narttu Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 04:24 Grr.. Nawet kawy nie mozna zaserwowac bez asysty- grecie sie udalo przycisnac wyslij :) Plan na dzis - praca w sztokholmie. Wlasnie snidadamy z grecia i zaraz spadam na samolot Odpowiedz Link
smolineczka Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 05:55 życzę udanego lotu i owocnej pracy! a ja chętnie skoczyłabym dzisiaj w święto św. Partryka do Irlandii: na piwo do pubu;-) zamiast tego czeka mnie praca do 20tej miłego dnia, dziewczyny Odpowiedz Link
boazeria Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 06:30 Hej. Nowy dyrektor, zmiany w pracy... Moze niebawem znowu bedzie mnie tu wiecej jak trafie na bezrobocie. Eryk ma 39,5, Pola okropnie kaszle. Tesciowa wziela wolne z pracy bo ja z mezem nie mam nawet szans na urlop. Szkoda gadac. Trzymajcie kciuki bo mam ciezki dzien :-) Odpowiedz Link
anmroz Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 06:45 Boazeria, okropna ta gorączka Eryka. Żeby tylko szybko odpuściła, zdrówka dla małego! Sporo zadań na dzisiaj. W sobotę chrzciny Maćka, więc mam trochę przygotowań, mimo,że to kameralna imprezka. A o 18 rada pedagogiczna, pewnie wrócę w nocy do domu. Maciuś, maj 2010 Michał, lipiec 2007 Martyna, grudzień 1999 Odpowiedz Link
lucy_cu Boa 17.03.11, 07:40 Z całego serca życzę zdrowia- współczuję Ci, to wszystko to niezły stres. Trzymaj się!!! Odpowiedz Link
tri-mamma Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 07:04 Kawy wiaderko poproszę. Wczorajszy kawowy mnie powalił na łopatki wczoraj wieczorem :) Jaksa królem!! I ten tort... A u mnie coraz głębsze dno.. nie chce psuć nastroju na cały dzień, więc smęcić nie będę. Powiem tylko, że wczoraj, na szczęście pod domem samym prawie, coś mi strzeliło pod maską, poszedł dym (Zosia w panice oczywiście), no i na piechotkę do domu :) Na szczęście zatrzymało się dwóch miłych panów i zepchnęli mi auto na pobocze. To taka "kropka nad i" w moim wczorajszym dniu... A dziś dzieci z p-kola odbierze mi koleżanka i przyjadą wszyscy tzn moi i jej dwóch synów do nas na zabawę. Ale będzie superr!! Miłego dnia! Odpowiedz Link
burdziaa Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 07:31 Herbatka w dużym dzbanku,zaraz muszę wyjsc do lekarza ze sobą na kontrol-ale mi się nie chce,mam taki ładny płaszcz do namalowania:) Odpowiedz Link
lucy_cu Burdziu 17.03.11, 07:37 Uwielbiam Ciebie i Twojego bloga- właśnie zajrzałam i humor od razu poszybował do góry. :-) A co to Ci się, Kochana, tak wszystko kojarzy ostatnio, hmmm?!? ;-PPP Odpowiedz Link
lucy_cu Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 07:32 Mały płakał od północy przez dwie godziny bez przerwy (on z tych bardzo ciężko ząbkujących, dopiero Chamomilla pomogła- ale rano i tak wstał aż z napuchniętą górną wargą). Zet rozwalił rano w spiżarni 7 jajek- było super. Emilia zapomniała śniadania i mundurka- za brak tego ostatniego dostanie punkty ujemne. I dobrze jej tak- jest ostatnio maksymalnie roztrzepana. Ot, takie drobne upierdliwości codzienne. Piję mocną herbatę- muszę się brać do roboty, a ledwo żyję. Chyba cisnienie spadło. Miłego czwartku, Dziewuszki! Odpowiedz Link
malea1 Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 07:38 Oj, witam się z pracy od 7dmej. Prawie jak w fabryce ;). czoraj padłam o 19.30 na kanapie, zwlekłam się tylko żeby antka położyć do łóżka (bez kąpania) i spałam dalej. Mam jakiś spadek formy i fizycznej i psychicznej. Do doopy to wszystko :( Odpowiedz Link
motylek1407 Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 08:21 I ja sie dosiadam, meldujac sie w dwupaku wciaz. Z kawa nawet dzis, a co. Raz mozna ;) Jemy sniadanie z Córcią, bez planow, ciekawe co dzień przyniesie (czytaj, czy to dzis czy nie jeszcze). Milego dnia dla Was i rozwiazania wszelkich problemow. Ciepelka, choc u nas dzis Slonca brak. Odpowiedz Link
zabka11 Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 08:42 Witam się i ja:) Za oknem szaro, widzę, że i tu humorki nie dopisują. Ja dziś mam taki plan, by odpocząć...da się? a no musi, bo mózg mam przegrzany od nauki i myślenia, już nic nie "wchłania", mięśnie od pracy i dzieci mi płaczą, jak po południu z domu wychodzę, ba...jak żegnam je, dopiero co z placówek odebrane!...pod domem, bo nawet wejść czasu nie mam;( Dlatego dziś strajk...na angielski nie idę, bo i tak już mi nic nie wchodzi....a w domu trzeba poprasować i mięcho zmielić;)....z dziećmi pogadać, pograć w planszówki, i wogóle...muszę się zresetować:) Dziś w p-kolu lekcja pokazowa....urwę się szybciej z pracy pół godzinki, by na 15tą dojechać:) Chorowitki zdrowiejcie, niewyspani, wyśpijcie się a deszczu zmykaj, bo my słońca spragnieni!! Pozdrawiam serdecznie:) Odpowiedz Link
klarysa007 Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 08:42 Kawa DUŻA. Marta dziś wstała marudząca, rozpłakana i niechętna do niczego. Albo taki dzień albo jakaś choroba się kroi :( Już dwa tygodnie w przedszkolu przecież była... Dziś w planach kilka ciężkich rozmów więc do boju! Odpowiedz Link
maryjka60 Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 08:52 Nartu Ty to jesteś światowa dziewczyna, lata samolotem do pracy, fiu fiu. Burdziu ja też uwielbiam Twojego bloga, i masz tyle ładnych rzeczy, nawet jak napisałać, że pijesz coś z dzbanka to od razu pomyślałam, że pewnie jakiś ładny. U nas wszystko w porządku, goszczę mamę, jutro wraca mąż i w dodatku mam farta bo wcoraj znalazłam 2 złote a przedwczoraj 5 zł na ulicy, niezły fuks. Muszę kupić totolotka bo może to znak:) Odpowiedz Link
burdziaa Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 10:33 Dorotko koniecznie zagraj i dziękuje :) a ja zmiknięta kura,tak mocno pada a wracałam przez pól miasta roznymi środkami lokomcji,w tym noznymi- dobrze,ze kolezanka mi plecak pozyczyła to mialam naładowane zakupy i dwie siatki pełne.Samochód jasiowi dzis nie odpalił,akcja była rano biegiem przez deszcze na autobusy z Julkiem. Odpowiedz Link
lilka.k Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 11:16 słomiana wdowa jestem od wczoraj. Piotrek poleciał do UK na 5 dni. I dobrze, bo jakiś przemęczony był ostatnio, z Paulem się spotka, to nabierze werwy. Ja kawę dziś rano wylałam na stół, więc ziewam i idę robić drugą :) Odpowiedz Link
zalasso Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 11:18 Ale tu dziś deszczowo, zupełnie jak na dworze :) NIe mam dziś weny absolutnie do niczego, choć humor mi dopisuje, ot taki dzień lenia, jako gratis do deszczu. O 13 do miasta, bo mam mnóstwo zaległości, o 14-19 praca, 19-20,30 angielski (dziś z Amerykaninem, więc nie mam pojęcia, czy w ogóle się z nim dogadam, hehe). Życzę wszystkim rozchmurzenia! Miłego dnia, zdrowia i wszystkiego, co jest niezbędne, żeby ten dzień był piękny :D Odpowiedz Link
aga_junior Re: Kawa o nieludzkiej porze 17.03.11, 18:16 soczek ze świeżo wyciśniętych pomarańczy i grejpfrutów ( M mi postawił pod nos) dziś do 15 w pracy, potem biedronka, przedszkole, obiad, sprzątnięcie kuchni teraz na chwilkę zaglądam i biegnę na spotkanie wspólnoty mieszkaniowej. O tej godzinie to ja mogę życzyć wam miłego wieczoru dziewczynki ;-) Odpowiedz Link