Dodaj do ulubionych

Przewlekły katar - pomocy!!!!!!

09.11.12, 10:16
Maciuś ma ciągle katar!!! który mu spływa i musi odkasływać , fizycznie wygląda to tak, że on ciągle jest chory :( i nie chory.
Trzeci migał wycięty, boczne podcięte, testy alergiczne ujemne, syropy alergiczne już były prawie wszystkie - nie pomaga, psiukacze do nosa setki - raz pomaga, raz nie nie umiem niestety znaleźć zależności. Jak tak bardzo kaszle stawiam mu bańki, które kaszel zmieniają ale kataru nie lecza i za tydzień jesteśmy w tym samym punkcie.
Miał kiedyś pneumokoka w nosie był leczony, katar nie jest infekcyjny nie występuje temperatura jak kiedyś.
Regularnie biorę zaświadczenia do przedszkola od pediatry, że Maciuś jest zdrowy aby mógł chodzić i żeby nikt się nie czepiał ale jak on rano zakaszlał to sama byłam w szoku.
Brałam pod uwagę mleko ale jak są wakacje to kataru nie ma tylko jak młody chodzi do przedszkola. Przy zabawie, bieganiu, na placu zabaw to już w ogóle jest masakra. i tak w kółko.
Co tu jeszcze można zrobić? U lekarza dziecko zdrowe a 10 mies w roku ma katar i kaszel i czym się wspomóc bo mi już się wszystkie pomysły wyczerpały :-/
Obserwuj wątek
    • leluchow1 Re: Przewlekły katar - pomocy!!!!!! 09.11.12, 10:51
      U nas też jak jest katar jest odkasływanie , szczególnie po nocy no i regularny zacisk oskrzeli. Piotrek też nie gorączkuje, katar prawie nei wypływa a właśnie ścieka. Też nie wiem co i jak. Na pewno poprawa jest po częściowej adenotomii. U nas też katary tylko w okresie szkolnym są. Fakt że nie non stop - np. miał we wrześniu i ma teraz. Ale też nie wiem co zrobić żeby tego cholernego kaszlu nie było. Zastanawiam się czasem czy to nie zatoki - ja mam jedną zajętą i też non stop spływa mi coś po gardle.Młody płucze w czasie kataru nos Sinus Rinse i jest zdecydowanie lżejszy przebieg. Zastanawiam się nad włączeniem płukania na cały okres jesienn - zimowy
    • solaris31 Re: Przewlekły katar - pomocy!!!!!! 09.11.12, 12:45
      kiedy byl zabieg? ja niestety przy takich objawach od razu pedejrzewałam 3 migdała, no i miałam rację. nie minął rok, a Emilka już była na drugim zabiegu, z pełną adeno- i tonsilotomią.

      kaszel jeszcze mi robale nasuwa. może warto przeleczyć profilaktycznie?

      skieruj się też może w kierunku pełnej diagnostyki pulmonologicznej, np. w Rabce, jakaś przyczyna musi być.
      • leluchow1 Re: Przewlekły katar - pomocy!!!!!! 09.11.12, 12:54
        Z tego co pamietam Macius miał zabieg jakoś tak w okolicach zabiegu Piotrusia więc chyba w lipcu 2011. MOże i migdałek odrósł. Sprawdzaliście to? A mieliście jakąkolwiek diagnostykę tych katarów i laryngologa i kaszlu u pulm? Robiliście testy potowe?
        • e1w2ewa Re: Przewlekły katar - pomocy!!!!!! 09.11.12, 13:21
          U nas było to samo, leczymy się u homeopaty (na pediatrów nie liczę-antybiotyk dawali i tyle), a pierwsze co to tępienie robali (o tym nie wspomniał żaden lekarz-byliśmy u pediatry, laryngologa, alergologa) i dieta (unikanie mąki, mleka, słodyczy). Uwierz mi to z dnia na dzień przynosi efekty. Robale, robale i jeszcze raz robale!!!
          • a090707 Re: Przewlekły katar - pomocy!!!!!! 09.11.12, 14:10
            Mój też miał częsty katar i wiesz co... w aptece ziołowej kupiliśmy Allergocaps ( pan nam polecił, że podobno świetnie odczula) Podałam młodemu w mniejszej dawce niż była sugerowana. To był początek września- do tej pory zero kataru. Nie wiem czy to na pewno zasługa tabletek ziołowych, ale ulga niesamowita, a przecież czas jesienny to katar raczej non stop jest.
            • aga_junior Re: Przewlekły katar - pomocy!!!!!! 09.11.12, 15:23
              a090707 napisała:

              > Mój też miał częsty katar i wiesz co... w aptece ziołowej kupiliśmy Allergocaps
              > ( pan nam polecił, że podobno świetnie odczula) Podałam młodemu w mniejszej da
              > wce niż była sugerowana. To był początek września- do tej pory zero kataru. Nie
              > wiem czy to na pewno zasługa tabletek ziołowych, ale ulga niesamowita, a przec
              > ież czas jesienny to katar raczej non stop jest.

              Napisz mi proszę w jakiej dawce dawałaś młodemu. We wtorek będę u lekarza to skonsultuję i nie zacznę mu dawać xyzalu. Zobaczymy efekty. Mi się wydaje że to jest jakaś alergia tylko nie wiemy na co.
              A i mam jeszcze takie spostrzeżenie, że rewelacyjnie na niego działa clemastinum ale nie można go stosować przewlekle :-/
          • aga_junior Re: Przewlekły katar - pomocy!!!!!! 09.11.12, 15:11
            Robale wykluczam, ja dzieciaki odrobaczam profilaktycznie. Młody miał kupę zawożoną kilka razy, nigdy nic nie było. Mimo to i tak jutro odrobaczam wszystkich :D
            Maciuś miał zabieg w lipcu 2011 :D po zabieg przez 3 mies nie było żadnych gili. W październiku jak się zaczęło to już znowu trwa rok
            ale...
            jak przychodzi lipiec i sierpień młody nie ma kataru (w tedy gdy nie chodzi do przedszkola)
            Też podejrzewałam że może migdał odrósł ale inne objawy nie wróciły (spanie z otwartą buzią, chrapanie). Laryngolodzy w CZD twierdzili, że na 90% ten katar to alergia, zrobiliśmy testy - nic nie wyszło.
            Pediatra twierdzi, że jakby to była alergia to by leki alergiczne pomagały i że to kumulacja bakterii z otoczenia przedszkolnego i młody tak reaguje.
            I tak w koło Macieju....
            • porzeczka_mocna Re: Przewlekły katar - pomocy!!!!!! 09.11.12, 20:57
              > Pediatra twierdzi, że jakby to była alergia to by leki alergiczne pomagały i że
              > to kumulacja bakterii z otoczenia przedszkolnego i młody tak reaguje.
              > I tak w koło Macieju....

              No tak, ale przecież clemastina na niego działała? Na mojego syna kiepsko działał zyrtec (substancja czynna to cetyryzyna), za to super działa aerius (desloratadyna). Xyzal to lewocetyryzyna, może warto sprawdzić, czy jakaś pochodna loratadyny nie sprawdzi się lepiej? (U nas dzieci mają to po tatusiu, na niego też nie działają zyrteki i spółka, tylko claritine, aleric na loratadynie.)
        • aga_junior Re: Przewlekły katar - pomocy!!!!!! 09.11.12, 15:15
          leluchow1 napisała:

          > Z tego co pamietam Macius miał zabieg jakoś tak w okolicach zabiegu Piotrusia w
          > ięc chyba w lipcu 2011. MOże i migdałek odrósł. Sprawdzaliście to? A mieliście
          > jakąkolwiek diagnostykę tych katarów i laryngologa i kaszlu u pulm? Robiliście
          > testy potowe?

          Kaszel występuje tylko z katarem ale u pulmonologa nie byliśmy. Ale spróbuję się dostać do laryngologa co operował młodego może faktycznie ten migdał odrósł.
          Tylko czemu w tedy w wakacje by nie miał katarku ?
          • ridibunda Re: Przewlekły katar - pomocy!!!!!! 09.11.12, 15:57
            Ja bym sprawdzała alergie i próbowała dostać się do pulmonologa. To zdecydowanie nie jest normalne, żeby katar trwał prawie okrągły rok bez przerwy.
            • a090707 aga 09.11.12, 19:12
              "Maciuś miał zabieg w lipcu 2011 :D po zabieg przez 3 mies nie było żadnych gili. W październiku jak się zaczęło to już znowu trwa rok
              ale...
              jak przychodzi lipiec i sierpień młody nie ma kataru (w tedy gdy nie chodzi do przedszkola)"

              Mój dokładnie to samo !!!
              Na opakowaniu jest po 1szt. 3 razy dziennie. Ja dawałam po 1 dziennie ( tylko przez pierwsze 3 dni chyba po 2 dziennie ) niby to zioła- pachnotka zwyczajna i naczytałam się najpierw o niej, a później zdecydowałam się mu podać. W opakowaniu jest 30 szt. My wykorzystaliśmy max 20 szt. No i przeszło- mówię Ci- młody do tej pory w szoku, że tak dobrze wszystko czuje nosem :)
              • solaris31 Re: aga 11.11.12, 10:23
                ja bym zaczęła od laryngologa i fibroskopii w celu oceny 3 migdała.

                Emilka 3 migdała nie miałą dużego, za to boczne ogromne, i jak niektóre z Was pamiętają - załatwiły ją własnie leki typu szczepionki / luivac, ribomunyl itd/, i preparaty ziołowe - bo one mają na celu podnoszenie odporności, a przez to migdały zaczynają mocniej pracować.

                no i tkanka migdałowa odrosła w wyniku moich działań na polecenie lekarzy :(

                jeśli się to nie potwierdzi, szukałabym poradni odpornościowej.
                • aga_junior solaris 11.11.12, 11:15
                  Ja młodemu nic po zabiegu na odporność nie dawałam.
                  Oprócz eyeQ młody nie dostaje nic na uodpornienie. Stawiam mu bańki. Po zabiegu nie miał żadnej infekcji z temperaturą. A migdały od razu reagują na wirusówki.
                  Jutro spróbuję zapisać go do CZD niech mu zbadają czy ten trzeci nie odrósł choć tak jak pisałam wcześniej innych objawów brak.
                  • solaris31 Re: solaris 11.11.12, 17:23
                    u nas uodparniacze to niestety standard, no i moje dziecko przez to wylądowało na drugim zabiegu. piszę to ku pamięci ;)

                    zbadaj 3 migdał, będziesz wiedziała czy to to, i co ewentualnie robić dalej. powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka