kachna79
20.02.08, 07:32
Zacznę od tego, że wyrażam moją opinię i nie mam na celu pouczania kogokolwiek
- same zrobicie co Wam sumienie podpowiada.
Ja jestem gorliwą katoliczką i dla mnie robienie szopki z sakramentów jest po
prostu obraźliwe. Chrzest nie ma na celu uspokojenia sumienia rodziców, czy
zamknięcia buzi wścibskim ludziom. Jest znakiem przynależności do Chrystusa i
włączenia do Kościoła Katolickiego (domyślam się, że chodzi o chrzest w tym
obrządku). A jeśli chodzi o gadki, że dziecko samo wybierze - to pozwólcie mu
wybrać od początku, czyli nie decydujcie też za niego czy przyjąć Chrzest.
Zresztą nie oszukujcie się: nie ma żywej wiary bez przykładu rodziców. Jeśli
ja nie pokaże dziecku, że Bóg jest najważniejszy, że Jemu ufam i Jego
wskazaniami kieruję się w życiu to wiara pozostanie w sferze laurki. I tak od
imprezy do imprezy: chrzest, komunia, ślub, pogrzeb.
I na koniec mam pytanie do tych, które mają ślub kościelny: pamiętacie, że
obiecałyście wychować dzieci po katolicku? Czy już się z tego zwolniłyście?
Czy przysięga małżeńska też ma dla Was niewielką wartość?