Dodaj do ulubionych

być kobietą...

19.01.07, 22:05
dziś że mam całkiem zrypany humor od rana postanowiłam zrobić sobie i mojemu
facetowi małą przyjemność.kupiłam sobie różowy staniczek, dla mnie tak na
poprawę humoru,a dla niego żeby mógł go efektownie zdjąć.a całkiem
zapomniałam że dziś mój luby miał kupić laptop.więc teraz jest wieczór,ja
przy stacjonarnym żalę się wirtualnie,staniczek sobie lezy w szafce,a laptop
aż czerwony z rozkoszy od jego paluszków. a co, ja mam za mało guziczków czy
co??
Obserwuj wątek
    • wredna_zmija Re: być kobietą... 19.01.07, 22:11
      Aaaahahahahahah... masz za mało - maaasz... poza tym, daj mu się pobawić,
      hihihih - chłopcy jak dzieci (nowe zabawki eksploatują do cna)

      Heeej - ubierz staniczek, ładne gańcioszki i tak się mizdrz do monitora - na
      pewno zwrócisz jego uwage :))))
      • joanna784 Re: być kobietą... 19.01.07, 22:15
        mizdrzenie już było :(
        oj chciałabym być nową zabawką wyeksplatowaną do cna :P ale muszę
        przeczekać,albo coś zepsuć-gwarancja 2 tyg.
        • wredna_zmija Re: być kobietą... 19.01.07, 22:24
          gwarancja dwa tygodnie??? a co to jakaś nowo moda? tylko dwa tygodnie???

          Hm...

          no to upij się - hie hie :))))
          • joanna784 Re: być kobietą... 19.01.07, 22:30
            gwarancja-reklamacja :) toż to brzmi podobnie, jak zwał tak zwał.no musisz mi
            wybaczyć ten brak logicznego myślenia,no w takiej sytuacji... a stanik dalej
            leży.chyba naprawdę się upiję :)
            • ciociapolcia Re: być kobietą... 19.01.07, 22:38
              Mojemu dzisiaj wyżynarke przysłali, taki biedny chodzil niepocieszony, bo nie
              miał ci wyrżnąć... Gdyby to była przeżynarka, to co innego... ;P
              • wredna_zmija Re: być kobietą... 19.01.07, 22:58
                a komu on o boszeż ty mój miał niby i co wyżynać? jak to dobrze, że ja daleko
                mieszkam :))))
                • ciociapolcia Re: być kobietą... 19.01.07, 23:20
                  Właśnie nie wiem. Chciał to ma. Pomyślałam o hołupcach, ale to się chyba
                  wycina? ;)
                  • wredna_zmija Re: być kobietą... 19.01.07, 23:49
                    a do Boo-boo'wego huja! co to są te hołupce???
    • s.dominika Re: być kobietą... 20.01.07, 09:27
      Jesu skąd ja to znam. U mnie jest gorzej jeszcze, bo mężowi różni tacy (głównie
      durnowata rodzina) podrzucają laptopy, żeby im wszystko poustawiał. Ten kurna w
      czynie społecznym to robi. Szlag by trafił. Średnio raz na dwa-trzy tygodnie
      taki laptop wpada i 5 dni w głowy. Eh. Ja sobie kupiłam książkę.Przynajmniej
      brak złudzeń

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka