Dodaj do ulubionych

Przystanek Alaska a New Age

06.08.05, 21:49
Wydaje mi się, że Przystanek dość jednoznacznie był przepojony ideologią New
Age (pojawienie się doktora o nazwisku Capra to był już wyraźny sygnał). Nie
jest to oczywiście zarzut, dużo sympatii do tego serialu zachowałem do tej
pory, ale to co kiedyś zachwycało, dziś wydaje mi się mocno schematyczne:

ludy tubylcze (dobre) kontra biali Amerykanie (źli)
intuicja (dobra) kontra racjonalizm (zły)
matriarchat (dobry) kontra patriarchat (zły)
- typowymi postaciami patriarchatu są Maurice i Joel, zaś matriarchatu -
RuthAnn i Maggie. Odnoszę wrażenie że postać Hollinga została wprowadzona
celowo jako wzór mężczyzny pasującego do New Age - jest jurny,
niekwestionowalnie męski, a jednocześnie typowo "przystankowy". Podobnie
postać Shelly - miała zapewne pokazać, że pozytywnym wzorem w New Age może
być także blondynka interesująca się konkursami piękności, a nie tylko
wyemancypowana feministka jak Maggie czy chodzące uosobienia Matki-Ziemi jak
RuthAnn czy Marylin.

Już za czasów pierwszej emisji mocno zniesmaczył mnie odcinek historyczny, w
którym pojawiły się postacie Roslyn i Cicely. To już był propagandowy NewAge
pełną gębą.

Co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • to_zem_ja Re: Przystanek Alaska a New Age 06.08.05, 22:48
      heh... nuda i nic innego tlevizja marne urzadzenie ogłupaijące ludzi, a jednak
      nie zawsze... kultowy przytsanek alaska tka prosty
      i czytelny a tak wciagający moralizatorski i chyba wymarzony dla wielu ludzi
      wystarczy lilka odcinkó zeby odczytac charaktery główych bohaterów... dlaczego
      po to aby zrozumiec pewne zachowania
      porówanc je do swoich i zastanowić sie czy dobrzse postepujemy, ten idylliczny
      przekaz nasycony porzadkime
      tak jasny ... wciaga, na tyle, że człowiek chciałby sie przenieśc tam...
      dlaczego bo tu u nas<gdizekolwiek u nas> jesstesmy
      zdani tylko na siebie a tam wszyscy pomagają sobienawzajem
      nie ma różńicy pomiedzy narodami każdy uczy sie od sibie czegos nowego
      jakchocby szacunku... czego we spółczesnym siwecie
      brakuje bardzo. moze sie wydawac ze bardzo jest krytykowane zycie w miescie,a
      mi sie wydaje ze przez
      duzy kontrast jest pokaznae piekno zycie włąsnie poza miastem, bo przeicez ani
      joel ani maurice to nie są źli ludzie ...
      tylko inaczej spogląający na pewne sprawy...
      czasme ich zachowania nas smieszą... reasumując dziś jest sobota czyli jeszce
      przez jedne dzień nie zobacze PA... trudno...
      • watanabe.miharu Re: Przystanek Alaska a New Age 07.08.05, 02:34
        Myślę, iż w serialu specjalnie stworzono taki 'wzorcowy', nieco 'utopijny' i
        spokojny świat, by pokazać, jak by to fajnie było, gdyby ludzie potrafili żyć,
        tolerując się nawzajem (bo że tak nie jest, niestety az za dobrze wiadomo). Być
        może przyświecał temu banalny cel, czyli "ludzie są różni, ale ta różnośc jest
        bogactwem" - ale większość ważnych prawd jest banalna;)
        Nie wydaje mi się też, by któreś wartości (racjonalizm-intuicja) szczególnie
        faworyzowano. Przez większość odcinków Joel, symbolizujący racjonalizm zmaga
        się z mieszkańcami Cicely, podchodzącymi do życia bardziej metafizycznie (np.
        Indianie) - kłócą się, dyskutują, czasem jedno przekona drugie, ale nie ma
        nachalnej dydaktyki.. ja w każdym razie tego nie odczuwam.
        "Alaska" to pochwała różnorodności poglądów, postaw życiowych, mnie się to
        bardzo podoba.
    • jedzoslaw Re: Przystanek Alaska a New Age 08.08.05, 16:00
      Nie do końca jest tak,że w serialu widać jednoznaczne wartościowanie:
      Natura,intuicja,Indianie-dobre, Kultura,rozum,biali Amerykanie-źli.Często
      bowiem widać, że filozofia europejska i indiańska w gruncie rzeczy dochodzą do
      podobnych wniosków, tyle że innymi drogami. Europejska psychoanaliza Freuda i
      Junga, europejskie mity są podstawą do podobnych rozważań jak wielowiekowa
      tradycja Indian. Freud i Jung odkryli bowiem na nowo to, co Indianie znają od
      tysiącleci. Widać np. pewne wspólne dla wszystkich ludzi,ogólnoludzkie
      archetypy, które odkurzyła europejska psychoanaliza. Dlatego Indianie szanują
      kulturę Białych i nie uważają jej za gorszą od swojej. Natomiast faktem jest,że
      krytyce podlega skrajny racjonalizm "wczesnego" Fleischemana; racjonalizm,
      który nie zauważa powyższego "mostu" łączącego dwie kultury i który jest
      skrajnie empiryczny,odrzucający ducha. Indianie też są racjonalni,ale do
      pewnych granic,podobnie Biali z Cicely. Natomiast "wczesny" Fleischeman- jest
      skrajnie racjonalny.Tak więc obiektem krytyki są tylko ci Biali, którzy
      odrzucają te elementy kultury europejskiej,które są bliskie kulturze
      indiańskiej. Pochwala się za to tych Białych,którzy uznają łączność kultury
      europejskiej z indiańską.
      • marmarc Re: Przystanek Alaska a New Age 23.08.05, 11:16
        Myślę, że najpierw trzeba by sprecyzować co mamy rozumieć pod terminem New Age.
        ja np. nie umiałbym tego jasno określić. Jeszcze w podstawówce katecheta nam
        mówił, że np. muzyki "new age" można słuchać, bo to nic złego- poprostu dobra
        muzyka. Nawet w radiu Maryja nie przestarzega nikt przed New Age, co najwyżej
        przed liberalizmem, masonenrią i organizacjami żydowskimi (przynajmniej ja się
        ostatnio z tym nie spotkałem.)
        W filmie prezentowano szereg postaw, często rozbierznych i myślę że nie
        faworyzowano żadnej z nich. Na własne potrzeby używam w takich razach terminu
        "człowiek ekologiczny". Nie wiąże się to z konkretną religią, zawiera w sobie
        szereg różnych postaw życiowych, ale zawsze będzie to akceptacja, szacunek wobec
        innych ludzi, wobec przyrody - "ludzki człowiek". Taką postawę w filmie
        propagowano. Choć postacie nie były przecież bez wad.
        Rozpatrując podejmowane w filmie kwestie czysto chrześcijańskie, czy stricte
        katolickie - pamiętam odcinek o przyjeździe księdza - myślę że śp. Tischner czy
        ksiądz Halik podpisaliby się pod tym co zaprezentowano w tym odcinku.
    • annie13 Re: Przystanek Alaska a New Age 23.08.05, 12:52
      muszę pezyznać - Cicely jest miasteczkiem - Arkadią i własnie poprzez to
      ukazuje pewne wartości od których obecnie się odchodzi, co "wyrzuca" się na
      dalszy plan. Serial ma charakter bardzo konwencjonalny, prosty, ale może dzięki
      temu od razu widać, że bohaterowie (moze trochę sztablonowi) mają swoje
      wartości i zasady, którymi się kierują.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka