burdziaa
14.02.08, 10:14
Tak sobie myslę o Tobie,ze Ty to się marnujesz troche :-)
świetnie,ze mamy mozliwosc słuchac i korzystac z Twoich cennych rad -
ale popatrz ile ludków nie wie o Twoim istnieniu :-)?
Czy nie myslałas,zeby "zawodowo" zając się np. doradzaniem -
chustowaniem, a jakie mądre rady n/t karmienia piersią i pielegnacji
do tej pory nam dałas- moze zostaniesz doradcą laktacyjno-chustowo-
zyciową ?
Założysz mini działalnosc , bedziesz robiła to co lubisz i na pewno
beda Ci chetnie i duzo płacic ( ja bym zbierała na Twoją wizytę :-)
Moje anioły
Moje obrazy
mój synek Julian urodzony 25 lipca 2007