Dodaj do ulubionych

Skarżę się

06.01.08, 10:11
Nie cierpię, jak mi się ktoś wtrąca do wychowywania dziecka. Mam
dzisiaj iść z małym do mojej babci i będzie tam również moja mama, a
jak one sie dwie do kupy zbiorą, to, aż mam gęsią skórkę. One
najlepiej wiedzą co i kiedy mam robić z dzieckiem. Połóż go, nie
bierz na ręce, zostaw przecież jeszcze nie płacze.... i tak co
chwilę. A ja od małego mój skarb rozpieszczam i noszę na rękach ile
wlezie. Przecież to moje dziecko. A pozatym teraz to synek wcale nie
chce być już noszony i nie usypia już u mnie na rękach, więc tyle
mojego co się nacieszyłam jak był noworodkiem. A jak by.ło u was.
Obserwuj wątek
    • asia19813 Re: Skarżę się 06.01.08, 10:26
      moja mama na początku przez może 3 tyg. mi "doradzała" jak mam sie
      zajmować Zuzią, teraz już tego nie nie robi. Raczej sama się mnie
      pyta jak i co. Za to teściowa mi gada co i jak, bo wychowała 2
      wnuków. I mówi mi że im nic nie jest i mojej też nic nie będzie.
      Szkoda gadac
      • e-ness Re: Skarżę się 06.01.08, 10:30
        Ja udaje ze nie słysze tych "dobrych rad" :))) a niech sobie gadaja
        ja i tak zrobie to co jest dla mnie i dla Karoli najlepsze.
    • asia19813 Re: Skarżę się 06.01.08, 10:27
      PS> powodzenia, nie daj się zagadać, to Twoje dziecko i przeciez nie
      chcesz mu zrobic krzywdy ( tak mówiłam swojej mamie).
    • a.hysa Re: Skarżę się 06.01.08, 11:09
      heh to ja mam dobrze i nie dobrze!! dobrze bo mieszkam z dala od
      wszystkichj i nikt mi nie mowi co mam robic z Moim dziecie, a nie
      dobrze bo wszystko musze sama zrobic, w doslownym znaczeniu tego
      slowa, nie mam komu go podrzucic aby choc na godzinkie sie wyrwac i
      miec 5 min dla siebie,

      teraz od 15 tego wracam do pracy na 2 wieczory ale to nie to samo co
      sobie wyjsc i odpoczac fakt nie jest to bycie z malym, ale...
      maz to tylko na 5 min i oddaje z powrorem w moj rece.. ale ogolnie
      nie jest zle.. bo to moj maly aniolek:P
      • izamig Re: Skarżę się 06.01.08, 12:08
        Ja też u nikogo nie zotawiam swojego dziecka nawet na godzinę, ale
        może już czas odciąć trochę pępowine. Raz zostawiłam go u mamy to
        mały płakał przez 2 godziny dopóki ja nie wróciłam i raz z mężę na
        30 min. i też był płacz
    • mayagy Re: Skarżę się 06.01.08, 11:28
      ja mam bardzo poczciwych tesciow i generalnie nie narzekam bo wiem, ze ich
      "dobre rady" wynikaja z niewiedzy i innego wychowania. Ale co moje to sie
      nasluchalam: najpierw "po co ty karmisz piersia, przeciez nie wiesz ile ona
      zjada i na pewno jest glodna!", potem: "juz ma 3 miesiace a ty jeszcze nie
      dokarmiasz butelka???", a teraz: "daj jej kasze z butelki, po co marnowac tyle
      czasu z lyzeczka...". I tak sobie slucham, jednym uchem wpada, drugim wypada, a
      ja i tak robie po swojemu...;o)))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka