Dodaj do ulubionych

Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:)

15.09.10, 07:22
Witam, witam to ja, o pracującej porze siedzę, przed kompem, choć mnie tu nie powinno byc. Po 3,5 dniach w nowej pracy, moja stara/nowa komórka zadzwoniła (mam tel.zastępczy), głupim sygnałem zwiastującym tylko kłopoty, co już widac było na wyświetlaczu, po szkolnym nr tel , że mój Jasio ukochany, gorączkuje i nalezy przyjechac po dziecko....
Szef słyszał moją rozmowę, więc za dużo mu nie dopowiedziałam, przeprosiłam tylko mówiąc, że niestety chęci, jakie mam nie zawsze wystarczają do bycia dobry pracownikiem, (mam nadzieję, że widział jak się staram;).
Myslicie, że przedłuży mi umowę;0)....hihihihi
Tak czy siak dzis w domku. Jasiek lepiej, za to Gosia kaszle jak gruźlik, wszyscy dziś sie kurujemy, syropikami, cebulowymi też i inhalacjami.
I ciasto upieke, i obiad normalny będzie:)
Pozdrawiam i miłego dnia zycze Forumkom:)
PS: a jak Jasiek dziś nie zagorączkuje, to dzieki uprzejmości i dobremu serduszku, jednej lub dwóch forumek, zrobię czwartkowo/piątkową, " jaskową" podrzutkę...hihihi...i tak do roboty pójdę:)
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • smolineczka Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 08:02
      Zabko, jak ja nie lubię takich głupich sytuacji, nie zazdroszczę Tobie tego myślenia na temat "czy szef przedłuży umowę"... ale zazdroszczę (w pozytywnym sensie!) forumowych znajomośći i tego, że masz kogoś zaprzyjaźnionego z kim możesz zostawić dzieciątko. bo ja mam przed sobą ostatnie dwa miesiące i wracam do pracy, gdzie wszyscy mnie pamiętają jako osobę bez zbędnych domowych obowiązków :/
    • lucy_cu Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 08:05
      Taaak...Otwarcie sezonu, co? ;-) Zdrówka życzę!

      Wczoraj Teresia z Jaksą mieli farta- miły Pan w Muz.Przyr. powyciągał z terrariów kilka węży plus cudną agamę i mogliśmy sobie je poogladać z bliska, a nawet potrzymać. Jaksa mnie zaskoczył- nie wiem, czy wyczuł, że to zywe zwierzaki, ale mało ze skóry nie wyskoczył i walił je łapą (mam nadzieję, że ich to nie bolało, bidoków). No i uczestniczyliśmy w karmieniu bractwa żywymi świerszczami- jaszczurki czadowo polują. :-) W każdym bądź razie nawet nie wiedziałam., kiedy minęło półtorej godziny- o mało się nie spóźniliśmy po odbiór Emilki z baletu.

      A dziś- mam nadzieję, że już nie będzie padać i coś podziałam w ogrodzie. Poza tym standard- póki starsi w szkole Teresiowe kolorowanki i inne tam klocki. A później się zobaczy. ;-)

      Życzę wszystkim fajnej środy, o, tak, po prostu.:-)
    • aurinko Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 08:16
      Ja sama w domku, na biurku kubek z pachnącą kawą z miodem, dziś mogłam sobie spienić mleko bo w końcu stało w normalnej chłodzącej lodówce (co za luksus ;))) ) i nie skwaśniało, za oknem buro i ponuro, generalnie nuda. Pewnie za jakieś pranie się wezmę. Obiad gotowy (wczorajszy krupnik + zrazy od mamy), aż żałuję, że nie kupiłam wczoraj na targu jakiś warzyw/owoców w słoiki - miałabym co robić... W piątek kupię śliwki do mrożenia, w niedzielę robiliśmy knedle ze śliwkami, były wyśmienite :) coś czuję, że częściej będę je robić :) Mam nadzieję, że dziś pojawi się następna kreska na kalendarzu oznaczająca kolejny dzień zdrowy w przedszkolu. W żłobku Majka już była chora po paru dniach, teraz jestem w szoku, że tak długo wytrzymała. A może jednak to ten Ribomunyl działa?
      Żabko dużo zdrówka życzę Twoim chorowitkom i podziwiam (z zazdrością ;P) zaangażowanie forumowych wrocławianek, jesteście bardzo zgrane i w ogóle fajne z Was kobitki. Szkoda, że w Trójmieście nawet na spotkanie co kilka miesięcy ciężko się zebrać :(((
      • burdziaa Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 08:41
        Zabko steskniłam sie za Toba w tym naszym wątku-nie to,zebym zyczyła Jasiowi choroby a Tobie zwolnien-ale fajnie,ze dzisiaj jestes:) Kurujcie sie Kochani.
        Tak bym chciala,zeby zyczenia Lucy o dobrej środzie sie spełniły.Od wczoraj jestem tak zestresowana tym przedszkolem,a potem jeszcze telefon od dawnego inwestora zadzwonił,z niebagalelna propozycja finansową....ech tyle pieniedzy mogłabym zarobic,ze szok teraz dla mnie ale nie zgodze sie,juz zamknelam pewien etap i musze byc konsekwentna.
        Moze pojde do apteki po cos na uspokojenie.
      • kogosia Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 08:42
        ja niestety kawki nie pijam. Mam po niej okropna zgagę:)
        Dzieci odstawione, a ja sama w domku. Planuję sobie pospać. Potem mam zebranie w przedszkolu.

        Normalnie taka cisza, że szok:))
    • tri-mamma Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 08:38
      Oj Zabka, ale niefart, faktycznie. Nie zazdroszczę. Zdrówka Wam życzę dużo.

      A my po ciężkiej nocy dziś wszyscy ledwo przytomni jesteśmy. jak wiecie wczoraj moja teściowa - babcia T - miała mieć biopsję guza w mózgu. Do wszystkiego ja przygotowali i w ostatniej chwili przywieźli kogoś z wypadku i zajęli się tamtą osobą. A teścia wyprosili ze szpitala, bo już było ok 20. Tak więc NIC nie wiedzieliśmy co sie dzieje. Rano dostaliśmy telefon, że babcia T miała w nocy operację. Wycięli jej całego guza. Nie wiem dlaczego taka nagła zmiana frontu..? W każdym razie leży teraz na OIOM-ie i dochodzi do siebie. Podobno rano nawet już parę słów powiedziała, czyli jest dobrze. No to teraz niech tylko wyniki histopatologii okażą się dobre, a babcia szybko dojdzie do siebie i zapomnimy o wszystkim. I tego się trzymamy.

      A z prozy życia: Zosia wczoraj już dużo mniej płakała w p-kolu. Dostała medal dzielnego przedszkolaka od siostry i dziś poszła dumna jak paw! Ciekawe co będzie dalej...

      A ja zaraz sie zrywam na zakupy, chociaż najchętniej bym poszła spać.

      Miłego i dobrego dnia kobitki!
      • burdziaa Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 08:44
        Agusia bedzie dobrze,pewnie Babcia podpisała wczesniej zgodze na operacje,dlatego nie musieli pytac meza. Zdrowia dla niej i dobrych wyników !
        • klarysa007 Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 08:57
          Zdrówka dla chorowitków! W tym mojej córy niestety....
          Dziś drugi etap badań Starszaka w poradni na różne dys-y. Oby je wykryli, bo ten polski to masakra! Za oknem deszcz, w domu zimno :( Mnie chyba też coś bierze, bo jakaś niewyraźna jestem. Nie przepadam za taką pogodą...
      • aga_junior Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 08:54
        Oj zabka może szef doceni szczerość i zaangażowanie i umowę przedłuży :-) Ja bym z tobą przedłużyła :D

        tri - mama pewnie dowiecie się więcej dzisiaj. Coś musiało się stać skoro tak nagle w nocy operacja. Trzymam kciuki mocne. Mojej cioteczce też wycieli nie dawno guza z głowy. leży teraz w Poznaniu na radioterapii mam nadzieję, że leczenie zakończy się pomyślnie i w jej i w waszym przypadku.

        Wczoraj myślałam, że dostanę zawału. Czekam na wyniki biopsji, w szpitalu powiedzieli, że gdyby było coś nie tak wyślą list polecony. Wczoraj zaglądam do skrzynki a tu awizo. Z nerw chyba nie pamiętam kilku godzin z dnia wczorajszego. na szczęście okazało się, że to Urząd Pracy wzywa mnie dziś na 13.00 ufff

        Anegdota z dzisiejszego ranka. Od rana biegiem, mycie, śniadania, ubieranie, schody, samochód, podjeżdżamy z piskiem opon pod szkołę a moja córka mówi "Mamusiu wiesz ja chyba mam dziś na 8.50 :D"
        Maciuś poszedł dziś z rywką na sale ale bez łez może kryzys minie. Jak słyszałam jak dzieci płaczą w szatni to i tak mojemu synkowi sama zrobię medal, jest bardzo bardzo dzielny.

        No to dopijam ostatnie łyki i bieganiny ciąg dalszy, proza życia

        PS: przez ta pogodę łeb mi pęka od wczoraj :(
      • pabia_a Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 08:54
        dzisiaj młody obudził się o godz. 3.30 najpierw leżał, potem zaczął gadać, potem stwierdził że jest głody, a gdy się najdł, zawołał kupę i po tym wszystkim w końcu zasnął o godz. 5.30 ,ale nie było problemu z pobudką do przedszkola;)
        dwa dni w przedszkolu i z nowu zaczyna lecieć mu z nosu, mam nadzieję, że nic się więcej nie rozwinie, za to ja już 3 antybiotyk biorę na gronkowca ( na skórze) i niewidomo ile potrawa uśpienie tego dziadostwa, żołądek już mnie boli od tych lekarstw, a zaraz pewnie jakaś grzybica się przypląta po tej antybiotykowej terapii:(
        • aga_junior pabia_a 15.09.10, 09:01
          To już się zabezpieczaj przed grzybicą. probiotyki doustnie a jak miewasz również 'tam na dole" to niech internista nystatynke ci przepisze i będzie dobrze. Ja zawsze tak robię.
          • pabia_a Re: pabia_a 15.09.10, 09:08
            teraz przy 3 antybiotyku, poprosiłam o jakiś lek osłonkowy bo pani doktor by chyba jeszcze na to niewpadła
        • boazeria Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 09:04
          u mnie jakos depresyjnie- jestem na skraju wyczerpania

          pol nocy wstaje na karmienie do Poli a drugie pol przytulam Eryka bo strasznie kaszle, budzi sie i placze
          obiad musze zrobic, rozmrozilam lopatke ale sil mi brak a marzy mi sie jeszcze jakies ciasto upiec (ech ja nadgorliwa)
          od kilku dni wybieram sie do banku ale bank czynny w tych samych godzinach co maz pracuje a z niemowleciem w deszczowa pogode i chorym 3latkiem nie dam rady pojechac....
          • a090707 Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 09:24
            Wlasnie dopijam druga kawke. Maly w koncu poszedl do przedszkola chociaz z nosa jeszcze leci ( panie ciagle husteczki im rozdaja ) i kaszle czasem. Obiecalam go odebrac po obiedzie i idziemy razem wybrac kolor na elewacje domu :) Nasprzatalam sie juz, jeszcze prasowanie czeka, no, ale to juz czysty relaks dla mnie :)
            Zdrowka dla wszystkich i milego dnia !!!
            • dorka3078 Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 09:33
              ja dzisiaj w domku planowo środowo ,wybieram się do fryzjera coś muszę pozmieniać ,mąż wrócił po północy z nowym autkiem ,czekałam na niego i jestem nieprzytomna
              Zuzia standardowo nawet buzi mi nie dała tak poleciała do swoich pań ,zawsze ją gonię po korytarzu
            • alcea3 Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 17:31
              a090707 napisała:

              > Wlasnie dopijam druga kawke. Maly w koncu poszedl do przedszkola chociaz z nosa
              > jeszcze leci ( panie ciagle husteczki im rozdaja ) i kaszle czasem.

              Jak to??! Puściłas dziecko z katarem i kaszelkiem do przedszkola?? Skandal :D
    • cui Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 09:33
      U mnie też pogoda do bani. Zapowiadało się ładnie (mimo deszczu przez całą noc), ale wyszło jak zwykle...
      Wczoraj miałam horror z zakraplaniem oczu Mikołajowi, dziś też nie było różowo, ale jakby już lepiej. Gość poszedł dziś ładniew przedszkolu do sali, całusek na pożegnanie i luz. Chyba już się przyzwycził.
      M. nadal poza domem a ja mam dziś mega-lenia.
      Tri-mamma - trzymam mocno kciuki za wyniki biopsji babci.
      I za inne wyniki - u Agi i Klarysy.
      Miłego dnia Dziewczyny!
      • gosia399 Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 09:54
        a u mnie jak zwykla mały poszedł z płacem do przedszkola,dzis tak jak by mniej płakal ale zobacymy jak go bede odbierać cy jest mniej płaczliwy.
        co ja bym zrobiła bez tego forum nie wim,naprawde kobietki nie wiem........
        jak to dobrze jest poczytać co u was choc czasem widze ze miewacie takie zle dni jak ja przynajmniej jedno pocieszenie ze nie jestem jedyną zmęczoną- przepracowaną i jeszcze nadodatek zestresowana(przedszkolem) mamą.
        pani przedszkolanka na wejscie dziś powiedziała ze jesli bedzie plakal ,bedzie smutny i nie bedzie umiał zjaac się zabawą bedzie trzeba poysleć o badaniach psychologicznych czy sięnadaje bo jako jedyny płacze najwiecej,nie chce się poddawać tak szybko kolezanki mały załapał po 3 miesiacach a w tym roku poszedł do przedszkola ze hohohohohoh
        tak mi cięzko uhhhhhh
        a dzis na 14 do pracy
        miłego dzionka życze
        • alcea3 gosia399 15.09.10, 17:34
          gosia399 napisała:
          > pani przedszkolanka na wejscie dziś powiedziała ze jesli bedzie plakal ,bedzie
          > smutny i nie bedzie umiał zjaac się zabawą bedzie trzeba poysleć o badaniach ps
          > ychologicznych czy sięnadaje bo jako jedyny płacze najwiecej,

          Sory,ale ta babka to jakaś idiotka....
          Jak mozna coś takiego palnąc??? No czytajac to autentycznie się ścisnieniowałam.
          Nie bierz sobie tych debilizm do serca, Twoje dziecko ma prawo płąkac! To dla niego nowa sytuacja, zobaczysz bedzie coraz lepiej!
      • zabka11 Re: Herbatka :) 15.09.10, 10:05
        Dzięki dziewczyny, za słówka otuchy. Faktycznie my wrocławskie Lipcówki, zgrane jestesmy:) Baaardzo to lubie, że polegać moge na nich, i sama sie deklaruję walcie jak w dym, gdy trzeba pomocy.
        Popijam meliske z pomaranczą i za kończenie tortu sie bierzemy z Gosia. Biszkopt, wczoraj upieczony, pobawimy sie z masą. Nikt urodzin nie ma, ale lubimy takie przekładańce, to pojemy w ten deszczowy dzień. I marzę, by Jasiek zasnął o 12tej i sama sie zdrzemnę przez godzinkę:)
        Klaryska i Aga, pozytywnych wyników życze.
        Tri-mama, aby biopsja babci okazała sie łagodą zmianą.
        Pozdrawiam
        • joasia83m Re: Herbatka :) 15.09.10, 10:21
          kawa i Grzesiek do pochrupania w ramach dobudzenia. za pozno poszlam wczoraj spac :)
          jedna lekcja salsy tak mi humor poprawila, ze caly wieczor tanczylam w domu
          trzymam kciuki za pozytywne wyniki u tych, ktorzy na nie czekaja
          Zabka, a wiesz cos moze o Amelce, jak sie czula wczoraj? czy zaczynaja dzis kolejny cykl chemii??
    • lee_a Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 10:25
      współczuję choróbska, ale powiem szczerze, że w takiej sytuacji (nowa praca, 3 dzień) to zadzwoniłabym do męża i to on odebrałby chore dziecko. Co innego jak pracuje się już długo, ma ugruntowaną pozycję. No chyba, że ci zabko nie zależy... Szczerze - na miejscu Twojego szefa bym nie przedłużyła umowy. Nie obraź się, ok?
      • zabka11 Re: lea:) 15.09.10, 12:41
        Nie obrażam się, no co Ty? mój mąż nie mógł odebrac Jaska, bo pracuje w tej samej firmie, co ja pracuję od 3 dni;)...dlatego ja, jako jeszcze ta bez umowy, pojechałam:)
        Na przyszłośc, to teściowa mi sie zajmnie nawet chorymi dziećmi, tyle, że AKURAT, też ma dorywczą prace na te 2 tyg i nie mogła wyjść, bo...też w tej firmie co ja i m;)....hihihi
        Pozdrawiam serdecznie:)
        • cui Żabka... 15.09.10, 12:59
          ... podoba mi się to :) Następnym razem zwolni się to z Was, które ma najmniej roboty ;)
          A swoją drogą... skoro pracujecie w jednej firmie to weźcie załóżcie swój biznes, hehe. Trzech pracowników macie od ręki ;)
          • zabka11 Re: Żabka... 15.09.10, 14:33
            :):):) No to jeszcze wspomne , że i teściu i ciocia m też, tam pracują, to już 5 osób ze mną;)
            Ale firma jest zarządzana, przez przyjaciela Rodziny, i to chyba jest bardzo zdrowy układ. Bo firma prosperuje wyśmenicie, a praca tam, pod względem atmosfery, m.in to czysta przyjemność:)
            Pozdrawiam
            • alcea3 Re: Żabka 15.09.10, 17:37
              Oj ale numer!
              Co do firmy, jak Was tam tyle, nie chcą jeszcze jednej osoby??:D

              Malwa dziś tez została w domu, spałam dzis 3,5 h, w nocy kaszlała, obudziła się przed 6 ze stanem podgoprączkowym,kaszlem i katarem, no cóz wszystkie 3 migdały daja znów o sobie znac.
      • narttu Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 12:52
        kawa..leje jak z cebra a Grecia sie uparla ze w domu spac nie bedzie. Wiec spi na deszczu. Mania zazdrosnie patrzy na nia zza szyby ale Manii nie wypuszcze bo wroci ublocona a ja wyglancowalam domek na blysk przed jakas godzina..
        Wlasnie wylizala sobie tylek a nastepnie przyszla mnie liznac.. To jest milosc..

        Boazeria, znow spadek nastroju? Zrob cos co cie cieszy. Z bankiem tez bym zaryzykowala- o ile nie ma goraczki to jeden spacer mu chyba nie zaszkodzi..
        wyzwania dobra rzecz..

        A mi wlasnie wyszlo ze mam napisac artykul do ksiazki od nowa bo nie moge im dac czegos co juz opublikowalam (nawet z przerobkami). Ale specjalnie mnie to nie martwi :) Moze nawet i lepiej..
        • boazeria Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 15:53
          narttu bylam w banku ale maz sie zwolnil zpracy na chwilke i szybko pojechalam
          i dzieki Bogu ze pojechalam sama bo za cholere nie bylo gdzie zaparkowac i musialam na drugim koncu ulicy zaparkowac, latac do parkometru i spowrotem i bym tak sie ciagnela z Pola w nosidelku i zasmarkanym maruda

          i nie wiem co ja moge zrobic na poprawe humoru skoro trzeba ciagle karmic, nosic, zabawiac i w miedzyczasie uspokajac placzliwego Eryka

          jeja ja nie wiem co sie znim dzieje ale ciagle tylko mama, mama, mama, przytul, ale czemu mnie nie przytulasz teraz i tak w kolko- juz nawet maz znim spi a ten 5 razy sie budzi w nocy i placze "mamusie musze przytulic" i az w koncu nakarmie Pole, jego uspie w srodku nocy i dopiero sie klade i taki mlyn w kolko mam
          • alcea3 boazeria 15.09.10, 17:38
            jak m spi z Erykiem to Ty gdzie?
    • boazeria Re: Kawuńka środowa, juz zwolnieniowa:) 15.09.10, 17:00
      juz wiem co by mi poprawilo humor- wlasnorecznie upieczony tort
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka