do bydgoszczanek

14.07.07, 10:23
Dziewczyny czy jeszcze któraś z Was urodziła?
Ja nieoczekiwanie urodziłam w Bizielu i mogę poodpowiadać na Wasze pytania.

Jestem pod wrażeniem fachowości personelu i jak rodzić to tylko w Bizielu!
Dodam, że nie miałam nikogo "ustawionego" bo miałam rodzić w "2", ale wyszło
inaczej i nie żałuje!!
    • anula_82 Re: do bydgoszczanek 14.07.07, 10:51
      Ja od początku byłam nastawiona na ten szpital. Nawet gdybym nie miała tam
      lekarza prowadzącego to bym sie zdecydowała na tamten szpital.
      Mozesz mi napisać co trzeba zabrac dla siebie i dla dziecka do szpitala?
      I ogólnie opowiedz, jak wyglądała opieka nad tobą i dzieckiem po porodzie, czy
      miałas osobny pokój do rodzenia albo juz po? Napisz cokolwiek, co przyjdzie ci
      na myśl.
      Jak ostatnio zwiedzałam porodówke z lekarzem, a było cicho, żadna akurat nie
      rodziła ;) to było bardzo czysto i schludnie. Odrazu wydał mi sie przyjazny ten
      szpital. Co prawda teraz biorę jeszcze pod uwagę szpital w szubinie, ale raczej
      za daleko dla mnie z fordonu zeby dojechac z bólami.

      Dużo zdrowia życzę!
      Pozdrawiam
      • joaska_29 Re: do bydgoszczanek 14.07.07, 21:21
        Dla siebie musisz zabrać na pewno: podkłady, dają na początek, a potem używasz
        już swoich. Zabierz też własne sztućce i kubek, przyda Ci się papier toaletowy
        i ja miałam jeszcze ręcznik papierowy :)

        Dla Dziecka weź: ubranka bo te szpitalne są okropne, musisz mieć swoje
        pampersy, chusteczki do pupy, weź też z dwie pieluchy tetrowe. Mi przydał się
        kocyk dla małej, jak masz weż rożek bo te szpitalne opatulaki są również
        okropne.

        Jeśli chodzi o samą porodówkę to nie narzekam, jest podzielona ściankami na
        boksy, była miła atmosfera, trafiłam na fajne położne i lekarza. Mąż cały czas
        był przy mnie do samego końca - nic to nie kosztuje. Acha podczas porodu tzn
        skórczy chciało mi się bardzo pić więc weż ze sobą wodę - ja nie miałam, ale
        jak poprosiłam to nie robili problemu i przynieśli mi.

        Co do sal poporodowych to są trzyosobowe na pewno, a czy więcej też to nie
        wiem. Ja miałam jakieś szczęście bo leżałam w sali dwuosobowej i nic to nie
        kosztuje.

        Położne były miłe jeśli było się miłym dla nich, lekarze i inny personel też.
        Co jeszcze - nie wiem, jakby co to pytaj już mnie o szczegóły.
        Pozdrawiam
    • agasar79 Re: do bydgoszczanek 14.07.07, 11:18
      Super że jesteś zadowolona, bo nie ma jak pozytywne wrażenia z tak ważnego
      dnia :)
      Nie ma nas aż tak dużo z Bydgoszczy, ale te dziewczyny które już urodziły i
      pisały na temat porodu były bardzo zadowolone z opieki. Jest się z czego
      cieszyć :) Bo jak czytam co się dzieje w Warszawie czy w Poznaniu przez te
      strajki to jestem normalnie w szoku.
      Naprawdę myśl że piszecie pozytywne wrażenia z porodów w naszych szpitalach
      dodają mi otuchy i poprawiają humor :)
      Ja nie wybrałam Biziela tylko z tego względu że kilka lat temu miałam praktyki
      na położnictwie i chyba akurat trafiłam na mniej sympatyczne położne na
      porodówce, które krzyczały na rodzące - taki mam mały uraz psychiczny ;)Może
      gdybym miała wtedy praktyki w "2" to bym chciała teraz rodzić w Bizielu :)))
      Ale to było kilka lat temu i słyszę że dużo się zmieniło w naszych szpitalach,
      zazwyczaj na lepsze :)
      Jak ja bym chciała też po porodzie opisać takie miłe wrażenia :)))
      Pozdrawiam i gratuluję!!!!
    • nieviasta77 Re: do bydgoszczanek 14.07.07, 12:33
      Ja urodzilam w Szubinie i bardzo chwale sobie tamtejszy oddzial polozniczy i
      cudwony personel. Tez nikogo nie oplacalam, a rodzilo mi sie naprawde
      komfortowo. I wszystkim moge szczerze polecac ten szpital.
    • nieviasta77 Re: do bydgoszczanek 14.07.07, 12:35

      Slyszalam, ze w Bizielu teraz bardzo sie staraja, bo wczesniej tamtejsze
      poloznictwo nie mialo dobrej opinii..... a teraz staraja sie o jakies
      certyfikaty i udoskonalaja oddział...
    • bobimax Re: do bydgoszczanek 14.07.07, 17:49
      A jak to się stało, że w końcu wylądowałaś w Bizielu. Bo z tego co pamietam to
      w '2' miałaś nawet położną umówioną.
      A jeżeli chodzi o dwójkę to nie jest to teraz najlepszy szpital. Ja miałam
      komfort bo lezałam na jedynce i miałam swoją położną. Ale jakbym miała
      wylądować na normalnej sali to załamka. Sale są okropne, zimno remontu to te
      sale nie widziały chyba od 10 lat. Mnie sie tam tylko dobrze leżało bo jedynki
      są naprawdę przytulne i nie wychodziłam z sali, jedynie do łazienki, które są
      obskórne. No i sala porodowa też mi się trafiła jedyneczka po remoncie a nie
      boks.
      • joaska_29 Re: do bydgoszczanek 14.07.07, 21:27
        Okazało się, że tam gdzie miałam rodzić czyli w 2 na położnictwie II wszystkie
        porodówki (7) były zajęte w tym czasie i na dodatek moja położna miała urlop, a
        koleżnka która miała ją zastąpić wróciła z rannego dyżuru i powiedziała wprost,
        że jest za bardzo zmęczona, żeby do mnie przyjechać. Miałam wybór jedynie
        skorzystania w 2 z położnictwa I, a nikogo tam nie miałam. Zdecydowałam na
        Biziela bo tam był mój prowadzący lekarz i nie żałuję! To była najlepsza
        decyzja :)
        • bobimax Re: do bydgoszczanek 15.07.07, 13:01
          To nieźle. Ja z tego co wiem to położnictwo I jest lepsze od II. Ja dwa razy
          rodziłam na jedynce. Ale najważniejsze, że jesteś zadowolona.
Pełna wersja