sylpal13
31.03.07, 16:30
odkąd ginka zakazała mi wysiłku mąż przejął obowiązki domowe. I tak dzisiaj
od rana sprzątał - właśnie kończy. Myślałam że wyjdę z siebie, jestem mu
bardzo wdzieczna, ale ja zrobiłabym to wszystko w 2 h. Czy też tak macie,
chyba grzeszę.