izamig
15.01.08, 12:36
Wczoraj oparł się rączkami o dolną półkę od ławy i sam stanął na
swoich nóżkach, ale byłam szczęśliwa jak to zobaczyłam, zwłaszcza,
że w ciągu dwóch tygodniu nauczył się bardzo dużo rzeczy. siedzi sam
podpierając się rączką, raczkuje, powiedział mama (wiem że nie
świadomie, ale woła tak jak jest głodny) i w niedziele kiedy
zostawiliśmy go u dziadków to dziadek tak go męczył aby powiedział
dada no i zaczął tak wołać :-)))) Kocham go bardzo i nie żałuję
mojej decyzji o wychowawczym