19.06.07, 08:43
I jak się czujesz. A jedno co się dowiedziałam od koleżanki co rodziła w "2"
to dla dziecka trzeba mieć ciuszki, bo te szpitalne są straszne. No i
oczywiście pieluchy i chusteczki tak jak mówiłaś.
Obserwuj wątek
    • joaska_29 Re: Joaska_29 19.06.07, 10:15
      Cześć,
      czuję się dobrze, zaraz jadę do szpitala na wymaz z pochwy. W nocy miałam znow
      straszny ból krzyża, ale od rana chodzę i jakoś wszystko ok. Myslę, że te bóle
      wywołuje moja Mała uciskając mi na jakiś nerw. Choć juz sama nie wiem bo jak
      boli krzyż to i brzuch twardnieje. Teraz jak ide do lekarza, kurcze nic mi nie
      jest!
      A jak Ty się trzymasz?
      • bobimax Re: Joaska_29 19.06.07, 10:33
        całkiem dobrze tylko mała coś dzisiaj mocnie się napina. Trochę też wymiotować
        mi się chce i nie wiem od czego. Jutro mam wizytę ciekawe co mi gin powie
        ciekawego.
        • nieviasta77 Re: Joaska_29 19.06.07, 11:36
          Same dziewczyny sie urodza w Bydgoszczy? Bo ja tez nosze "małą" :)

          A co do "2" to pani polozna radzila jeszcze kupic wieksze majtki, nie te
          fizelinowe jednorazowki tylko takie wieksze gacie z ryneczku :)
        • joaska_29 Re: Joaska_29 19.06.07, 12:01
          Twoja Mała się mocniej wypina bo ma coraz mniej miejsca, ja też tak mam.
          Czasami, aż zaboli jak kopnie pod żeberka :)

          No byłam u gina i jest ok, szyjka jeszcze nie jest mocno skrócona, a rozwarcie
          mam na 1,5 cm, ale to już od jakiś 2 m-cy. A te bóle krzyża to jak
          przypuszczałam od ucisku na nerwy.NA szczęście nie są częste :)
          • bobimax Re: Joaska_29 19.06.07, 12:47
            No moja mała ma naprawdę mało miejsca, bo mam mały brzuch.
    • lilianak1 Re: Joaska_29 19.06.07, 12:20
      Cześć dziewczyny. Ja dzwoniłam do "2" i Pani położna powiedziała mi, że jeśli
      nic nie przywiozę ze sobą to dziecko na pewno nago leżeć nie będzie, ale jeśli
      mogę to mam wziąć wszystko dla maluszka - w moim przypadku też malutkiej :)
      • joaska_29 Re: Joaska_29 19.06.07, 12:30
        Na to wychodzi, że każda położna w "2" ma swoją opinię na ten temat :)
        No cóż, ja się trzymam tego co mi powiedziała "moja położna" :)
        • lilianak1 Re: Joaska_29 19.06.07, 12:37
          Mam to samo odczucie, ale tak jest wszędzie. Ja chyba zostanę przy Bizielu, ale
          położnik, z którym tam rozmawiałam osobiście też udzielił mi innych nieco
          informacji niż lekarz.
          • bobimax Re: Joaska_29 19.06.07, 12:43
            no dokładnie co osoba to inna wypowiedź. Ja po prostu porozmawiałam z koleżanką
            i ona mo radziła wziąść te ciuszki.
            • lilianak1 Re: Joaska_29 19.06.07, 12:47
              W sumie to nawet jeśli się okaże, że czegoś brakuje to zawsze ktoś z rodziny
              czy znajomych podrzuci. Ja np nie wszystko pakuję do torby, część rzeczy typu
              ręcznik dla malutkiej, dodatkowe podkłady poporodowe czy paka pampersów będą w
              samochodzie. Jesli się okaże że są potrzebne mąż szybciutko po to zejdzie.
              • anula_82 Ja będe miała synka... 19.06.07, 12:53
                ...więc narazie ja jedna sie zgłosiłam, ze nie same dziewuszki będą :)

                A czy ręcznik kąpielowy dla dziecka też trzeba zabrać? troche bezsensu byłoby,
                ja to i tak zaraz uprałabym po szpitalu, więc ja nie będę zabierac.Mam
                przygotowany ale do kąpieli juz w domku.

                Pozdrawiam
                • lilianak1 Re: Ja będe miała synka... 19.06.07, 13:05
                  Wiesz no myślę, że nie będzie potrzebny ręcznik dlatego spakowałam go
                  asekuracyjnie do torby "samochodowej", do domu od szpitala mam 50km więc
                  szybkie dowiezienie może nie być możliwe.
                  A pomysł o ręczniku wziął się chyba z forum, któraś dziewczyna pisała o tym. No
                  i znalazłam też listę rzeczy które trzeba wziąć ze sobą z pierwszej mojej
                  ciąży - wtedy chodziłam na szkołę rodzenia, tam też ręcznik był wymieniony, ale
                  nie był potrzebny.
    • joaska_29 Re: WYMAZ Z POCHWY W '2' 19.06.07, 19:19
      Dziewczyny rodzące w 2, położna mówiła mi, że Szpital nie ma w zwyczaju
      robienia tego badania (inaczej niż Biziel w którym po przyjęciu na porodówkę
      robią to badanie rutynowo).
      Zatem jeśli możecie zróbcie to badanie na własną rękę, tyle się naczytałam na
      temat nieszczęsnych bakterii, że wolę dmuchać na zimne.
      Ja w czwartek odbieram wyniki, jakby co mam nadzieję, że jeszcze przed
      rozwiązaniem zwalczę to dziadostwo jeśli je mam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka