narttu
22.09.10, 07:05
ie wiem co mnie podkusilo zeby dac samiaczowi wychodne w srodku tygodnia. Myslalam ze jak siedzi caly urlop w domu to niech chociaz se wyjdzie do ludzi raz na jakis czas .. No i...urwal sie z lancucha.. Mimo planow "ee nie.. To tylko bilard i 2-3 piwka dla relaksu i bede w domu 21-22" wRocil do domu po polnocy w stanie wskazujacym na duza ilosc relaksu..
Bilans dzisiejszej nocy to 4 pobudki grety, bonusowa pobudka (moja i grety) z okazji powrotu taty +pobudka na przeprowadzke na sofe bo nie dosc ze gada przez sen to jeszcze jakis taekwondo uprawia.. Kawyyyy