27agnes72
17.10.14, 22:04
No może włożę trochę kij w mrowisko. Ale co do prezentów- mikołajkowych, świątecznych, urodzinowych...Czy Wasze dzieci na prawdę zawsze dostają tyle prezentów? Od dziadków, rodziców, chrzestnych, wujków...drogich prezentów? Czy zawsze dostają to co chcą, to co mają inni koledzy, to co jest modne? To czego nazwy czasami nie potrafię nawet przeczytać?
Ja kupuję bardzo dużo książek, bardzo dużo klocków, z których można wiele zbudować i rozwijać wyobraźnię...I wracam często myślami do czasów gdzie sznurek wyznaczał nam ulicę i nie mieliśmy specjalnych plansz ani dywanów ani zestawów...Czy ktoś ma tak jak ja i jest przeciwny ciągłemu kupowaniu wszystkiego?