Dodaj do ulubionych

Figura...mam Doła...ale musi być jakiś CUD...!

21.01.08, 14:00
Dziewczyny, poradzcie co robicie, co jecie i wogóle zeby wrócic do
figury?
Wiem ze każda jest inna i inny ma organizm i przemiane, ale ja juz
patrzec na siebie nie moge.
Chyba powyrzucam wszystkie lustra z domu.
Jak sie zajmuje małym to jestem szczesliwa i nie myśle o moim
wyglądzie, ale...
no własnie ale jak spojrze w lustro to mi sie płakać chce:/
Zawsze jakos starałam sie dbać o siebie, uwielbiałam mieć pomalowane
paznokcie, ubierałam sie jakoś fajniej, teraz jakoś brak czasu,
siły, sama niewiem a do tego moje sadło buu..płakać mi sie chce!

Jak ogladałam wczoraj zdjęcia z dawnych lat to mało sie nie
popłakałam ze zlości, jak ja teraz wyglądam.

Wiem ze urodziłam dziecko i Cudów niema bo nieda sie od razu
wyglądac jak super laska, wcale tak niechce, ale chce choć dwa
rozmiary w dół spaść, jakbym teraz chciała cos na siebie w sklepie
kupić to chyba 46 bym musiała prosić zeby sie dobrze czuć i nie
krępowac sie że mu skóra na brzuchu wisi.
Juz niemoge narmalnie chyba mnie cos wzięlo ...

JA CHYBA MAM DZIŚ DOŁA!!!
Obserwuj wątek
    • anulka-m6 Re: ...dodam jeszcze 21.01.08, 14:02
      że w czerwcu mam wesele szwagierki i nawet niechce myśleć jak będe
      wyglądac jak mi sie nie uda nic ze sobą zrobić.
    • effka_81 Re: Figura...mam Doła...ale musi być jakiś CUD... 21.01.08, 14:16
      Nie jestes sama,ja tez mam oponke na brzuszku ladna hehe. Od 2stycznia nie jem
      slodyczy i jem 5posilkow dziennie. Oczywiscie te posilki sa mniejsze troszke
      niz dotychczas. Mialam robic te 6Weidera co dziewczyny tu cwicza, ale niestety
      to nie dla mnie za bardzo mnie glowa przy tych cwiczeniach boli nie wiem czemu.
      Wiec postanowilam robic brzuszki 400dziennie,robie juz tydzien nie oposcilam ani
      jednego dnia. Mam zamiar schudnac 6kg do swiat zobaczymy(na razie mam mniej 2kg).
      Nie doluj sie tak glowa do gory bedzie dobrze powodzenia!
      • asia19813 Re: Figura...mam Doła...ale musi być jakiś CUD... 21.01.08, 14:28
        oj ja musze schudnac ze 3 kg, ale jakoś nie moge się zabrac, ćwiczę z
        dziewczynami 6 weidera, ale ostatnio zrobiłam sobie przerwę i od dzis znowu
        ćwicze, mam nadzieje ;)
      • asia_zal81 do effka 81 21.01.08, 17:58
        Powiedz mi, jakie Ty robisz brzuszki??? że az 400 dziennie!! I jaką
        Ty musisz miec kondycję?! Gratulacje!ja nawet jak trenowałam kilka
        razy w tygodniu, to nie byłam w stanie tylu zrobic, teraz robię 60
        do 100 pełnych i na tym moje moce się kończą:D
        • effka_81 Re: do effka 81 22.01.08, 12:47
          Hmm,no nie wiem jak Ci to opisac. W lezeniu na plecach rece na karku unosze
          klatke piersiowa zginajac kregoslup do przodu w czesci piersiowej (czesc
          ledzwiowa pozostaje prosta na podlozu) miesnie sa napiete czekam 3sek i z
          powrotem powtarzam. robie robie 6-7 razy dziennie po 70 brzuszkow.
    • lipiec_2007 Re: Figura...mam Doła...ale musi być jakiś CUD... 21.01.08, 14:25
      Ja tez dolaczam do pocieszajacych i sama potrzebuje pocieszenia.
      osiwialam, jak po dlugiej przerwie stanelam na wadze. od tej pory
      wage omijam wielkim lukiem, podbnie jak lustro...myslalam, ze jak
      sie karmi piersia to latwiej wrocic do formy. nieprawda! to nie fair!
    • agasar79 Re: Figura...mam Doła...ale musi być jakiś CUD... 21.01.08, 14:44
      Ja mam jeszcze 7kg do zgubienia z 28 których przytyłam w ciąży :(
      ogólnie jestem dosyc szczupła, więc nie jest źle, ale dobijała mnie
      ta wielka, wisząca opona :( Jakieś 2 tygodnie temu wkoncu kupiłam
      sobie w sklepie sportowym pas sciągający. Chodzę w nim cały dzień i
      muszę przyznać że oponka się troszkę zmniejszyła :) Szkoda że nie
      kupiłam sobie tego pasa jakieś 4 miesiące temu.
      • poemat125 mam ten sam problem 21.01.08, 18:03
        normalny rozmiar to 40/42 a teraz musze na 44 kupowac ciuchy , załamka, sadło
        wystaje ze spodni, wstyd mi sie pokazywac znajomym...
    • asia_zal81 Re: Figura...mam Doła...ale musi być jakiś CUD... 21.01.08, 18:01
      Nie przejmuj się!!! Postaraj się wykrzesać choć trochę sił i
      poćwicz, bierz Dzidzię na długie spacery, to Ci da najlepsze
      efekty!!!

      Poza tym: zrób manicure, pedicure, pofarbuj/przytnij włosy, rób
      sobie z rana makijaż (nawet jak nigdzie nie idziesz) i od razu
      poprawi Ci się humor! Mnie poprawia:D:D
      • modeko Re: Figura...mam Doła...ale musi być jakiś CUD... 21.01.08, 18:23
        ja od pasa w dól wyglądam w miarę znośnie, mieszczę się już w rozmiar 38, ale
        góra, ohyda.

        Ja nie lubię cwiczyc.
        Planuje karmic tak do konca marca i wtedy biorę się za prawdziwe odchudzanie.
        Chcę schudnąc 10cm w pasie no i chcę znów moje piersi 75B, a nie 85 C.

        Nie lubię miec tak wielkich cyców. Ale coz...............
    • iwaolej Re: Figura...mam Doła...ale musi być jakiś CUD... 21.01.08, 19:16
      u mnie podobnie; najgorsza oponka. Ale zaczęłam aerobik 2 razy w tygodniu, i raz
      basen. Efekty małe ale są. Jak przestnę karmić ogranicze jedzonko ale póki co
      nie chcę się zupełnie zaniedbać.
      • disno ja też, ja też jestem potworem! 22.01.08, 10:16
        Ja też podpisuję się pod tymi jękami...
        W poniedziałek wracam do pracy, a w lecie mam cztery wesela - cała
        rodzina moja i męża i wszyscy znajomi będą mieli okazję zobaczenia
        mnie z opuchlizną poporodową. Ćwiczę codziennie, słodycze tylko w
        niedzielę, nie jem po 20, chodzę na długie spacery, do tego jak mała
        pozwoli aerpbik i basen i nic! A moja siostra karmiąc piersią i
        objadając się czekoladą tak zaszczuplała, że od liceum taka nie była
        i jest taką laską że hej! Wiecie jak się przy niej czuję? Dodam,że
        to zawsze ja byłam ta szczuplejsza...A pracujemy razem, dzieci w
        podobnym wieku i wszyscy znajomi wspólni...Do tego jeszcze
        zapuszczam włosy i jestem w fazie przejściowej "piast kołodziej",
        plus coś mam problem z soczewkami i musiałam na chwilę (mam
        nadzieję) wrócić do okularów (zajebiści modne bo sprzed kilku lat a
        szkoda mi kasy na nowe bo okularów nie lubię)...Jestem super sexi;-)
        (ironia - czyt. wyglądam koszmarnie). No ale cóż, idę do
        kosmetyczki, wymęczyłam od M kasę na nowe ciuchy i jakoś se radzę...
    • niusia5 Re: Figura...mam Doła...ale musi być jakiś CUD... 22.01.08, 11:23
      Ja też jestesm z wami....

      a href="https://www.tickerfactory.com/">
      <img border="0"
      src="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10723;104/st/20070710/n
      /Asiulka/dt/6/k/4a06/age.png"></a>
      • niusia5 Re: Figura...mam Doła...ale musi być jakiś CUD... 22.01.08, 11:24
        src="tickers.TickerFactory.com/ezt/d/2;10723;104/st/20070710/n
        /Asiulka/dt/6/k/4a06/age.png"></a>
    • ingapol Re: Figura...mam Doła...ale musi być jakiś CUD... 22.01.08, 11:38
      ja jakiś czas temu tez tak pisałam. Przyznam, że troszkę mi się poprawiło. Jem
      mniej słodyczy, chodzę z psem na spacery ( Mała była chora, a teraz pogoda
      beeee), ćwiczyłam wieczorem 6W. Teraz niestety kilka dni już nie robie, trochę
      źle sie czułam i odpuściłam. Ale wrócę do ćwiczeń bo widzę po nich efekty na
      swoich brzuchu.
    • patrice7 dziewczynki jak teraz???:) 27.05.08, 16:22

      • anulka-m6 O mój wątek;) 27.05.08, 16:29
        No jak u mnie to juz troche lepiej, na wadfze troche spadło, ale
        opona wisi, a sił brak zeby ćwiczyć niestety;/
    • domatorka.amatorka Re: Figura...mam Doła...ale musi być jakiś CUD... 27.05.08, 17:30
      nie wiem na ile prośba o pomoc jest aktualna ale powiem krótko:da się!!
      trzeba się tylko zaprzeć i bez zmiłuj się ;-))
      ja od 8tygodni ćwiczę 6W, początkowo ćwiczyłam metodą to metodą Świrka,ale potem
      przeszłam na prawidłowy sposób i od ok3tygodni widzę efekty. poza tym odpuściłam
      kolację, zamiast tego ok 18-ej jem muesli+jogurt. i wiecie co? było i jest mi
      ciężko ale na pweno nie odpuszczę za daleko zaszłam. aaa, i żeby nie było: co
      prawda nie pracuję zawodowo, ale mam 3dzieci,męża,który jest nonstoper w pracy i
      zero rodziny lub znajomych do pomocy. Ćwiczyłam nawet wtedy,gdy sama byłam
      chora, ćwiczyłam kiedy Młodszy ząbkował i ledwo na oczy widziałam. Odpuściłam
      przez te 8tygodni JEDEN dzień,bo byliśmy na Komunii i wróciliśmy późno ale w
      ciągu kilku dni nadrobiłam te stracone ćwiczenia. Aha, zawsze lubiłam jeść i to
      dużo, teraz serce mi krwawi kiedy moi wcinają pizze lub frytki ale nie dam się.
      Wam też życzę dużo samozaparcia i wiary w swoje możliwości ;-)))
      pozdrawiam-Aśka
    • klarysa007 Re: Figura...mam Doła...ale musi być jakiś CUD... 27.05.08, 18:59
      Dołączam do grona :(
      Ja nawet próbowałam coś robić ale moja cycoholiczka protestowała w nocy jeśli
      mama nie zjadła kolacji o 22. Próbowałam samych ćwiczeń ale co to za robota
      skoro wciąż dobijam się jedzeniem. Pocieszam się, że schudnę jak odstawię Młodą.
      Bo wiem, że się da :)
      • asuzi Re: Figura...mam Doła...ale musi być jakiś CUD... 27.05.08, 22:00
        oj ciężko ja mam nieststy dużą pupę a w pasie ok. Nie umiem sobie z
        tym poradzić, musze ćwiczyć bo sama dieta nic nie pomże ale nie moge
        się zmobilizować
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka