joaska_29
23.06.07, 20:11
Wiele rzeczy mnie po prostu wkurza!
Wieczne pytania: jak się czujesz, nic Ci nie jest, co się dzieje, długo
jeszcze, kiedy termin?
Jak ktokolwiek dzwoni albo mnie zobaczy pyta i jak się czujesz - normalnie
bym zagryzła!!
Wnerwia mnie bałagan w domu, zrobiłam się jakąś pedantką bo każdy paproszek
czy lekki chaos w kuchni lub pokoju doprowadza mnie do szału.
Czepiam się o wszystko mojego ukochanego Męża, a On biedak musi mnie znosić.
Zostały mi jeszcze dwa, góra trzy tygodnie, a ja mam już po prostu DOŚĆ!
Do tego bóle kręgosłupa i twardniejący co jakiś czas brzuszek buuuuu :((((