smile


        jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
        • nives1 Re: zaczynamy! :) 19.10.06, 12:20
          A ja juz ci odpowiedx wysłałam smile)))
          Ciesze sie ze sie podobalo smile))))
          • mada.d.n Re: zaczynamy! :) 19.10.06, 12:27
            dziękuję, przeczytałam - sprawdzałam wcześniej, ale głupi system nie
            wyświetlił, że dostałam jakąś wiadomość. jedziemy jutro do Tomka rodziców i
            może uda się ich namówić na jakiś czwartek w Skarpie.


            jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
            • nives1 Re: zaczynamy! :) 19.10.06, 12:30
              A tak w ogole to organizują tam sylwestra - 280 od pray full zarcia i pół litra
              na łebka :p
              My juz mamy rezerwację smile
              • mada.d.n Re: zaczynamy! :) 19.10.06, 12:38
                kurcze, muszę Tomka spytać i znajomych, może się wybierzemy, bo narazie to
                chyba w domciu potupaję jakąś zrobimy smile


                jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
    • mada.d.n Re: zaczynamy! :) 19.10.06, 12:09
      my wczoraj podpisaliśmy umowę z zespołem - tym samym co Nives (jeszcze raz
      dzięki, Kasiu, za namiary big_grin) i Tomek bardzo mnie zaskoczył, bo:
      1. 2 lata wyciągałam go na kurs tańca - nie przedślubny, tylko ogólnie- i
      wołami nie dawał się zaciągnąć, ani jego mamie przed laty to się nie udało, ani
      jego byłej. parę miesiecy temu znajomi zapytali, czy poszlibyśmy z nimi -
      Tomek: jak najbardziej (moje megazdziwko!), więc chodzimy w sumie w 10 par;
      jesteśmy po 2 lekcjach
      2. od kiedy zaczęliśmy planować wesele, był chory na słowa "pierwszy taniec",
      ostatnio wymyślił nawet, że zespół zagra 3 razy "a teraz idziemy na jednego" i
      to wszystko (chyba nietrudno wyobrazić sobie moją reakcję hehe)
      3. wczoraj na spotkaniu z panią z zespołu powiedział, że może zatańczymy walca,
      ale to się jeszcze ustali. wyobrażasz sobie moją - pewno bardzo głupią - bo
      zaskoczoną- minę??!
      więc może z Twoim kochanym też nie będzie tak źle smile i jeszcze Cię zaskoczy

      owocnych posuzkiwań big_grin


      jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
      • elkam80 Re: zaczynamy! :) 19.10.06, 14:59
        witam
        U mnie było podobnie. Mój mąż można powiedzieć że na tańce reagule alergicznie.
        Próbowałam go dłuuugo wyciągnąć na naukę tańca. Udało się to po 2 latach
        (chodziliśmy w styczniu czy lutym ale zaliczyliśmy tylko I stopień).
        Jakie było moje zdziwienie kiedy (jeszcze wtedy) mój narzeczony powiedział,
        że możemy jako pierwszy taniec zatańczyć walca angielskiego. Kosztowało nas
        to kupę czasu i ćwiczeń ale było warto. Do dzisiaj goście pytają kiedy startujemy
        w TzGwink.
        Więc jak widać, nawet takie "Lwy parkietu i okolicy" jak mój mąż mają chwilę
        załamaniawink
      • nives1 Re: zaczynamy! :) 19.10.06, 15:30
        Moje kochanie stwierdziło - mimo że na dyskotece praktycznie nie da się go
        wyciągnąć na parkiet ze na kurs pójdziemy koniecznie bo walc musi być. A jak
        namówiłam go żeby wybrać piosenkę na pierwszy taniec to ją oczywiście wybral -
        i teraz słucha namiętnie i sciągnąl sobie jako dzwonek na komórke uncertain
        Zostawilam mu samochód do zalatwienia - i widze że trafiłam w jego gust
        organizacyjny. Tak samo z nalepkami na alkohol (wymyślił już naklejki
        na "Whisky weselne ")
        Faceci potrafią zakakiwać i to często calkiem miło
        Ale muszę sprawdzić jak mu wykasowac ten dzwonek z komórki ;P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka