babajagaa
09.05.08, 00:12
Nic mi sie nie chce ostatnio,jakiegos lenia zalapalam,jak mam wolny
dzien i nie ide do pracy to tylko obiad ugotuje i to taki zeby
szybko,mlodemu tez cos upichce i nawet juz pomysly mi sie
skonnczyly.Ostanio w poniedzialek kupilam mu rybe i do dzis jej nie
zrobilam,a o sprzataniu to nawet nie chce mi sie myslec.Ale nie
myslcie sobie ze zapuscilam mieszkanie,nie nie,w srode sprzatalam
rano.przydalby mi sie jakis miesiac urlopu.ehh oby do lipca.