zabka11 30.06.11, 08:27 Pracowa i pyszna, za oknem na burzę się zbiera i duszno okropnie. Ale jakaś znów radocha z życia mnie ogarnęła od kilku dni, że mnie rozpiera:) Dzień zaplanowany, to dobry dzień dla mnie:) Miłego dnia kochane:) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aga_junior Re: Kawa czwartkowa:) 30.06.11, 08:42 Pyszna kawka gorąca. Dojem jogurt i zmykam na zakupy. Pogoda popsuła nam nasze plany wyjazdowe. Strasznie się wkurzyłam :-/ Leżąc wieczorem w łóżku stwierdziliśmy, że i tak wyjedziemy choćby pioruny miały walić i śnieg padać :D Miłego dnia dziewczynki ;-) Odpowiedz Link
malenkie7 Re: Kawa czwartkowa:) 30.06.11, 08:44 u mnie zupelnie odrotnie mlody obudzil sie ok. 6ej rano z bólem języka, marudny jak diabli zeby bylo weselej, wczoraj cos wzielo Pawla, mial gorączke 39,2 (!), nie moglismy jej obnizyc, dopiero siostra przyjechala z odsieczą - miala jeszcze zachomikowany pyralgin w czopkach ktory troche pomógł (czemu wycofali ze sprzedazy???). nie wiem - zlapal cos na tym oddziale zakaźnym? za oknem szaro, buro i ponuro, a jakis sasiad wierci za scianą dobrze ze o 9 ej przychodzi niania - bede mogla ogarnac mieszkanie i pojechac po jakies zakupy, bo w lodowce tylko swiatlo. no ale to dopiero poczatek dnia, wiec moze pozniej bedzie lepiej milego dnia. Odpowiedz Link
leluchow1 Re: Kawa czwartkowa:) 30.06.11, 08:46 U mnie dziś praca praca praca. Po pracy fitness (ble) potem musze odwiedzić dziadka bo rodzice w sanatorium, potem mamy spotkanie z wykonawcą na budowie i jak wyszłam z domu o 5.50 tak wróce po 20..... Padnę z dzieciakami jak znam życie. Jeszcze 3 tygodnie do urlopu i 5 do wyprowadzki. Jedno mnie cieszy drugie stresuje na maxa. Dostaliśmy termin zabiegów dla chłopaków - 20 sierpnia. Tym razem zaklepane. Jak sobie pomyślę o tych narkozach.... Odpowiedz Link
tri-mamma Re: Kawa czwartkowa:) 30.06.11, 08:46 Witam się z kawusią :) Dzieci jedzą omleciki, już wakacje u nas. Musimy sobie jakieś plany porobić, żeby się nie zanudzić :) Na razie zaraz zakładamy kalosze i idziemy chlapać się w kałużach :) W nocy mocno lało u nas. Udanego dnia wszystkim! Odpowiedz Link
borowka78 Re: Kawa czwartkowa:) 30.06.11, 08:56 dosuadam sie z pracową kawą, taka bleee. ;-) Wyjeżdzamy na weekend na kajaki i zaklinam pogode, zeby jednak nie było tak źle jak zapowiadaja. Humor mam :) miłego dnia kochane! Odpowiedz Link
klarysa007 Re: Kawa czwartkowa:) 30.06.11, 09:02 Zieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeewaniem witam się ja - Klaryska meteopatka. Ciśnienie sobie skacze, a ja czuję jakby robiło to w szpileczkach prosto na mojej głowie. Niegrzeczne ciśnienie ;) Plany na dziś skomplikowane ale jeśli tak dalej pójdzie to wlezę pod koc i tam zostanę przynajmniej do przyjścia Marty z przedszkola albo odejścia ciśnienia w siną dal. Boli główka... Odpowiedz Link
myrtille Re: Kawa czwartkowa:) 30.06.11, 09:26 Łączę się w bólu głowowym z Klaryską. Robimy rogaliki bo Amelka sobie zamówiła. Francuskie z gorzką czekoladą, ale ja lubię robić ciasto francuskie (i jeść takoż) więc nie narzekam Odpowiedz Link
malea1 Re: Kawa czwartkowa:) 30.06.11, 09:37 Mniam mniam te rogaliki. Ja się witam z pracy. Trochę mi smutno, bo Antoś jest dzis ostatni dzień w tym przedszkolu. Przyzwyczailiśmy się. Ale nowy etap od września czas zacząć. Odpowiedz Link
guciowamama Re: Kawa czwartkowa:) 30.06.11, 09:39 Myrtille lubisz robic ciasto francuskie!? Szalenstwo! :-) Mniam tez bym takim rogalikiem sie poczestowala nie powiem -) U mnie pogoda przecudowna: slonce, upal i... duzo przede mna pracy przed najazdem moich kochanych urlopowiczow. Chorowitki kurujcie sie i trzymajcie dzielnie! Milego dnia :-) Odpowiedz Link
myrtille Guciowamama 30.06.11, 09:55 Możliwe, ze jestem szalona:-) To jakiś mit, że ciasto francuskie zajmuje dużo czasu. Wymieszać składniki, co 2 godz przewałkować, złożyć i taki kilkakrotnie. A smak nieporównywalnie lepszy niż te mrożonki. Blee. Odpowiedz Link
aga_junior borówka 30.06.11, 10:39 to choć odstawimy jakiś taniec anty deszczowy :D bo zimno to mnie nie rusza, jakoś tam się ogrzeje :D Gdzie jedziecie na te kajaki, my też planujemy taki wyjazd ale chyba jeszcze nie w tym roku, nie ma co z dzieciakami zrobić :-/ Odpowiedz Link
borowka78 Re: borówka 30.06.11, 10:47 to ja już tańczę ;-) i wznosze modły do nieba :D w Bory Tucholskie jedziemy. w tym roku azytmut mamy jeden ;-) Wyruszamy do Czerska dzisiaj po południu, rozbiajamy namioty u kumpla lesnika (w sześć osób jedziemy), a jutro 16km, a w sobotę 30km...aaaa...dam rade? ;-) nie jestem pewna jaka rzeką płyniemy, miała byc Gwda, ale jak będzie to się okaze. Aha, kolejne noclegi gdzies w trasie, bus bedzie nam woził cały majdan.a i bardzo tanio, od pary góra wyjdzie 200 zł :-) Odpowiedz Link
aga_junior Re: borówka 30.06.11, 12:45 O to suuuper!!! Fajnie :) Moja dusza podróżnika ci zazdrości. PS: Ja tez tańczę :D Odpowiedz Link
borowka78 Re: borówka 30.06.11, 12:47 mój taniec nadaremny...bo burza nadciaga...ale co tam, moze w Borach bedzie inna aura...o ja naiwna ;-) Odpowiedz Link
leluchow1 Re: borówka 30.06.11, 12:50 Toruń, Bydgoszcz - pięknie i cieplutko. W sumie od nas do Tucholi nie tak daleko. Odpowiedz Link
borowka78 a płyniemy Brdą :-) 30.06.11, 13:10 to ja poprosze o taka pogode przez najblizsze 3 dni ;-) Odpowiedz Link
aga_junior Re: Guciowamama 30.06.11, 10:41 myrtille napisała: > Możliwe, ze jestem szalona:-) To jakiś mit, że ciasto francuskie zajmuje dużo c > zasu. Wymieszać składniki, co 2 godz przewałkować, złożyć i taki kilkakrotnie. > A smak nieporównywalnie lepszy niż te mrożonki. Blee. BRAWO!!! Ja upiekłam 3 ciasta i 3 zakalce miałam. Dobrze, że rodzinka opędzlowała to szybko, było mi mniej przykro :D Za takie francuskie to nawet się nie biorę. Zostają mi te ohydne mrożonki ;-/ Odpowiedz Link
lucy_cu Re: Kawa czwartkowa:) 30.06.11, 10:51 Asia, ja tam chylę czoła- sama robię niemal wyłącznie kruche oraz biszkopty- a już własnie francuskie albo drożdżowe mnie przyprawia o ataki ciężkiej cholery. ;-) Malenkie, to taki wirus krąży- kilka dni bardzo wysokiej gorączki i do tego coś jelitowego. Miałam ja dwa tygodnie temu i pozbierać się nie mogłam, tak mnie to osłabiło, z moich dzieci tylko najmłodszy miał jeden dzień lekko podniesioną temperaturę, tak do 38,5 i przeszło. A sposród znajomych zrąbało równo też kilka osób, co ciekawe głównie dorosłych i identycznie jak mnie. Nie mielismy kontaktu, więc łapane niezależnie gdzieś w świecie. ;-) Życzę zdrowia! U nas duchota maksymalna, zaraz przychodzi mi dziewczyna na lekcje, a tak mi się nie chceeee....Po południu warsztaty baletowe- tez mi sę nie chceeeee. Nic mi się nie chceeee...;-P Miłego!!! Odpowiedz Link
maryjka60 Re: Kawa czwartkowa:) 30.06.11, 11:05 melduję się z Wro, wczoraj dojechaliśmy ok. godz 21, 8 godzin w aucie, ale dzieci nad podziw dobrze zniosły, dzielne zuchy, teraz ja kawkuję (ale mi brakuje takiego rogalika z czekoladą :) a oni się kręcą więc zapewne, któreś zaraz w coś przyłoży i będzie płacz. Idę prać bo zagraca nam przedpokój wielka torba pełna prania. ps. I już tęsknię za hotelem bo tam ani gotowania ani sprzątania, po prostu życie. Odpowiedz Link
qwoka Re: Kawa czwartkowa:) 30.06.11, 11:52 Dosiadam sie z herbatą. Pospałam dzisiaj długo (do 10.00 sic!), za długo zdecydowanie:/ ale to przez syna, bo sam zamiast szalec po porannym mleku tez poszedł spac. Głowa mnie boli strasznie z tego przespania a i pewnie cisnienie też dzisiaj nie pomaga:/ Dzisiaj Maja osattni dzień w przedszkolu... Czeka mnie 60 dni z dziecmi 24h/d - dla mnie to wyzwanie :D Miłego dnia dziewczynki! Odpowiedz Link
iki2007 Re: Kawa czwartkowa:) 30.06.11, 14:17 Ja poranna kawkę wypiłam w galerii do tego pyszna muffina z toffi!! Młody też dzisiaj ostatni dzień w przedszkolu, wraca w sierpniu, a w sobotę wyjeżdżamy na wieś!!!!!!!!!! Odpowiedz Link