Dodaj do ulubionych

Kawa dla Was,a dla mnie ...

16.01.13, 07:17
kroplóweczka z ketonalku i budyń;)
Nocka przespana, generalnie jest b.dobrze, jak na to co mnie straszyli;)... jak leki puszczają (np. wczoraj wieczorem) to boli jak ostra angina, do tego głowa i uszy, ale jak leki są, to mogę śpiewać;) Stale boli przy przełykaniu, ale znośnie naprawdę znośnie:) Czekam na badanie, wypis w jadę do domku:)
Miłego dnia Kochane, zdrówka dla wszystkich.
I dobre fluidki dla Miłoszka mama_ditte, mam nadzieję, że leki pomagają.
Obserwuj wątek
    • gismol77 Re: Kawa dla Was,a dla mnie ... 16.01.13, 07:44
      Kawa i szarlotka sypana.
      Zaraz jadę do pracy, calybtydzien kontroli i monitoringow. Przynajmniejmniej w biurze nie trzeba siedzieć.
      Dziewczyny wychodzą z okropnej grypy. M wciąż smutny (tydzień temu pochowalismy jego Tatę). Ale wierze ze czas to najlepsze lekarstwo.
      Miłego dnia i lecę odsniezac.
      • gismol77 Zabka 16.01.13, 07:46
        A Ciebie to powinni na receptę zapisywać z tym Twoim optymizmem i pozytywnym speedem. Buziaki z jeleniej góry.
    • klarysa007 Re: Kawa dla Was,a dla mnie ... 16.01.13, 08:36
      Kawa z miodem dla mnie. W tle wciąż czeka prasowanie, a ja próbuję nie dać się lenistwu :)
      Żabko, ty jesteś niezniszczalna na szczęście :)
    • maryjka60 Re: Kawa dla Was,a dla mnie ... 16.01.13, 09:18
      Aniu, jesteś bardzo dzielna, jak zwykle nie narzekasz tylko skupiasz się na plusach. Ja wybieram się zaraz na basen a potem na zakupy. Całkiem miły dzień się zapowiada, a w nocy wraca mąż, hurrra, 3 dni go nie było-wystarczy. Miłego dnia laski.
      • narttu Re: Kawa dla Was,a dla mnie ... 16.01.13, 09:27
        rany zaba! a co tobie? pare dni mnie nie bylo a tu takie zmiany, szpitale jakies, nowe dzieci.. Nie moge chyba takich przerw miec w forumowaniu..
        Ja siedze w pociagu do Helsinek, maz w Sztokholmie na delegacji, babcia 300km od Turku wiec pomocy niet wiec dzieci ida do sasiadow po przedszkolu. No i ciesza sie strasznie ze cytuje "nie beda mialy rodzicow"... masakra..
        Zabieram sie do pracy bo trzy spotkania z potencjalnymi klientami przede mna.. dobrze ze pociagi tu luksusowe to popracowac mozna..
        Milego dnia! i sil dla tych co w szpitalach i z niemowlakami!
    • smolineczka Re: Kawa dla Was,a dla mnie ... 16.01.13, 09:32
      dzielna jesteś zabka :-)
      ja już też w dobrej formie, bez glutów, siedzę w pracy przy komputerku
      płyteczki w kuchni wczoraj porządnie umyłam, mąż pomalował ścianę, dzisiaj i jutro posprzątamy co się da, ale na zamówiony mebelki i tak czekamy prawie do końca miesiąca...
      poza tym, nic nowego - cieszy mnie śnieg za oknem :-)
      • zabka11 Re: Kisiel w domku:) 16.01.13, 10:08
        Kochane dziękuję za słowa uznania, ale naprawdę nie jest źle. Po prostu jestem miło zaskoczona, że mówili, że będzie strasznie boleć, ale nie boli. Tzn boli, ale nie strasznie, ot. Cesarki były boleśniejsze.
        Wcinam kisiel na mojej domowej kanapie, obiecałam być grzeczna lekarzowi, by dać organizmowi czas do regeneracji i żeby jakiegoś krwotoku nie dostać. Jestem słaba, więc podłogi i odkurzanie poczeka na mamę, ale łóżka mnie "gryzły" w oczy to pościeliłam:)
        L4 mam do poniedziałku włącznie, bo w pon. wizyta kontrolna. I wtedy się okaże, czy jest już zagojone i mogę iść do pracy, czy jeszcze muszę odpoczywać.
        I mam ogromną nadzieję, że przestanę chorować.
        Pozdrawiam serdecznie:)
    • olcia.kaktus Re: Kawa dla Was,a dla mnie ... 16.01.13, 10:26
      Żabka, szacun, choć z własnego doświadczenia pamiętam, że taki sam chojrak byłam i już w dniu po operacji rozmawiałam przez telefon z klientami he he.
      Inne dziewczyny w sali padały (byłam na dostawce, czyli łóżko nr 7 w pokoju), a ja miałam radochę.
      Bądź dla siebie dobra, bo masz akurat pretekst do leniuchowania, wszyscy się litują, więc można odrobinę odpuścić, choćby pochodzić cały dzień w ulubionej piżamie/dresie i puszystych papuciach z uszami (ale mnie wyobraźnia poniosła).
      Ja dziś kolejny dzień ciężkiego ofertowania najważniejszej oferty moim życiu, jak się uda, to wam napiszę, czego dotyczy :) Potrzebuję kciuczenia.
    • lucy_cu Żabka, siadaj na dupie!!! 16.01.13, 10:42
      Co za baba, słowo daję, no! Super, że się dobrze czujesz, ale odpuść trochę. Po głupim rwaniu zęba się schylać nie wolno ani nic podnosić, a Ty paręnaście godzin po wycięciu mięcha z gardła łóżka ścielisz? A Twoim dzieciom rączki odpadną jak by same zrobiły? Albo coś by się stało jakby te łożka rozbebeszone leżały? Siadaj na dupsku i siedź!!!!

      Kciuczę, Olcia, za Twoje pracowe sprawy, jasne!

      I za zdrówko Małego od Mamy_ditte mocno-mocno.

      Miłego!
      • ankas4 Re: Żabka, siadaj na dupie!!! 16.01.13, 11:05
        Zabka no siedź na ty swoim szczupłym dupsku i odpoczywaj jak mozesz:))))
        Ale dzielna jesteś to fakt, choć coś w ty jest,ze jak ktoś przezył cesarkę to chyba wszystkie inne zabiegi nie są juz takie traumatyczne;)

        No ja dziś jestem zmęczona, poszłam spać okolo 2 , następnie rozbolało mnie przestrasznie gardło, A JAK zasnęłam , to po godzinie +- obudziła mnie Tolka , która spać jakoś nie miała ochoty dzisiejszej nocy... rano juz wstała przed 7...więc szybko dałam ją Pawłowi i sie jeszcze ze starszakiem przespałam godzinie, ale i tak czuję się jakaś ' rozjechana' , no nic to ,moze to taki dzień... Milego dnia wszystkim i zdrowia ,pijemy dziś wszystkie ciepłą herbate z miodem !
        • tri-mamma Re: Żabka, siadaj na dupie!!! 16.01.13, 11:22
          Witam się z wodą znowu.
          Żabka, siedź ty spokojnie na tyłku i nie ruszaj się!! Daj się porozpieszczać trochę :)

          U nas grypa górą. Koszmarna grypa. Ja dziś mam siłę wreszcie wstać z łóżka i na dół zejść. Zresztą muszę, bo wszystkie dzieci chore.... i jestem z nimi sama. Zupę więc nastawiłam i chorujemy. Masakra jakaś z tą grypą..
          Dobrego dnia!
          • aga_junior Re: Żabka, siadaj na dupie!!! 16.01.13, 11:39
            zabka ty wiesz, że teraz to (adhd ) się leczy :D :D :D
            trzymam kciuki aby nadal nie bolało ;-) bo ja tez po cesarce byłam taka żwawa dopóki mi tramalku nie zabrali :D jak mi odstawili to czułam się jak po wypadku samochodowym.

            wszystkim chorowitkom zdrówka życzę. U nas młody siedzi w domu. Dopadły go jak zwykle "gile" które spływają i powodują kaszel. Przechodzi mu właśnie koło nosa ostatni przedszkolny bal karnawałowy :( no ale cóż, zdrowie najważniejsze. Dostał mucofluid, syrop, inhalacje i do końca tygodnia ma do przedszkola nie łazić właśnie ze względu na te paskudne wirusy (zapalenie płuc) na które lekarka powiedziała, że nie ma lekarstwa i kieruje do szpitala.

            Dziś w planie prasowanie, pranie i obiad i nastawienie się psychiczne na zrzucenie paru kg ;-)

            miłego dnia dziewczynki ;-)
            • lilka.k Re: Żabka, siadaj na dupie!!! 16.01.13, 16:48
              Oj Zabka Zabka, brak słów ;) no ale dorosła jesteś.
              Zimno dzisiaj jak cholera, ze tak powiem ;) opony zimowe do roweru trzeba chyba zakupić.
              • zalasso Dobry wieczór :D 16.01.13, 21:57
                Zgodnie z zasadą, że lepiej późno niż wcale: dosiadam się z grzanym piwkiem do porannego wątku kawowego późno wieczorową porą :) Dni ostatnio mijają mnie z prędkością światła, o dziwo są to dni, kiedy pracuję dużo mniej niż zwykle- za to nadrabiam czas z dzieciakami i pewnie stąd to przyspieszenie w czasoprzestrzeni.
                Jak cała Polska a może i Europa- choroby gdzieś tam błądzą między nami, ja się przeziębiłam, M. gardło boli a dzieciaki jakiś wirus żołądkowy złapały. Ale wszystko idzie ku dobremu, jutro normalny dzień (mam nadzieję).
                Dla wszystkich chorujących- moc fluidów, zwłaszcza dl MIłoszka!
                Miłego wieczoru :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka