Dodaj do ulubionych

07 zgłoś się kolejna rektywacja...

02.07.13, 11:41
ktoś oglądał? Kiedyś daaawno temu po emisji w prime time, wątek na tym forum liczył wiele postów (nie pamiętam ile;-) i doczekał się artykułów w gazecie;-)
Obserwuj wątek
    • ciktik Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 02.07.13, 13:09
      Tak, pamiętam ten serial. Mimo tego, że ten serial jest stary to nadal niektóre współczesne seriale mu nie dorównują.


      --
      psychoterapeuta warszawa
    • lajlah Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 02.07.13, 14:42
      Zawsze chętnie do niego wracam, na tę powtórkę, akurat, czekam co roku. Serial dziś mnie i śmieszy i wzrusza i ciekawi, jako dzieciak oglądałam z zapartym tchem, rodzice zabraniali, ale jakoś tam się czasem udało spojrzeć:)
    • kanna Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 02.07.13, 15:32
      Uwielbiam teksty Borewicza :) Inne postacie też są mocne + portret Warszawy (głównie) z tamtych lat.
      • marslo55 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 02.07.13, 16:00
        kanna napisała:
        "Uwielbiam teksty Borewicza :)"
        To chyba jedyny funkcjonariusz Milicji Obywatelskiej, który miał do siebie taki dystans: "Znałem jedną taką, co mi rano powiedziała: Skoro już nie jesteś bogaty, to dobrze, że jesteś bogaty duchowo. Bardzo mnie to pocieszyło, ale już nigdy więcej się ze mną nie umówiła".
        Bardzo lubię też charakterystykę Borewicza w ujęciu Jaszczuka: "Porucznik Borewicz zdaje się nie jest najlepszego zdania o naszym społeczeństwie. Ton entuzjazmu wyczuwam jedynie w odniesieniu do elementu przestępczego".
        Z Borewiczem jest tylko taki problem, że jeden odcinek trwa 60 minut, a drugi 90, więc trudno go wcisnąć w ramówkę i zwykle serial leci o mało zachęcających porach...
    • petshopgirl Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 02.07.13, 16:08
      Anmanika, dzięki Ci za założenie tamtego forum, mayoor chyba raczej tez jest Ci wdzięczny:))
      I niezmiennie, bez znudzenia, oglądamy powtórki
      • mayoor Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 02.07.13, 21:18
        Tak jest, tak jest. Ten serial zasługuje nie tylko na odrębny, dożywotni wątek, ale nawet na stronę internetową.
        • anmanika Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 03.07.13, 08:35
          Były takie plany;-)
          I cholera przespałam mój ulubiony odcinek;(
          ulubiony bo:
          a. gra tam Majchrzak
          b. scenariusz powstał na podstawie powieści Heleny Sekuły którą poznałam osobiście.
          Najbardziej smuci mnie fakt, że Szmagier nie żyje. Fantastyczny człowiek. To on był pomysłodawcą całego serialu.
          • czekolada72 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 03.07.13, 17:57
            Oczywiscie, ze ogladam!!!
            Szkoda, ze F zamarlo i umartlo, TAMTO Forum...
            • anmanika Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 04.07.13, 09:54
              Czas robi swoje...
              • moleslaw Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 08.07.13, 08:18
                Kupiłam sobie na płytach i oglądam kiedy chcę a jest to dość często. Przepadam za Borewiczem :-) a jak wam do gustu przypadł Malanowski?
                • czekolada72 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 08.07.13, 11:45
                  Niestety nie przypadl...
          • mayoor Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 10.07.13, 08:51
            "scenariusz powstał na podstawie powieści Heleny Sekuły którą poznałam osobiście."

            Skoro jesteśmy przy scenariuszach. Stawiam wódkę ("funkcjonariusz milicji, w godzinach pracy na wódkę? z największą przyjemnością") albo kawę, jeśli ktoś woli, za podanie jaki utwór książkowy posłużył za scenariusz do "Kielicha z rubinami". Wszystkie portale filmowe błędnie podają, że było to "Świetliste ostrze" Bogusławskiego, nie zauważając, że powieść ta doczekała się adaptacji jako "Rozkład jazdy" i to jest zgodne z prawdą. Czytałem i potwierdzam. Wczoraj uważnie oglądałem "Kielich" i w napisach końcowych nie było podane, na podstawie czego zrobiono film. Autorem scenariusza jest Stefan Klonowski i tylko to może być jakąś niewielką wskazówką, informacji o nim w sieci bardzo niewiele.
            Może ktoś z fanów 07 natknął się na kryminał, którego treść jest zbliżona do "Kielicha" i jest w stanie podać tytuł?
    • asiek25 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 08.07.13, 11:54
      Oczywiście, że ogląda!!! Tym razem pora emisji nie jest jeszcze taka tragiczna, na szczęście :)
      Mimo, że każdy znam prawie na pamięć, to nigdy nie odmówię sobie przyjemności oglądania tego serialu.
      No i nie tylko teksty Borewicza są ekstra. Porucznika Zubka oraz Jaszczuka też są niezłe! Do dziś nie wiem, którego z nich wolę.
      "Żona jutro robi pranie..." :DDD
    • mala-muu Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 08.07.13, 21:40
      Melduję uprzejmie, że oglądam, teksty stosuję w rozmaitych sytuacjach życiowych, tamto forum wspominam z rozrzewnieniem, bo takiej aktywizacji forumowiczów to chyba w żadnym wątku nie było, no i do dziś żałuję, że nie dotarłam na zlot...
      • anmanika Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 09.07.13, 19:14
        Oj żałuj, żałuj......
        Zlot był, słów mi zabrakło.
      • czekolada72 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 09.07.13, 19:28
        Oj, ja tez zaluje tego zlotu...
        • anmanika Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 10.07.13, 14:56
          Nie ma to jak pić brudzia z Cieślakiem i Szmagierem:-)
          • czekolada72 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 10.07.13, 15:31
            A czemu dzis nie ma kolejnego odcinka??
            • anmanika Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 10.07.13, 15:45
              Skandal!!!
              • izabella1991 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 18.07.13, 13:48
                To był zlot fanów 07-a kiedy ,kto pamięta?
                Podobno był nawet reportaż w telewizji o tym zlocie.Pan Cieślak był też,a jakże...!
                Ja oglądam go po raz 10-ty chyba i za każdym razem mi mało...A że pani Sekuła,której książki UWIELBIAM była autorką scenariusza,to nie wiedziałam...
                Osobie,która miała zaszczyt poznać p.Helenę osobiście-SZCZERZE ZAZDROSZCZĘ!
                POZDRAWIAM FANÓW-IZA
                • monia515 Jak skończył sie wczorajszy odcinek? 19.07.13, 13:51
                  Kto zabił Fronczewskiego? Wyszłam na chwilę z pokoju, a jak wróciłam były napisy.
                  O dziwo nie pamietam zupełnie tego odcinka...
                  • izabella1991 Re: Jak skończył sie wczorajszy odcinek? 19.07.13, 14:32
                    Fronczewskiego-czyli p.Roberta zabiła jego kochanka sprzed 3 lat,niejaka Ela Żywulska,grała ją bodajże Laura Łącz. Jej tekst o Lidii Doreckiej pt ,,Królewna Śnieżka po dziesięciu skrobankach" jest moim ulubionym i sama czasami go używam wobec różnych nielubianych kobiet...
                    • pawel-szadko Re: Jak skończył sie wczorajszy odcinek? 20.07.13, 10:39
                      Nie wiem czemu Dorecka się również przyznała do zabójstwa.
                      • petshopgirl Re: Jak skończył sie wczorajszy odcinek? 20.07.13, 13:54
                        W którym momencie? "Ja nie zabiłam" powtórzyła ze cztery razy
                        • pawel-szadko Re: Jak skończył sie wczorajszy odcinek? 21.07.13, 01:06
                          Mój błąd. Na końcu przez radio też Zubek mówił, że twierdziła, że z morderstwem nie miała nic wspólnego. Przyznała się do innych rzeczy.
                          • kanna Re: Jak skończył sie wczorajszy odcinek? 21.07.13, 16:31
                            Odcinek nieco rozwleczony, ale obsada wszystko rewanżuje :)

                            A pomysł z powieści "pod kulawym Belzebubem".
                    • monia515 Re: Jak skończył sie wczorajszy odcinek? 22.07.13, 10:55
                      Dzięki:)
                      • anmanika Re: Jak skończył sie wczorajszy odcinek? 22.07.13, 19:33
                        Tak przyglądam się wzornictwu, hotelu bodajże na wybrzeżu i niektórym ciuchom to stwierdzam, że moda powraca.
    • kanna Wrr ... nie mogli poczekać? 22.07.13, 22:09
      rozumiem, że narodziny to ważna sprawa, ale czemu z tego powodu mam NIE oglądać Borewicza?!
      • asiek25 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 22.07.13, 22:16
        Wrrrr... wrrrrr.... wrrrrrr.....
        Co mnie obchodzi Kate, William i ich dziecko!! Niech się Brytyjczycy tym podniecają!!! Ja chcę mojego rodzimego Borewicza!!!
        Czy jest sens czekać, czy Borewicza dziś w ogóle nie będzie?
        • bardu Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 23.07.13, 01:21
          Był.
          • lajlah Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 23.07.13, 07:17
            Wytrzymałam do 23.45 i usnęłam:/
            A to był jeden z moich ulubionych odcinków, ale MUSIELI nadać kolejny film o rodzinie królewskiej.
            Ech, muszę sobie sprawić całą serię na dvd i przestać liczyć na łaskawość tv.
            • czekolada72 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 23.07.13, 07:37
              Ja tez padlam :(
              Niby mam calosc na dvd, ale chcialam ogladac wg programu tv ;)
              • ewa9717 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 23.07.13, 08:09
                No pogięło polską TV! Kaśka i zębaty Wilek na wszystkich programach!
                Też nie doczekałam...
                • izabella1991 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 23.07.13, 12:21
                  Ale wczoraj był Borewicz,zaczął się ok.23.10-był odcinek ,,Ścigany przez samego siebie" Tam Klementynę Nawrocką gra przecudna kobieta...A sam odcinek taki..naiwniutki,bo nie wierzę,aby sprawny facet mógł udawać kalekę prze dwa lata i żona niczego się nie domyśliła...
                  • marslo55 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 23.07.13, 14:43
                    izabella1991 napisała:
                    "A sam odcinek taki.. naiwniutki,bo nie wierzę,aby sprawny facet mógł udawać kalekę prze dwa lata i żona niczego się nie domyśliła..."
                    Intryga cienka, ale podobał mi się wątek z żoną Borewicza, uwiedzioną przez nababa Araba ("Joanna d'Arc by uległa, a co dopiero Joanna Borewicz!").
                    Nie mam nic przeciwko łzawym dokumentom o rodzinie królewskiej, ale lepiej byłoby przełożyć Borewicza na dzień następny - odcinek skończył się chyba kwadrans po północy...
                    • sandra1301 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 23.07.13, 16:47
                      przecież to nie był Arab, tylko jasnowłosy i niebieskooki facet, Ewa pytała o to Borewicza.
                      Trojanowska wyglądała tu nieziemsko, grała też o niebo lepiej niż w Klanie
                      • kanna Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 23.07.13, 16:49
                        No był, był... doczekałam nawet, bo coś innego robiłam i sprawdzałam co jakiś czas.

                        Ale mogli puścić na pasku, że Borewicz przesunięty na później (i na kiedy) jest. Nie?
                      • petshopgirl Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 23.07.13, 18:34
                        sandra1301 napisała:

                        > Trojanowska wyglądała tu nieziemsko, grała też o niebo lepiej niż w Klanie

                        Ooo tak, w ub. (chyba) roku nosiła fryzurę taką , jak w tym odcinku i też kapitalnie wyglądała. A tej "nieziemskości" w 07 dodały jej sztuczne rzęsy - kiedy je odklejała po zmyciu się Sławka, już tak świetliście się nie prezentowała ;) (ale piękna była/jest tak czy siak)
                        • anmanika Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 25.07.13, 16:10
                          Niedawno na mieście ją widziałam, wygląda świetnie.
                          • niebieskie.oko Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 25.07.13, 19:20
                            Kurcze, porucznik Borewicz jest jak stare wino.. tyle razy ogladany a ciagle wciaga. Tym razem tez sie udalo mnie wciagnac. To jest bardzo dobrze zrobiony film.
                            I pokazuje takie czasy... ech kurcze...
                            Trojanowska do schrupania. Fakt. Pieknie tez wygladala w "Strachach" z tym, ze miala krotkie, ciemne wlosy. A w 07 zglos sie dlugie, blond wlosy.
                            A co to nie ma dzisiaj porucznika Borewicza???? Co jest grane? Nie ma meczow, ani nikt wiecej sie w rodzinie krolewskiej nie urodzil, a moze ja nie widze??
                            • asiek25 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 29.07.13, 11:37
                              Ale za to papież świat odwiedzał, to też dobry powód, aby zdjąć Borewicza :/
                              Dziś nie sprawdzałam, ale mam nadzieję, że jest?
                              • anmanika Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 29.07.13, 12:10
                                Jest;-)
                                • izabella1991 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 29.07.13, 12:52
                                  Program powiada ,ze będzie ok 22-ej ,będzie to odcinek pt. Strzał na dancingu-bardzo ten odcinek lubię.Chociaż wątek o tym,że multum narodu dało się zagonić apiać na tenże dancing w celu zrobienia tzw.wizji lokalnej-to jest cymes nad cymesy...
                                  No i Ewa Szykulska szantażowana nieprzyzwoitymi zdjęciami pani dyrektor-też dobre,choć owszem możliwe...Za komuny mogło tak być.
                                  • lilith76 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 29.07.13, 23:47
                                    Szykulska zmartwychwstała :)
                                    A Anna Maria, czy tam Maria Anna wyglądała na 15 lat więcej niż te 27 które miała - takie kanony urody. I śpiewała głosem Alicji Majewskiej :)
                                    • anmanika Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 30.07.13, 12:47
                                      Dla mnie to odcinek Mieczysława Voitha, jak on grał!!!
                                      I te oldskulowe okulary..
                                      • anmanika Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 30.07.13, 12:47
                                        Voita oczywiście;-)
                                        • izabella1991 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 31.07.13, 12:15
                                          Taaak,okulary miał odjazdowe....
                                          Wczoraj też Borewicz był bardzo późno,dopiero ok 23.10 go dali....Był to odcinek ,,Skok śmierci" z przeuroczą Ewą Wencel-zastanawiam się ,czy naprawdę pani Wencel trenowała kiedyś akrobatykę,bo chyba miała DUBLERKĘ.Strasburger zresztą też...
                                          Co by nie było,ja pamiętam panią Ewę jeszcze z mini serialiku ,,Małgosia kontra Małgosia",no i z ,,Nad Niemnem" ,teraz oglądam ją w ,,Czasie Honoru".Jest przeurocza,bardzo ciepła.
                                          • niebieskie.oko Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 31.07.13, 20:49
                                            "Skok smierci" niezly, niezly. Mlody Strasburger w roli czarnego charakteru I akrobaty oraz zakochana w nim Ewa Wencel vel Kasia Melon. Pani Ewa Wencel w mlodosci grala takie wlasnie mlode I naiwne. ( " Malgosia contra Malgosia", " Nad Niemnem") ale dla mnie popis aktorski dala w rewelacyjnym "Placu Zbawiciela" Krzysztofa Krauzego- byla matka Bartka I wredna tesciowa, juz jako dojrzala aktorka. Swietna byla. Pamietacie?
                                            Za to dzisiaj bedzie Leon Niemczyk I morderstwa mlodych kobiet.
                                            • asiek25 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 01.08.13, 11:19
                                              Wczorajszy Wiesław Drzewicz w roli żula był boski!! Chryste, jak on tam siedział skacowany w tym komisariacie, jak prychał, jak się wręcz osmarkał... Pokażcie mi jakiegokolwiek aktora młodego pokolenia, który potrafiłby TAK zagrać!
                                              • lajlah Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 01.08.13, 19:26
                                                asiek25 napisała:

                                                > Wczorajszy Wiesław Drzewicz w roli żula był boski!! Chryste, jak on tam siedzia
                                                > ł skacowany w tym komisariacie, jak prychał, jak się wręcz osmarkał... Pokażcie
                                                > mi jakiegokolwiek aktora młodego pokolenia, który potrafiłby TAK zagrać!


                                                Zgadza się, prawdziwy majstersztyk :)
                                            • kanna Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 01.08.13, 13:24
                                              Pan Strasburger coś trenował akrobatycznego, nie pamiętam co, ale kiedyś był taki program propagujący sztukę cyrkową i rożni aktorzy/piosenkarze występowali na arenie cyrkowej.
                                              Strasburger serio robił jakieś akrobacje (a nie tylko udław, że robi, jak większość) , potem się wypowiadał, ze kiedyś trenował i dlatego potrafi.
                                              • bardu Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 01.08.13, 14:59
                                                Strasburger trenował różne sporty i był bardzo sprawny. Kiedyś wziął udział w przedstawieniu cyrkowym dla dzieci bodajże i spadł z 8 czy 9 metrów. Był połamany, miał wstrząśnienie mózgu, cudem przeżył. Mówiło się, że ktoś (ponoć jakiś cyrkowiec) złośliwie naciął linę, bo Strasburger miał wykonać jeden z najtrudniejszych numerów cyrkowych ("skok śmierci"), a był przecież "tylko" aktorem. W filmie "Agent Nr 1" większość niebezpiecznych scen sam wykonywał, nie chciał kaskaderów.
                                                • izabella1991 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 01.08.13, 15:36
                                                  Wiesz co,że to może być prawda!
                                                  Co więcej,był kiedyś konflikt między znanym kaskaderem -Krzysztofem Fusem a właśnie p.Strasburgerem,chodziło o to,że Strasburger wszem i wobec chwalił się,że niebezpieczne sceny sam wykonywał,a p.Krzysztof Fus,że wręcz przeciwnie-bo sam go dublował w niebezpiecznych scenach.Jaka jest prawda,nie wiem i chyba się nie dowiem....
                                                  Wiesław Drzewicz-rzegenialny.Bosko,wręcz mistrzowsko zagrał żula.No i jeszcze ta aktorka grająca morderczynię-nie kojarzę jej z nazwiska,ale ciekawa kobieta...ma w sobie coś.
                                                  • ewa9717 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 01.08.13, 20:17
                                                    izabella1991 napisała:
                                                    No i jeszcze
                                                    > ta aktorka grająca morderczynię-nie kojarzę jej z nazwiska,ale ciekawa kobieta.
                                                    > ..ma w sobie coś.
                                                    No aptrz, jak rózne są gusta, moim zdaniem zupełnie drewniana, jak robot na wyczerpujących się bateriach ;)
                                                  • lilith76 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 01.08.13, 20:56
                                                    Ma niepokojącą urodę.
                                                    A grała chyba jakąś psychopatkę/socjopatkę, więc taki był pomysł na postać - industrialny ;)
                                                  • czekolada72 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 02.08.13, 07:18
                                                    Zastanawiam sie, czemu nie daja odcinkow po kolei?

                                                    W nawiazaniu do wczesniejszych pytan o pierwowzory :
                                                    www.filmpolski.pl/fp/index.php/123488
                                                    przy kazdym odcinku jest podany tytul pierwowzoru.

                                                    Natomiast co do wczorajszego odcinka... naprawde ogladalam ten serial dziesiatki razy, a dopiero wczoraj dotarlo do mnie, ze Hanna stankowna grajaca tu role doktorowej - wczesniej grala Joannę Chilińska-Kłyś, historyk sztuki, w 24 godzinach sledztwa oraz Złotym kielichu.
                                                  • mayoor Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 02.08.13, 11:14
                                                    Chyba niebzyt uważnie przeczytałaś mój post o pierwowzorach, a w zasadzie o jednym konkretnym, Czekolado.
                                                  • czekolada72 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 02.08.13, 11:30
                                                    Posty jezeli czytam to czytam uwaznie, acz nie do konca pamietam je po prawie miesiacu.....
                                                    Mayoorze.
                                                  • lilith76 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 03.08.13, 22:13
                                                    > Natomiast co do wczorajszego odcinka... naprawde ogladalam ten serial dziesiatk
                                                    > i razy, a dopiero wczoraj dotarlo do mnie, ze Hanna stankowna grajaca tu role d
                                                    > oktorowej - wczesniej grala Joannę Chilińska-Kłyś, historyk sztuki, w 24 godzin
                                                    > ach sledztwa oraz Złotym kielichu.

                                                    Więcej tak takich przypadków - Ewa Szykulska, Wiesław Drzewicz, Barbara Bryslka ( bodajże).
                                                    Tak mało było aktorów wtedy? To nie serial rozciągnięty jak NDiNZ.
                                                  • czekolada72 Re: Wrr ... nie mogli poczekać? 06.08.13, 07:30
                                                    Ja wiem, ze bylo wiecej takich przypadkow, ale akurat jakos wczoraj mnie oswiecilo ;) w kwestii stankowny - pomrocznosc do tej pory mialam na te 2 postacie ;)
    • niebieskie.oko bilet do Frankfurtu 06.08.13, 00:05
      Dzisiaj to sie dzialo... kulminacja odcinka to jak dwoma gazikami scigali startujacy samolot.
      Fajnie to sie wciaz oglada. Ale czy to aby zbytnio nie podkolorowane? Mlody Dziewulski gra samego siebie + Lidia Korsakowna w roli bezwzglednej terrorystki. Sierzant Olszanska w szczesliwym zwiazku z dyrektorem Skotnickim- ale slabo jego rola napisana w tym odcinku.
      Za to porucznikowi Borewiczowi to kobity do lozka pchaja sie "drzwiami I oknami". Ja rozumiem, ze to taka konwencja byla, I ze nasz polski, socjalistyczny James Bond nie jest gorszy od pierwowzoru z hameryki ale srednio mnie to teraz przekonuje. I pani psychiatra, ktora gra Izabela Olejnik rozbijajaca tace ze szklankami ( tak, tak w tamtych czasach pilo sie herbate w szklankach) z zazdrosci, bo nakryla Borewicza w lozku ze sliczna sp. Maria Probosz ee dla mnie to slabe bylo. Miala do tego prawo? Doszlo do czegos miedzy nimi? Przeciez go splawila w ktoryms poprzednim odcinku... I z pania prokurator tez chyba byl w lozku.
      • quba Re: bilet do Frankfurtu 06.08.13, 00:19
        Pani psycholog sama się wprosiła Borewiczowi, po czym mu powiedziała, że to ona decyduje o tym, z kim śpi, więc porucznik nie miał nic do gadania i musiał!
        Potem sobie poszła, ze słowami, żeby sobie za wiele nie obiecywał, bo ona owszem, może sobie do niego czasem przyjść na noc, ale milicjantową nie będzie.
        • niebieskie.oko Re: bilet do Frankfurtu 06.08.13, 13:49
          OK. A wiec to pani psychiatra ( czy psycholog nie jest to dokladnie okreslone- pracuje wraz z ojcem w klinice psychiatrycznej) okresla na jakich zasadach bedzie odbywala stosunki plciowe z porucznikiem Borewiczem zaznaczajac, ze pania milicjantowa nie bedzie. Wiec tym samym okresla sie jako wyzwolona I niezalezna kobieta. Seks bez zobowiazan. Do tego momentu jest to dla mnie jasne I klarowne.To dlaczego pozniej wpada do jego mieszkania bez powiadomienia, he? Warto by zapytac wczesniej ( telefon w domu Borewicz ma) czy pan porucznik tez ma dzisiaj ochote na seks z nia? Taka silna kobieta ( niezalezna I bez zobowiazan) I nerwy jej puszczaja, tace ze szklankami rzuca o podloge, jak nakrywa go z inna? Rozhisteryzowana jakas ta pani psycholog, zmienia reguly gry w trakcie I nie powiadamia Borewicza o tym?
      • czekolada72 Re: bilet do Frankfurtu 06.08.13, 07:36
        To zdecydowanie moj ulubiony odcinek!

        ale niby CO jest podkolorowane?
        Jakis czas temu byl dokument, chyba na tvp historia lub kultura, gdzie wypowioadal sie min Dziewulski, o porwaniu samolotu, na porwaniu ktorym to bazowano przy kreceniu tegoz odcinka. wypowiadaly sie rowniez osoby, ktore to porwanie przezyly. Dziewulski zreszta wystepuje w jeszcze jednym odcinku 07.
        • niebieskie.oko Re: bilet do Frankfurtu 06.08.13, 14:03
          Nie widzialam tego dokumentu. Ale tez wypowiadam sie jedynie jako laik, bowiem o specyfice pracy w grupie antyterorystcznej na Okeciu to ja mam naprawde mglsite wyobrazenie. Co nie znaczy, ze nie zdaje sobie sprawy jak to moze byc ciezka I niebezpieczna robota.
          CO jest wg mnie PODKOLOROWANE? Ano chocby, to ze jada chlopaki w gaziku za samolotem za chwile beda wskakiwac do jadacego rowniez samolotu w biegu. Jest to dla mnie trudny manewr techniczny ( wg mnie laika) po czym za chwile znajda sie na pokladzie samolotu I nie wiedza co ich tam bedzie czekac, choc z pewnoscia uzycie broni na pewno. I co robia chlopcy? Gadaja, z tylu na gaziku, o pie...ch jak nie przymierzajac koledzy w tramwaju po pracy - " Przestancie klapac. klapacze" No tak, przeciez dla nich to jest taka pesteczka wykonac taki manewr, robia to na cwiczeniach a poza tym co drugi dzien porywali wtedy samoloty na Okeciu, wiec po co sie do tego chociaz psychicznie przygotowywac?!
          • czekolada72 Re: bilet do Frankfurtu 07.08.13, 07:00
            niebieskie.oko napisała:

            > Nie widzialam tego dokumentu.
            A szkoda, bo także była mowa o ilosci porwań samolotów w tamtych czasach. Sama żałuje, ze nie trafiłam na powtórkę.

            Ale tez wypowiadam sie jedynie jako laik, bowiem
            > o specyfice pracy w grupie antyterorystcznej na Okeciu to ja mam naprawde mglsi
            > te wyobrazenie. Co nie znaczy, ze nie zdaje sobie sprawy jak to moze byc ciezka
            > I niebezpieczna robota.
            > CO jest wg mnie PODKOLOROWANE? Ano chocby, to ze jada chlopaki w gaziku za samo
            > lotem za chwile beda wskakiwac do jadacego rowniez samolotu w biegu. Jest to dl
            > a mnie trudny manewr techniczny ( wg mnie laika) po czym za chwile znajda sie n
            > a pokladzie samolotu I nie wiedza co ich tam bedzie czekac, choc z pewnoscia uz
            > ycie broni na pewno. I co robia chlopcy? Gadaja, z tylu na gaziku, o pie...ch j
            > ak nie przymierzajac koledzy w tramwaju po pracy - " Przestancie klapac. klapac
            > ze" No tak, przeciez dla nich to jest taka pesteczka wykonac taki manewr, robia
            > to na cwiczeniach a poza tym co drugi dzien porywali wtedy samoloty na Okeciu,
            > wiec po co sie do tego chociaz psychicznie przygotowywac?!
            No akurat to to jest jak najbardziej normalne, acz sadze, ze podkolorowaniem jest uzywanie absolutnie ocenzurowanego slownictwa....
      • skarolina Re: bilet do Frankfurtu 06.08.13, 17:15
        > Fajnie to sie wciaz oglada. Ale czy to aby zbytnio nie podkolorowane? Mlody Dzi
        > ewulski gra samego siebie + Lidia Korsakowna w roli bezwzglednej terrorystki.

        Korsakówna dziś zmarła.
        • niebieskie.oko Re: bilet do Frankfurtu 06.08.13, 20:31
          bardzo przygnebiajaca wiadomosc.
        • czekolada72 Re: bilet do Frankfurtu 07.08.13, 07:09
          Wlasnie zobaczyłam:
          film.onet.pl/wiadomosci/nie-zyje-lidia-korsakowna/z5tt8
          • ikarr Złocisty - nie podoba mi się! 07.08.13, 09:07
            Odcinki z końca lat 80., w tym wczorajszy Złocisty, są według mnie okropne. Dialogi wszystkich bohaterów prymitywne, chamskie, żarty skierowane w stronę Borewicza i innych milicjantów tak płaskie, że aż się zastanawiam, czy naprawdę całe nasze społeczeństwo tak schamiało w tamtym czasie, że aż trzeba to było ująć w scenariuszach tych ostatnich odcinków serialu. Wątki kryminalne uwikłane są tylko w społeczne patologie : prostytucja, alkoholizm, szemrane interesy, skrobanki, itp. Sam Borewicz jest ociężały i intelektualnie, i fizycznie, zgryźliwy, napuszony, zblazowany, a nawet wredny. Gdzie podział się jego czar i polot z pierwszych i drugich odcinków? Po co taka zmiana koncepcji postaci? Same wątki kryminalne tak są prowadzone, że bohaterem jest w zasadzie tzw. zepsuta ulica - nie ma żadnego bohatera pozytywnego! Żadnego człowieka, który chociaż kulturalnie się wypowiada, nic tylko żałosne, prymitywne odzywki do siebie nawzajem i brak zaufania do kogokolwiek. Według mnie ostatnia seria serialu nie umywa się do jego wczesnych odcinków, jest nachalnie prymitywna i nawet Borewicza nam nie oszczędzili! Kiedyś czytał on klasykę powieści, uwielbiał kobiety, był dżentelmenem, nawet z majorem prowadził finezyjną wymianę zdań, że o Zubku nie wspomnę, a teraz pokazuje nam jedno - mam was wszystkich w d...
            • lilith76 Re: Złocisty - nie podoba mi się! 07.08.13, 11:57
              To pierwszy odcinek z tych lat jaki oglądam i wydaje mi się, że to kwestia Pragi i ul. Brzeskiej, trójkąta bermudzkiego - taka okolica była wtedy i takie nastawienie do policji. To było państwo w państwie.
              Zobaczymy jak będzie dalej.
              A wydaje mi się, że klimat końca lat 80tych jest oddany świetnie - bez lukru.
              Tylko ta nielegalna sprzedaż czekolady :)
              • anmanika Re: Złocisty - nie podoba mi się! 07.08.13, 12:57
                Ja lubię akurat ten odcinek, klimaty Różyca oddane bez zarzutu. Pamiętam jak K.Szmagier opowiadał o Barcisiu i jego roli strażaka. Miał Barciś problem z tą rolą, ale widać, że udzwignął.
                • niebieskie.oko Re: Złocisty - nie podoba mi się! 07.08.13, 17:37
                  noooo, fajne praskie klimaty. Kupuje to!!
                  Ech, nielegalna produkcja czekolady, jak to sie dzisiaj odbiera! Tak sie rodzil polski kapitalizm jeszcze przed reformami Wilczka( hihihi). Rola Barcisia doskonala. I jeszcze w malej roli dosc dobra Lucyna Brusikiewcz- eks narzeczona Coca-Coli nota bene corka zmarlej wczoraj Lidii Korsakownej. Bardzo mi przypominala ja zreszta. I uroda po matce tez wielka. Szkoda, ze rzucila aktorstwo I wyjechala z Polski.
                  • anmanika Re: Złocisty - nie podoba mi się! 08.08.13, 08:30
                    I szkoda, że Probosz tak młodo zmarła:(
                    • niebieskie.oko Re: Złocisty - nie podoba mi się! 10.08.13, 13:11
                      Ano, szkoda wielka. Zapomnialam jeszcze o malej roli mlodziutkiej Bozeny Dykiel. Grala w roli bufetowej w typowym barze na Pradze- 2razy seta I galareta czy tez meduza I lorneta- jak to bylo? Te obecnie stylizowane bary z wodka na czasy PRL niech sie schowaja.
                      • mmk9 Re: Złocisty - nie podoba mi się! 10.08.13, 14:33
                        iebieskie.oko napisała:

                        > Ano, szkoda wielka. Zapomnialam jeszcze o malej roli mlodziutkiej Bozeny Dykiel
                        > . Grala w roli bufetowej

                        Młodziutka to ona była w Weselu Wajdy 15 lat wcześniej
                        • niebieskie.oko Re: Złocisty - nie podoba mi się! 10.08.13, 19:53
                          "Wesele" Wajdy krecone w roku 1972, Bozena Dykiel rocznik 1948 miala wtedy lat 24, w roku 1987 ( w tym roku krecono "Zlocistego") miala lat 39. Faktycznie zgrzybiala staruszka byla!
            • pepsic Re: Złocisty - nie podoba mi się! 09.08.13, 14:25
              Nie znałam dotąd nowszej serii. Rzeczywiście uleciał z niej urok siermiężnego PRL-u.
    • quba Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 06.08.13, 00:14
      Fajny serial, mimo, że nakręcony dawno, fajnie się ogląda, nie jak zabytek, ale jak ciekawy film.
      • anmanika Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 06.08.13, 08:48
        No nie, przespałam końcówkę odcinka;( I nie zobaczyłam Dziewulskiego odchodzącego w siną dal...
        • sandra1301 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 06.08.13, 13:40
          tak końcówka z Dziewulem to jedna z lepszych scen serialu...
          • czekolada72 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 06.08.13, 14:01
            Wg mnie - raczej najlepsza :) mimo wszystko :)
            • izabella1991 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 06.08.13, 15:57
              Zacznijmy może od tego,że nie pojmuję,jakim cudem porywacze mogli wnieść broń do autobusu wiozącego ich na pokład samolotu? Żeby jeszcze nóż,to rozumiem...bo naprawdę był taki wypadek ( w latach 80-tych,a na pokładzie walczył p.Olbrychski lecący do Aten).Ale nie pistolet,na litość boską....Po sprawdzaniu bagażu podręcznego?
              No i gonić rozpędzony na pasie startowym samolot dwoma gazikami? Mocno naciągane,już nie mówiąc o tym,że na skręcie samolot mocno zwalnia,a nawet staje w kolejce-jeżeli do pasa startowego jest kolejka.
              • kub-ma Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 06.08.13, 16:56
                I super było jak z tego gazika wyważali drzwi do samolotu :) Tak z łokcia :)
              • niebieskie.oko Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 06.08.13, 17:07
                Wiesz, nie oceniaj wspolczesnymi standardami czasy sprzed 30 lat. Bo to byla zupelnie inna Polska. Kolejka samolotow czekajacych na start na lotnisku Okecie??????
                Bylismy zamknietym grajdolem na scianie wschodniej I nikt kto nie mial potrzeby silnej nie przylatywal do Polski. Aby stad wyleciec tez trzeba bylo:
                a) odstac swoje w Wydziale Paszportowym- tak, tak paszporty nie lezaly w szufladzie w domu.
                Nadmienie, ze jesli owczesnej wladzy podpadlas, to paszportu moglas nie dostac. A to byly bardzo liczne przypadki.
                b)Otrzymac wize danego kraju, gdzie chcialas sie udac. Tez nie bylo to latwe.
                c) Zalatwiac ksiazeczki walutowe I inne upierdliwe bzdury.
                Dlatego, jak mniemam, bohaterami tego odcinka, sa pracownicy jednej z agencji handlu zagranicznego, ktorzy, jako grupa uprzywilejowana mogli sobie latac na tzw paszportach sluzbowych I m in krecic swoje lewe biznesy o czym mowa w odcinku.
                Zaostrzenie kontroli pasazerow na odprawach w lotnictwie cywilnym nastapilo po atakach na WWC 11.09.2001. Wczesniej nie bylo tak drobiazgowych kontroli, bramek, macania, wykrywaczy metali. Latalam sporo przed 2001 I jeszcze to pamietam. Pies z kulowa noga nie interesowal sie moim bagazem podrecznym. Dlatego calkiem dla mnie jasne jest, ze w tamtych czasach przy odrobinie sprytu mozna bylo taki pistolecik na poklad przemycic.

                • izabella1991 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 07.08.13, 13:20
                  A ja pamiętam Swój pierwszy w życiu lot-trasa Warszawa-Ateny w styczniu 1991 roku.Baaaardzo,ale to bardzo drobiazgowo sprawdzano nam bagaż podręczny,przyczepiono się nawet do mojego zdjęcia w paszporcie i celnik zażądał okazania.....dowodu osobistego-na szczęście miałam go przy sobie. Po kiego czorta?A bo tak!
                  Fakt faktem,że wtedy już nastąpiła aneksja Iraku na Kuwejt i na Okęcie miały wstęp tylko osoby odlatujące-rodziny mogły pożegnać się na zewnątrz budynku....Może to dlatego takie środki zapobiegawcze. Insza inszość ,że już w Atenach lecąc na Cypr nikt takich cyrków nie odstawiał-normalna kontrola,tylko może wojska czy też ichniej straży było więcej na lotnisku...
                  • anmanika Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 08.08.13, 13:50
                    Od poniedziałku będzie nas bawić redaktor Maj.
                    • ikarr Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 08.08.13, 14:14
                      Maj jest całkowicie nie do oglądania i zawsze dziwi mnie, jak autorzy Stawki większej niż życie mogli stworzyć taki koszmarny serial.
                      • ewa9717 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 08.08.13, 15:02
                        Po latach nieobecnosci serialu nazywanego "Gniotem na gorąco" redaktor Maj w ciągu ostatnich dwóch lat wybawił wszystkich chyba do imentu, latając na kilku kanałach.
    • kanna Pan Drzewicz - wymiata :) 08.08.13, 23:54
      Absolutna rewelacja, "lekuchno, żadne ciężkie obrażanie, żadne przestępstwo przeciw dokumentom". Piękna etiuda, pokazywać w szkołach teatralnych i niech się uczą.
    • lilith76 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 09.08.13, 00:20
      Ta ostatnia seria, to jednak trochę parodia - każdy odcinek zaczyna się długim zachodnim akcentem, z narratorem z offu, niby zabawnie komentującym.
      Jak ludzie końca lat 80tych wyobrażali sobie wielki świat oraz świat kryminalny z nim związany.
      To był ukłon w stronę znudzonego widza, czy mrugnięcie okiem do niego?

      Oraz Jaszczuk zauważający, że koleżanka z pracy przecież nie jest mężatką, a czytuje "Ciążę Poród Połóg" oraz Borewicz radzący wujowsko, że dziecko to nie kotek ani piesek do kochania. Jakoś nie myślał tak kilka lat wcześniej, gdy pytał byłą już żonę co się stało z ciążą, w której była, gdy się rozwodzili.
      • anmanika Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 09.08.13, 10:05
        Ja zawsze miałam wrażenie, że reżyser puszcza do nas oczko.
        Zapomniałam dodać moją ulubioną wypowiedź Jaszczuka z odcinka "Zamknąć za sobą drzwi".
        "samolot zepsuli";-)
        No a Drzewicz wczoraj to mistrzostwo ponad mistrzostwami.
      • ikarr Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 09.08.13, 10:08
        Dla mnie to niezamierzona, ale jednak parodia. Pisałam wyżej, po odcinku Złocisty, jak postrzegam odcinki z serii z lat 80. Są bardzo tendencyjne, sztuczne, kawały i komentarze pod adresem socjalistycznej milicji i w ogóle naszego kraju jako takiego prymitywne i nieśmieszne absolutnie. Przy tym kierunek na Zachód w roku 1987 też jakiś naciągany. Borewicz ociężały, często chamski, choć w ostatnim odcinku wczoraj jakby wrócił do bycia dawnym sobą w relacji z aktorką Stalińską ( Jezu, co w niej widział ?? ).
        Strasznie drewniane aktorstwo przedstawiało się w tych ostatnich odcinkach, moda i makijaże z tamtej epoki powinny być przestrogą dla wszystkich kobiet do końca świata: Nie idźcie tą drogą! To, co stało się z piękną Barbarą Brylską we wczorajszym odcinku woła o pomstę do nieba - fryzura, niebieskie, perłowe cienie na powiekach, rozmazane usta, fatalne ujęcia nagiego ciała, pleców, piersi. Że też tych scen nie wycięto! Brylska występowała w pierwszej serii jakieś 10 lat wcześniej, była tam zjawiskowa, delikatna, tajemnicza. Co to czas i moda zrobiły z tej pięknej kobiety.
        W sumie może to dobrze, że już więcej tych, pożal się Boże, "prawdziwych" i "dowcipnych" odcinków nie nakręcono, bo niestety jakość ostatniej serii jest dramatycznie niska.
        Rudzielec naturalnie doskonały jak zawsze.
        • pepsic Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 09.08.13, 13:08
          Borewicz ... wczoraj jakby wrócił do bycia dawnym sobą w relacji z aktorką Stalińską (Jezu, co w niej widział?).

          Jak dla mnie świetny, energetyczny wątek, iskrzący dowcipem i finezją, choć zgodzę sie, że być może D. Stalińskiej brakuje odrobinę subtelności, za to wysportowana jest.

          Ps. Co do W. Drzewicza, pełna zgoda, fenomenalny w roli menela, a także krzywdzącego imagu B. Brylskiej.
          • anmanika Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 09.08.13, 13:32
            To chyba raczej moda, wyjątkowo niekorzystna dla kobiecej sylwetki. Nawet najzgrabniejszej.
          • czekolada72 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 09.08.13, 13:35
            Wg mnie gra Stalinskie w tym odcinku byla wyjatkowo drewnisna :/
        • kanna Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 09.08.13, 13:55
          - fryzura, niebieskie, perłowe cienie na powiekach, rozmazane usta,

          To było wtedy trendy :) Oczy koniecznie na niebiesko :p

          Ale generalnie macie racje, to odcinki po latach sa nieco "popłuczynowe" - ktoś chciał pojechać na popularności tamtej serii. I pojechał, bo na "Zamknąć za sobą drzwi" byłam nawet w kinie, pamiętam.
          • asiek25 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 09.08.13, 15:35
            Również się zgadzam, że odcinki z końca lat 80-tych są duuuuużo gorsze. I o dziwo, zobaczyłam to dopiero teraz, przy oglądaniu całego serialu ciurkiem. Wcześniej jakoś nie zauważyłam, że Borewicz w latach się posunął, brzuch zaczął mu rosnąć, zgubił gdzieś swój urok, a jego błyskotliwość zrobiła się przyciężka. Nawet dziewczyny zmienił z tych wytrawnych na słodkie.
            A najgorszym odcinkiem dla mnie jest "Zamknąć za sobą drzwi". Dialogów pomiędzy Fronczewskim i tym gościem co grał Capuccino po prostu nie da się słuchać - takie drewno i sztuczność.
            • izabella1991 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 09.08.13, 16:13
              Masz rację-asiek25-tego się słuchać nie dało,a przecież Fronczewski to aktor klasy światowej!
              Najmniej udany odcinek ze wszystkich,natomiast ,,Złocisty" to akurat CAŁA PRAGA I JEJ KLIMATY...Np bazar Różyckiego i ,,pyzy,gorące pyzy"...łzy się w oczach kręcą....
              Co do pani Brylskiej,zostało chyba jakoś celowo postarzona,zrobiona na sorry przechodzoną kurtyzanę-a to była i jest do tej pory piękna kobieta.
              • ewa9717 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 09.08.13, 19:45
                Chyba jednak nie bardzo celowo postarzona, tam się o niej mówi "ta młoda wdowa".
                • niebieskie.oko Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 10.08.13, 13:05
                  Jak na reaktywacje, fajny watek wyszedl... szkoda, ze sie serial skonczyl. Redaktora Maja nie bede ogladac, bo wyjatkowo mnie wnerwia no I jak ktos wczesniej napisal jest to " gniot na goraco". Te makijaze na perlowo-niebiesko pamietam swietnie. W tamtym czasach w trakcie studiow pracowalam w pewnym biurze I pamietam poranki, kiedy laski w moim pokoju, przy porannej kawie ( w szklance rzecz jasna), wyjmowaly lusterka I kosmetyczki I "machaly" sobie takie makijaze gustowne. Ech, gdzie sa te niegdysiejsze sniegi.
                  Czytalam gdzies wywiad z Bronislawem Cieslakiem, ze ponoc po 89r byly przymiarki do krecenia kolejnych odcinkow "07", byl juz gotowy scenariusz. "07" mial zadrzec z gangiem, w ktorym dzialal synalek jakiegos prominenta komunistycznego. Pan major go nie zdolal wybronic I porucznik Borewicz trafil do wiezienia. Tam sie oczywiscie zaprzyjaznil z siedzacymi dzialaczami Solidarnosci I w ten sposob sie znalazl po wlasciwej stronie mocy.
                  W poczatkach lat 90tych porucznik Borewicz mialby rece pelne roboty- prawda? Powstajace mafie,brudne interesy na styku wladzy, ale sa inne filmy o tym opowiadajace I tez juz kultowe. Moim zdaniem, konwencja w jakiej krecono Borewicza nie sprawdzialaby sie w akcji filmow policyjnych wczesnych lat 90tych. Byloby jeszcze sztuczniej I "drewniano". Widzowie by to wyczuli. No nic, pewno za rok w kolejne lato znowu bedziemy ogladac z zapartym tchem "07 zglos sie". Pozdrawiam.
              • czekolada72 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 12.08.13, 07:36
                Dla mnie zas niejakim szokiem bylo, gdy sie dowiedzialam, ze Fronczewski jest od Cieslaka mlodszy o pare lat. No ale kazdy ma inna urode ;)
    • ciarek_z_kutna Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 10.08.13, 22:53
      Mam taki pomysł, aby przekazać treść tego wątku niejakiemu Łysiakowi Wald.
      Nie tylko ciarki osobę ową przejdą !
      • izabella1991 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 12.08.13, 15:12
        Tak,czy inaczej -Borewicz i jego teksty są kultowe i ten film nigdy się nie zestarzeje....
        Redaktora Maja nie oglądałam nigdy w życiu i jakoś mnie nie kusi.Choć akurat pana Leszka Teleszyńskiego jako aktora bardzo lubię-choćby z ,,Potopu"-gdzie grał młodego księcia Radziwiłła.
        Co do 07 zgłoś się-to jest tam parę wpadek i nielogicznych drak-np. gonitwa helikoptera za parą złodziejaszków i zabójców,którzy mogli zostać obezwładnieni przez co bardziej doświadczonych asów MO.Czy też akcja zatrzymania portiera ( świetny Buczkowski)-to aż śmigłowiec był potrzebny?
        • jaginger Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 12.08.13, 21:43
          Redaktor Maj to gniot nad gniotami. Kiedyś obejrzałam jeden odcinek, bleeee. Baaardzo daleko mu do Borewicza. Uswiadomiłam sobie, bardzo dawno to oglądałam. Fajna taka powtórka. Cały czas miałam mały zgrzyt jak słyszałam milicja zamiast policja ;)
          • lilith76 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 12.08.13, 22:09
            Tak sobie pomyślałam, że mogliby w lato "Labirynt" powtarzać. Tak po kilka odcinków ciągiem po 22.00.
            Ale gdzie tam...
            • anmanika Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 13.08.13, 08:37
              Chyba było, gdzieś na Polonii, zobacz na forum telewizja.
              • anmanika Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 13.08.13, 12:04
                wiadomosci.onet.pl/prasa/07-wciaz-sie-zglasza/xlvw8
                • niebieskie.oko Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 13.08.13, 14:41
                  Niezle, tyle razy podkreslane jest w tym wywiadzie, ze ten serial to tylko mlodziez oglada...
                  usmiechnac sie jedynie wypada. Nie wiedzialam, ze pan Cieslak prowadzil biznesik w "Domu Turysty". Takie zycie raz na wozie raz pod wozem. Czy ktos z Was oglada te produkcje Polsatu pt: " Malanowscy I partnerzy"? Ciekawe to jest? Podzielcie sie wrazeniami.
                  • czekolada72 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 13.08.13, 14:43
                    Tego sie raczej nie da odladac....
                  • jaginger Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 13.08.13, 18:26
                    Malanowski słaby jest. Oglądam to jak jestem chora:) To jest coś w rodzaju w11, detektywi z tvn i jest na licencji. Dla Bronisława Cieślaka to akurat regularna kasa po jego życiowych perturbacjach.
        • niebieskie.oko Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 13.08.13, 14:50
          Pewnie w rzeczywistosci nie stosowano z takim zapalem Smiglowcow do gonitwy po pustych wtedy drogach zlodziei I innych rzezimieszkow. Tak mi sie wydaje, ze to byla zwykla propaganda- obraz socjalistycznej milicji- stroza prawa I porzadku- wyposazonej w najnowoczesniejsze srodki techniki, ktora dniem I noca czuwa nad bezpieczenstwem szarych obywateli. No I mamy "dramatyzm" akcji I uatrakcyjnianie watku poscigu dla widzow.
          Zbyszek Buczkowski to sprawdzony aktor do roli cwaniaczkow I zlodziejaszkow. Bardzo dobry.
          • jaginger Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 13.08.13, 18:51
            Moim zdaniem to był James Bond, Kojak albo Święty itp dla ubogich.
            Och! Te puste warszawskie ulice i zero korków, hotel Victoria - synonim wielkiego świata i luksusu, gdańska główna przelotówka czyli Grunwaldzka puściutka i hala Olivia nieoklejona reklamami, pustki przy plaży w Trójmieście i przy molo w Sopocie, hotel Posejdon w Sopocie a w rzeczywistości w Gdańsku Jelitkowie. W odcinku z lat 80. (chyba z Szapołowską) jedyna łódka na wodzie to ta serialowa i garstka ludzi nad jeziorem. To ichnie rozbijanie się samolotami, helikopterami i ten sprzęt do komunikowania się.
            Wyobrażacie sobie Borewicza, Ewę Florczak , Zubka, majora Wołczyka i Jaszczuka z dzisiejszym gadżetami?
            • default Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 14.08.13, 12:51
              jaginger napisała:

              > hotel Victoria - synonim wielkie
              > go świata i luksusu,

              Tak, te lokale, wille i apartamenty pokazywane w serialu jako szczyt luksusu, bogactwa i przepychu, porażają dziś swoją siermiężnością...
            • lilith76 Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 16.08.13, 23:28
              > Wyobrażacie sobie Borewicza, Ewę Florczak , Zubka, majora Wołczyka i Jaszczuka
              > z dzisiejszym gadżetami?

              Tak. Nazywa się to "Kryminalni" i za 20-30 lat to też ktoś obśmieje jako synonim James Bond, Kojak albo Święty itp dla ubogich.
    • ciarek_z_kutna Re: 07 zgłoś się kolejna rektywacja... 17.02.14, 19:44
      A ciarki wciąż przechodzą...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka