14.01.16, 08:52
Elu, specjalnie dla Ciebie - dziś z poprawną datą.

Nie ukrywam, ze brakuje mi trochę tych porannych forumowych "pogaduszek" i liczę, ze się trochę rozkręcicie :).

Dzisiaj podróż do pracy w efektownym stylu holiday on ice. Wczoraj miłe tchnienie odwilży dzisiaj miasto skute lodem.

Od niedawna łażę na aqua aerobic dzisiaj mam zajęcia. To jedyna forma podskoków na akord, jaką jestem w stanie zdzierżyć. Dooopa wielka i trza coś z tym zrobić :D

Wczoraj myślałam, ze szału dostanę. Mati odrabia lekcje - do przepisania 4 zdania (słownie CZTERY). Albo koślawo, albo literek brakowało, albo z linijek wyjechał, więc mówię, żeby starł i jeszcze raz napisał. DWIE CHOLERNE DŁUGIE GODZINY to trwało. Byłam dzielna, nie urwałm łba, nawet głosu nie podniosłam, w Młodym się zagotowało kilka razy, ale jakoś to ogarnęliśmy.


A jak u Was?
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: Kawa 14.1 14.01.16, 09:26
      hehe dzięki :)
      Ja właśnie wystawiłam Młodą za drzwi, pojechała do szkoły, młodszy już w przedszkolu, dziś czwartek więc niepracujący dla mnie dzień (za to dzień ogarniania chałupy, ale to można "w przelocie" zrobić), zatem idę zrobić kawkę i siadam na ploty ;p
    • aurinko Re: Kawa 14.1 14.01.16, 09:44
      Marta, jak ja Ci zazdroszczę aqua-aerobiku! Uwielbiam! Chodziłam trochę, ale najbliższy basen zamknęli do remontu i już tak od czerwca stoi zamknięty i nie widać żeby coś tam się działo :-/ a na inny nie chce mi się jeździć, poza tym tam właściciel szkoły pływackiej organizującej aqua-aerobik jest szurnięty i nie chcę mieć z nim nic do czynienia :( aqua-aerobik, rower (nie stacjonarny) i orbitrek to jedyne rzeczy które u mnie wchodzą w grę, ogranicza mnie kręgosłup i serce, a dooopa rośnie... Wczoraj kupiliśmy orbitreka :D muszę trochę się rozruszać, bo wiosną zdechnę na rowerze po 5 minutach. Chciałabym zgubić do maja 5kg ale nawet jak mocno pilnuję jedzenia to marnie mi to idzie. Sterydy, które często biorę też w tym nie pomagają. No ale 5kg to nie jest dużo więc może mi się uda.
      Zaczynam też powoli ogarniać wakacje. Za 2 tygodnie trzeba zrobić rozpiskę urlopową na cały rok, zastanawiam się czy nie skorzystać w tym roku z przedszkola czynnego w sierpniu, Młoda pojechałaby na kolonie, to może udałoby się rodzinny urlop zorganizować w lipcu. I szukam czegoś na kilka dni w drugiej połowie lutego, żeby na mini ferie z dzieciakami pojechać. Tylko pomysłów brak :)
    • alcea3 Re: Kawa 14.1 14.01.16, 09:45
      Czekałam na Twoją kawę od rana:)


      Czy Ty nie odrabiałas czasem zadania z moim dzieckiem?

      Olusia była u nie wczoraj i świadkiem była Malwowego odrabiania!
      • aurinko Re: Kawa 14.1 14.01.16, 10:03
        Wiecie co dla mnie to jakiś kosmos jak czytam o lekcjach Waszych dzieci. U nas było trudniej jesienią, bo nowa pani trochę przycisnęła i dzieciaki poleciały z programem mocno do przodu, ale teraz już jest luz, zdarza się że nic nie mają zadane, albo Majka zdąży odrobić w czasie lekcji. Odrabianie pracy domowej to około 5 minut dziennie, plus wiersz czy piosenka (uczy się w jeden dzień, a ostatnio zapomniała się nauczyć i koleżanka jej pomogła na chwilę przed lekcjami, dostała 5 więc nie ma co narzekać). Czasami źle przeczytała polecenie przez co robiła błędy, ale nauczyła się, że albo czyta powoli na głos dwa razy albo ja jej pomagam zrozumieć polecenie a wtedy idzie jak po maśle. Jak w 4 klasie jej się to zmieni i będę musiała siedzieć z nią nad lekcjami po 2 h to z przyjemnością oddam tę robotę tatusiowi bo ja nie wytrzymam nerwowo ;)
        • alcea3 Re: Kawa 14.1 14.01.16, 11:03
          U Nas duzo też nie ma, ale młoda tak odrabia.

          Noo Olusia wywołuje Cię, żebyś to napisała :)
    • maadga Re: Kawa 14.1 14.01.16, 12:00
      WItajcie
      U nas lekcje zależy jakie i u którego dziecka. Czasem to 5min a czasem 3h piszą 4zdania.
      • uczula Re: Kawa 14.1 14.01.16, 13:03
        u nas jest o tyle zmiana, ze wreszcie po poltora roku chodzenia do szkoly, Michalowi nie jest obojetne ze ma zadanie domowe.
        PRzedtem mu to zadanie lekko mowiac zwisalo :)
        w tej chwili tylko przypominam a zdarza sie , ze juz jest odrobione (w szkole! po lekcji! - nieslychane:)

        poza tym bez zmian.
        najgorzej praca tworcza z jezykiem polskim - jakis mur niezrozumienia. czysta abstrakcja, nie wie co od niego chca :) 4 godziny pisania 3 zdan, ktore musi sam wymyslec...
        za to matma lekko latwo i przyjemnie :) nawet nie sprawdzam przyznam sie.
    • klarysa007 Re: Kawa 14.1 14.01.16, 14:12
      To ja z wami wypije kawkę poobiednią i wracam na dywan do siostrzeńca :)
    • aga_junior Re: Kawa 14.1 14.01.16, 15:54
      Siedzę w przychodni i czekam na wizytę. Szlag mnie zaraz trafi :/
      Kawy wypiłam dziś dwie więc teraz jestem grzeczna i piję soczek marchewkowo selerowy. W temacie lekcji powiem tak wolałabym furmanke węgla przerzucić niż siedzieć z juniorem z tymi lekcjami. Coś mu się nie uda zaraz płacze, co chwila coś dodatkowego mają :/ teraz dodatkowy zeszyt od matmy. Z równoległych klas to patrzą na mnie jak na kosmite jak opowiadam.
      • a090707 Re: Kawa 14.1 14.01.16, 17:26
        U nas dziś dzieci miały 3 sprawdziany i codzienne dyktando z kilku zdań- wyszli z klasy wypompowani...ale oni dużo w szkole właśnie robią, do domu niewiele zostaje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka