Gość: Mitch Buchannon
IP: *.strong / 213.186.71.*
11.08.04, 13:50
PAP - 11.08.04 - 13:32:
Wczoraj w biały dzień, choć w przyjemnym cieniu, prezydent ciasta społecznego
Szarawy padł ofiarą bezpardonowego, bezprecedensowego oraz zdecydowanie
bezecnego ataku ze strony lewej (od wejścia). Sprawca, którego w efekcie
bohaterskiej interwencji straszy miejskiej udało się schwytać, sterroryzował
prezydencką ochronę odbezpieczoną bajaderką, aby po chwili z zimną krwią
zaatakować pana prezydenta chytrze ukrytym tortem.
Cios był tym bardziej dotkliwy, że powszechnie wiadomo o ogromnej słabości
prezydenta do słodyczy, zwłaszcza rurek z kremem, za których regularne
dostawy odpowiedzialny jest osobisty assystent naszego włodarza.
Specjalista służb spcecjalnych, proszący o zachowanie anonimowości, przekazał
nam nieoficjalnie informację, jakoby ekspertyza wykazała, że tort był od
Bliklego, tak więc atak był profesjonalnie przygotowany, a osoby, które go
inspirowały i sfinansowały należą do zamożniejszej części społeczeństwa.
Czyzby więc znowu masoni i ci drudzy, co zawsze?
Tymczasem środowiska związane z innymi środowiskami domniemują, iż powodem
ataku może być niewyjaśniona do dziś sprawa z porwaniem Księżyca.
Poseł Jagiełło zaklina się na wrzód matki, że o niczym nie wiedział, choć juz
dawno przestrzegał odpowiednie czynniki.
Torrtoryści z Al-Kremidy nie przyznają się do tego zamachu, twierdząc, że i
tak zajęci są szykowaniem bombonierki na urodziny prezydenta Susza.