Dodaj do ulubionych

JEJKU, zmarł synek mojej koleżanki

02.06.08, 10:47
Nie mogę usiedzieć w miejscu,dzis w nocy odszedl,,,,,,, jeszce
miesiąc temu bawiła się na moim weselu, miał ok 3 latek. Podobno
miał momnonukleozę. Kurcze 2 tygodnię i nie ma malucha , jak pomyślę
o mojej niuni to aż mnie ciarki przechodzą i nie wiem jakie wyniki
mam zrobić aby wykluczyć tą chorobę u Karolinki. Podobno
mononukleoza jest zakaźna przez pocałunki, i nie wiem co robic.
Obserwuj wątek
    • aurinko Re: JEJKU, zmarł synek mojej koleżanki 02.06.08, 10:52
      Straszne to co piszesz :-(

      Zrób córce badanie krwi na anty VCA, ale upewnij się czy chłopczyk był
      rzeczywiście chory na mononukleozę.
      • a.zaborowska1 Re: JEJKU, zmarł synek mojej koleżanki 02.06.08, 10:54
        Tak to straszne :-(((((
        współczuję matce :-((((
    • domatorka.amatorka Re: JEJKU, zmarł synek mojej koleżanki 02.06.08, 10:54
      (*) (*) (*)
      współczuję bardzo...
      zgłoś się z córcią do pediatry,bo rzeczywiście wirusowa zakaźna choroba-dobrze
      będzie, trzymam kciuki :-)
    • lilianak1 Re: JEJKU, zmarł synek mojej koleżanki 02.06.08, 10:55
      Dzieci nie powinny umierać.... dlaczego Bóg zabiera zawsze te
      niewinne duszyczki???
    • lilianak1 co do mononukleozy 02.06.08, 10:59
      to nie jest łatwo się tym zarazić, jak leżałam ze starszakiem w
      szpitalu dołożyli nam na salę 1,5 rocznego chłopca z mononukleozą.
      Zapewniali, że sam kontakt z dzieckiem nie jest szkodliwy, ale matkę
      opieprzyli za oblizywanie smoczka. Podobno zarazić można się tylko
      przez ślinę. Wogóle to jestem w szoku że to jest choroba na którą
      można umrzeć. Nasi lekarze bagatelizowali tego małego pacjenta.
      • asuzi Re: co do mononukleozy 02.06.08, 11:04
        to niesprawiedliwe, aż się wkurzyłam, takie małe dziecko, brak słów.
    • borowka78 (*) 02.06.08, 11:09
      jakie to smutne:((((((
    • e-ness Re: JEJKU, zmarł synek mojej koleżanki 02.06.08, 11:13
      :((((((((

      to niesprawiedliwe...
    • effka_81 Re: JEJKU, zmarł synek mojej koleżanki 02.06.08, 11:19
      O Boże!!!
      Jak słysze o takich rzeczech to aż mi ciarki przechodzą!! Najgorsze co może być!!
      Współczuje naprawde:))
    • 1alfa1 (*)(*)(*) 02.06.08, 11:40


      • modeko Re: (*)(*)(*) 02.06.08, 12:15

    • lilka.k Współczuję rodzicom 02.06.08, 11:54
      To musi być koszmar dla nich. Nie umiem sobie wyobrazic.
      • dziunia27 Re: Współczuję rodzicom 02.06.08, 19:16
        (*)
        szok.......
        • anmroz Ogromne wyrazy współczucia dla rodziców 02.06.08, 19:24
          O matko! Chorowałam na mononukleozę parę lat temu i bardzo ciężko ją
          przechodziłam, ale mówili, że to nie jest śmiertelna choroba. Może to były
          powikłania po chorobie, tak czy inaczej rozpacz ogromna.
    • o.matko Re: JEJKU, zmarł synek mojej koleżanki 02.06.08, 21:24
      O mój Boże. To straszne. Brak mi słów... Tylko łzy... Nie wyobrażam sobie nawet
      co muszą teraz przeżywać rodzice.
    • meniaaa Re: JEJKU, zmarł synek mojej koleżanki 02.06.08, 21:26
      To bardzo przykre , baaardzo:( Ale jesli moge to mam prosbe : nie
      umieszczajmy takich watkow prosze na naszym forum ...
    • zabka11 Re: JEJKU, zmarł synek mojej koleżanki 02.06.08, 21:54
      Dla małego Aniołka(*)(*)(*)
      • dmgr Re: JEJKU, zmarł synek mojej koleżanki 02.06.08, 23:13
        Straszne, aż słabo się robi. Nawet nie próbują sobie wyobrazic co czuja teraz
        Jego rodzice.
        • kristin4 Re: JEJKU, zmarł synek mojej koleżanki 02.06.08, 23:34
          To najgorsze co może przytafić sie rodzicom, współczuje i życze siły
          rodzicom. :((((
          • burdziaa ale mi smutno :( współczuje, to straszne.... 03.06.08, 09:14

    • madziam82 dzisiaj pogrzeb 04.06.08, 12:29
      dzisiaj ide na pogrzeb, dlaczego tak musi być że odchodzą od nas
      takie aniołeczki - a naprawdę był ślicznym i mągrym chłopczykiem, i
      zobaczcie 2 tygodnie i po dziecku, dlaczego. dl;aczego. dlaczego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka