jakie macie plany?

my, niestety, żadnych.
ostatnie 3 to była kompletna porażka

))
zniechęciliśmy się chyba albo co

a szkoda,
bo bardzo chciałabym pójść wreszcie na jakiś
sylwestrowy BAL, nauczyłabym się przy okazji
chodzić w obcasach i przyzwyczaiłabym się do
widoku siebie w jakiejś ślicznej sukience