nika1201
02.07.07, 20:59
Witajcie,
w imieniu kochanej żoneczki (która nie zabrała laptopa na porodówkę) ogłaszam,
że po wielu perypetiach i mniej lub bardziej trudnych chwilach udało się
urodzić cudownego chłopczyka. Poród jakby nie patrzeć całkowicie rodzinny
(pomagała nam jeszcze ciocia - położna) miał miejsce w szpitalu przy al.
Kraśnickiej w Lublinie, dokąd trafiliśmy jako ofiary niezapowiedzianego
malowania porodówki w PSK 1 na Staszica. Nasz nowy kiciuś (już drugi!) ważył
3.840 i mierzył 52 cm. Teraz oboje odpoczywają... a ja uaktualniam statystyki
lipcóweczek, które już urodziły. Powodzenia dziewczyny i chłopaki, przed
którymi wciąż jeszcze cud narodzin :)) Buziaki!