Dodaj do ulubionych

solicie potrawy

28.02.08, 10:48
kolzanka z rodziny lekarskiej malej dosalala potrawy od 5 mca, tak
tyci tyci
do tego dawala imbir, kminek, majeranek

mam tez ochote doprawic wlasnorecznie ugotowana zupke bo Lena nią
pluje na kilometr- i wcale jej sie nie dziwie.
Obserwuj wątek
    • pysiulek_79 Re: solicie potrawy 28.02.08, 10:53
      nie i nie stosuje przypraw ani cukru - pamietaj ze Twoje dziecko nie
      wie co to slone i nie trzeba go do tego przyzwyczajac. Gotuje zupki
      i mala je chetnie, zreszta w sloiczkach tez nie ma przypraw - patrz
      sklad
      • blanka0 Re: solicie potrawy 28.02.08, 10:57
        no ale zioła chyba nie zaszkodzą co?
    • nating Re: solicie potrawy 28.02.08, 10:56
      potwierdzam to co napisała Pysiulek
      Nie dosładzam, nie dosalam ani nie używam innych przypraw. Przyjdzie na to czas,
      ale ja w kwestii żywienia dzieci jestem za schematami- tzn nie tak dokładna, ale
      nie wybiegam dwa lat na przód :D
    • e-ness Re: solicie potrawy 28.02.08, 10:57
      solic nie bede ale przypraw jak najbardziej zamierzam uzywac:)
      • pysiulek_79 Re: solicie potrawy 28.02.08, 11:08
        z przyprawami tez trzeba ostroznie bo niektore moga uczulac a w
        schemacie ziola prowansalskie sa np. dopiero od 9 m-ca
    • beetaa Re: solicie potrawy 28.02.08, 11:13
      nie sole i nie slodze, niedlugo zaczne uzywac swiezych ziol, tylko
      musze sobie kupic kilka slicznych doniczek :)
    • anula_82 nie 28.02.08, 12:19
      • iwaolej tak 28.02.08, 13:08
        a ja może źle robię, ale dosalam; Wiktorek nic nie chciał jeść - chodzi o
        ugotowane przeze mnie zupki, aż do wczoraj; w domu był krupnik dla starszaka -
        dałam na spróbowanie i szok - wcinał że hoho; dziś to samo w wersji pomidorówka
        z kluseczkami.....
        wiem, że źle bo sól, wywar mięsny /nie z kostki/ ale co - widzę, że je i
        smakuje. i w sumie tak myślę do kiedy by jadł niesolone? do roku? powyżej? Mam
        synka prawie 4 latka - nie chciał robionych papek więc jadł słoiki - efekt -
        niejadek pierwsza klasa, do zup domowych trzeba go BARDZO namawiać. A słoiki?
        też nie wiadomo jakie licho w nich siedzi.....
    • bubunia1 solicie potrawy - TAK 28.02.08, 15:47
      Z pełną świadomością ;) Mała nie chciała jeść zupek niesolonych. Wcale się nie
      dziwię bo to jest po prostu bez smaku.
      Słoiczkowi jedzenie /to do 6-tego mca/ nie dość że niesłone to i jak dla mnie
      "nieładnie" pachniało. Po 6-tym mcu trochę lepsze ale Mała zawsze miała po takim
      daniu dziwne kupki. Dawałam "od wielkiego dzwonu" jak nie mogłam dać swojej zupki.
      Sama gotuję - dodaję odrobinę soli i danie ma od razu inny smak. Każdy zrobi jak
      zechce.
    • aga_n20 Re: solicie potrawy 28.02.08, 16:31
      ja to chyba jestem wyrodną matką, gotuje zupy i zawsze wsypuję trochę wegety i
      mały uwielbia je. Mi nie smakuje taie bezpłciowe jedzenie a co dopiero dziecku.
      zupki jak gotuję to wrzucam ziele angielskie i liśc laurowy. Mały je zupki jak
      kazdy a że gotuje łagodnie to i mu pasują
    • atenette Re: solicie potrawy 28.02.08, 16:36
      Nie! Absolutnie nie! Nie sole i nie slodze. Sprwadzam takze
      dokldanie sloiczki i nie daje tych, ktore maja sol lub kostke
      rosolowa. Sama uzywam soli w minimalnym stopniu. Nie sole nawet
      ziemniakow do obiadu, wiec tym bardziej nie bede dziecka trula sola,
      o swinstwie w kostkach rosolowych i wegecie nie wspominajac
      (glutaminian sodu). Ziola owszem jak najbardziej sa wskazane i
      wspaniale urozmaicaja smak potraw. Dziecko nie wiem co to sol i
      slony smak wiec bez sensu je juz teraz do tego przyzwyczajac.
      Sprawdzam rowniez zywnosc dziecieca pod wzgledem cukru i nigdy tego
      nie zrozumiem po co sie go czasami laduje, np. do kaszek! Po co?
      • patrice7 nie sole, nie słodze, nie pieprze :) 28.02.08, 18:09

    • lucy_cu Re: solicie potrawy 28.02.08, 18:24
      Nie solę- dla nerek takiego małego dziecka sól to poważne obciążenie.
      Co zresztą tu będę pisać- pod Atenette się podpiszę.
      Zioła u okołoroczniaka będzie można dodawać jak najbardziej.
      Co tu się w ogóle wyprawia na tym forum: dziouchy, stop- Wegeta,
      Danonki, rany, to nawet dla trzylatka nie bardzo. ;-PPP
      • burdziaa Re: solicie potrawy 28.02.08, 18:53
        jeszcze nie jadł mojej zupki- ale solić nie będe bo sama soli nie
        uzywam , męzowi troche dodaje- juz się przyzwyczaił, /wegety i
        knorów też nie stosujemy/
    • effka_81 nie 28.02.08, 20:02
      Nie sole bo nie ma takiej potrzeby Oliwcia wcina zupki że hoho bardzo jej
      smakują, nie wiem czemu piszecie że zupki robione są bez smaku? Ja robie i
      czasem bym sama taką zjadła gdyby nie mięso!
      A przypraw będe używać.
    • bubunia1 to tak jak ze szpinakiem... 28.02.08, 20:29
      To ja jeszcze dodam, że każdy ma inny gust i smak a dzieci wg. mnie to nie wyjątek ;) Jeden wcina czosnek a mnie zwala z nóg już sam jego wątpliwy jak dla mnie zapach...

      Niedawno czytałam jak to dzieci zajadają się szpinakiem z ziemniakami ze słoiczka..same och i ach. Tak więc dziś kupiłam, i co? Mi się niedobrze zrobiło jak otworzyłam słoik a mała po trzech łyżeczkach pluła dalej niż widziała...mojej "posolonej" zupy zjadła 200 ml. Pierwsze zupki robiłam bez soli i był ryk i kwik i nie chciała wcale jeść.
      • akrobat Re: to tak jak ze szpinakiem... 29.02.08, 10:49
        tak, odrobinke sole inaczej Krzys nie tknie obiadku.Wole posolicniz
        za pare miesiecy meczyc sie ze nie chce jesc obiadów.długo nie
        pociagnie na kaszkach ,owocach i mleku
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka