Dodaj do ulubionych

kawa z oczami na zapalkach

17.03.10, 06:18
kiedy ja sie wyspie? Dzis w planie 2 biblioteki i pare emaili. A jak
maz przyjdzie z pracy to mu zrzucam obie dziewczyny i zamykam sie na
godzine robic cos szkolnego bo chwilowo mam dosc dzieci i
niemowlakow :)
Obserwuj wątek
    • dziunia27 Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 06:30
      przysiadam się z kawką ,ale niestety tylko na chwilke;)
      mimo wszystko miłego dnia Wam życzę;) i by szybko nadszedł piątek i
      weekend!!! co by człowiek troszkę odpoczął;)
      no i się wyspał;P
      • zurawina100 Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 06:37
        Witam z pracy, dzisiaj wcześniej ... bo tak mi autobus jechał:) Pije inkę z
        czekoladą na miły początek dnia:)
    • smolineczka Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 07:10
      też mam oczy na zapałkach - spałam między drugą w nocy a piatą nad ranem:
      Marysia już któryś dzień jest chora, z katarem i kaszlem, gorączkuje w nocy i
      źle śpi, bo nie może oddychać. o 8 dzwonię do przychodni...
      • anmroz Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 07:35
        A ja się wyspałam, za oknem super słoneczko, więc teoretycznie powinno być ok.
        Tylko nerw na męża mi nie minął, tak mnie wkurzył wczoraj.
        Na razie kawa na pocieszenie. Miłego dnia!
        • magda7717 Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 08:18
          dosiadam sie z kawka. jakas mocna albo mi nie smakuje...
          zmienie na inke.mala juz pojechala do przedszkola z mezem..wstala kolejny dzien
          o 6...buuu
      • boazeria Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 08:27
        smolineczka oby nie bylo zaplenia oskrzeli lub pluc....... ja to juz
        przewrazliwiona bo u moj dopiero antybiotyk skonczyl

        • smolineczka Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 10:27
          boazeria, idziemy z Marysią i z mężem na 11:30 do naszego lekarza pierwszego
          kontaktu. do wczoraj liczyłam na to, że jeśli stan córki się nie poprawi, to
          pani doktor przyjdzie do nas z wizytą domową. zadzwoniłam w południe do
          przychodni (chodzimy tam od czasu mojej ciąży, zawsze byliśmy zadowoleni, bo
          obsługa jest miła, pani doktor życzliwa, można też na miejscu zrobić podstawowe
          badania) i dowiedziałam się, że (nie zrozumiałam z jakiego powodu - pewnie
          chodzi o brak forsy z NFZ), że wizyt domowych do dzieci nie mają... czułam się
          tak jakby ktoś mnie uderzył, bo nie mamy samochodu, a jechać taxi jeden
          przystanek - to jakaś głupota, już nie mówiąc o wyjściu z wózkiem, bo w Krakowie
          wiał zimny wiatr... szkoda gadać... trudno. mąż został w domu, wychodzimy za
          godzinkę. modlę się, żeby to nie była jakaś poważniejsza choroba
          • a.zaborowska1 smolineczka 17.03.10, 11:53
            Wizyt domowych na NFZ to chyba nie ma już x lat. W sumie to NFZ -
            towi wisi jak ty dojdziesz/dojedziesz do lekarza.
            • smolineczka Re: smolineczka 17.03.10, 13:39
              NFZ-towi zwisa zdrowie moje i mojej rodziny, ale znalazłam w gazecie wyborczej
              za listopad 2009 wypowiedź Wandy Pawłowicz, rzeczniczki Mazowieckiego Narodowego
              Funduszu Zdrowia, która "podkreśla, że jeśli pacjent zapisze się do przychodni
              medycyny rodzinnej, to przysługuje mu prawo do lekarza rodzinnego, wizyt
              domowych i nocnej opieki lekarskiej. Warto, by pacjenci poszukali lekarza
              pierwszego kontaktu jak najbliżej domu. Wtedy będą mieć pewność, że dojedzie do
              nich na wizyty domowe. Pacjenci w żadnym wypadku nie powinni się zgadzać na
              ograniczenie takich wizyt."!!!
          • takatoszymura Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 13:41
            Smolineczka-łączę się w bólu, ja też dzisiaj szłam z gorączkującym
            dzieckiem do przychodni, jeden przystanek, bo na taką trasę to
            trochę głupio wzywać taxówkę. Pani doktór nawet była skłonna
            przyjść, ale wieczorem-tylko co ja miałam do tej pory zrobić z
            dzieciakiem, jak on ledwo żyje? Antybiotyk mamy, może szybko
            wyzdrowieje.
            • smolineczka Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 15:08
              no tak, biedne te dzieciaczki, chore, a spokojnie odpocząć nie dadzą...
              antybiotyk dostał - to pewnie już jutro poczuje się lepej. i noc będzie lżejsza,
              czego Wam życzę. nam nasza pani doktor dała lek na receptę - dopiero przed 18tą
              będzie w aptece do odebrania
    • boazeria Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 08:35
      witam dziewczyny!

      na sniadanko mam pyszna paste/salatke z tunczyka, jajek, cebuli,
      ogorkow konserwowych i majonezu- mniam

      potem zrobie sobie goraca czekolade na mleku

      wkurza mnie facet z allegro
      sprzedalam 2 ksiazki i okazalo sie facet z mojej miejscowosci wiec
      chcialam mu zawiezc
      zadzwonilam pod podany numer ale okazalo sie to jakas babka z innego
      miasta i nie wie o co chodzi
      pojechalam pod podany adres i okazalo sie ze adres nie istnieje
      facet po kilku dniach odpisal na moj email ze nie wie o co mi chodzi
      bo on nie podawal takich danych i dobrze wie co pisal

      jeja skad sie biora tacy ludzie??? kupuje na allegro i nie umie
      obslugiwac, zmienic swoich blednie wpisanych przez niego danych i
      robi ze mnie idiotke ze czytac nie umiem a do tego nie poda
      wlasciwego telefonu mimo moich prosb w mailach
      nawet w swoim nazwisku wpisanym w allegro zrobil blad bo raz wpisal
      W...eski a raz W...ewski

      ma juz nawet negatywy za ciezki kontakt

      a ja bujam sie tydzien z ksiazkami i boje sie ze negatywa mi potem
      postawi
    • zabka11 Re: kawa n 2 z oczami na zapalkach;/ 17.03.10, 08:37
      I ja dziś zdycham. Gośka całą noc kaszlała, oczy jej ropieją, a
      jutro o 10.21 wyjazd do Warszawy;/ nawet biletów chyba dzis nie
      kupie, a chciałam wczesniej, bo jak w nocy zagorączkuje to nici z
      wizyty;/....co ja mam robić kurde?
      Kawkę dopijam i zbieram się za sprzątanie, bo na 11-tą miły gośc
      przyjedzie;)będą ciasteczka i kawka;)
      Acha... i jakby ktoś nie wiedział, dałam wiośnie czas do 21 marca, a
      potem....wyjeżdżam na Karaiby, bo juz ma po dziurki w nosie tego
      czekania na tą Leniwą Paniusię;)
      Pozdrawiam serdecznie:)
    • babajagaa Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 08:39
      Ja tez dzisiaj kawke z Wami spije dziewczyny,Olaf juz w przedszkolu,mąż w [pracy
      a ja mam wolne.Oj,zeby sie tak dalo zamknac drzwi i zeby nikt nie wchodzil,u
      mnie w domu to nierealne.
      Plany na dzisiaj-mycie okien :((((
    • lipiec_2007 Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 08:55
      dzien dobry,

      to ja tez poprosze o zapalki, jesli jeszcze sa:)

      popijam kawe, czekam u dentysty i mam chwile na forum:) dzis
      przyjezdza do nas babcia i moja siostra. juz nie mozemy sie doczekac.

      milego dnia. oby do wiosny!
      • lilka.k Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 09:01
        lipiec, to fajnie. Zajmą Ci się dzieciakami trochę :)
        Ja mam u siebie teściową. DOceniam wieczorne randki z mężem ;)
    • takatoszymura Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 09:41
      I ja się dosiadam z kawą. Szymon coraz bardziej chory, gorączkuje,
      katar mu sie leje ciurkiem (średnio co 2 minuty odkurzamy nos
      odkurzaczem), kaszel ma taki,że chyba płuca wypluje :-( Ja ledwo
      żyję, bo już którąś noc z kolei mam do d... Muszę iść sama do
      przychodni, bo mi żadna lekarka nie chce przyjść. Dobrze, że z Julką
      zostnie mój siostrzeniec, bo nie uśmiechałoby mi się wlec ją do
      chorych dzieci. Boję się, żeby to nie było zapalenie oskrzeli.
    • paris4 Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 09:44
      Ja też średnio wyspana bo książka, bo Jej Maleńkość kaszle, bo
      głupoty mi się śniły.
      Wkurza mnie ten syf za oknem na maksa, ale mam perspektywę weekendu
      kiedy to na kilkadziesiąt godzin zamienię sie w beztroską singielkę:)
      No i syna odwiozłam pierwszy dzień po chorobie do przedszkola a tam
      pani powitała mnie z jakże uroczą informacją, że dzieci mają
      biegunki. Czad!
      • a.zaborowska1 A ja wyspana :-) 17.03.10, 09:53
        M wrócił do domu więc i spokojniejsza. Dziś w planie pyszne smażone
        rybki, zajęcia Andżeli z panią pedagog i może uda mi się iść na
        aerobic. Muszę wyskakać wczorajszą czekoladę :D
        Wszystkim chorowitkom szybkiego powrotu do zdrowia życzę ;-)
    • burdziaa herbatka 17.03.10, 09:48
      herbatka,ciasteczko chociaz jak czytam kto ile schudł to mam stresa
      jak zjadam pierwszy kęs- Jasio od rana jezdzi z julkiem,zalatwiaja
      rozne sprawy najrozniejsze.Dzisiaj mamy pierwsze zebranie w
      przyszłym przedszkolu Julka(rodziców bez dzieci),ale mamy stresa-
      ciekawosc jak tam jest,co powiedza, tylko jasio pojedzie ,szkoda bo
      chciałam sama ocenic.
      • agusiajasia Re: herbatka 17.03.10, 12:24
        Dosiadam się z kaweczką :)

        Ale dużo chorowitków na forum. U nas dzieci zdrowieją, ale mnie
        połamało i ledwo chodzę.

        Z dobrych newsów, Zosi przechodzi nareszcie wysypka i skorupa na
        rękach. Po ponad miesiącu walki z dziadostwem. Pewnie nareszcie
        zadziałały leki nowe.

        No to miłego dnia :)
      • boazeria Re: herbatka 17.03.10, 14:57
        burdzia kochana to poczytaj kto ile przytyl :-)

        ja od maja zaczynam odchudzanie, zdrowa diete, ruch........
    • uczula Re: kawa z oczami na zapalkach 17.03.10, 16:29
      mysmie mieli dzisiaj miec pania psycholog, ale zadzwonili z
      przychodni, ze pani dzisiaj nie bedzie, wizyta przeniesiona za 2
      tygodnie.
      poza tym norma...na szczescie misiu w miare, tylko niestety brzuszek
      go dzisiaj bolal( po czym/???) ikupke zrobil raczej brzydka
      niestety...
      na szczescie jedna. moze go moja woda poranna przegonila? nie wiem
      poza tym rozrabia jak pijany zajac w kapuscie...
      ech
      spokojnego wieczoru i nocki chorowitkom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka