scirprusik
13.10.05, 18:51
Przepraszam, za wczesnie poszlo.
od urodzenia nie onserwowalam absolutnie zadnych zmian skornych u mojej
8,5miesiecznej coreczki.Miesiac temu przeszla trzydniowke i wowczas po raz
pierwszy ja wysypalo.Po kilku dniach od infekcji pojawily sie
brzydkie"pryszcze"przypominajace brodawki- w sumie moze 6.Utrzymywaly sie
jakis czas.Byc moze byla to reakcja na zoltko(podane po przerwie, ale
podawane juz wczesniej) badz cielecine(pierwszy raz).Dotychczas Pysia jadala
zupki z miesem(korczak lub krolik), czasem z zoltkiem.Zupki gotuje sama, z
wielu warzyw i o roznych smakach; sporo tez podjadala z naszego stolu.Nigdy
nic sie nie dzialo!!!!Po odstawieniu zoltka i cieleciny zaostrzylam diete
malej, gdyz nadal pojawialy sie pojedyncze zmiany na twarzy, krosteczki na
brodzie(mala mocno sie slini, ale juz od dobrych paru m-cy, ale z drugiej
strony rano broda wyglada duuzo lepiej) oraz plamki na pleckach, ktore bledna
po posmarowaniu kremem, a na ich srodku pojawia sie krostka.Pysia czaly czas
jest na piersi, nie ma mowy o podjadaniu doroslego jedzonka( z czego jest b.
niezadowolona), zjada zupki gora 3-skladnikowe:marchew, burak, ziemniak,
szpinak, dynia; kaszke bobowita(juz bez owocow)i jablko.i tak juz od 2
tygodni.Zmiany pojawiaja sie nadal i mimo wnikliwej analizy diety nie udaje
mi sie ustalic zadnej prawidlowosci.Co to moze byc???Z gory dziekuje za
odpowiedz i pozdrawiam.