latortura
28.01.10, 23:17
tyle ostatnio o pasozytach przewodu pokarmowego, że troche sie
nakreciłam,
dwie noce pod rzad Igorek spal niespokojnie, budzil sie, kopał
nozkami, odkrywał, popłakiwał,
wczoraj juz było ok, ale dzis widze, ze znowu nie spi za dobrze,
do tego w kupce pojawił sie sluz - niczego innego na szczescie nie
zauwazyłam,
zbiegło sie to ze zmiana mleka z Bebilonu Pepti na Junior ale
pierwsza niespokojna nocka była dzien przed wypiciem nowego mleka,
sluz tez, poza tym narazie pije je raz dziennie i raz dziennie
jeszcze Pepti zeby zbyt szybko nie wprowadzic nowego,
na wszelki wypadek zawiozłam juz dzisiaj kupke na badania,
aczkolwiek...petytu Mu nie brakuje, blady nie jest, energii tez nie
brakuje tylko czesto mówi, ze boli Go brzuszek ;(
Moze Jemu nie słuzy juz mleczko?
a On je tak kocha, nie wyobrazam sobie pozbycia Go tego napoju,
wiecie co, dosłownie nie chce mi sie isc do lekarza,
podejrzewazm, ze usłysze juz to co sama wiem i sama bede odpowiadała
sobie na swoje pytania ;(
ostatnio byłam u dermatologa bo na dłoni na kostce palca
wskazujacego zrobiła mi sie taka mega sucha skóra, szorstka,
szarawa, taki kawałeczek brunatnej, brzydkiej skóry,
kremy, peelingi, balsamy - nic nie pomaga,
pani doktor mnie pyta:
a jak pani mysli z czego to moze byc?
wiec mowie,ze moze detergenty, bo nie zawsze chce mi sie rekawice
zakładac itd,
a ona: to szoruje pani cos, trze rekami?
a ja: nie, poprostu cif itd, mycie wanny i te sprawy,
achaaa...
i cisza...
wiec mówie: myslałam tez, ze moze od bizuteri (bo akurat na tym
palcu nosiłam nie złoty a srebrny pierscien atlantów),
pani doktor: no tak, tez moze byc od tego,
a ja: ale zdjelam jakis czas temu i nie ma poprawy,
achaaa...
no i dostałam masc sterydowa rzecz jasna ;)
prawie że wypaliła mi w tym miejscu skóre, teraz natłuszczam
zwykłymi kremami,
ech...
pediatre tez chyba zmienie bo co mu powiem to on powtarza za mną,
nawet te leki które chce to przepisuje,
pojde z Igoriem to powie: tak, to moze byc od mleka - odstawic na
troche i poobserwowac,
albo zwali na "trudny wiek" ;)
jak prosiłam o skierowanie na ogolne, profilaktyczne badania
podczas """"""bilansu dwlatka""""" stwierdził, ze nie trzeba bo nic
mu nie jest, ładnie przybiera na wadze, rosnie !
wiec z okazji bilansu zafundowalismy sobie prywatne badnka,
ech...
szkoda gadac,
wole czasem najpierw tu zapytac ;)