mareszka
14.01.16, 08:52
Elu, specjalnie dla Ciebie - dziś z poprawną datą.
Nie ukrywam, ze brakuje mi trochę tych porannych forumowych "pogaduszek" i liczę, ze się trochę rozkręcicie :).
Dzisiaj podróż do pracy w efektownym stylu holiday on ice. Wczoraj miłe tchnienie odwilży dzisiaj miasto skute lodem.
Od niedawna łażę na aqua aerobic dzisiaj mam zajęcia. To jedyna forma podskoków na akord, jaką jestem w stanie zdzierżyć. Dooopa wielka i trza coś z tym zrobić :D
Wczoraj myślałam, ze szału dostanę. Mati odrabia lekcje - do przepisania 4 zdania (słownie CZTERY). Albo koślawo, albo literek brakowało, albo z linijek wyjechał, więc mówię, żeby starł i jeszcze raz napisał. DWIE CHOLERNE DŁUGIE GODZINY to trwało. Byłam dzielna, nie urwałm łba, nawet głosu nie podniosłam, w Młodym się zagotowało kilka razy, ale jakoś to ogarnęliśmy.
A jak u Was?