Gość: a
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.02.10, 19:04
"A cheese delicious", "A pork", "A salmon", "A ham" - takim
angielskim popisywała się Kasia przy śniadaniu. Bo nauczył ją jakiś
Anglik na obozie. Ciekawe, że "Anglik" nie wie nawet o rzeczownikach
niepoliczalnych w jego języku, przedimkach nieokreślonych itd.
Przypomina się historia Pchły Szachrajki, ona też
uczyła "angielskiego".