apolka73
20.12.09, 22:23
Jestemy chorzy, oboje. ja mam zapalenie oskrzeli, a Franek jakas
francę w gardle. Cala noc prawie kaszlal. Dostal dzis od lekarki
Bactrim i innych lekow sporo. Dostal je wieczorem i poszedl spac. Po
godzinie sie onudzil z placzem w gardel mu gulgotalo i chyba sie
dusil, pewnie od glutow splywajacych, nie wiem. Przestraszylam sie.
Wzielam go na rece i zaczelam oklepywaac, potem zasnac z glowa
bardzo wysoko. Ale nie wiem czy moze lepiej w nocy zrobic mu
inhalacje? Gluty mu oczywiscie w miare mozliwosci wyciagam, krople i
wode morska itp. Ale poprawy nie ma. Macie jakies patenty?