m_k8
22.07.10, 14:05
Kochana,
napisz co robić. Przyjaciółka urodziła we wtorek w nocy malucha. Nie ma
pokarmu i powiększa się dół który przeżywa. ( To 2-gie, chciane, wyczekiwane,
ale emocje na razie są negatywne). Nie umie jeszcze tego opisać. Zła jest na
siebie, że myli imiona swoich dzieci, że mały jest płaczliwy, że poród poszedł
błyskawicznie i nie zdążyła się "nastawić psychicznie" mimo iż była ponad 2
tyg. po terminie. Jak najlepiej rozkręcać laktację?