burdziaa 29.04.11, 08:22 Ja tradycyjnie z senchą się dosiadam,przede mną Rafaello-patrzy się na mnie Miłego słonecznego dnia ! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zabka11 Re: Piątkowe napoje 29.04.11, 08:28 Witam się i ja:) z kawa i cudnym słoneczkiem za oknem:) W pracy dziś luz będzie i pewnie krócej, choć swoje zrobić trzeba:) Pani mnie rano w przedszkolu oświeciła , ze Jas "ugryzł" wczoraj kolegę. Bawili się, a on go ugryzł....zonk. Kilka dni temu z pięściami się rzucił na innego kolegę, a jeszcze wcześniej jakimś domkiem pokładał dzieci, a jeszcze wcześniej po plecach bił. A to wszystko w ciągu ostatnich 2 tyg, czyli właśnie w okresie, kiedy Jas znów płacze rano idąc do p-kola. Czy ja mam rzucić pracę?;(...ech... Miłego dnia kochane:) Odpowiedz Link
cui Re: Piątkowe napoje 29.04.11, 08:30 A jednak jest kawa :) Odświeżanie stron na gazecie kiepsko działa :) W takim razie przeklejam mój post: Środek dnia a tu kawy brak. Więc polewam. Piękny dzień się zapowiada. Jak ja lubię piątki :) Dziś w planach jedno spotkanko i miłe popłudnie z Mikołajem. M. cały tydzień na wyjeździe, więc bawimy się we dwójkę :) Oglądnęłam wczoraj 2 odcinki "Gotowych na wszystko". I zamarzyło mi się ciasto ananasowe, pineapple upside-down cake. O takie jak tutaj www.bbcgoodfood.com/recipes/5562/pineapple-upsidedown-cake Robił ktoś takie? Miłego piątku! Odpowiedz Link
lucy_cu Re: Piątkowe napoje 29.04.11, 08:33 Witaj, Burdziu! Ty na blogu roztańczona (piękne te Twoje prace!), my też- jutro po południu wielki występ Teatru Baletu, przed Emilką od rana jeszcze kilka godzin prób, charakteryzacji i ustawiania świateł. Płakać mi się chce, bo chyba nie pojadę- Jaksa ostatnio wszystkiego się boi...Ech, no nic, będzie mąż i reszta bandy. Wczoraj rozmawiałam z Amelką- tylko chwilkę, ale jej głosik "Jestem taka szczęśliwa, ciociu" dźwięczy mi wciąż w uszach i dodaje energii. :-) Życzę wszystkim pięknego, słonecznego piątku! Odpowiedz Link
aga_junior Re: lucy:) 29.04.11, 09:12 Witam się już z samymi fusami. Mam jakiś poświąteczny spadek energii :-/ Tylko w tym tygodniu miałam spięcie z tatą, wpłatomat mi gwizdnął tysiąc złotych, miałam wizytę na ostrym dyżurze z siostrzeńcem i jego dziurą w głowie i junior znowu chory ma zapalenie oskrzeli :( Ale nie można tak łatwo się poddawać, dziś nowy dzień do którego nastawiamy się pozytywnie :-) i chyba zorganizuję jutro babską imprezę :D Miłego dnia dziewczynki ;-) Odpowiedz Link
joasia83m Re: lucy:) 29.04.11, 09:22 o raju Aga! za duzo tego! a potwierdzenie wplaty do wplatomatu masz? dzis w przedszkolu mnie pani rozsmieszyla, bo zapytala czy przychodzi Dawidek w poniedzialek do p-la, bo nikt nie przychodzi :D Jestesmy juz po konkursie recytatorskim poezji dzieciecej :) calkiem duza scena i widownia i ku mojej radosci powiedzial Dawid wiersz, bo mialam obawy ze sie nie odezwie :D zapomnial tylko na poczatku powiedziec tytul i autora wiersza. a to ciacho "do gory dnem" moja mama kiedys bardzo czesto robila, nie smakowalo mi bo nie lubilam ananasa, ale wtedy bylam szczeniara i nie wiedzialam co dobre ;) chetnie bym go teraz skosztowala Odpowiedz Link
burdziaa Re: lucy:) 29.04.11, 09:29 Trzymam kciuki za wspaniały występ Emilki! Jak ja kocham taniec- sama się do tego nie nadaje ,miłoscią nieodwzajemnioną pałam ,to chociaz sobie pomaluję:) dzięki serdeczne! A moze by tak Jaksę komus na ten czas podrzucic?Cui Ciotka może pomoże? Odpowiedz Link
cui Jaksę zawsze chętnie przegarnę :) 29.04.11, 09:41 Serio :) Mam dziś wolne popołudnie. Jutro wybywamy z Kr., ale Lucy mieszka przecież po drodze :) To co Lucy? Powierzysz Prezydenta w cudze ręce? Nie bój się - pewnie macie odstawę BOR-owików ;) Odpowiedz Link
lucy_cu Re: Jaksę zawsze chętnie przegarnę :) 29.04.11, 10:13 Dzięki, Burdziu, za kciuki. :-) Ciu, nie dam Prezydenta.:-( On ma tak pochrzanioną fazę, że wyje nawet kiedy minimalnie podniesie się głos, a boi się wszystkich ludzi poza domownikami i sąsiadami. Jakaś masakra. No wyje od razu i woła "mammamamamam". Plan B jest taki, że mąż i ja się wymieniamy, ogladamy po połowie spektaklu (to jest w sumie ok.1,5h)- i Gada włóczymy gdzieś na zewnątrz. O ile będzie chciał zostać z mężem sam na sam- to też nie jest takie pewne. Bardzo dziękuję- ja Cię na pewno kiedyś niecnie wykorzystam, jeśli będziesz nadal miała ochotę, ale teraz naprawdę odpada. Odpowiedz Link
cui Re: Jaksę zawsze chętnie przegarnę :) 29.04.11, 10:49 Ja sama nie wiem, czy jestem gotowa na spotkanie z Jaśnie Panem Prezydentem Jaksą ;) I nie wiem czy umiałabym się zachować na tak oficjalnym spotkaniu :/ Milego spektaklu. I do zobaczenia... kiedyś ;) Odpowiedz Link
klarysa007 Re: Piątkowe napoje 29.04.11, 09:45 Kawa gorzka. Dzień zaczęliśmy pediatrą i antybiotykiem dla Starszaka. Jednak tym razem bańki nie dały rady... Za to Marta zdrowieje. Poza tym to nie jest dobry dzień. Ech... Odpowiedz Link
tri-mamma Re: Piątkowe napoje 29.04.11, 10:15 Taka piękna pogoda za oknem, śliczny dzień a mnie głowa boli maksymalnie. Oj życie.... Klarysa! Ale was rozłożyło! Zdrówka kochani!!! A my dziś plany zakupowo-urzędowe. Proza życia. Miłego dnia :) Odpowiedz Link
ankas4 kawka ślubna:)William i Kate stawiają rzecz jasna: 29.04.11, 11:10 Podglądam ślub i ....chciałabym być na tym przyjęciu:))))) Miłego dnia dziewczyny:) Odpowiedz Link
takatoszymura Re: kawka ślubna:)William i Kate stawiają rzecz j 29.04.11, 11:20 A ja z kawą fusiatą i Barbakankami korzennymi- bo nie cierpię jeść w pracy kanapek. Miłego dnia wszystkim zapracowanym i zaurlopowanym! Odpowiedz Link
szaszanka21 Re: kawka ślubna:)William i Kate stawiają rzecz j 29.04.11, 13:35 Kawka w biegu. Miało być dzisiaj na zwolnionych obrotach a jest zasuwanie w tempie presto. Zakupy,obiad ,pranie,sprzątanie wszystko z zegarkiem w ręku bo nie wyrabiam tyle spraw. Jeszcze sie dałam mówiąc brzydko wrobić w organizacje koncertów rekrutacyjnych.wrr A miałam tylko prowadzić no jak zawsze brak asertywnosci u mnie. I wiadomosc dnia wczorajszego -Misiek okazal się alergikiem.No pięknie. Klarysa -zdrowiej bo kochana "przeginasz" :)))) Lucy-ja też lubie wersje piano znaczy Jaksa delikutaśny jest i dobrze. Ale jakby co to Katowicka ciotka tez pobawi prezydenta :))"Połamania nóg" dla Emilki!! Wszystkim pięknego popołudnia zyczę :) Odpowiedz Link
aga_junior Re: Piątkowe napoje 29.04.11, 13:28 Czekam na Andżela aż wróci i idę pospacerować na słoneczku. Dopiero co uprałam Maćkowi spodnie z papierosami i zapalniczką w środku :-/ Obiecał przez telefon że po majówce rzuca, no zobaczymy.... Odpowiedz Link
maryjka60 Re: Piątkowe napoje 29.04.11, 13:42 Popijam kawkę popołudniową, oglądam królewski ślub i patrzę na swojego księcia Williama, który zaspał i nie pojechał na delegację, hurra, mamy go w domu. Zupa pyrka i jest mi dobrze. Wszystkiego dobrego i zdrowia dla chorujących. I trzymam kciuki za piękny występ Emilki. Odpowiedz Link
m_k8 Re: Piątkowe napoje 29.04.11, 16:49 dosiadam się z winem które wznoszę za A. i T. Pożegnaliśmy ich dziś w pracy - znaleźli lepszą. Szkoda mi strasznie, zwłaszcza rozłąki z A. Kto do nas teraz wpadnie z tekstem "w tej godzinie jeszcze u Was nie byłem ;-)?" z kim będę dyskutować o wyższości szkła 105 nad 80 bądź odwrotnie? Już tak mam, że facetów ciężej mi żegnać. Uwielbiam z nimi pracować. Odpowiedz Link