Dodaj do ulubionych

USG główki, martwię się

13.12.07, 17:44
Po wizycie u neurologa i skierowaniu na rehabilitację musiałam
zrobić Rozalce jeszcze usg przezciemieniowe.
Nie ma wylewów, ale asymetrię "rogów czołowych komór bocznych" to 5
mm ale na czarno-białym usg ja widziałam, że jest różnica. Potrzebna
na razie intensywna rehabilitacja. Nic nie chcieli powiedzieć, a
spotkanie z neurologiem mam w piątek.
Ja wiem, że przepłakałam całą ciążę, że dźwigałam wszystko sama, że
pracowałam chociaz miałam leżeć, ale myślałam, że już wszystko
bedzie dobrze. A nie jest i jestem z tym sama.I wiem, że sobie
poradzę, że zrobię dla dzieci wszystko, chociaż już ledwie dycham,
ale dlaczego zamiast pięknego dojrzałego rodzicielstwa jak
palnowaliśmy mam to wszystko? No dlaczego???
Obserwuj wątek
    • anula_82 Re: USG główki, martwię się 13.12.07, 17:52
      Kama trzymaj sie kochana. Musi byc dobrze i będzie ja w to wierzę i
      Ty tez wierzysz. Zawsze może być gorzej, wiem, że źle gdy tak piszę
      ale uwierz ze naprawde wszystko sie ułoży. Moze dlatego ze w zbyt
      krótkim czasie zdarzyło sie o tyle więcej, na ile Cie stać. A i tak
      dzielna jesteś. Bedziesz dzielna i życie nabierze barw, juz masz
      dwójkę wspaniałych dzieci. Do szczęscia potrzeba teraz tylko zdrowia
      i spokoju bys brnęła dalej do przodu, czego Wam z całego serca życzę.

      Pozdrawiam.
      • m0nalisa Re: USG główki, martwię się 14.12.07, 02:18
        dokladnie podpisuje sie pod tym co anula napisała- nie łam sie kochanie bo
        musisz byc silna teraz i na pewno wszystko bedzie dobrze. strach ma wielkie oczy
        pamietaj :)
        i nie win siebie- to nie twoja wina tylko psikus natury.
        zjedz czekoladke, spraw sobie jakas drobna przyjemnosc na pewno sie lepiej
        poczujesz.
    • kotka232 Re: USG główki, martwię się 13.12.07, 17:54
      Kama prosze nie martw sie wszystko bedzie dobrze zobaczysz,jestes
      wspaniała dojrzała mama i dasz sobie rade ze wszystkim zeby potem
      moc spojrzec na swoje dwa Skarby i powiedziec ze dałas im wszystko
      co najlepsze .

      Sle buziaki :*
      • blanka0 Re: USG główki, martwię się 13.12.07, 18:01
        kamusia trzymaj się cieplutko, zobaczysz ze dla Ciebie też zaświeci
        słoneczko
    • narttu Re: USG główki, martwię się 13.12.07, 18:08
      dobrze ze myslisz o opiekunce. Mam nadzieje ze znajdziesz tez troche
      czasu dla siebie. TRzymam kciuki za Rozalke
    • burda3 Re: USG główki, martwię się 13.12.07, 19:17
      Kama ! Nie moge nic wiecej zrobic, jak tylko Cie wirtualnie mocno
      przytulic i prosic,zebys była dobrej mysli.Pozytywne nastawienie !
      Rozalka jest wspaniałym, pogodnym, mądrm dzieckiem- rozwija sie
      prawidłowo i chyba nie masz wątpliwości,ze fajna z niej babka !
      Lepiej dmuchac na zimne, oczywiscie rób dlasze badania- a co do
      asymetrii i dysproporcji - ludzie nie sa idealni,nic nie bedzie jak
      w lustrze. Nie mniej czarnych mysli \Kochana,wszystko bedzie dobrze!
      • beata9660 Re: USG główki, martwię się 13.12.07, 19:28
        Kama,jesteś wspaniałą mamą i najsilniejszą kobietą o jakiej
        słyszałam, wszystko będzie dobrze, no bo przecierz musi:)
    • goldenba Re: USG główki, martwię się 13.12.07, 20:17
      Witaj, chcialabym Cie pocieszyc, ze asymeria komor bocznych
      wystepuje podobno czesto i wcale nie oznacza problemow. Nasza Ola
      tez miala robione usg i tez ma asymetrię komor, neurolog powiedzial
      ze taka jej uroda, ludzie czesto sa asymetryczni...np chociazby
      kobiece piersi. Mam nadzieje ze wlasnie to powie Ci lekarz...trzymam
      kciuki i pozdrawiam!
    • asia19813 Re: USG główki, martwię się 14.12.07, 00:09
      właśnie przeczytałam na USg główki Zuzi że ma dyskretną asymetrię
      komór bocznych, kurcze dlaczego pediatra nic nam nie powiedziała że
      trzeba skonsultować z neurologiem, ani babka od USG, kurcze no tylko
      zabić tych lekarzy, rutyna je kiedys zgubi. Jeszcze do tego za darmo
      moge zapisac Zuzię na UWAGA czerwiec, co za świat, do tego do
      naszego miasta liczącego 75 tys mieszkańców, neurolog dziecięcy jest
      jeden a drugi przyjeżdza raz w miesiącu z Warszawy, można się
      załamać, mało nie opieprzyłam babki przez telefon, ale cóż
      recepcjonistka winna..... załamac się można.
    • asia19813 Re: USG główki, martwię się 14.12.07, 00:10
      PS daj znac co lekarz powie po wizycie, i nie martw się będzie
      dobrze, dajesz sobie świetnie radę
    • spodnica_w_kratke Re: USG główki, martwię się 14.12.07, 00:15
      nie znam sie na takiej asymetrii, ale wiem, ze w tym wieku dzieci nadrabiaja bardzo wiele i jeszcze wiecej wyrownuja cwiczeniami, organizmy sa gietkie, poza tym moze bedzie tak jak napisala jedna z dziewczyn, ze bedzie ok i rehabilitacja nie bedzie potrzebna? Glowa do gory, bedzie dobrze, zobaczysz:) usciski
    • lucy_cu Re: USG główki, martwię się 14.12.07, 09:22
      Kama, nasza neurolog kiedyś mówiła, że drobne nieprawidłowości ma
      mnóstwo dzieci- mój najstarszy syn miał wodniaki podtwardówkowe,
      komory poszerzone i asymetryczne. To nie jest nic groźnego. Czy u
      Rozalki występują jakieś problemy motoryczne, wzmożone lub obniżone
      napięcie mięśniowe, asymetria ułożeniowa? Może wcale nie trzeba
      rehabilitacji, tylko obserwacja? A nawet jeśli trzeba rehabilitować,
      to się absolutnie nie łam- dziecięcy układ nerwowy jest tak
      elastyczny i ma takie możliwości naprawcze, że za parę miesięcy
      zapomnicie o problemie. U mnie cała trójka starszaków była
      rehabilitowana, było trochę pracy, ale się opłaciło. :-) Tereska
      jest pierwszym moim dzieckiem niewymagającym rehabilitacji- na
      początku była lekko asymetryczna (to o układaniu ciała mówię, nie o
      łebku), ale sama się pozbierała. Kama, te niemowlakowe kłopoty
      neurologiczne to bardzo powszechna sprawa, nie martw się. :-)
    • malenkie7 Re: USG główki, martwię się 14.12.07, 11:17
      Powtórze to co napisaly dziewczyny powyzej, oraz to, co mowiono nam
      po urodzeniu Piotrunia - duzo dzieciaczkow rodzi sie z mikrourazami
      mozgu, z pozostalosciami z zycia plodowego etc. Uklad nerwowy
      dziecka ma fantastyczna zdolnosc regenerowania sie, a rehabilitacja
      tylko przyspiesza ten proces i zapobiega nieprawidlowosciom.
      Rehabilitacja czyni cuda!:)
      Zobaczysz, ze po jakims czasie rehabilitowania coreczki zobaczycie
      na usg prawidlowy obraz mozgu. Musisz przekazac malenstwu pozytywna
      energie, bo ono tego bardzo potrzebuje. Wiem, ze nie jest latwo,
      sama przeszlam niezla szkołe, wylalam morze lez - ale wysilek
      wlozony w rehabilitacje daje pożadane rezultaty. Kazdy skok w
      rozwoju Twojego malenstwa bedzie dla Was niesamowitym wydarzeniem
      oraz nagrodą.
      U nas w obrazie mozgu Piotrunia wyprostowalo sie juz po kilku
      tygodniach rehabilitacji, a ja poryczalam sie ze szczescia w
      poczekalni pracowni radiologicznej - slowa lekarza radiologa, ze nie
      chce nas juz wiecej widziec byly jednymi z najcudowniejszych;)
      Trzymam za Was kciuki i zycze wszystkiego najlepszego.
    • baska_84 Re: USG główki, martwię się 14.12.07, 17:46
      Nie martw się !!!!!!!!!!!!
      Pisałam o tym z 2 tyg temu, że też się martwię bo mamy usg główki i skierowanie
      na rehabilitacje
      ALE
      Usg wyszło ok Poszerzenia w przestrzeniach mózgowych mają granicę do 10 mm do
      tego rozmiaru nie ma co się martwić u mojego kokoska po 1,5 miesiąca poszerzenia
      wróciły do normy. Miał poszerzoną przestrzeń przymózgową z jednej strony o 5mm a
      z drugiej o 3 a teraz wszystko jest w normie i rehabilitacji też już nie
      potrzebuje więc
      GŁOWA DO GóRY
      • kamamama2 Re: USG główki, martwię się 14.12.07, 18:07
        staram się nie martwic. Wybłagałam państwową rehabilitację od
        przyszłego tygodnia, bo zapisy były na...koniec lutego, jak bedzie
        trzeba to pochodze jeszcze prywatnie.
        Rozćwiczymy się i wszystko bedzie dobrze.
        • baska_84 Re: USG główki, martwię się 15.12.07, 22:40
          Pewnie że będzie dobrze Nie martw się
    • asia_zal81 Re: USG główki, martwię się 15.12.07, 22:52
      Nie martw się Kama!! My rehabilitujemy Małego od pierwszego miesiąca-
      dzieci są elastyczne w całości- wszelkie deficyty szybko wyrównują.
      Wiem, co mówię-bo byliśmy juz u prawie wszystkich specjalistów (i
      jest wszystko dobrze, Młody zdrów jak ryba:D)
    • iwaolej Re: USG główki, martwię się 16.12.07, 11:20
      Wszystko będzie dobrze. Zobaczysz. Mojej koleżanki mama urodziła mocno po
      40-stce. Dzieciaczek miał wylewy; same szybko się wchłonęły, do tego asymetria.
      teraz ma 13 miesięcy i po asymetrii ani śladu :))

      Przytulamy mocno!
    • asia19813 Re: USG główki, martwię się 16.12.07, 16:21
      możesz opisac na czym polega rehabilitacja?
      • kamamama2 Re: USG główki, martwię się 16.12.07, 21:08
        Niestety idziemy w następny piątek dopiero, bo mi się Rozalka
        zaziębiła. Siedzimy w domu 3 dnień, dobrze, że miałam trochę chleba
        i wędliny na takie wypadki w zamrażalniku bo byśmy z głodu padli tu
        we troje :)
        Jak bedziemy po pierwszym spotkaniu to napisze
        • asia19813 Re: USG główki, martwię się 02.01.08, 22:08
          kamamama jak rehabilitacja?
          dziś byłam na USG i nie ma juz tobielki wchłonęły się i nie ma
          asymetrii, ależ się cieszę. Zapytałam panią co robiła usg, co może
          być przyczyną opierania główki, Zuzia jak jątrzymam na rękach szuka
          oparcia dla główki, powiedziała że może to osłabione napięcie,
          powiedziała żeby się nie martwić, ale warto skonsultować to z
          neurologiem.
          • kamamama2 Re: USG główki, martwię się 03.01.08, 22:29
            Ciesze się, że u Was dobrze! a do neurologa warto pójść myślę. Ja
            byłam z małą na instruktazu tzn, jak podnosić, nosić, przekręcać na
            co nie pozwalać itp, do tego kilka ćwiczeń i 14 mamy wizyte u pani
            dr od rehabilitacji i zdecyduje, czy ćwiczymy w domu czy z
            rehabilitantem.a neurolog i nastepne usg w lutym. Mam nadzieję, że
            będzie dobrze. bo mniej się troche wygina, a to już coś :)
            • asia19813 Re: USG główki, martwię się 03.01.08, 22:38
              życze powodzenia, żeby usg wykazało że wzystko jest dobrze. Umówiłam
              się do neurologa na 25 stycznia, nawewt jak jest wszystko dobrze, to
              wole konsultację u neurologa niż u pediatry.
            • asia19813 Re: USG główki, martwię się 06.01.08, 18:23
              i co z rehabilitacją? chodzicie czy w domu.
    • kamamama2 Re: USG główki, martwię się 06.01.08, 21:35
      chodzimy i ćwiczymy w domu. 14 kolejna konsultacja lekarska,
      zobaczymy. Wydaje mi się, że jest troszkę lepiej. Ale usg i neurolog
      oczywiście skontroluje. W lutym.
      Pozdrawiam:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka