aurinko
27.10.10, 10:29
Pamiętacie wątek oszczędzający? Pisałam wtedy, że muszę - choćby się waliło i paliło - zaoszczędzić z niczego na przedszkole. I chciałam się właśnie pochwalić, że za 2 miesiące przedszkola udało mi się zapłacić z zaoszczędzonych pieniędzy. I powiem Wam, że wbrew pozorom, to wcale nie było jakoś szczególnie trudne. Oczywiście wymaga trochę pracy, "przestawienia się" w pewnych sprawach ale takie musowe oszczędzanie kojarzyło mi się z wizją jedzenia byle czego i bazowania na przysłowiowej Biedronce i oglądania każdej złotówki pięć razy przed jej wydaniem. A tu niespodzianka nie dość, że jemy zdrowiej i lepiej to jeszcze taniej :) Uświadomiłam sobie też ile kasy przepuszczaliśmy na pierdołki :(
Dziękuję Wam za pomoc i rady w tamtym wątku, były mi bardzo potrzebne :)