Dodaj do ulubionych

Jak planujecie ten dzień?

25.04.07, 10:54
Dziewczyny,jak sobie rozkładacie czas w dniu ślubu?Fryzjer,makijaż?Ja jeszcze
się nie zapisałam na makijaż,ale chyba 1,5 miesiąca to spokojnie zdążę?Jak to
rozplanować?
Obserwuj wątek
    • nives1 Re: Jak planujecie ten dzień? 25.04.07, 11:01
      Spoko - jeszcze nie widziałam na oczy swojej makijażystki a zostało 38 dni ;P

      plan był - dopóki mi sie różne rzeczy nie pokićkały
      Może rzeczywiscie stworze nowy hmmm
      jedziemy od końca
      16 - ślub
      15.30 - wyjazd z domu
      15 - błogosławieństwo
      14.20 - ubieranie
      13.30 - obiad big_grin
      12 - makijaż, w między czasie gdzieś tu przyjedzie młody z teściami
      10 - 12 - drzemka ;P - zartuję - czas na odpoczynek
      8 - fryzjer
      7 - pobudka

      eee jakoś dziwnie to wyglada
      • mada.d.n Re: Jak planujecie ten dzień? 25.04.07, 11:10
        7-pobudka, śniadanie
        8-fryzjer i makijaż
        11,30 -jestem w domu, prysznic, cos przekąsić smile
        12-ubieranie
        12.30-błogosławieństwo, będzie trochę ludu więc pewno jeszcze szybka kawka itp
        13.30-wyjeżdżamy na sesję
        14-sesja w botaniku
        15-15.30 -najazd na dom Tomka rodziców (koło kościoła), coś zjeść hehe i
        siusiu ;p
        15.40-kościół, podpisać papiery
        16-msza
        16.50-życzenia
        17.30- wyjeżdżamy spod kościoła (mam nadzieję, że nie dużo później)
        18.30 -zaczyna sie wesele big_grinDD


        59 dni smile
        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
        • greene3 Re: Jak planujecie ten dzień? 25.04.07, 12:21
          oj, ale wy już macie szczegółowe plany
          ja na razie wiem, że ślub o 16, więc pewnie ok. 15-15.30 błogosławieństwo, aby
          spokojnie dojechać do kościoła.
          wcześniej tylko fryzjerka i makijaż - najlepiej dopiero ok. 12ej, abym się
          mogła wyspać, bo nic innego tego dnia nie muszę robić, a jak wrócę o 14ej do
          domu to chyba starczy, co?
    • lubna jeszcze 11 dni, zaczynam planować :-) 01.05.07, 09:04
      PIĄTEK 11 maja:

      zawieźć alkohole i soki na miejsce wesela
      zawieźć też już ubranie na niedzielę poślubną (bo sobie sprawiłam piękne czerwone wink
      wyczyścić butki
      wyjąć kiecę z pokrowca smile
      pójść na manicure
      pewnie poszaleję z peelingami, maseczkami
      obejrzeć monsunowe wesele wink
      spotkanie ze świadkową celem uspokojenia smile
      iść spać ok. 22 wink

      SOBOTA 12 maja:

      9:00 (około! wink pobudka
      9-11 - śniadanie i powolne zjeżdżanie się do nas rodziny, Maciej dekoruje pożyczoną od rodziców micrę wink ja wypoczywam i go fotografuję przez okno big_grin
      11:30 - fryzjerka i malowanie
      12:00 - odbiór tortu weselnego przez Maćka
      12/13 - przyjeżdżają moi rodzice z kwiatami z ogrodu i przyjeżdża fotograf, ciasta są już dostarczone do zameczku przez moich rodziców "po drodze do Poznania"
      12/13 - szykowanie mojego bukietu
      13:30 - ubieramy się, ja zapewne jem big_grin
      14:00 - ostatnie uściski, buziaki i jedziemy na ślub smile
      14:50 - czekamy pod USC
      15:00 - ŚLUB smile))))))))))))))
      16:30 - jako ostatni dobijamy do Strykowa na przyjęcie weselne
      23:55 - Elektryczne Gitary "Koniec" wink
      24:00... albo poślubna noc albo kontynuacja iprezy w naszym apartamencie smile

      NIEDZIELA 13 maja:

      7:00 - pobudka
      7-8 - doprowadzenie się do ładu smile
      8-10 - śniadanko dla wszystkich
      10-12- pożegnanie gości i powrót do Poznania

      A wieczorem zetnę włosy wink
      • nives1 Re: jeszcze 11 dni, zaczynam planować :-) 01.05.07, 19:06
        Ostatni niedzielny punkt podoba mi się najbardziej hihi
        a ja właśnie znowu jestem brunetką na całej długości hehe - sztuczna
        inteligaencja hihihi
      • greene3 Re: jeszcze 11 dni, zaczynam planować :-) 03.05.07, 10:41
        tak czytam te Twoje plany i wydaje mi się, że macie w sobie spokój przed tym
        ślubem - bo mi się na razie wydaje, że to będzie takie zabieganie i
        zdenerwowanie, a tymczasem widzę, że można się zrelaksować i podejść ze
        spokojem do sprawy - chyba, że to co ja odczytuję z firum nie odzwierciedla
        tego, co przeżywacie smile
        • nives1 Re: jeszcze 11 dni, zaczynam planować :-) 03.05.07, 11:05
          Ja przyznaję ze się denerwuję - ale to chyba dlatego że wszyscy wokół mnie
          bardzo sie emocjonują bo mi sie udziela
          Kwestia z przed chwili : Leżę sobie w wannie, piana na głowie, wchodzi Marcin,
          mina przerażona , myślałam ze sie coś stało a on do mnie
          Wiesz ze nam został tylko miesiac ?? big_grin
          • mariposa ja mam STRES ;-( 03.05.07, 11:33
            od pol roku naprzod hehe

            miesiac przed to osiwieje pewnie.

            m.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka