sibeliuss
20.08.09, 14:53
To nie do końca jest tak, że to kobiety bardziej rozpaczają po
śmierci swoich partnerów czy mężów. Panowie także boleśnie odczuwają
takie straty. A kto wie, czy nie wpadają w głębszą rozpacz? Jak
głębokie są rany po odejściu bliskiej osoby wie mężczyzna z Rudy
Śląskiej, który po śmierci ukochanej, a miało to miejsce w maju,
cały czas odchodzi od zmysłów.
www.dziennik.pl/kobieta/emocje/article433221/Milosc_az_za_grobowa_deske.html