Dodaj do ulubionych

napijcie się z bezrobotną

30.08.10, 17:27
wiem, że jeszcze dość wcześnie ale polewam wszystkim chętnym, szukam
towarzystwa bo dostałam dzisiaj wypowiedzenie z pracy. Niby nie
chciałam tam wracać, od 3 lat nie pracowałam bo ciąże, macierzyńskie
i teraz wychowawczy ale kurcze jakoś mi smutno. 14 czerwca minęło 10
lat od mojego zatrudnienia, 1 grudnia zostanę bezrobotną. Ja piję
Karmi, kto wzniesie ze mną toast za dobrą przyszłość?
Obserwuj wątek
    • dziunia27 Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 17:48
      ja się chętnie z Tobą napije;)
      napewno wszystko się ułoży,
      jak piszesz to i tak niechciałaś tam wracać więc głowa do góry!!
    • ajila32 Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 17:54
      no to ja też się dołączam.. ja przerabiałam cosik takiego 2 lata
      temu tyle że mój staż w nowej firmie to były 3 miesiące.. też nie
      chciałam tam pracować, ale jak się dowiedziałam oficjalnie od kiero
      i dyr na rozmowie, że umowy nie przedłużą to się poryczałam.. teraz
      się cieszę:)
      ja wierzę, że zmiany przynoszą dobre:)
      • anmroz Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 18:55
        Poproszę karmi :)
        Wierzę,że Ci smutno, ale mam nadzieję,że znajdziesz w niedługim czasie coś
        właściwego dla siebie.
    • lilka.k Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 19:00
      10 lat to juz zdecydowanie za dlugo :). Ja juz 8, czekam az mnie szef
      zwolni, bo cos sie nie dogadujemy, mamy inne wizje ;)
      Bede bardzo zadowolona, ja 8 lat juz dlubie w corelu w tej
      firmie...czas na cos innego ;)
      • lilka.k Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 19:01
        No i zaraz jak poloze dzieci, to sie napije whiskacza :)
        Maryjka, nie smuc się.
        • burdziaa Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 19:45
          Dorotka pije z Tobą,nielegalna pepsi-dla mnie to prawie jak
          alkohol :) znajdziesz inna lepszejszą prace !
    • a_beatle Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 19:04
      Wiem,że to przykre, ale nie ma tego złego, potraktuj to jako wyzwanie, wierzę,
      że znajdziesz lepszą pracę. Trzymam kciuki!
      A napić to bym się napiła, czemu nie?;-) Ale na wesoło, mimo wszystko...
      • uczula Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 19:56
        tez sie napije :)
        wiesz, powiem ci, ze ja jestem taka ze samej mi jakos trudno
        odchodzic...:D
        serio.
        ciezko podjac decyzje o rozstaniu.
        No i zawsze mowilam, ze najlepszy czas na szukanie pracy to pierwszy
        dzien w nowej pracy.
        PRawda tylko taka, ze w tej chwili w mojej branzy ciezko, oj ciezko z
        robota.
        trzymam kciuczyska za nowa prace :)
        • aga_junior maryjka60 30.08.10, 20:27
          to wszystkiego najlepszego na nowej ścieżce życia :-)

          Napiję się ale herbatki gorącej bo po długim dniu pełnym obowiązków nie mam
          ochoty na %

          Wiesz, że jestem zdania, że życie doskonale rozwiązuje nasze problemy czasem
          tylko to wymaga trochę więcej czasu.
        • zuzaze_78 Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 20:30
          Przyzwyczajamy się do długotrwałych sytuacji nawet jeśli nie są do końca komfortowe. Czasem nawet dobrze, że ktoś podejmuje decyzję o zmianie za nas, bo to co nowe, może okazać się dużo lepsze. Tego Ci życzę, kochana!
          Maryjka, czy to znaczy, że wróciłaś do pracy po wychowawczym i to się stało, bo chyba nie podczas wychowawczego, kiedy zwolnić można tylko w naprawdę wyjątkowych sytuacjach.
          Tak czy inaczej - trzymam kciuki za nową pracę, taką, w której będziesz się spełniać!
          • maryjka60 Re:Zuzka 30.08.10, 21:27
            u mnie w firmie są zwolnienia grupowe więc się załapałam będąc na
            wychowawczym
            • alcea3 Re:Zuzka 30.08.10, 22:20
              Jak zwolnienia grupowe to załapiesz sie na odprawe???
              Na pewno znajdziesz cos lepszego co Cie zainteresuje.
    • borowka78 Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 21:25
      pije wonko :)
      ZMainy w zyciu sa potrzebne :)
      • borowka78 Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 21:26
        borowka78 napisała:

        > pije wonko :)
        winko!!!!
        ta moja literowka czasem mnie osłabia ;-/


        > ZMainy w zyciu sa potrzebne :)
        • lilka.k Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 21:30
          taaa, znam te literówki.
          Napisalam ostatnio, ze mnie dupa rozpiera, a mialo byc oczywiscie
          duma..i zostalo mi to wypomniane :P
    • solaris31 Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 21:27
      maryjka, ja też się napiję, a co tam - ale soczek, bo antybiotyki
      biorę.

      ułozyszo sobie karierę zawodową, a skoro nie bardzo chciałaś wracać -
      no to teraz masz juz jaśniutką sytuację i możesz planować sobie
      spokojnie przyszłość. a my tu zaciśniemy kciuki mocno, żeby się
      Twoje plany udały :)

      zdrówko !

      i powodzenia ;)
      • tri-mamma Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 21:54
        Popijam winko razem z Tobą.
        Ja jestem takiego zdania jak Aga, życie czasami za nas wybiera, a potem okazuje
        się, że to bardzo trafny wybór. Głowa do góry!

        Lilka, dobre z tą dupą, hehehe :))
    • klarysa007 Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 22:48
      Za nowy początek :)
      • zabka11 Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 23:04
        Ja popijam szampana Dorotko, i dołączam sie do wspólnego toastu, z
        moją wielką szklanicą;)
        Dostałam dziś po dupie, a raczej po pysku od życia, własny ojciec
        mnie dobił, to pije, bo tego wieczora, już nic innego do głowy mi
        nie wchodzi.
        Ale wiem przynajmniej na czym stoje, i tak nie lubie żyć
        złudzeniami;)Pozdrawiam serdecznie i na zdrowie Dorotko, za dobre
        zmiany i przyszłość:)
    • hapie Re: napijcie się z bezrobotną 30.08.10, 23:04
      piję winko i sama się zastanawiam czy mnie nie wyleją;) 3miesiąc na
      zwolnieniu, komisja zusowska potwierdziła że słusznie i że mam się
      rehabilitować, w sumie zus pensję płaci a wypadek w drodze do pracy
      ale wszystkiego się można spodziewać. Ech te czasy. Matce na
      wychowawczym powinni płacić pełną pensję ot co
    • smolineczka Re: napijcie się z bezrobotną 31.08.10, 06:19
      napiję się z Tobą już kawki porannej :-)
      nie smuć się, proszę, choć utrata pracy w czasach pogoni za pięniendzmi do
      przyjemności nie należy...
      dziesięc lat - to dużo... mam podobną sytuację, to znaczy, pracuję już ponad
      dziesięć lat tam, gdzie na początku nawet roku nie chciałam przeparacować, ale i
      tak wracam po wychowawczym, i nie wiem czy będę się smuciła czy cieszyła, jeśli
      z jakiegoś powodu dostanę wypowiedzenie
      chyba wszystko zależy od dwóch czynników: czy szukasz pracy w "modnym" na rynku
      pracy zawodzie i czy jesteś pozytywnie nastawiona
      życzę powodzenia!
    • cui Re: napijcie się z bezrobotną 31.08.10, 10:21
      To i ja się napiję, tylko może coś nieprocentowego. Będzie dobrze, znajdziesz
      coś lepszego. Zawsze możesz zostać też "biznesłomen" i jeździć w wakacje na
      Karaiby :)
      I tego Ci życzę ;)
      • takatoszymura Re: napijcie się z bezrobotną 31.08.10, 10:47
        Polej i mnie!
        Ja też bezrobotna- nadal!
        Wczoraj poszlam niby na pierwszy dzien pracy i dogadać szczegóły
        umowy z szefem, ale okazało się,że nic z tego. Facet zmienił
        warunki, na inne niż uzgadnialiśmy na pierwszej rozmowie, więc się
        pożegnaliśmy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka