Dodaj do ulubionych

Czy warto – sex bez miłości ??

IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 14:31
Sama nie wiem czy ten problem powinien być w wątku „ seksuologia” czy może też
„psychologia”i od czego mam ten wątek zacząć ??.
Może od informacji że jestem 24 letnią, dość atrakcyjną kobietą. Przez 6 lat
byłam w silnym uczuciowo i fizycznie związku z moim chłopakiem a potem też (
przez krótki czas ) mężem. Był to mój jedyny partner seksualny i nasze „
współżycie” układało się bardzo dobrze. Zaczęłam kochać się z nim w momencie
kiedy stwierdziłam ze kocham go, co nastąpiło po około 1,5 roku „ naszego
przyjaźnienia się”. W momencie kiedy przestałam już być dziewicą z miesiąca na
miesiąc smakowałam się coraz bardziej w tych „ rozkoszach”, rozbudzając się
coraz bardziej. Właściwie to wszystko było idealnie w łóżku ( co oznajmił mi
też on .. juz po naszym rozstaniu). Myślę, że duży wpływ na tak dobre
współżycie miał fakt, że bardzo go kochałam i czułam się kochana, nie miałam
żadnego poczucia wstydu przed nim, mogłam robić to co chcę jak chcę.
Niestety przyszedł bardzo bolesny dla mnie moment rozstania. Spowodowane było
to w głównej mierze naszym innym spojrzeniem na instytucję małżeństwa, oraz
zdrada mojego męża.. Do tej pory żyłam z przekonaniem że można mieć udane
życie seksualne z jedny mężczyzną .. .teraz okazało się że niestety tak nie
będzie.
I tutaj pojawia się mój problem !
Moje dotychczasowy zycie seksualne było bardzo intensywne, i wydaje mi się że
mam dość duże potrzeby w tej kwestii. Właściwie to mogłabym je zaspokoić teraz
„ tak z przypadku”, z kimś kto mi się tylko podoba…. Ale ?
Ale właśnie .. wiem ze to nie będzie taki „ pełen” seks, że zawsze będzie
brakować mi tego głęboko emocjonalnego „podłoża”. Wiem że pod wzgledęm
fizycznym może być mi dobrze ..ale gdy tylko minie podniecenie .. wcale nie
będe się czuć zadowolona.
A z drugiej strony .. ja na prawdę mam duże potrzeby i cięzko jest sobie radzić
innym sposobami ; )))))))))
Poradzcie ? sama nie wiem co mam robić ?
Iść z facetem do łóżka tylko po to aby zadowolić swoje czysto fizyczne potrzeby
( co właściwie mogę zrobić od zaraz ), a może czekać az w koncu.. .całkowicie
wyleczę się z tamtego związku, i będę mogła z „ czystym kontem”, bez myślenia
o nim, zacząć coś całkowicie nowego ?
a co z moim fizycznym popędem … przecież trudno jest tak nagle zamienić się w
mniszkę ; )))))))???

Boję sie mojego samopoczucia ( psychicznego)… po takim „ czystym seksie”…
Nie wiem co robić ?
dzieki
Obserwuj wątek
    • Gość: Adny Re: Czy warto – sex bez miłości ?? IP: 195.94.222.* 20.08.01, 14:58
      Popęd seksualny nie jest nie do opanowania.(W przeciwnym razie gwałciciele nie
      byliby karani :-) ).Myślę ,że można wytrzymać choć nie jest łatwo. Jeśli wolno
      mi coś doradzić to uważam związki bez więzi emocjonalnych są niekompletne. Czas
      leczy rany i to dość dobrze. Jeśli zaczniesz z czystym kontem to bardzo
      prawdopodobne ,że czeka Cię piękny seks ze wspaniałą osobą.

      (tach po swojemu(chłopsku) to rozumiem)

      Pozdrowienia,

      Andy

      P.S Wstrzemiężliwość od seksu z partnerem nie oznacza całkowitej apstynecji
      seksualnej.
      • Gość: MArta Re: Czy warto – sex bez miłości ?? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 15:20

        > P.S Wstrzemiężliwość od seksu z partnerem nie oznacza całkowitej apstynecji
        > seksualnej.

        :))))))) dla mnie niestety to to jest prawie abstynencja .... reszta to juz
        tylko patrzenie się na "słodycze".. bez możliwości spróbowania :))))))
      • samia Re: Czy warto - sex bez miłości ?? 29.01.02, 15:44
        Gość portalu: Adny napisał(a):

        > Popęd seksualny nie jest nie do opanowania.(W przeciwnym razie gwałciciele nie
        > byliby karani :-) ).Myślę ,że można wytrzymać choć nie jest łatwo. Jeśli wolno
        > mi coś doradzić to uważam związki bez więzi emocjonalnych są niekompletne. Czas
        >
        > leczy rany i to dość dobrze. Jeśli zaczniesz z czystym kontem to bardzo
        > prawdopodobne ,że czeka Cię piękny seks ze wspaniałą osobą.
        >
        > (tach po swojemu(chłopsku) to rozumiem)
        >
        > Pozdrowienia,
        >
        > Andy
        >
        > P.S Wstrzemiężliwość od seksu z partnerem nie oznacza całkowitej apstynecji
        > seksualnej.

        Andy!!! Zgadzam się w 100% z Tobą. A gdzie można spotkać facetów, którzy myślą
        tak jak Ty? Czy jesteś w jakimś związku uczuciowo-seksualnym? I czy jest on
        (związek)bardziej uczuciowy czy seksualny?
    • hocest Re: Czy warto - sex bez miłości ?? 20.08.01, 16:00
      pozwolę sobie przedstawić mój punkt widzenia na tak postawione pytanie, zanim
      fachowiec zabierze głos.
      z mojego, męskiego punktu widzenia problemu takiego jak Twój po prostu nie ma.
      wynika to przede wszystkim z różnic pomiędzy kobietą a mężczyzną głównie tych
      mieszczących się w sferze psychicznej. w przypadku kobiet, odmiennie niz to ma
      miejsce u mężczyzn, oddzielenie sfery fizyczności od psychiki nie wydaje mi się
      możliwe. w szczególności ma to miejsce w przypadku zycia seksualnego. tu
      kobieta zwykle potrzebuje sporo więcej czasu aby w ogóle rozpocząć współżycie a
      i wiele czasu musi upłynąć aby czerpać z niego naprawdę całymi garściami.
      swoimi słowami potwierdziłaś jedynie to co piszę tutaj ja. tak więc w mojej
      ocenie fakt że prześpisz się z jednym facetem nie zmieni Twojej sytuacji w
      żaden sposób. uważam ze potrzeba Ci spokoju i "naumienia" się bycia samą.
      po Twoich słowach wnioskuję że jesteś osobą bystrą i inteligentną a znalezienie
      odpowiedniego partenra nie powinno zająć Ci zbyt wiele czasu a przynajmniej nie
      tyle abyś zaczeła się o to martwić.
      wracając do postawionego przez Ciebie pytania odpowiadam
      jeżeli tak postawione pytanie dotyczyło by mojej osoby nie zastanawiałbym się -
      i aby zapomniec o tej sytuacji po prostu nie zamęczałbym się zbyt długo.
      w Twojej sytuacji biorąc pod uwagę że jesteś kobietą i to zdaje się taką 100%
      uważam że taki seks bez zobowiązań wywoła u Ciebie całą lawinę przemyśleń a
      może nawet i wyrzutów sumienia co zdecydowanie nie jest w obecnej Twojej
      sytuacji wskazane.
      takie jest moje zdanie poczekajmy jednak na radę fachowca.
      • Gość: Marta Re: Czy warto - sex bez miłości ?? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.01, 21:03

        dzieki ... właściwie to twoje słowa brzmia jak porada fachowca ...
        masz chyba rację ...najpierw muszę poradzić sobie sama z sobą, „ znaleźć
        siebie” ... a potem ....zacząć szukać szczęścia na nowo ..

        • Gość: zulu Re: Czy warto - sex bez miłości ?? IP: *.regionet.pl 21.08.01, 00:52
          Ja jako kobieta mysle ze jesteś pełna zahamowań.
          Zupełnie nieptrzebnie.
          • Gość: Marta Re: Czy warto - sex bez miłości ?? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 08:30
            Gość portalu: zulu napisał(a):

            > Ja jako kobieta mysle ze jesteś pełna zahamowań.
            > Zupełnie nieptrzebnie.

            dlaczego?
            chciałabym usłyszeć też argumenty, a nie tylko stwierdzenie. Może jeszcze coś
            nowego się dowiem .. z " kobiecego" punktu widzenia : )

            pozdrawiam
            • Gość: zulu Re: Czy warto - sex bez miłości ?? IP: *.regionet.pl 21.08.01, 12:08
              Seks dla seksu może być ciekawym, przyjemnym
              doświadczeniem, jednak seks uswięcony przez miłość
              jest czymś tak wspaniałym że nic mu nie dorówna. Tu
              się z tobą zgodzę. Seks bez miłości moze być
              przyjemny jezeli będziesz mieć odpowiednie
              nastawienie psychiczne. Zastanów się jak zostałaś
              wychowana, jakie funkcjonują stereotypy dotyczące
              seksualności kobiet. Mężczyzna ktory korzysta ze
              swobody seksualnej dobrze się bawi, nawet jest
              podziwiany. Kobieta zachowując się podobnie po prostu
              sie k...wi, jest puszczalska itp Teraz musisz wejrzeć
              głeboko w siebie i odpowiedzieć sobie w jakim stopniu
              na twoje wątpliwoścci ma wpływ lęk przed opinią
              publiczną, a w jakim rzeczywiste potrzeby emocjonalne.
              Myśle że te stereotypy są bardzo szkodliwe.
              Mężczyznom pozwalają bez skrupulow zdradzać, czego
              sama doświadczyłaś. Z kobiet robią zatęchłe
              nieruchawe kukły. krew nie woda czasem zdarza sie ze
              kobieta przespi sie z facetem, po czym z poczucia
              winy wmawia sobie ze go kocha, wszystko po to aby nie
              stracic dobrego mniemania o sobie. Fatalnie.
              Bogate urozmaicone zycie sekualne to wspaniała rzecz,
              warto mieć takie wspomnienia, pod warunkiem ze nigdy
              nie stracisz szacunku do samej siebie, klasy, ze nie
              wiąze sie to z krzywdzeniem innych, ze zdradą, bo
              takie podłości tylko niszczą charakter.
              W swoim zyciu miałam wiele okazji do przygodnego
              seksu, nie wykorzystałam ani jednej. Na wakacjach
              jakoś zawsze znajdował sie przystojny seksowny facet
              ktory mnie podrywał a i ja miałam na niego wielką
              ochote. Dlaczego nigdy nie poszłam na całość?(dziś
              załuje) hipokryzja - bałam sie ze znajomi bedą mnie
              mieć za dziwke.
              I tak nie prowadziłam sie najcieżej;)
              Od 4 lat jestem związana z facetem ktorego kocham,
              seks jest lepszy niz kiedykolwiek(ma tę swoistą
              jakość), życie zrównowazone i pełne harmoni daje mi
              prawdziwą satysfakcję. Mimo to cieszę sie że mam co
              wspominać, czasy kiedy zycie było zwariowane i pełne
              przygód. Wyszalałam sie dojrzałam do stałego związku.
              Cieszę sie że moje decyzje wnikają ze swobody wyboru
              a nie z uprzedzeń.
              Nie wiem czy znalazły sie tu jakieś argumenty, jeśli
              nie pytaj dalej.
              Pozdrawiam i zycze postępowania w zgodzie ze sobą:)
            • Gość: zulu Re: Czy warto - sex bez miłości ?? IP: *.regionet.pl 21.08.01, 12:08
              Seks dla seksu może być ciekawym, przyjemnym
              doświadczeniem, jednak seks uswięcony przez miłość
              jest czymś tak wspaniałym że nic mu nie dorówna. Tu
              się z tobą zgodzę. Seks bez miłości moze być
              przyjemny jezeli będziesz mieć odpowiednie
              nastawienie psychiczne. Zastanów się jak zostałaś
              wychowana, jakie funkcjonują stereotypy dotyczące
              seksualności kobiet. Mężczyzna ktory korzysta ze
              swobody seksualnej dobrze się bawi, nawet jest
              podziwiany. Kobieta zachowując się podobnie po prostu
              sie k...wi, jest puszczalska itp Teraz musisz wejrzeć
              głeboko w siebie i odpowiedzieć sobie w jakim stopniu
              na twoje wątpliwoścci ma wpływ lęk przed opinią
              publiczną, a w jakim rzeczywiste potrzeby emocjonalne.
              Myśle że te stereotypy są bardzo szkodliwe.
              Mężczyznom pozwalają bez skrupulow zdradzać, czego
              sama doświadczyłaś. Z kobiet robią zatęchłe
              nieruchawe kukły. krew nie woda czasem zdarza sie ze
              kobieta przespi sie z facetem, po czym z poczucia
              winy wmawia sobie ze go kocha, wszystko po to aby nie
              stracic dobrego mniemania o sobie. Fatalnie.
              Bogate urozmaicone zycie sekualne to wspaniała rzecz,
              warto mieć takie wspomnienia, pod warunkiem ze nigdy
              nie stracisz szacunku do samej siebie, klasy, ze nie
              wiąze sie to z krzywdzeniem innych, ze zdradą, bo
              takie podłości tylko niszczą charakter.
              W swoim zyciu miałam wiele okazji do przygodnego
              seksu, nie wykorzystałam ani jednej. Na wakacjach
              jakoś zawsze znajdował sie przystojny seksowny facet
              ktory mnie podrywał a i ja miałam na niego wielką
              ochote. Dlaczego nigdy nie poszłam na całość?(dziś
              załuje) hipokryzja - bałam sie ze znajomi bedą mnie
              mieć za dziwke.
              I tak nie prowadziłam sie najcieżej;)
              Od 4 lat jestem związana z facetem ktorego kocham,
              seks jest lepszy niz kiedykolwiek(ma tę swoistą
              jakość), życie zrównowazone i pełne harmoni daje mi
              prawdziwą satysfakcję. Mimo to cieszę sie że mam co
              wspominać, czasy kiedy zycie było zwariowane i pełne
              przygód. Wyszalałam sie dojrzałam do stałego związku.
              Cieszę sie że moje decyzje wnikają ze swobody wyboru
              a nie z uprzedzeń.
              Nie wiem czy znalazły sie tu jakieś argumenty, jeśli
              nie pytaj dalej.
              Pozdrawiam i zycze postępowania w zgodzie ze sobą:)
            • Gość: zulu Re: Czy warto - sex bez miłości ?? IP: *.regionet.pl 21.08.01, 12:11
              Seks dla seksu może być ciekawym, przyjemnym
              doświadczeniem, jednak seks uswięcony przez miłość
              jest czymś tak wspaniałym że nic mu nie dorówna. Tu
              się z tobą zgodzę. Seks bez miłości moze być
              przyjemny jezeli będziesz mieć odpowiednie
              nastawienie psychiczne. Zastanów się jak zostałaś
              wychowana, jakie funkcjonują stereotypy dotyczące
              seksualności kobiet. Mężczyzna ktory korzysta ze
              swobody seksualnej dobrze się bawi, nawet jest
              podziwiany. Kobieta zachowując się podobnie po prostu
              sie k...wi, jest puszczalska itp Teraz musisz wejrzeć
              głeboko w siebie i odpowiedzieć sobie w jakim stopniu
              na twoje wątpliwoścci ma wpływ lęk przed opinią
              publiczną, a w jakim rzeczywiste potrzeby emocjonalne.
              Myśle że te stereotypy są bardzo szkodliwe.
              Mężczyznom pozwalają bez skrupulow zdradzać, czego
              sama doświadczyłaś. Z kobiet robią zatęchłe
              nieruchawe kukły. krew nie woda czasem zdarza sie ze
              kobieta przespi sie z facetem, po czym z poczucia
              winy wmawia sobie ze go kocha, wszystko po to aby nie
              stracic dobrego mniemania o sobie. Fatalnie.
              Bogate urozmaicone zycie sekualne to wspaniała rzecz,
              warto mieć takie wspomnienia, pod warunkiem ze nigdy
              nie stracisz szacunku do samej siebie, klasy, ze nie
              wiąze sie to z krzywdzeniem innych, ze zdradą, bo
              takie podłości tylko niszczą charakter.
              W swoim zyciu miałam wiele okazji do przygodnego
              seksu, nie wykorzystałam ani jednej. Na wakacjach
              jakoś zawsze znajdował sie przystojny seksowny facet
              ktory mnie podrywał a i ja miałam na niego wielką
              ochote. Dlaczego nigdy nie poszłam na całość?(dziś
              załuje) hipokryzja - bałam sie ze znajomi bedą mnie
              mieć za dziwke.
              I tak nie prowadziłam sie najcieżej;)
              Od 4 lat jestem związana z facetem ktorego kocham,
              seks jest lepszy niz kiedykolwiek(ma tę swoistą
              jakość), życie zrównowazone i pełne harmoni daje mi
              prawdziwą satysfakcję. Mimo to cieszę sie że mam co
              wspominać, czasy kiedy zycie było zwariowane i pełne
              przygód. Wyszalałam sie dojrzałam do stałego związku.
              Cieszę sie że moje decyzje wnikają ze swobody wyboru
              a nie z uprzedzeń.
              Nie wiem czy znalazły sie tu jakieś argumenty, jeśli
              nie pytaj dalej.
              Pozdrawiam i zycze postępowania w zgodzie ze sobą:)
            • Gość: zulu Re: Czy warto - sex bez miłości ?? IP: *.regionet.pl 21.08.01, 12:13
              Seks dla seksu może być ciekawym, przyjemnym
              doświadczeniem, jednak seks uswięcony przez miłość
              jest czymś tak wspaniałym że nic mu nie dorówna. Tu
              się z tobą zgodzę. Seks bez miłości moze być
              przyjemny jezeli będziesz mieć odpowiednie
              nastawienie psychiczne. Zastanów się jak zostałaś
              wychowana, jakie funkcjonują stereotypy dotyczące
              seksualności kobiet. Mężczyzna ktory korzysta ze
              swobody seksualnej dobrze się bawi, nawet jest
              podziwiany. Kobieta zachowując się podobnie po prostu
              sie k...wi, jest puszczalska itp Teraz musisz wejrzeć
              głeboko w siebie i odpowiedzieć sobie w jakim stopniu
              na twoje wątpliwoścci ma wpływ lęk przed opinią
              publiczną, a w jakim rzeczywiste potrzeby emocjonalne.
              Myśle że te stereotypy są bardzo szkodliwe.
              Mężczyznom pozwalają bez skrupulow zdradzać, czego
              sama doświadczyłaś. Z kobiet robią zatęchłe
              nieruchawe kukły. krew nie woda czasem zdarza sie ze
              kobieta przespi sie z facetem, po czym z poczucia
              winy wmawia sobie ze go kocha, wszystko po to aby nie
              stracic dobrego mniemania o sobie. Fatalnie.
              Bogate urozmaicone zycie sekualne to wspaniała rzecz,
              warto mieć takie wspomnienia, pod warunkiem ze nigdy
              nie stracisz szacunku do samej siebie, klasy, ze nie
              wiąze sie to z krzywdzeniem innych, ze zdradą, bo
              takie podłości tylko niszczą charakter.
              W swoim zyciu miałam wiele okazji do przygodnego
              seksu, nie wykorzystałam ani jednej. Na wakacjach
              jakoś zawsze znajdował sie przystojny seksowny facet
              ktory mnie podrywał a i ja miałam na niego wielką
              ochote. Dlaczego nigdy nie poszłam na całość?(dziś
              załuje) hipokryzja - bałam sie ze znajomi bedą mnie
              mieć za dziwke.
              I tak nie prowadziłam sie najcieżej;)
              Od 4 lat jestem związana z facetem ktorego kocham,
              seks jest lepszy niz kiedykolwiek(ma tę swoistą
              jakość), życie zrównowazone i pełne harmoni daje mi
              prawdziwą satysfakcję. Mimo to cieszę sie że mam co
              wspominać, czasy kiedy zycie było zwariowane i pełne
              przygód. Wyszalałam sie dojrzałam do stałego związku.
              Cieszę sie że moje decyzje wnikają ze swobody wyboru
              a nie z uprzedzeń.
              Nie wiem czy znalazły sie tu jakieś argumenty, jeśli
              nie pytaj dalej.
              Pozdrawiam i zycze postępowania w zgodzie ze sobą:)
            • Gość: zulu Re: Czy warto - sex bez miłości ?? IP: *.regionet.pl 21.08.01, 12:32
              Seks dla seksu może być ciekawym, przyjemnym
              doświadczeniem, jednak seks uswięcony przez miłość
              jest czymś tak wspaniałym że nic mu nie dorówna. Tu
              się z tobą zgodzę. Seks bez miłości moze być
              przyjemny jezeli będziesz mieć odpowiednie
              nastawienie psychiczne. Zastanów się jak zostałaś
              wychowana, jakie funkcjonują stereotypy dotyczące
              seksualności kobiet. Mężczyzna ktory korzysta ze
              swobody seksualnej dobrze się bawi, nawet jest
              podziwiany. Kobieta zachowując się podobnie po prostu
              sie k...wi, jest puszczalska itp Teraz musisz wejrzeć
              głeboko w siebie i odpowiedzieć sobie w jakim stopniu
              na twoje wątpliwoścci ma wpływ lęk przed opinią
              publiczną, a w jakim rzeczywiste potrzeby emocjonalne.
              Myśle że te stereotypy są bardzo szkodliwe.
              Mężczyznom pozwalają bez skrupulow zdradzać, czego
              sama doświadczyłaś. Z kobiet robią zatęchłe
              nieruchawe kukły. krew nie woda czasem zdarza sie ze
              kobieta przespi sie z facetem, po czym z poczucia
              winy wmawia sobie ze go kocha, wszystko po to aby nie
              stracic dobrego mniemania o sobie. Fatalnie.
              Bogate urozmaicone zycie sekualne to wspaniała rzecz,
              warto mieć takie wspomnienia, pod warunkiem ze nigdy
              nie stracisz szacunku do samej siebie, klasy, ze nie
              wiąze sie to z krzywdzeniem innych, ze zdradą, bo
              takie podłości tylko niszczą charakter.
              W swoim zyciu miałam wiele okazji do przygodnego
              seksu, nie wykorzystałam ani jednej. Na wakacjach
              jakoś zawsze znajdował sie przystojny seksowny facet
              ktory mnie podrywał a i ja miałam na niego wielką
              ochote. Dlaczego nigdy nie poszłam na całość?(dziś
              załuje) hipokryzja - bałam sie ze znajomi bedą mnie
              mieć za dziwke.
              I tak nie prowadziłam sie najcieżej;)
              Od 4 lat jestem związana z facetem ktorego kocham,
              seks jest lepszy niz kiedykolwiek(ma tę swoistą
              jakość), życie zrównowazone i pełne harmoni daje mi
              prawdziwą satysfakcję. Mimo to cieszę sie że mam co
              wspominać, czasy kiedy zycie było zwariowane i pełne
              przygód. Wyszalałam sie dojrzałam do stałego związku.
              Cieszę sie że moje decyzje wnikają ze swobody wyboru
              a nie z uprzedzeń.
              Nie wiem czy znalazły sie tu jakieś argumenty, jeśli
              nie pytaj dalej.
              Pozdrawiam i zycze postępowania w zgodzie ze sobą:)
            • Gość: zulu Re: Czy warto - sex bez miłości ?? IP: *.regionet.pl 21.08.01, 12:36
              Seks dla seksu może być ciekawym, przyjemnym
              doświadczeniem, jednak seks uswięcony przez miłość
              jest czymś tak wspaniałym że nic mu nie dorówna. Tu
              się z tobą zgodzę. Seks bez miłości moze być
              przyjemny jezeli będziesz mieć odpowiednie
              nastawienie psychiczne. Zastanów się jak zostałaś
              wychowana, jakie funkcjonują stereotypy dotyczące
              seksualności kobiet. Mężczyzna ktory korzysta ze
              swobody seksualnej dobrze się bawi, nawet jest
              podziwiany. Kobieta zachowując się podobnie po prostu
              sie k...wi, jest puszczalska itp Teraz musisz wejrzeć
              głeboko w siebie i odpowiedzieć sobie w jakim stopniu
              na twoje wątpliwoścci ma wpływ lęk przed opinią
              publiczną, a w jakim rzeczywiste potrzeby emocjonalne.
              Myśle że te stereotypy są bardzo szkodliwe.
              Mężczyznom pozwalają bez skrupulow zdradzać, czego
              sama doświadczyłaś. Z kobiet robią zatęchłe
              nieruchawe kukły. krew nie woda czasem zdarza sie ze
              kobieta przespi sie z facetem, po czym z poczucia
              winy wmawia sobie ze go kocha, wszystko po to aby nie
              stracic dobrego mniemania o sobie. Fatalnie.
              Bogate urozmaicone zycie sekualne to wspaniała rzecz,
              warto mieć takie wspomnienia, pod warunkiem ze nigdy
              nie stracisz szacunku do samej siebie, klasy, ze nie
              wiąze sie to z krzywdzeniem innych, ze zdradą, bo
              takie podłości tylko niszczą charakter.
              W swoim zyciu miałam wiele okazji do przygodnego
              seksu, nie wykorzystałam ani jednej. Na wakacjach
              jakoś zawsze znajdował sie przystojny seksowny facet
              ktory mnie podrywał a i ja miałam na niego wielką
              ochote. Dlaczego nigdy nie poszłam na całość?(dziś
              załuje) hipokryzja - bałam sie ze znajomi bedą mnie
              mieć za dziwke.
              I tak nie prowadziłam sie najcieżej;)
              Od 4 lat jestem związana z facetem ktorego kocham,
              seks jest lepszy niz kiedykolwiek(ma tę swoistą
              jakość), życie zrównowazone i pełne harmoni daje mi
              prawdziwą satysfakcję. Mimo to cieszę sie że mam co
              wspominać, czasy kiedy zycie było zwariowane i pełne
              przygód. Wyszalałam sie dojrzałam do stałego związku.
              Cieszę sie że moje decyzje wnikają ze swobody wyboru
              a nie z uprzedzeń.
              Nie wiem czy znalazły sie tu jakieś argumenty, jeśli
              nie pytaj dalej.
              Pozdrawiam i zycze postępowania w zgodzie ze sobą:)
    • andrzej.depko Re: Czy warto – sex bez miłości ?? 21.08.01, 17:11
      Sądzę, iż optymalnym rozwiązaniem w Twojej sytuacji jest zaspokajanie potrzeb
      seksualnych na drodze masturbacji. Każdy kontakt seksualny z partnerem wybranym
      przypadkowo będzie wywoływał u Ciebie poczucie dyskomfortu psychicznego.
      Natomiast masturbacja pozwoli Ci na rozładowanie napięcia w sposób komfortowy,
      a w taki jak lubisz najbardziej, z zaangażowaniem wyobraźni i bez wyrzutów
      sumienia, które pojawią się zawsze gdy obudzisz się obok mężczyzny do którego
      nic nie czujesz. W życiu już tak się zdarza, że nawet najpiękniejsze miłości
      przemijają. Na szczęście w każdym momencie swojego życia możesz spotkać miłość
      jeszcze piękniejszą. Tobie też się to zdarzy. Poczekaj, wylecz do końca blizny
      po tym związku. Natomiast masturbacja pozwoli Ci nadal cieszyć się pełnią
      doznań seksualnych, jakie były do tej pory Twoim udziałem.
      • Gość: Marta Re: Czy warto – sex bez miłości ?? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 18:05
        doktorze ... dzieki za radę : ))))

        Zulu .... przeczytałam to co napisałaś, zastanowię się , i jak już do czegoś
        dojdę do jeszcze odpiszę ...dzieki : ))))
        • Gość: zulu Re: ojoj przepraszam IP: *.regionet.pl 21.08.01, 21:42
          oj, myslałam ze nie poszlo w ogole a poszło szesc razy. Przepraszam bardzo to
          oczywiście niechcący, miałam kłopoty z połączeniem:)
    • Gość: Filip Re: Czy warto – sex bez miłości ?? IP: *.se.com.pl 22.08.01, 21:37
      Wiecie, to ciekawe. Ale pomimo że jestem facetam to mam podobny problem do
      Marty. Może dlatego że znalazlem się w podobnej sytuacji, a może dlatego że
      pewni ludzie już tak mają. Z początku był to dla mnie duży problem i trochę
      mnie to denerwowało. Męczyło mnie to że inni mogą a ja nie (mam na myśli seks
      bez miłości). I mimo że jako facet powinienem mieć duże potrzeby, to jednak
      jakoś nie mogę "się zmusić" do pójścia do łóżka z kobietą do której nic nie
      czuję (choć potrzeby seksualne są). :) Kiedyś nawet poszedłem do lekarza bo
      myślałęm że coś jest nie tak. Ten na to usmiechnął się i powiedział "Bo my nie
      jesteśmy psy, musimy coś czuć" Od tamtej pory patrzę już na to inaczej. I teraz
      to już chyba wolę tą moją postawę. Uważam że Ci wszyscy którzy pieprzą się
      tylko dla pieprzenia z kim popadnie tracą bardzo dużo. Miłość dostarcza b dużo
      przyjemności. Ostatnio dostałem b fajną "bajkę" z morałem na temat miłości. Jak
      ktoś chce to wyslę, potrzebuję jedynie adres e-mail. "Bajka" jest w formacie
      dokumentu PowerPointa. Pozdrawiam wszystkich.
      • Gość: do zulu Re: Czy warto – sex bez miłości ?? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 21:53
        Dzięki za radę .. masz rację najważniejsze jest postępowanie zgodnie ze
        sobą ...

        Troszeczkę sugerowałaś ze może jest to wina mojego wychowania ...
        Na pewno to nie jest to .. wiesz wychowałam się w domu o „ zdrowym” podejściu
        do seksu.
        Świadczy chociażby o tym fakt, że moja mama , zapytała się kilka miesięcy
        przed ślubem, czy jestem na 100 % pewna ze to jest ten jeden jedyny, skoro nie
        miałam szans spróbować seksu z innymi, no a według niej sex to bardzo ważna
        sprawa w małżeństwie .. .. . ; )))))))))))
        Ale to tak na marginesie ..
        Nie wydaje mi się też ze boję się tzw „ złej opinii”... .. moje środowisko jest
        raczej bardzo tolerancyjne w tych kwestiach ...

        Sęk jest chyba w tym ... że nie było w moim życiu seksualnym tych „
        zwariowanych”
        „ nie zobowiązujących przygód”........ zaczęłam od razu od bardzo silnego
        emocjonalnie związku .. i teraz nie chcę mieć już tej „ trochę innej
        jakości”.... może nie gorszej ...ale na pewno z mniejszym podłożem
        emocjonalnym...

        no cóż.... chyba rzeczywiście pozostaje mi moja „ fantazja”.... i jeszcze kilka
        innych
        „ sztuczek” .... niestety sam na sam ze sobą ; ))))
        ... jak tam dalej pójdzie to stanę się ekspertem w tej dziedzinie ... ; )))))
        dzięki wszystkim za radę
      • Gość: MArta bajka IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 22:01
        czekam na te bajkę
        marta_23@wp.pl

        z góry dzieki ...
      • maur Re: Czy warto – sex bez miłości ?? 23.08.01, 22:55
        Gość portalu: Filip napisał(a):
        >Ostatnio dostałem b fajną "bajkę" z morałem na temat miłości. Jak
        >
        > ktoś chce to wyslę, potrzebuję jedynie adres e-mail. "Bajka" jest w formacie
        > dokumentu PowerPointa. Pozdrawiam wszystkich.

        Mozna bajeczke? ;)
        Maur_13@yahoo.com
      • Gość: asia Re: Czy warto - sex bez miłości ?? IP: *.*.*.* 30.08.01, 12:35
        Gość portalu: Filip napisał(a):

        Jak ktoś chce to wyslę, potrzebuję jedynie adres e-mail. "Bajka" jest w formacie
        > dokumentu PowerPointa. Pozdrawiam wszystkich.

        Filip, bardzo prosze przeslij nam te bajke, czekamy. Dzieki!!!
        c.galazka@redblue.de
      • Gość: zombi Re: Czy warto – sex bez miłości ?? IP: 62.110.106.* 28.11.01, 18:48
        pprosze o bajeczke krochs@yahoo.com
    • Gość: MArta do zulu IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.01, 21:57
      (rzepraszam jestem rozkojarzona dzisiaj ... miało być tak z autorem i tytułem
      Dzięki za radę .. masz rację najważniejsze jest postępowanie zgodnie ze
      sobą ... )

      Troszeczkę sugerowałaś ze może jest to wina mojego wychowania ...
      Na pewno to nie jest to .. wiesz wychowałam się w domu o „ zdrowym” podejściu
      do seksu.
      Świadczy chociażby o tym fakt, że moja mama , zapytała się kilka miesięcy
      przed ślubem, czy jestem na 100 % pewna ze to jest ten jeden jedyny, skoro nie
      miałam szans spróbować seksu z innymi, no a według niej sex to bardzo ważna
      sprawa w małżeństwie .. .. . ; )))))))))))
      Ale to tak na marginesie ..
      Nie wydaje mi się też ze boję się tzw „ złej opinii”... .. moje środowisko jest
      raczej bardzo tolerancyjne w tych kwestiach ...

      Sęk jest chyba w tym ... że nie było w moim życiu seksualnym tych „
      zwariowanych”
      „ nie zobowiązujących przygód”........ zaczęłam od razu od bardzo silnego
      emocjonalnie związku .. i teraz nie chcę mieć już tej „ trochę innej
      jakości”.... może nie gorszej ...ale na pewno z mniejszym podłożem
      emocjonalnym...

      no cóż.... chyba rzeczywiście pozostaje mi moja „ fantazja”.... i jeszcze kilka
      innych
      „ sztuczek” .... niestety sam na sam ze sobą ; ))))
      ... jak tam dalej pójdzie to stanę się ekspertem w tej dziedzinie ... ; )))))
      dzięki wszystkim za radę


      • Gość: Bona Marta, nie warto! IP: *.zgora.dialog.net.pl 22.08.01, 23:53
        To bardzo niehigieniczne, czyli także niebezpieczne. A poza tym , zależy od
        nastawienia. Jesli potrafisz iść do łóżka z facetem, do którego nic
        szczególnego nie czujesz i daje Ci to satysfakcję, to może i warto. Ale już z
        Twoich słów wynika, że masz z tym problem. Tym bardziej nie warto. Rada
        eksperta jest chyba w tej sytuacji najlepsza. A od siebie dodam - im bardziej
        będziesz szukać, tym większe prawdopodobieństwo pomyłki. Bo we wszystkim
        będziesz się na siłe doszukiwać tego, czego najczęściej nie będzie. Gdy nie
        będziesz szukać, to "coś" zobaczysz najszybciej. Właśnie dlatego, że nie
        będziesz szukać. Czy wiesz, co mam na myśli? Jeśli nie, mogę wytłumaczyć
        dokładniej,jeśli chcesz.
        • Gość: MArta Re: Marta, nie warto! IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.01, 21:39
          Dzieki Bona ...
          ja juz chyba wiem co mam robić .. i jak sobie z tym wszystkim radzić ; ))
          a to co Wy mi teraz piszecie jeszcze bardziej mnie w tym utwierdza ; ))

          pozdrawiam i zycze miłego weekendu

          • Gość: Zulu Re: Marta, nie warto! IP: *.regionet.pl 24.08.01, 14:44
            Cześć Marta.
            W o statnim poście miałam na myśli normy kulturowe które sięggają głebiej niż
            wychowanie w rodzinie. Ale nieważne. Myśle że twoja postawa jest słuszna.
            Zycze powodzenia i dużo dużo szczęscia w miłosci. Trzymaj się.
            • mentor15 Re: Bez miłości-czemu nie-do Marty. 09.12.01, 18:51
              Człowiek nie jest maszyną,żeby mógł wyłączyć swoje funkcje biologiczne.Wiem coś
              o tym.Z podibnych względów czekałam z inicjacją seksualną zbyt
              długo.Wszystko,co przeżyłam-napięcia,rozdrażnienie...Seks to także
              fizjologiczne spełnienie.Pewnie,że nie zachęcam cię do seksu z byle kim.Ale
              uwież-to przyjemnie zobaczyć w oczach mężczyzny pożądanie,podziw,chęć odkrycia
              tajemnic.Jednej rzeczy nie rób na pewno-nie rób tego z mężczyzną żonatym.To
              tak,jakbyś zdradziła siebie.
    • Gość: Dorka Re: Czy warto ? sex bez miłości ?? IP: *.bumc.bu.edu 24.08.01, 21:39
      Rob to co wszyscy robimy w okresie przymusowej abstynencji. MASTURBUJ SIE. Kup
      aparat do masazu jak nie mozesz sama. Ja to odkrylam jak mialam 16 lat.
      Dziewictwo dowiozlam do 23. Nie musialam bo mialam srodki zastepcze i teraz
      pomimo stalego zwiazku nadal to robie przy moim partnerze lub bez. Albo on mnie
      chetnie w tym wyrecza.
      • Gość: TOMEK Re: Czy warto ? sex bez miłości ?? IP: 198.16.16.* 27.08.01, 07:11
        A JA TO MYSLE ZE TY TEGO KOGOS TO JESZCZE KOCHASZ, I TO DLATEGO MASZ WYRZUTY
        SUMIENIA, TAKIE JEST ZYCIE, SAM SIE O TYM PRZEKONALEM JAK SIE ROZSTALEM Z MOJA
        DZIEWCZYNA. MY CHLOPAKI CHCEMY MIEC SEX, ALE BEZ TEJ OSOBY KTORA SIE KOCHA
        (KOCHALO) TO NIGDY NIE BEDZIE TO SAMO.
        • Gość: MArta Re: Czy warto ? sex bez miłości ?? IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.01, 10:21
          MY CHLOPAKI CHCEMY MIEC SEX, ALE BEZ TEJ OSOBY KTORA SIE KOCHA
          > (KOCHALO) TO NIGDY NIE BEDZIE TO SAMO.

          bez osoby którą się kocha ... jasne ze to nie będzie to samo.

          bez osoby którą się kochało... to już potem nie ma znaczenia :))))))

          jest róznica prawda ?
    • Gość: Lukasz Re: Czy warto – sex bez miłości ?? IP: 194.106.125.* 27.08.01, 22:24
      Zycze powodzenia i duzo szczescia w milosci. Mysle, ze podjelas wlasciwa
      decyzje odnosnie dalszej drogi.

      Choc przyznam, ze jako facet zawsze wybieralem to odmienne rozwiazanie. Po
      takich przejsciach mialem zawsze potwornego kaca moralnego.
    • Gość: Paulo Re: Nie ty jedna czekasz:))))) IP: *.telkab.pl 28.08.01, 14:48
      Dokładnie kaca moralnego!Ja mimo,że nie mam stałej partnerki tez nie potrafię
      zbliżyć się do obcej emocjonalnie partnerki.Nie wszyscy faceci są tacy
      sami.Owszem przydażyło się parę razy i to w dodatku po alkoholu...Skutki mogły
      być opłakane...Na szczęście wychodziłem z tego cało,jedynie z wielkim kacem: i
      tym alkoholowym i moralnym...Żałowałem bardzo i za każdym razem obiecywałem
      sobie ,że już więcej tego nie zrobię...Mam 27 lat i tak naprawdę nigdy nie
      byłem zakochany.Już popadałem w lekką depresję z tego powodu.Ale!Poszedłem do
      wróżki, bo ja wierzę w te rzeczy.Rany! To było to!Powiedziała mi,że owszem
      spełnienie przyjdzie ,ale za jakiś czas i nie powinienem się
      zamartwiać.Odetchnąłem z ulgą...A bierzące potrzeby seksualne zaspokajam
      autoerotyzmem:)Trzymaj się Marta!Nie ty jedna czekasz...
      • Gość: lucki Re: Nie ty jedna czekasz:))))) IP: *.*.*.* 28.08.01, 15:45
        Wybacz Paolo, ale muszę Ci w końcu odpisać, bo przeczytałem już tyle Twoich
        postów, że nie umiem się powstrzymać.
        Dziwne jest Twoje podejście do spraw seksualnych. Wynika ono zapewne z dość
        konserwatywnego wychowania rodzinnego i także zapewne dość silnych wpływów
        religji na Twój światopogląd. To cieszy, że rozsądnie podchodzisz do erotyki i
        zwwierania znajomości seksualnych, ale chyba trochę przesadzasz. Wydaje mi się
        mimo wszystko zdrowszym pogląd, że życie seks z partnerką uzupełniasz
        autoerotyzmem niż odwrotnie, tak jak to jest w Twoim przypadku. Nasuwa mi się
        myśl, czy autoerotyzm nie jest tak silnie zakorzeniony w Twoich fizycznych
        przyzwyczajeniach, że rzadna partnerka spotkana do dzisiaj nie była w stanie
        naśladować tych bodźców, które podczas autoerotyzmu sobie fundujesz, i które
        prowadzą Cię do nieuchronnego orgazmu.
        Piszesz także, że przygodny seks mógł skończyć się katastrofą. Moim zdaniem to
        nie przygodny seks mógł się skończyć katastrofą, ale spożywany przez Ciebie w
        nadmiernych zapewne ilościach alkohol, mógł Cię do tej "katastrofy" przybliżyć.
        Jak decydujesz się na przygodny seks, to mimo wszystko należy pamietać o kilku
        zasadach, których bezwzględne przestrzeganie powoduje, że o żadnej katastfrofie
        nie będziesz zmuszony myśleć.
        Pozdrawiam i życzę udanych erotycznych łowów, tak byś docenił także uroki
        przygodnego seksu, który potrafi w swej spontaniczności być naprawdę piękny.
        • Gość: Paulo Re: Nie ty jedna czekasz:))))) IP: *.telkab.pl 28.08.01, 22:54
          Słuchaj lucki!Tak wiele tych postów to nie było ,żebyś musiał na nie
          odpowiadać.Żaden z nich nie był też do ciebie kierowany.Ale skoro
          przypier...łeś się do mnie to zmuszony jestem ci odpowiedzieć.Nie znasz mnie na
          tyle ,żeby wyrażać się na temat mojego wychowania, religii etc.O pewnych
          sprawach nie masz zielonego pojęcia (patrz tradycyjna medycyna chińska)więc nie
          wydawaj żadnych sądów na ten temat. Dobrze byłoby żebyś również wiedział, że to
          nie są tylko i wyłącznie "moje" teorie. Pisałeś coś o tym ,że "żadna
          partnerka ...".Akurat w moim przypadku pierwsze były kontakty seksualne z
          kobietą, nie autoerotyzm.Owszem masturbowałem się jak każdy, ale nie
          ejakulowałem z reguły,po prostu bawiłem się swoim sterczącym fiutem ( myślę ,że
          poziom hormonów był za niski albo coś w tym guście).Opis orgazmu był opisem
          tego , co czuję w tym momencie i był szczery, ale nie do ciebie kierowany tylko
          do tej dziewuszki.Swoje rady -tak na przyszły raz - zachowaj dla siebie.A z
          tego ,co wiem to jesteś żonkosiem i twoje rady o przygodnym seksie do mnie nie
          trafiają (ciekawe co ona powiedziałaby na ten temat, pewnie przytaknęłaby ci i
          zaraz potem podziękowała za wspólne życie,hehe:)))))))))) )
          • Gość: Marta Re: Nie ty jedna czekasz:))))) IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.08.01, 00:10
            panowie ... tylko bez " brzydkich" sprzeczek ...
            kazdy pisze to co czuje ....
            najważniejsze zeby to "pisanie" było szczere ..

            pozdrawiam ..

            • Gość: Gregory Re: Nie ty jedna czekasz:))))) IP: *.chello.pl 11.12.01, 20:44
              Cześć! Jest grudzień, przeczytałem dyskusję... niezwykle ciekawa. Chciałem
              zapytać Martę, jak jeszcze tu zagląda, czy znalazła tego ukochanego?

              Wierzę, że tak, bo wyglądasz na wartościową dziewczynę.

              Marta, powiedz jak teraz sprawy sie mają.

              Pozdrowionka, Gregory
    • Gość: Niunia Re: Czy warto – sex bez miłości ?? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.01, 13:02
      Marto!!!
      Za niedługo Święta :-))) to taki piękny czas. Przeczytałam całą dyskusję,
      bardzo zajmująca. Co poniektórych mocno wciagnęła, musze przynać, że mnie
      również. I Gregory się doprasza ...hihi i ja tez kontynuacji. Opowiedz co u
      Ciebie, czy znalazłaś to swoje szczęście w męskim wydaniu... Wiem, że
      masturbacja itd, ale nie ma to jak dotyk kogoś kochanego, cichy szept,
      pocałunek, zapach...Znasz to przecież, tego nic nie zastąpi.
      Uwielbiam głębie przeżyć i bardzo Cię rozumiem. Chociaż tyle czasu już minęło
      od powstania Twojego problemu, że święcie wierzę we wspaniałość Twoich obecnych
      przeżyć. Idą święta, marzenia się spełniają, a dobre duchy czuwają, abysmy
      znależli swoje szczęscie w życiu.

      Pozdrwaim Cię i życzę Wesołych Świąt

      Niunia
      • martax Re: Czy warto &# 8211; sex bez miłości ?? 28.01.02, 15:11
        matko .. nie wiedziałam ze ten watek jeszcze tutaj jest : )))))

        postaram sie opisac poprzednie 5 miesiecy juz niedługo ...

        troche rzeczy doświadczyłam ... i dobrych i złych ..
        ale o tym wkrótce .. bo teraz praca czeka :)

        pa
        • lord_vader Re: Czy warto &# 8211; sex bez miłości ?? 28.01.02, 17:00
          No czkamy Marta!
          Pozdrowionka
          Lord Vader
    • alopex Re: Czy warto &# 8211; sex bez miłości ?? 30.01.02, 01:06
      Marto, napytasz sobie biedy i cierpienia. Sex jest wyłącznie częścią miłości w
      małżeństwie! Pomyśl też, że sex poza małżeństwem sprowadzi Twoich partnerów do
      rzeczy, której potrzebujesz, odbierając im ludzki wymiar. Zawsze znajdziesz
      naiwnych i cynicznych egosistów, którzy zechcą się z Tobą przespać - ale to
      zostawi w Tobie ślady głębsze niż myślisz. Zaufaj intuicji, chroń swój porządek
      wartości - teraźniejsze samoograniczenie zwróci Ci się w głębi przyszłej
      miłości. Szkoda, że Ci się tak życie pokomplikowało na wejściu. Trzymaj się
      dzielnie, Marto! Pozdrawiam ALOPEX.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka