alcea3 23.04.14, 21:43 www.edziecko.pl/rodzice/1,79353,15818429,Matczyna_wscieklosc__czyli_zlosc__o_ktorej_nikt_nie.html Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ankas4 Re: Matczyna wsciekłość 24.04.14, 00:07 Oj alcea. alcea a Ty siedzisz po wieczorach i wyciągasz takie 'kwiatki' :)))))) Odpowiedz Link
alcea3 Re: Matczyna wsciekłość 24.04.14, 08:04 Wpadł mi w ręce artykuł., uważam, że jest dobry, wydaje mi się, że niestety każda z Nas ma czasem taki dzień... Odpowiedz Link
ksenja1 Re: Matczyna wsciekłość 24.04.14, 09:45 alcea, bardzo dziękuję :) też czasami zdarza mi się krzyczeć, potem bardzo to przeżywam! zawsze chciałam być dobrą matką... Odpowiedz Link
paris4 Re: Matczyna wsciekłość 24.04.14, 15:01 ojtam zaraz "kwiatki" temat ważny, i mimo że zjawisko powszechne jakoś się o tym nie mówi mi ta "matczyna wściekłość" zdarzała się kiedy dzieci były młodsze - w ostatnich latach wybuchów nie pamiętam i dobrze - nie znosiłam siebie takiej nabuzowanej Odpowiedz Link
maryjka60 Re: Matczyna wsciekłość 24.04.14, 13:23 Nie wiem czy czytałyście komentarze pod artykułem, ja tak i znalazłam linka do takiego bloga, bardzo mi się spodobało to co i jak laska pisze (i skąd), polecam fivestartent.wordpress.com/2014/03/30/mam-na-imie-ewa-i-czasem-krzycze-na-czlonkow-rodziny/ Odpowiedz Link