Dodaj do ulubionych

Kawka pyszna parująca:)

15.12.10, 07:49
Wskakuję na Forum, kawkowego szukam i nie ma...no to zakładam:)
Dziś wcześniej w pracy jestem, bo jutro później potrzebuję przyjść. Reszta rodzinki w domu, chorzy;(
Pozdrawiam i miłego dnia życzę:)
Obserwuj wątek
    • smolineczka Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 07:57
      ja, bidna, od jutra w pracy będę od 7, o zgrozo, albo i jeszcze gorzej - do 19:30 :/ wiem, wiem, siedem godzin dziennie, praca mało stresująca, w miłym towarzystwie - w końcu, to biblioteka naukowa... ale i tak zdecydowanie wolę pracę w domu, w gronie rodzinnym... chyba że to co przede mną - to jeszcze nie koniec mojej kariery, a właśnie początek, i tą optymistyczną nutą kończę swe narzekania pracowe, miłego dnia Wam życząc
      • malea1 Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 08:12
        Ja też z pracy się witam. Dzisiaj posiedze do 18 to może uda mi się nadgonić parę spraw. A wieczorem do teatru. Już nie mogę się doczekać.
        • burdziaa Herbatka jaśminowa 15.12.10, 08:21
          do tego malutki pierniczek,w koncu 300 napieklismy z Julkiem to nikt nie zauwazy braku kilku :)
          Dzisiaj marudzenia przed wyjscie ciag dalszy i panie w p-kolu tez zauważyły,ze Julek bardziej nerwowy,smutny- dajemy sobie jeszcze czas do Swiat,a potem zobaczymy,najwyżej bede wczesniej odbierała...tylko boję sie,ze mi sie przestawił juz na niespanie bo w tym p-kolu to raczej nie potrafi usnąć.No nic ,zycze sobie tylko takich'problemów"-miłego dnia!
        • asuzi Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 08:21
          i ja się witam. Musze do was częściej zaglądać, ale tak mało czasu mam dla siebie. Kawa pryszna :)
    • aurinko Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 08:33
      Ja popijam herbatę i powoli nastawiam się na dentystę, już mnie zaczyna brzuch boleć :( Rany, żebym tylko dała radę dojść, jak już wejdę to nie będzie odwrotu. Spróbuję trochę odpędzić myśli i pooglądam wózki, może coś mi wpadnie w oko. Kurcze, przy Majce nie miałam problemu z wyborem wózka a teraz każdy odpada :( Fakt, że mieliśmy większy samochód, teraz do tego bagażnika nie ma szans żeby zmieścić podwozie i gondolkę. A tu czas nagli i potem okaże się, że jesteśmy bez wózka.
    • tri-mamma Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 08:52
      Witam się z Wami z cappuccino.

      Zosia w kropki,jak biedroneczka, ale w dobrej kondycji! Bawimy się w dom :) Janek to tata, Zosia mama, Franek mały synek a ja kolezianka :)
      Właśnie wszyscy założyli teraz czepki i rękawki i bawią się, że dywan to basen :) Ogólnie wesoło nam w ten zimowy dzień.

      A ja dzisiaj mam wyjście do fryzjera i na zakupy. Oby mi się udało dokupić resztę prezentów.

      No to miłego dnia kochane!
      • anmroz Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 09:03
        Witam! Kawa wypita,ale chyba drugą sobie zafunduję. Po południu do pracy,więc z rana może trochę dom ogarnę.Michał siedzi w domu, bo jak zwykle ma zapalenie oskrzeli. Jego brat zresztą też :(
        Zdrówka dla chorujących!
    • lucy_cu Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 09:07
      A mnie dziś jakoś źle. Fatalnie spałam, śniły mi się jakieś straszne historie. Do tego te Amelkowe perypetie szpitalne- bardzo to przeżywam. Moje dzieci były parę lat temu w szpitalu tylko jedną dobę, a do dziś pamiętam, jak było "miło" i jak nie chciałam pozwolić, żeby mi golutką Emilkę, wtedy kilkumiesięczną, kładli na totalnie zawalonym błotem prześcieradle, chwilę wcześniej skopanym butami przez dziecko przywiezione z wypadku...I jak jej chciano podać antybiotyk, na który była uczulona, o czym oczywiscie uprzedziłam kilka razy...I rotawirus na całym oddziale, bez izolacji chorych, który to wirus oczywiście nam się dostał w bonusie. Wiele było takich świetnych momentów w ciągu zaledwie jednej doby. A Asia przeżywa takie wesolutkie historyjki od tylu miesięcy- bomba.
      Ponuro mi i refleksyjnie.
      Ale trzeba się otrząsnąć i zrobić coś fajnego z tego dnia.
      To do boju.
      • narttu Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 09:15
        Rany, lucy to ja nawet na amelkowego bloga nie wchdze dzis.
        Kawa juz byla, sami polecialnrano na silownie a ja mialam zrzucic dziewczyny do pezedszkola. Oczywiscie zaspalismy.
        Teraz pedze busem do helsinek
        • narttu Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 09:21
          ... A z helsinek do monachium a z monachium do hanoweru. Jutro wieczorem powrot na szczescie mniej skomplikowana trasa i bezposrednio do Turku i bede w piatek o polnocy w domu. Jak dobrze pojdzie bo 1. Jestem mocno spozniona juz i wpdam na lotnisko rowno z boarding time ( dzieki Bogu za internet checkin) 2. Akurat dzis linie lotnicze lufthansy zmieniaja paliwo na innego typu wiec moze staniemy na srodlu morza 3. Zaczyna sie sezon swiateczny wiec tlumy i balagan. Prosze wiec trzymac kciuki za pomyslna podroz
          • aga_junior Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 09:26
            Będzie zaraz herbatka. Andżela dziś poszła pierwszy dzień po chorobie do szkoły. Maciuś ma dziś w przedszkolu Mikołaja. Wczorajsza przygoda z lalka zakończyła się wymówieniem "lala"!!!! :D Tyle czekałam na te miękkie spółgłoski :-) suuuper tak się cieszę!! Do "lala" dochodzi jeszcze "ceść" ale strasznie mięciutko musimy częściej chyba ćwiczyć języczek. Każdy nowy wyraz to jednak ogromna radość!
            Ja mam dziś w planie sprzątanie w miejscach wysokich, montera z upc i prasowanie. Czuję się fatalnie, katar, kaszel, gardło... Ja nie wiem jak tu można się leczyć jak wszyscy w domu z infekcjami, jedna za drugą.

            Miłego dnia dziewczynki
        • cui Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 09:24
          Rany, jak dawno z Wami nie kawowałam.

          Aurinko - głowa do góry - będzie dobrze. Nie wiem, co masz w planach robić u tego dentysty, ale poproś o znieczulenie i na pewno będzie ok.

          DOpijam kawę i zabieram się do pracy. Padam wieczorami, odkąd nie ma M.
          Dziś dodatkowo koncert kolęd w przedszkolu i konkurs na świąteczny wypiek. DObrze, że upiekłam trzy porcje pierników (jakaś masakryczna ilość). Ale dzięki temu nie musiałam się dodatkowo wysilać. A tu podgląd picasaweb.google.com/105250832869351208824/Pierniki_2010?authkey=Gv1sRgCNnisd2DmKyT4wE&feat=directlink

          Miłego dnia Dziewczynki!
          • burdziaa Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 09:27
            no ja niestety przeczytałam wpis na blogu Amelkowym,siedzę odrętwiała z nerwów,z bezsilnosci :(
            • pabia_a Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 09:40
              dzień dobry:)
              młody w przedszkolu a ja popijam w spokoju kawę i słucham świątecznych piosenek www.youtube.com/watch?v=yXQViqx6GMY
              w planch zakupy, sprzątanie, pranie,prasowanie i robienie sernika na jutrzejszą wigilię w przedszkolu:) miłego dnia
          • a090707 Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 09:36
            Cui u nas tez koncert koled, mlody wczoraj poszedl do p-la, przyniosl kartke, ze ma sie nauczyc 2 piosenek, beda przebrani za aniolki i maja jeszcze tanczyc (musialam go dzis ubrac na bialo- ja, fanatyczka czarnego, ach bialy to on nie bedzie ) Najlepsze, ze oni ida do szkoly robic to show :)
            • cui Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 09:45
              No nieźle :) Panie mogły ich same nauczyć :)
          • pabia_a Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 09:41
            ale super renifery:)
            • burdziaa pytanie na temat pierników mam 15.12.10, 09:54
              Piekne te Twoje pierniczki luktowane i malowane- a powiedzcie mi ,w czym Wy potem takie udekorowane przechowujecie?Ja napieklam tez i jeszcze nie ozdabialismy,a chcialabym zawiezc do rodzicow na Swieta i zeby przetrwaly te kilka dni i podróz- czy te dekorache Wam nie schodzą jak wrzucacie do zamknietych pojemników?
              • cui Re: pytanie na temat pierników mam 15.12.10, 10:04
                Burdziu,
                ja co roku robię pierniki z przynajmniej dwóch porcji a ponieważ święta spędzamy u moich rodziców i teściów to każda rodzina dostaje porcję pierników.
                Co roku kupuję kartonowe pudełka w IKEA, te najzwyklejsze, najtańsze www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/00100467 i pierniki przechowuję własnie w nich.
                Jak polukruję pierniki i lukier wyschnie to zaczynam dekolorwać pisakami cukrowymi. Jak dobrze wyschną to raczej się nie kruszą.
                No i ja układam pierniki misternie w tych pudełkach, kształtami jeden na drugim (serduszka na serduszkach, itp). Wtedy wszystkie leżą płasko i się nie poniewierają :) A potem spokojnie przewożę te 2 pudła ponad 100 km - podróż im nie szkodzi ;)
    • guciowamama kawa piernikowa 15.12.10, 10:02
      Ostatnio jest u nas hitem.
      aurinko - trzymam kciuki za bloga wizyte u dentysty,
      burdziaa - chyba jednak wrocilabym do poprzednich rytualow (moj Gutek z tych co jednak potrzebuja 2 godzin drzemki w dzien),
      narttu - mimo wszystko spokojnej podrozy,
      cui - pierniczki cudowne,
      zdrowka dla chorujacych, dla wszystkich milego dnia

      ps. smutne wiesci amelkowe... nie pozwolmy zeby nas opuscily dobre mysli!


    • klarysa007 Re: Kawka pyszna parująca:) 15.12.10, 10:18
      Kawa z kaszlem.
      Straciłam głos, prawie, z czego akurat mój m. się cieszy ;P Wczoraj po południu byłam nieżywa, a dziś od rana wcale nie jest lepiej :( W dodatku musieliśmy iść zrobić Marcie badania krwi. STRASZNIE krzyczała, rzucała się tak, że trzeba było pobierać z obu rączek... Została w domu i sądząc po kaszlu do końca tygodnia do przedszkola nie pójdzie. Mam tylko nadzieje, że same syropy wystarczą i nie weźmiemy kolejnego antybiotyku.
      Spokojnego dnia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka